Porcja Karaibskich warzyw na patelnię z sosem

Warzywa mrożone karaibskie

Porcja Karaibskich warzyw mrożonych na patelnię z sosem waży 200 g.

  100g na zdjęciu (200 g)
Energia 42 kcal 84 kcal
Białko 1,7 g 3,4 g
Tłuszcz 0,9 g 1,8 g
Węglowodany 5,7 g 11,4 g
Błonnik 3,0 g 6,0 g

Warzywa mrożone karaibskie kalorie w 100g: 42kcal

Zobacz więcej: 200g porcja mango Warzywa i ich przetwory warzywa na patelnię sos mleko kokosowe

Ostatnia aktualizacja: 2015.07.05

Ważenie dodano: 2012.02.01 w kategorii Warzywa i ich przetwory

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: warzywa 76 % (brokuły, fasola szparagowa, cebula, papryka, marchew, marchew żółta, ananas), sos 8 % (woda, mleko kokosowe 2 %, sól, skrobia ziemniaczana, imbir, kolendra, kmin rzymski, papryka, kurkuma, chili, pieprz czarny), mango. Produkt bez: wzmacniaczy smaku (np. glutaminianu sodu), barwników, aromatów, skrobi modyfikowanej chemicznie, tłuszczów utwardzonych.
Producent: Frosta Sp. z o.o.

Mamy 46 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • gdzie dostać te warzywka?
  • w tesco, dobre z krewetkami wlasnie ;)
  • miks ciekawy, ale bez problemu można by było zrobić samemu, wystarczy spojrzeć na skład :P
  • Jadłam te warzywa z piersią kurczaka i z makaronem pełnoziarnistym. Dla mnie nie za bardzo. Ten niby sos kokosowy czy jakiś tam jest strasznie sztuczny w smaku i w ogóle nie pasuje do warzyw moim zdaniem. Ale co kto lubi, na pewno jest inne niż tradycyjne dania tego typu.
  • o cenę nie pytam...
  • Ananas :/. Jakoś średnio lubię łączenie warzyw z owocami, a przecież takich się samych nie je, tylko np. z makaronem i kurczakiem albo ryżem :). Osobiście odpowiadają mi ostatnio te greckie/włoskie z biedronki za 3,39
  • Warzywa chyba "Karaibskie". Dodanie łyżki mleka kokosowego do pospolitej mieszanki warzywnej nie robi z nich warzyw Karaibskich ;)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/02/02 09:54
    Zarówno mi, jak i Maciejowi ta mieszanka warzyw bardzo odpowiada. Jedliśmy już ją w trzech kombinacjach obiadowych i za każdym razem kończyliśmy konsumpcję ze smakiem :)
    Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam w ladzie chłodniczej, ze sceptycyzmem podeszłam do jej zakupu. Pomyślałam - sos wymieszany z warzywami ? Ale zaryzykowałam. Według mnie, nie podchodzi "sztucznością". Nie mówię, że będę ją teraz ciągle kupować, bo jeszcze mam do sprawdzenia mnóstwo innych wariantów mrożonych warzyw (praktycznie tylko takich używam przez cały rok). Ale jako odmiana smakowa fajna sprawa. Szczególnie, gdy ktoś lubi połączenia warzyw z owocami :)
    @nimfaa: "miks ciekawy, ale bez problemu można by było zrobić samemu, wystarczy spojrzeć na skład" Jeżeli ktoś ma czas i ochotę na samodzielne sporządzanie mieszanek warzywnych to pewnie, ja osobiście nie wyobrażam sobie kupowania poszczególnych surowców wchodzących w skład mieszanki, kontrolowania czasu równoczesnej dojrzałości świeżego ananasa i mango (często kupuję oba owoce i gdy chcę sporządzić w jednym dniu sałatkę owocową, nagminnie się zdarza, że któryś z tych owoców jest niedostatecznie dojrzały, pomimo zakupu obu dobry tydzień wcześniej). Nie chciałoby mi się za każdym razem kombinować, co zrobić po użyciu jednej łyżki z mleczkiem kokosowym ? A ile straconego czasu na umycie / oczyszczenie / pokrojenie / blanszowanie każdego z warzyw ? To ja wolę spożytkować ten czas na rozwiązanie krzyżówki albo przeczytanie nowych wiadomości :) Ale każdy z nas myśli i robi tak, jak uważa i mu pasuje (i również smakuje) :)
  • Z Frosty najbardziej lubię "zielone", chociaż wszystkie są niezłe prócz chińskich
  • Szczurka 2012/02/02 10:14
    Lubię, fajne są też pomieszane z ryżem i dotego rybka albo kurczak :D
  • z tej nowej serii frosty powyzsza mieszanka najbardziej mi odpowiada ;) a na drugim miejscu meksykanskie. Pozatym nie wiem, gdzie tutaj ma byc czuc sztucznosc, przeciez jest napisane, ze bez wzmacniaczy, aromatow, barwnikow :|
    Karaibskie fajnie smakuja z indykiem albo z krewetkami i jablkiem ;)
  • @Izabela: mrożone warzywa przez cały rok?
    Nie namawiam Cię bynajmniej do samodzielnego krojenia, ale warto wiedzieć, że do tego typu dań ananas i szczególnie mango powinny być raczej niedojrzałe.
    Ja należę do wymierającego gatunku tych, co wolą kroić... i tu namawiam do mrożenia papryki, która latem jest bardzo tania, a mrozi się doskonale. Żadne warzywo po rozmrożeniu nie wygląda tak dobrze, jak papryka właśnie. Nadaje się nawet do sałatek. Trzeba ją niestety pokroić w kostkę lub kawałki, żeby zachowała ładny kształt.
    Pozazdrościłam Wam smaków... U mnie dzisiaj na obiad coś w podobnym stylu. Marchew, kalafior, mango, ananas, krewetki i sos curry z mleczkiem kokosowym. :)
  • Ja też zawsze mrożę paprykę, właśnie taką w kosteczkę. Później przez całą zimę mam przygotowaną, gotową do odmrożenia. Tak samo truskawki, borówki, sos/przecier pomidorowo-paprykowy własnej roboty w małych kubeczkach plastikowych(nie mogę jeść soli i dlatego musi być własnej roboty) i mnóstwo innych rzeczy. Przy kupnie lodówki priorytetem była duża zamrażarka :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/02/02 12:22
    @Dorota: "@Izabela: mrożone warzywa przez cały rok?" Fakt, za bardzo uogólniłam. Jeżeli mam możliwość wykorzystania warzywek z działki od Macieja mamy albo z innego wiarygodnego źródła, to korzystam z tego i wówczas kroję je samodzielnie. W sezonie kupuję również czasami warzywa typu bób, brokuł itp, itd ... jednak nie widzę żadnych przeciwwskazań w używaniu mrożonych warzyw, które niejednokrotnie posiadają wyższą wartość odżywczą aniżeli kupowane "na kilogramy".
  • ojjj z mleczkiem kokosowym to można zrobić sernik kokosowy ;] właściwie to ja się w drugą stronę zastanawiałam: co zrobić z pozostałym mleczkiem kokosowym po zrobieniu sernika:P Poza tym w grę wchodzi jeszcze przyrządzenie curry:)
    A opcja samodzielnego komponowania mi bardzo odpowiada, zwłaszcza że nie przepadam za mango, a mrożona fasolka szparagowa nigdy mi nie smakuje tak samo jak świeża, niestety...
  • A ja oglądałam wykład pewnej dietetyczki ( można znaleźć w internecie) i było tam wyraźnie powiedziane że mrożone warzywa nie są zdrowe bo przed zamrożeniem poddaje się je jeszcze " obróbce chemicznej".
  • @nimfaa z mleczkiem kokosowym mozesz zrobic duzo rzeczy :P np. dodac do kawy albo kakao, zmiksowac jakimis cytrusami, dodac do jogurtu albo serka homo. Mozesz tez udusic kurczaka lub indyka (bez skojarzen :P ) w kawalkach z cynamonem i wlasnie tym mleczkiem ;)
  • Emilie-mozesz podac adres do strony tej dietetyczki? chetnie poslucham calosc jej materialu.
  • W mrożonym brokule, zdaje się, jest więcej błonnika niż w świeżym...
  • ja ostatnio w związku z sesją nie miałam zbyt czasu na gotowanie, więc korzystałam z obiadów na szybko - m.in. z warzyw na patelnię. i właśnie miałam wczoraj w sklepie dylemat, którą z nowości wybrać - te karaibskie czy z grillowanym bakłażanem Hortexa? padło na te drugie, bo dawno bakłażana nie jadłam i mieszanka naprawdę wyszła im bardzo smaczna. następnym razem wezmę karaibskie i skorzystam z pomysłu haruki dorzucając do nich krewetki :)
  • O, a ja niedawno robiłam warzywa na patelni i szorowałam ją po tym kilkanaście razy. Heh, ceramiczna to jednak nie teflon :D. A teflon mam tylko w wersji do naleśników...I mam już dość warzyw robionych na parze. Jakie to jest mdłe! Do tej pory z Frosty najbardziej smakowały mi "zielone warzywa na patelnię z pędami bambusa i pietruszką".
  • Nawet na opakowaniu napisane jest, ze warzywa smażyć na łyżce oleju lub oliwy. Po pierwsze- wlaśnie ich "konsystencja" i wygląd, po drugie- zdrowie a po 3- mniej problemów ze skrobaniem patelni! Czyli jak widać same plusy!!
  • na teflonie wychodza bez problemu
  • Ale wyobraź sobie, że ja dałam całą, pełną łyżkę oliwy! To nic nie dało, wszystko przywarło. Musiałabym najpierw rozmrozić je na parze, a dopiero potem podsmażyć na patelni. Ale ten, kolejny gar do zmywania...;). No nic, mam jeszcze do wypróbowania brokuły zapiekane w piekarniku z serkiem wiejskim.
  • piszesz, ze masz patelnie ceramiczna - natluszczasz ja po umyciu, czy zapominasz? ;)
  • Po umyciu? Nie wiedziałam. To był mój pierwszy raz z tą patelnią, do tej pory używałam jedynie pokrywki (do omletów i naleśników, ale przy takich daniach nie jem warzyw, a muszę wyrabiać dzienną normę, coś ostatnio słabo z tym było i wstyd mi przed samą sobą).
  • Na mojej bylo napisane na opakowaniu żeby po każdym umyciu przestrzec rzecznikiem papierowym albo sciereczka nasaczona niewielka ilością oleju lub oliwy, wtedy nie niszczy sie powłoki przy smazeniu i nic nie powinno przywierac :)
    Skoro nie masz ochoty na warzywa to może pokombinuj z warzywnymi plackami albo puree. Możesz tez zrobić pieczarki z nadzieniem mięsno-warzywnym lub serowo-warzywnym. wtedy nie smakuje toto całkiem jak zielenina ;)
  • @ Sasza , nie wiem dokładnie w którym momencie o tym było, ale wspomniane tak przez kilka sekund, więc jak chcesz to obejrzyj :) jest jeszcze druga część

    http://www.youtube.com/watch?v=W10NJatLFWs&feature=related
  • Agnieszka 2012/02/03 20:31
    Pod wpływem ważenia kupiłam tę mieszankę i była pyszna! Bardzo mi zasmakowała, dziś zjadłam ją z brązowym ryżem, ale potem poszłam do sklepu po krewetki, bo idealnie będą pasowały do tej kompozycji smaków. Duży plus za brak utwardzonych tłuszczy, których wystrzegam się jak mogę, a w mrożonkach z sosami występuje on nagminnie.
    Płaciłam 5,99, co wydało mi się trochę wysoką ceną jak na 400 g mieszanki (warzywa na patelnię hortex mają 450 g i kosztują 3,7), ale jakość warzyw i ilosc ananasa przekonała mnie, że cena nie wzięła się z nikąd.
  • Haruka - mój wujek mówił, że Gesslerka w jednym z odcinków swojego programu mówiła, że z kolei teflonu nie myje tylko przeciera, ale przyznam, że nie doszłam do takich informacji. Dziwne w każdym razie :D.

    Przepisy na placki już widziałam, m.in. z kalafiorami i brokułami. Mam jeszcze blender (mam na myśli kubek z ostrzami, bo są różne wersje) to można by zmiksować (zdaje się, że tak robią ze szpinakiem). Nie będzie smaczne to zatknę nos i duszkiem wypiję w imię witaminek!
  • I'm fine 2012/02/05 20:18
    Co to za bzdura o "obróbce chemicznej" przed zamrożeniem? A po co? Przecież zamrożone się nie zepsują, więc nie ma takiej potrzeby. Producenci są nastawieni na zysk- ale nie na trucie konsumentów z czystej złośliwości.
    To ważenie pokazuje, że można odżywiać się zdrowo nawet jeżeli nie lubi się gotować, nie ma się na to czasu itp. :) Fajnie zobaczyć, że zdrowe odżywianie nie musi być skomplikowane- jeżeli ktoś sam piecze chleb (z razowej mąki, oczywiście), kroi ekologiczne warzywka i męczy się z krojeniem świeżego ananasa, to ok, każdy ma jakieś hobby. Ale można się zdrowo odżywiać bez takiego wysiłku.
  • @I'm fine mi akurat ananas świeży smakuje o wiele bardziej niż taki z puszki więc mecze sie z tym krojeniem ;) Ale odnośnie tej całej "obróbki chemicznej" to sie z Tobą zgadzam, zreszta właśnie owe nastawienie producentów na zysk jest argumentem przeciwko takiej obróbce w przypadku mrozonej zieleniny - po co podwyższać koszty.
    Pozatym myślicie, ze jak o tej porze roku kupujecie ślicznie pomidory, papryki, ogórki to one takie naturalne są? Napewno tez na chemii wychodowane/chemia pryskane. Zreszta kupowane w sezonie tez nie sa do konxa "czyste"... No i nie wiem jaki trzeba by mieć zamrazalnik żeby samemu porobic zapas mrożonek na cała zimę ;)
  • mniam, ale mi narobiłyście apwtytu, uwielbiam warzywa na patelnię, ale kupowałam zazwyczaj tradycyjne, teraz wiem, że polecę jutro do marketu w poszukiwaniu orginalnych smaków, przecież lubię połączenia warzywno-owocowe, to nie wiem sama czemu nigdy nie próbowałam czegoś nowego?! ilewazy inspiruje ;D
  • @haruka, u mnie w domu oprócz lodówki jest jeszcze oddzielna wielka zamrażarka, gdzie mama trzyma mięso i warzywa właśnie :)
    prawda jest taka, że mrożone warzywa są zdrowsze, bo są zamrażane od razu po zbiorze, a te 'świeże' kupowane w marketach czy na bazarach leżą tam nierzadko po kilka dni, macane przez tabuny babć, które chcą sprawdzić czy dojrzałe, czy dostatecznie twarde itp...
  • I'm fine 2012/02/07 15:51
    Ja też wolę świeżego ananasa, ale taki z mrożonek smakuje jak świeży (tylko niestety jest bardziej miękki, wiadomo), a nie jak taki z puszki :)
  • karolina 2012/02/08 19:51
    Spróbowałam i jestem zachwycona. Zupełnie inaczej smakuje, niż inne mrożonki. Jak dla mnie świetnie smakuje z kurczakiem doprawionym ostrą curry oraz papryką.
  • no wlasnie - inaczej niz wszystkie... Szkoda, ze warzywno-owocowych miesznek jest tak malo :(
  • Wiecie co ,tylko niestety są drogie.
  • Mam pytanie dotyczące warzyw mrożonych. Często kupuję różne mieszanki i kieruję się wartościami kalorycznymi podanymi na opakowaniu. Jest to jednak wartość produktu zamrożonego. Nie mam pojęcia jak to przełożyć na warzywa rozmrożone. Jeśli jest informacja, że 100 g produktu zamrożonego zawiera np. 60 kalorii, to jak to się ma do produktu rozmrożonego? Jeśli zjadam np. torbę warzyw na patelnię z Biedronki, która ma 750 g, a 100 g zamrożonego produktu 60 kcal, to ile kalorii ma taka torba po odmrożeniu?
  • jadłam wczoraj na obiad z mozzarellą i było przepyszne! dawno nie jadłam tak dobrej mieszanki warzyw, na pewno będę kupować częściej
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2013/03/18 11:45
    @malfi: Jeśli 100 g dostarcza 60 kcal to całe opakowanie ważące 750 g dostarcza 60 * 7,5 = 450 kcal. I tyle będzie dostarczać w formie zmrożonej i rozmrożonej. Czyli jeśli zjesz całe opakowanie to dostarczysz 450 kcal, jeśli zrobisz dwie porcje to jedna będzie miała ok. 220 kcal, jeśli 3 porcje to jedna to ok. 150 g, itp. Czyli znając wartość odżywczą dla opakowania możesz swobodnie szacować wartość dla różnych ilości porcji.
    Bardziej skomplikowane było by przeliczanie na 100 g po rozmrożeniu i to jest typ obliczeń, który zawsze sprawia sporo kłopotów, bo wtedy trzeba uwzględnić wpływ wody (nie ma ona oczywiście kalorii, jednak ma swoją masę, która wpływa na obliczenia). Wynika to z faktu, że waga po rozmrożeniu będzie inna (woda wypłynie z warzyw/glazury) i opakowanie, które ważyło 750 g po rozmrożeniu może ważyć np. 650 g. Kaloryczność opakowania się nie zmieni, jednak kalorie, z 750 g będą dostarczone teraz przez masę 650 g co wpłynie na wyniki dla 100 g. Obliczenia na 100 g po obróbce cieplnej (czy rozmrożeniu) nie są jednak potrzebne i takie szacowanie na porcje jest szybsze.
  • No i zachęcona powyższymi komentarzami kupiłam; na razie czekają w zamrażalniku na swoją kolej, do soboty mam obiady zaplanowane, więc najwcześniej w niedzielę ;)
    Zastanawiam się, z czym je przyrządzić, taką paczkę mam na dwa obiady; chyba dołożę trochę brokułów albo fasoli z innej mrożonki. Nie wiem, z czym je połączyć: makaron, kasza, naleśniki/placki, chyba najlepiej będzie z ryżem? I jaki "wypełniacz" do nich dodać? Myślę, że dobrze pasuje tofu naturalne, albo się skuszę na kurczaka ;)
  • Mój obiadek dla jednej głodnej kobiety to cała paczka tych warzyw + łyżka oliwy do smażenia + 200 g łososia, którego wrzuciłam do parowaru bez dodatkowego tłuszczu + kapka cytryny do rybki. Pyszne i naprawdę się można najeść bez dodatku kaszy/ryżu itp.! Tylko trochę ostre te warzywka.
  • @Surykatka,
    Dla mnie 200 g mięsa na raz to jest poziom hard ;)
    Ale ogólnie dobry pomysł, dołączyć łososia do takiej mieszanki, chyba będzie dobrze pasować. A może tuńczyk? Mam puszkę dobrej jakości tuńczyka w sosie własnym w dużych kawałkach, jest go 150g
  • Policzyłam w kalkulatorze taki obiad, wyszło równo pół kilo ;)
    200 g tych warzyw + 75 g tuńczyka + pół łyżki oleju + 220 g ryżu (ok. 2/3 torebki- ugotowane), całość wychodzi 471 kcal; białko 27,9 g, tłuszcz 8,2 g, węgle 69,3 g, błonnik 7,8 g. Jak dla mnie porcja idealna, kalorie w sam raz, dużo błonnika. Mogłoby byc troszkę więcej tłuszczu; ale myślę, zamiast dolewać oleju na patelnię, chyba lepszym rozwiązaniem będzie zjeść garść orzechów na deser ;)
  • Warzywa w końcu doczekały się obiadu ;) Zrobiłam pół paczki, z tofu naturalnym ok. 60 g i do tego 2/3 torebki ryżu długoziarnistego. Wyszło ciekawe; jak dla mnie trochę za ostre, ale w połączeniu z tofu i ryżem smaki się równoważą i jest ok. Do smażenia ok. 3/4 łyżki oleju rzepakowego i musiałam dać prawie pół szklanki wody, bo tego "sosu" jakoś nie było widać ;) W smaku niezłe, mogliby dać nieco więcej owoców; jedyne co mi nie pasowało, to brokuły- trafiły mi się wyjątkowo duże kawałki, i obiad był już prawie gotowy, a brokuł dalej zimny, musiałam je kroić bezpośrednio na patelni żeby zmiękły ;) Ogólnie jestem zadowolona, mieszanka fajna, jutro albo pojutrze też będzie na obiad. Cena niby nie najniższa, ponad 6 zł; ale jak policzę porcję + tofu + ryż, to wychodzi nie więcej niz 5,5-6 zł; no co za taką cenę zjem na mieście, najtańszego hamburgera z budki? ;)

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę