Porcja pełnoziarnistego spaghetti ze szpinakiem i serem feta

Pełnoziarniste spaghetti ze szpinakiem i serem feta

Porcja pełnoziarnistego spaghetti ze szpinakiem i serem feta waży 400 g.

  100g na zdjęciu (400 g)
Energia 126 kcal 504 kcal
Białko 6,4 g 25,6 g
Tłuszcz 5,2 g 20,8 g
Węglowodany 14,1 g 56,4 g
Błonnik 2,6 g 10,4 g

Pełnoziarniste spaghetti ze szpinakiem i serem feta kalorie w 100g: 126kcal

Zobacz więcej: porcja spaghetti szpinak 400g pełnoziarniste feta pomidory oliwki

Ostatnia aktualizacja: 2016.10.02

Ważenie dodano: 2013.04.24 w kategorii Wykonane przez Izabelę

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: pełnoziarnisty makaron spaghetti, szpinak, ser typu feta 10 % tłuszczu, pomidory suszone w oleju, oliwki, orzechy piniowe, parmezan, olej, czosnek, przyprawy.

Mamy 22 opinie na temat ważenia - napisz własną

  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/04/24 22:00
    Gdy niedawno ukazało się ważenie spaghetti ze szpinakiem, powiedzmy bardziej w wersji "standardowej" http://www.ilewazy.pl/porcja-spaghetti-ze-szpinakiem--1, obiecałam, iż niebawem znajdzie się również pełnoziarniste z lżejszymi dodatkami. Odsłaniam więc je Wam dzisiaj :) Dodam tylko jeszcze, że to moje ulubione połączenie makaronu spaghetti i szpinaku. Czy też jesteście zwolennikami takiego połączenia ?

    Składniki na 2 duże lub 3 małe porcje:
    • makaron pełnoziarnisty spaghetti: 150 g (3 takie porcje: http://www.ilewazy.pl/porcja-makaronu-razowego-spaghetti)
    • szpinak mrożony: 250 g (to np. 5 takich sztuk: http://www.ilewazy.pl/porcja-szpinaku-w-lisciach)
    • ser typu feta 10 % tłuszczu w kosteczkach: 100 g (to 50 takich kosteczek: http://www.ilewazy.pl/kostka-sera-arla-apetina-light lub 2 takie porcje: http://www.ilewazy.pl/porcja-sera-typu-feta) lub w kawałku o zawartości 12 % tłuszczu
    • pomidory suszone w oleju: 4 sztuki: http://www.ilewazy.pl/plaster-suszonego-pomidora LUB pomidory suszone na słońcu (bez zalewy i oleju) 8 sztuk: http://www.ilewazy.pl/plaster-suszonego-pomidora-2
    • oliwki: 6 sztuk
    • orzechy piniowe: 2 łyżki
    • czosnek: 2 ząbki
    • olej: 1 łyżeczka (opcjonalnie)
    • ser typu parmezan: 2 łyżki
    • przyprawy

    Sposób przyrządzania:
    • makaron gotujemy al'dente
    • rozgrzewamy nieprzywierającą patelnię lub garnek, wkładamy mrożony szpinak
    • całość podgrzewamy na wolnym ogniu do całkowitego rozpuszczenia szpinaku często mieszając (ewentualnie można podlać niewielką ilością wody)
    • dodajemy wyciśnięty czosnek, przyprawy. Dusimy około 5 - 10 minut. Ewentualnie czosnek można zeszklić na łyżeczce oleju
    • jeżeli wybraliśmy pomidory bez zalewy, to zalewamy je gorącą wodą, po 3 minutach odcedzamy, kroimy w paseczki. Te z oleju od razu kroimy w paseczki
    • odsączamy kosteczki sera typu feta z zalewy (możemy również użyć sera w kostce i pokroić samodzielnie)
    • oliwki kroimy w krążki
    • szpinak łączymy z serem typu feta (w przypadku kosteczek, możemy pozostawić je w całości lub rozdrobić widelcem), pomidorami, oliwkami
    • możemy jeszcze chwilę poddusić te wszystkie składniki, bądź od razu wykładać na talerz po połączeniu się ich ze sobą
    • gotowe danie na talerzu posypujemy startym parmezanem oraz orzechami piniowymi.
  • :(( sporooo, makaron (*)
  • gdzie kupiłaś Izabelo orzeszki piniowe?
    bo ja szukam i szukam i nie mogę dostać nigdzie:(
  • jak dla mnie wygląda bardzo "słono" :) dla siebie nie dawałabym oliwek, pomidorów i orzeszków :) no i o połowę mniej fety na taką porcje.
    moja koleżanka robiła ostatnio dobry sos ze szpinakiem - mięso mielone z indyka + szpinak + pomidory z puszki + przyprawy + parmezan. przepyszne to bylo :)
  • Zdziwiły mnie tutaj orzechy piniowe
    Ja uwielbiam szpinak w każdej postaci, taki z fetą też, więc mogłoby mi smakować :)
  • smakowało? ;)
  • Nie przepadam za połączeniem szpinaku z suszonymi pomidorami i oliwkami.

    Za to mogę podzielić się sposobem, na zrobienie pysznego, kremowego szpinaku do makaronu lub naleśników. Rozdrobniony szpinak (jakieś 150 g) rozmrażam na patelni. Gdy kostki w całości się rozpuszczą robię łopatką na patelni kawałek wolnego miejsca, wrzucam tam łyżeczkę masła a na nią - wyciśnięty przez praskę czosnek. Gdy czosnek lekko się podsmaży mieszam całość. Dodaję sól, pieprz, odrobinę gałki muszkatołowej. Na koniec mieszam z łyżką serka kremowego (np. philadelphia). Dzięki temu, że szpinak jest rozdrobniony i zawiera wmieszany serek, jest bardzo kremowy i idealnie oblepia makaron. A kalorycznie nie wypada najgorzej, wraz z 75 g makaronu wychodzi 350 kcal.
  • Wyglada to wprost wspaniale. Połączenie WSZYSTKICH moich ulubionych skladnikow na jednym talerzu.. achh ;-)
  • Przeraża mnie fakt, że ludzie piszą, że 500kcal to porażająca ilość kcal. Przecież normalny obiad powinien mieć nawet więcej. ehhh...
    Taki posiłek jest idealny w zbilansowanej diecie. Pozdrawiam wszystkich na wiecznej diecie.
  • @gosiam
    gdybyś nie dała oliwek, pomidorów i orzeszków to wyszłoby inne danie...
  • @Siaska No właśnie, ten posiłek ma ponad 500, to przecież niedużo na obiad. Skąd ci, co narzekają na taką ilość kalorii, biorą swoje 2000 dziennie? :/ jeśli ich obiad (który z reguły jest najbardziej obfitym posiłkiem dnia) nie przekracza 500? Jedzą kilka obiadów dziennie czy przekąszają kalorie między posiłkami w McDonaldach? :/
  • Spodziewałam się komentarzy typu "dlaczego taka duża porcja?! Kto tyle zje?!", "Dlaczego ważycie porcję dla małego dziecka", "o mój Boże, jak dużo kalorii, obiad powinien składać się z surowej marchewki!". Cholerka, jestem mile zaskoczona :)
  • Do tej pory ze wszystkich wypróbowany sposobów na szpinak (a było ich wiele) chyba najbardziej lubię właśnie jego połączenie z fetą. Tylko ja używam prawdziwej greckiej i mieszam ją na patelni ze szpinakiem (feta się wtedy rozpuszcza). Mój \"sos\" ze szpinaku i fety wygląda mniej imponująco, ale jest pyszny. Próbowałam podsmażyć kiedyś szpinak oddzielnie i posypać go kawałkami sera, ale nie przypadła mi ta wersja do gustu - w trakcie jedzenia miałam takie dziwne hmm...uczucie w ustach jak po wypiciu coca-coli, a tego bardzo nie lubię (No wiecie, po coli ma się takie jakby matowe (?) zęby).
  • @Kitek Mam tak samo:D Strasznie nie lubię tego uczucia dlatego unikam szpinaku po obróbce termicznej. (Swoją drogą wie ktoś dlaczego tak się dzieje?)
    Co do potrawy... zgadzam się z @ gosiam -wygląda dość słono ale ja akurat sól mogę jeść łyżkami. Może jeśli uda mi się kupić jarmuż(lub wyhodować swój) to zrobię zastępując nim szpinak.
  • Dooly, kiedyś tak się zastanawiałam i pomyślałam sobie, że może to ma jakiś związek z tym, że i szpinak i cola działają niedobrze na kości, bo odwapniają (w końcu budulcem zębów jest wapń). Ale to tylko moje przypuszczenia, może Pani Izabela się do tego odniesie. W każdym razie zauważyłam, że jak się doda sporo mlecznych dodatków do szpinaku (jak śmietana, jogurt, sery właśnie) i \"wmiesza się\" w szpinak, to nie ma tego niefajnego efektu. Jarmuż - ciekawe, nigdy nie jadłam i nawet nie wiedziałam, że można wykorzystać jak szpinol :)
  • a ja nie mogę się przekonać do szpinaku. Nie znoszę go, a próbowałam już wiele potraw z nim, takie spaghetti, naleśniki, pierogi..pomimo, że zawsze był dobrze przyprawiony to ledwo przechodziło mi przez gardło ;/
  • szpinak- pyyyyyycha, oliwki- dadzą radę tutaj, makaron i to 'pełny'-mmm... ...ale jeszcze coś dla notorycznych mięsożerców: jakiś kurczak albo łosoś!!! + serowa posypka żeby się ciągnęło trochę i...mega rozkosz! ^^
  • @ank przecież nie twierdze, że było by to takie samo danie/ ta sama wartość odzywcza/kaloryczna. mówie że nie dla mnie jest ta wersja ::) chociaz makaron+ szpinak lubie ;)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/05/14 16:20
    @Ola: "gdzie kupiłaś Izabelo orzeszki piniowe? bo ja szukam i szukam i nie mogę dostać nigdzie:("
    Rozumiem, że chodzi Ci o Koszalin ?
    - Giełda odbywająca się w niedzielę: 2 stoiska z bakaliami, nasionami, kaszami itd…
    - Targowisko w pobliżu Ronda Solidarności; wtorek, piątek
    - Sklep zielarski "Pod Mietą" na Kaszubskiej
    - Sklep ze zdrową żywnością "Zagroda" na Zwycięstwa
    - Strona internetowa tych Państwa, którzy sprzedają na giełdzie i na targowisku: http://zdrowejedzonko.pl/pl/c/Orzech-piniowy/84 Myślę, że można złożyć sobie u nich zamówienie i odebrać osobiście.
    @gosiam: "jak dla mnie wygląda bardzo "słono" :) dla siebie nie dawałabym oliwek, pomidorów i orzeszków :) no i o połowę mniej fety na taką porcje. " Nie, to konkretne danie nie jest mocno słone. Jestem przeciwniczką słonych potraw. Ser typu feta o obniżonej zawartości tłuszczu z Arla Apetina jest delikatnie słony. Biorąc pod uwagę pozostałe sery typu feta na rynku, odczuwa się wyczuwalną różnicę w słoności. I to nie są to tylko moje odczucia, bo moi pacjenci również zwracają na to uwagę :) W przypadku oliwek, to na 1 porcję wychodzi 2-3 sztuki, więc też taka ilość nie przyczyni się do nadmiernej słoności. Aby ograniczyć sól - nie posypujemy już dania parmezanem. Oczywiście absolutnie nie dosalamy gotowej potrawy i nie dodajemy soli w trakcie gotowania makaronu (w moim przypadku nigdy nie solę wody do gotowania kasz, makaronów, strączkowych, ziemniaków itd….)
    @Cass: "Zdziwiły mnie tutaj orzechy piniowe" A Pod jakim względem zdziwiły ? Ja mogłabym dodawać je do wszystkich słonych i słodkich potraw ;) I tak też często czynię.
    @Agata: "smakowało? ;)" Bardzo ! Zachęcam gorąco do przyrządzenia tej potrawy i przekonania się osobiście ;)
    @kokosanka: "a ja nie mogę się przekonać do szpinaku." To może po prostu warto zaakceptować ten fakt i nie przekonywać się na siłę ? Nie jest to surowiec o jakichś spektakularnych właściwościach, więc pod względem żywieniowym dużo nie stracisz, a jest mnóstwo innej ciekawej zieleniny ;)
    @Kitek: "w trakcie jedzenia miałam takie dziwne hmm… uczucie w ustach"
    Wydaje mi się, że ten posmak spowodowany może być kwasem szczawiowym - substancją znajdującą się w liściach szpinaku.
  • Hej! Co sądzicie o takim połączeniu:
    100g (ilość surowego) makaronu razowego + sos ze szpinaku mrożonego, zabka czosnku podsmażonego na łyżeczce oleju, 1/2 kubka śmietany 12% + jako dodatek smakowo- estetyczny 3-4 pomidorki koktajlowe? Kalorycznie wychodzi około 600 kalorii, więc idealnie do mojego jadłospisu. Ale obawiam się, że to danie może być niepelnowartosciowe. Nie ma tu źródła białka. A z drugiej strony żaden białkowy dodatek mi tu nie pasuje - ani kurczak ani łosoś. Czy takie danie może być ok na obiad na redukcji?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/10/02 07:42
    @Surykatka: Według mnie, jeżeli masz ochotę na tak skomponowany posiłek - to śmiało go sobie przyrządź. Nie martw się - nie zaburzy od razu Twojego zaplanowanego obrazu.
    A jeżeli koniecznie chciałabyś co nieco w nim pozmieniać nie tracąc za bardzo na końcowym efekcie smakowym, to radziłabym zamienić śmietanę na większą ilość jogurtu 2% (zmniejszysz ilość nasyconych kwasów tłuszczowych, zwiększysz chociaż trochę ilość białka oraz wapnia). A także możesz posypać gotowe danie orzechami lub nasionami - mi tutaj najbardziej pasowałyby orzeszki piniowe (dostarczysz co nieco białka roślinnego - równie ważnego, a także nienasycone kwasy tłuszczowe, składniki mineralne, witaminy, błonnik). Gdybyś posypała gotowe danie startym parmezanem kosztem (bądź zmniejszeniem ilości) śmietany / jogurtu, uzyskasz białko, solidną ilość wapnia, ale niestety też sporo nasyconych kwasów tłuszczowych.
  • Dziękuję Izabelo!
    Pewnie częściowo zostanę przy swojej wersji, jednak pomysł z redukcją śmietany i dodaniem orzechów jest zachęcający. Jem to danie w miarę regularnie, więc pewnie za którymś razem wykorzystam pomysł z redukcją śmietany i dodaniem na wierzch uprażonych orzechów. Co prawda piniowe nie są w moim guście, ale myślę, że zrumienione pestki dyni też dałyby radę w tym daniu. Zamianę śmietany na jogurt jednak odrzucam ze wzgledu na smak - za bardzo lubię kremowość śmietany w tym sosie. Dziękuję za odpowiedź jeszcze raz!

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę