Łyżka płatków owsianych górskich waży 10g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 łyżce
| w 100g | w 1 łyżce (10g) | |
|---|---|---|
| Energia | 366kcal | 37kcal |
| Białko | 11.9g | 1.2g |
| Tłuszcz | 7.2g | 0.7g |
| Węglowodany | 69.3g | 6.9g |
| Błonnik | 6.9g | 0.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Tak się składa,że ważyłam dzisiaj takie płatki na mojej wadze i 1 łyżka waży 6g a to jest spora róznica… ;/
Łyżka łyżce nierówna i ilość nabranych płatków również. Rozbieżności mogą się zdarzać.
pychotka, kocham gorącą owsiankę na śniadanie:)
czym płatki zwykłe różnią się od tych górskich? :(
a czym się różnią otręby owsiane od płatków owsianych?
@kinia, może ważyłaś takie błyskawiczne a nie górskie?
@Elena, zwykłe od tych górskich różnią się tym że zwykłe zalewa się tylko wrzątkiem, a te trzeba parę czy kilkanaście minut gotować.
a otręby od płatków owsianych chyba tym, że otręby to są tylko te zewnętrzne łupinki rozdrobnione, a Płatki to całe nasiona…
to które są lepsze? jadłam cały czas otręby owsiane ale teraz przerzuciłam się na płatki … chociaż płatki mają więcej kalorii ale które mają więcej składników odżywczych?
też się nad tym zastanawiam. uwielbiam owsiankę zarówno zrobioną z mleka i otrębów, jak i z mleka i płatków. która wersja lepsza? codziennie rano jem owsiankę i po prostu staram się iść na kompromis i jednego dnia jem z platkami, innego z otrębami. czasem mieszam ze sobą, ale jakoś nie pasuje mi takie połączenie. więc co i dlaczego jest lepsze? ;)
podobno płatki dostarczają właściwości odżywczych. natomiast otręby nie zostają wchłaniane i mają za zadanie ‘oczyścić’ nasze jelita i tylko ‘przelecieć’ przez nas. z tego co słyszałam:)
@cherrybomb, no tak. Nie bez powodu błonnik jest nazywany “szczotką fizjologiczną” jelit :)
Jeśli chodzi o wartość odżywczą, to większą zdecydowanie mają płatki niż otręby.
a czy z otrębów czerpiemy w ogóle jakieś kalorie? bo są na ten temat sprzeczne informacje…
@Ania, jakieś kalorie organizm czerpie. Przecież otręby, to nie 100% błonnika. Bo węglowodany poza błonnikiem są, białko też jest i tłuszcz.
tak właśnie myślałam ;-) ale ciekawe, czy czerpie 100% kcal, czy większość własnie ‘przelatuje’.
@Ania, to przelatuje błonnik, bo z tego organizm nie czerpie energii. Czyli jak by patrzeć, to jedząc 100g – 42g przez nas przeleci jak woda :)
czyli lepiej jesc otreby niz platki tak?
@Agnieszka, mysle ze najlepsze beda mieszanki bo nie nalezy przesadzac z blonnikiem, w dobrych ilosciach łatwiej sie “wyproznisz” ale gdy bedzie go za dużo to ci to utknie w jelitach. Ja stawiam na mieszanki!!! Z kefirem i jabłkami po prostu pycha…
@Agnieszka, nie. Lepiej jeść płatki, ponieważ są one bardziej odżywcze niż otręby. Otręby można dodać jako dodatek np. łyżkę – dwie w celu dostarczenia błonnika.
dziękuje za wytłumaczenie – teraz wiem, że częściej będę jadła płatki owsiane tzn codziennie jem miseczkę różnych płatków np: dzisiaj miałam 400ml mleka, 4 łyżki otrębów pszennych, 2 łyżki płatków owsianych, 2 łyżki siemia lnianego, 1 łyżka miodu + pół banana – mega śniadanie co nie? :D haha a jestem na diecie :)
dziwne, że płatki mają więcej kalorii niż otręby, ale nie zagłębiam się już w to ;p
@Agnieszka, mega, ale zdrowe śniadanie, a organizm i tak to spali od rana :) A co do kalorii otrębów i płatków. Zobacz ile w płatkach jest błonnika, a reszta to węglowodany przyswajalne :)
Ważyłam dziś łyżkę tych płatków sześć razy , i za każdym razem moja waga pokazywała 5 gram , mimo wszystko – tak ufam temu serwisowi,że i tak liczę jak 10 gram :P
@elena przecież łyżka łyżce nie równa. Jeśli ważysz to ufaj swojej wadze. Jak otwieram szafkę ze sztućcami to w ndużych łyżkach mam ich ok 5 rodzajów. (mają różne wielkości i głębokości)
Dokładnie – lepiej ufać swoim :) moje łyżki są raczej bardziej płaskie niż te na zdjęciach, wiec pewnie mniej sie w nich mieści, ale i tak liczę tak jak jest podane tutaj, bo wagi kuchennej nie mam :P
Każda nabrana łyżka będzie ważyła różnie (w zależności od samej łyżki i ilośći nabranego produktu), ale nie ma to dużego znaczenia. Zakładając, że do posiłku użyjemy powiedzmy 4 łyżki płatków (plus jakieś dodatki) to według naszych danych będzie to ok. 150kcal (z płatków, bez dodatków). Jednak taki wynik uzyskalibyście mając naszą łyżkę i nakładając idealnie nasze porcje.
W praktyce wartość energetyczna dla 4 łyżek będzie pewnie gdzieś w przedziale 120kcal – 180kcal (ciężko oszacować błąd dokładniej, ale z naszego doświadczenia 20-30% błędu nie będzie niczym niezwykłym). Raz nałożona porcja będzie trochę większa, raz trochę mniejsza (co jest normalne!), jednak jedząc przez dłuższy okres czasu 4 łyżki płatków jako porcje można założyć, że wartość energetyczna (oczywiście uśredniona w czasie) porcji będzie mniej więcej stała.
Jeśli już musicie trzymać kalorie w ryzach, to róbcie to z głową (pamiętając, że można je tylko szacować, a dokładne liczenie jest bez sensu). NIKT nie wie, ile dokładnie energii przysporzyła Waszemu organizmowi taka łyżka płatków. Nawet jeśli będzie to liczyły z dokładnością do kalorii i tak nie uzyskacie “prawdziwego” wyniku, bo takiego nie ma. Nasze dane obarczone są błędem (inna partia, innego producenta, przygotowana w trochę inny sposób, będzie miała inną energetyczność), a wartość energetyczna, którą dany produkt Wam dostarczy zależy od bardzo wielu zmiennych (w tym tak oczywistych jak różnice w produktach, czy Wasze indywidualne predyspozycje, do takich niuansów jak sposób jak okres i sposób przechowywania: przykład – str 16). Nie jesteście w stanie ogarnąć tych wszystkich zmiennych (i nie ma najmniejszego powodu, by próbować to robić, wystarczy zwykły rozsądek).
Nie ma naprawdę sensu liczenie tego z większą dokładnością, przejmowanie się wielkością łyżek, liczeniem ich zawartości, to zabiera przyjemność z jedzenia i może prowadzić do zaburzeń odżywiania. Jest piękny majowy weekend, wiosna, a my zamiast czytać Wasze ciekawe inspiracje grillowe zanurzamy się w Waszych rozważaniach na temat wielkości łyżek. Smutne..
No cóż – nawet jesli zdaje sobie sprawę, ze są pewne zmienne (chociaż nie myślałam ze aż takie jak w tym przykładzie z jabłkami) to i tak liczę dokładnie, bo taki mam charakter można powiedzieć. Mam raczej ścisły umysł i liczby przemawiają do mnie najlepiej ;) nie lubię niczego szacować albo wyznaczać “mniej wiecej”. Mam tak nawet z budzikiem :P większość ludzi nastawiam z dokładnością do 5 min a ja z dokładnością do minuty np. na 8:22, bo wiem ile czasu zajmuje mi rano jaka czynność, a wiec wole te 2 min dłużej pospac XD a przyjemność z jedzenia odbiera mi raczej nie wiedza ile kcal sie w tym znajduje – wole zjeść nawet bombę mając świadomość iż jest ona “straszna” niż pozostać w nieswiadomisci :)
A skoro już jest chwilowy offtop to pozwolę sobie na takie pytanie – czy jest jakiś w miarę wiarygodny sposób (wzór) na obliczenie swojego dziennego zapotrzebowania na kcal? Bo internetowe kalkulatory podają bardzo rozbieżne wyniki ;)
Hm, widzę że wzbudziłam jakieś nerwy pisząc o durnej łyżce, nie jestem na żadnej diecie typu 1000 – 1500 kcal ale mimo tego lubię wiedzieć co jem od strony wartości energetycznej,Z CZYSTEJ CIEKWOŚCI
dobrze wiem że nigdy nie da się wyliczyć idealnych porcji i nigdy nawet nie próbowałam, stanie w kuchni z kalkulatorem w dłoni to dla mnie duże przegięcie
Moja waga kuchenna nie jest rewelacyjna i często przy lekkich produktach, w ogóle ich nie załapuje – DLATEGO WOLE PRZYJĄĆ WARTOŚCI PODANE TUTAJ
Haruka – mam DOKŁADNIE to samo podejście co Ty, ja nastawiam budzik na 6:58 ;)
Pozdrawiam i życzę udanej reszty tego pięknego (nie wiem gdzie) weekendu.
Możecie podać jakiś fajny sposób przygotowania owsianki??? Bo moje wersje już mi się znudziły? A może robicie z nich coś innego???
Ja robię tak: 2/3 łyżki otrębów owsianych (zamiast płatków, trzeba wtedy uważać na częstotliwość spożycia takiej owsianki z racji zaparć) zalewam mlekiem w wysokim naczyniu, wkładam na mikrofali na średnią moc na ok 3 min – sprawdzam żeby nie wypłynęła oraz była odpowiednio gęsta. Wyjmuję, dodaje 1/2 tabletek słodzika (w zależności od upodobań smakowych) oraz 1/2 łyżeczki kakao mieszam energicznie aż znikną grudki. koniecznie spróbujcie! jak się ktoś nie odchudza albo brzydzi sie słodzikami oczywiście może posłodzić cukrem albo jeszcze lepiej melasą z cukru trzcinowego. Z cynamonem też super:)
moja Rafaello :)
2 szklanki mleka podgrzewać do zagotowania , gdy będzie kipieć dodać 3 łyżki wcześniej namoczonych płatków owsianych ,gotować aż do momentu całkowitego zgęstnienia. Posłodzić , dodać wiórki kokosowe (ok 3 łyżek) i migdały
PYCHA
często do takiej gorącej wrzucam kawałek czekolady, masy krówkowej , herbatniki , rodzynki – każda jest pyszna
ja na śniadanie to zalewam po prostu zimnym mlekiem i dodaje rodzynki i orzechy. Bez żadnego gotowania. Lubie jak jest troche twardawe
ja podobnie jak ola nie gotuje owsianki, ale zalewam płatki (górskie) wrzątkiem, a później dodaje do nich odrobinkę mleka ;)
zwykle jem z pokrojonym w drobną kosteczkę jabłkiem, cynanomen, rodzynkami, śliwką suszoną i orzechem włoskim ;) mniam ;)
nie wiem czy można tutaj zamieszczać jakieś linki, jeśli nie to z góry przepraszam ;)
http://lekko-i-zdrowo.blogspot.com/ – blog z przepisami (na owsianki i nie tylko), z których czasem korzystam ;)
Dzięki za pomysły, na pewno skorzystam :*
pomysły fajne, też skorzystam :)
Czy to prawda,że spożywanie codziennie owsianki powoduje odwapnienie kości i jest niezdrowe dla organizmu?
Ile razy w tygodniu powinno się ją spożywać?
Zuta: też gdzieś znalazłam podobną informację, ale jednocześnie przeczytałam, że płatki owsiane zajmują trzecie miejsce na liście najzdrowszych pokarmów świata.
Zresztą… sama jadam owsiankę niemal codziennie, do tego prowadzę raczej aktywny tryb życia, a na żadne problemy z kośćmi nie narzekam.
a czy łyża ugotowanych będzie mieć tyle samo kcal??
no nie. Znaczy: łyzka suchych po ugotowaniu (w wodzie) bedzie miała tyle samo kcal, ale podczas gotowania one zwiekszają swoją objętość, wiec być może, żeto co mieściło się w formie suchej na łyżce nie zmieści się po ugotowaniou na niej (nie wiem czy w przypadku łyżki jako małej miary jednak będzie to widoczne, ale na pewno 400g suchych płatków z opakowania nie zmieścisz w nim z powrotem po ugotowaniu, bo będą miały wiekszą objętość).
No i kwestia tego w czym owe płatki ugotujesz- jesli w wodzie to ich kcal sie nie zmikeni, ale jeśli w mleku z cukrem, to juz inna sprawa..
Gorąco polecam płatki owsiane górskie firmy Melvit (dostępne np. w Kauflandzie, opakowanie jest papierowe, w sumie z daleka wygląda jak opakowanie mąki). Są o wiele lepszej jakości niż np. płatki firmy Sante czy Kupiec (te często były dziwnie rozdrobnione, nieciekawe ogółem) i smakują pysznie. Płatki płatkom nierówne, trzeba próbować.