Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1718 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Ziemniaki z jajkiem sadzonym i kefirem
Ziemniaki z jajkiem sadzonym i kefirem - zdjęcie nr 2

Porcja ziemniaków z jajkiem sadzonym i kefirem waży 430 g.

Skład: młode ziemniaki, jajo, oliwa z oliwek, koperek, czosnek, kefir.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 porcji ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 porcji (430g)
Energia 87kcal 374kcal
Białko 4.1g 17.6g
Tłuszcz 3.4g 14.6g
Węglowodany 10.7g 46g
Błonnik 0.8g 3.4g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Ziemniaki z jajkiem sadzonym i kefirem - kalorie w 100g: 87kcal. Zobacz więcej: , , , , , , , , dodano: 11.06.2011

Podobne ważenia:
Porcja żurku z ziemniakami i jajkiem Szklanka żurku z ziemniakami i jajkiem Porcja żurku z białą kiełbasą i jajkiem Szklanka żurku z białą kiełbasą i jajkiem Porcja sosu tzatziki

Odpowiedzi: 61

  1. Izabela says:

    Zapraszam Was do zapoznania się z przepisem na powyższe danie: http://www.zdroweconieco.pl/ziemniaki-z-jajkiem-sadzonym-i-kefirem.html

  2. ona says:

    chyba najlepszy obiad w letnie dni ;) dziękuję za ważenie!

  3. jo says:

    z tego zestawu jedynie lubię kefir ;)

  4. nimfaa says:

    z tego zestawu wywaliłabym kefir :P a jajko zrobiła w koszulce (mniej kalorycznie) ;]
    do tego brokuły/ szparagi/ kalafior- i niebo w gębie :D

  5. jo says:

    hahaha kefir odpowiednio dosolony jest przepyszny :)
    jajko w koszulce to jakie?? nie znam tego określenia:( ja toleruję tylko na miękko (to nie jest przypadkiem to, w koszulce?) albo w postaci jajecznicy. Młodych ziemniaków nie przełknę, a za koperkiem też nie przepadam ;)
    jednak ważenie przydatne, bo bardzo dużo osób uwielbia taki zestaw, (albo zamiast kefiru, szpinak), a moja mama w końcu zaczęła się interesować wartościami odżywczymi ;)

  6. ola says:

    jajko w koszulce robi się tak, że wbija sie je do wrzącej gotującej się wody z octem. Wychodzą z płynnym żółtkiem i są bardzo delikatne.

  7. Alex says:

    Z tego zestawu lubię ziemniaki i kefir. Jajek, ani koperku nie znoszę. Jak byłam mała, uwielbiałam jaja, aż pewnego dnia mi się tak zobrzydziły, że do dziś, kiedy o nich pomyślę, robi mi się niedobrze. Kiedyś jadałam coś podobnego, tylko z maślanką.
    Poza tym chciałam się zapytać, jakiej zawartości tłuszczu jest uwzględniony tu kefir?

  8. jo says:

    wody z octem?? a ocet w jakim celu?? żeby się nie rozwalało??

  9. I'm fine says:

    Dokładnie, jo. Tego octu w takich jajkach nie czuć. Widziałam w tv bardziej wykwintną wersję jajek w koszulkach- gotowano je w czerwonym winie- ale to drogie, nie wiem, czy dobrze smakuje, no i miało dość dziwny kolor (zabarwiało się od wina).

  10. jo says:

    a można np. ocet jabłkowy??
    będę musiała wypróbować, ale bez wina, bo jakoś nie chcę różowych jajek :P

  11. haruka says:

    mnie ten zestaw nie przekonuje ;) ale fajny talerz :D
    a co do koperku to go uwielbiam

  12. jo says:

    talerz jest idealny, bo nigdy nie lubiłam jak mi się coś z czymś mieszało ;)

  13. dietetyczka says:

    Zestaw obiadowy bez warzyw? Hmm.. niedobrze Pani Dietetyk. Poza tym, powinno być podane jaka jest waga ziemniaków na zdjęciu. Ziemniak – ziemniakowi nierówny. Pomimo iz od kilku lat systematycznie ważę wszystkie produkty przed jedzeniem, jakos na oko nie potrafię oszacować ile jest tych na zdjęciu. 200g? 300g? Naprawde ciężko ocenić. Tym bardziej nie oceni tego osoba nie mająca żadnego doświadczenia z wagą kuchenną. Ja do takiego obiadu swoim pacjentom zawsze zapisuje ogórki zielone z jogurtem zamiast kefiru, a jak już się uprzeć na ten kefir – to chociaż sałata zielona z pomidorami/papryką powinna być. Pozdrawiam.

  14. hania says:

    Jeden z moich ulubionych zestawów obiadowych podczas studiowania :) pozdrooo

  15. LuiKa says:

    ja jadam bez jajka. W głebokim talerzu ziemniaczki polane kefirem, popierzone, posolone i posypane … szczypiorkiem (bo koperku nie lubie)! Mniaaami :)

  16. nimfaa says:

    sposobów przyrządzania jajka w koszulce jest parę, można je wszystkie w internecie znaleźć :) dla nie wprawionych w różnych technikach kulinarnych jest też sposób “w folii”: malutką miseczkę wykłada się lekko naoliwioną (od środka) folią spożywczą i wbija jajko, związuje żeby w środku poza jajkiem nie było powietrza, i wrzuca do gotującej się wody :) ten sposób też jest fajny bo można przyprawić jajko już wtedy, jakimikolwiek ziołami się chce- koperkiem, pietruszką, oregano, bazylią itd :)

  17. jo says:

    Nimfaa, dziękuję Ci bardzo. Spróbuję przyrządzić jak będę miała okazję ;) dzięki tej stronie nauczę się gotować :D (dwa lata temu nawet makaronu nie potrafiłam zrobić, bo albo był niedogotowany, albo rozgotowany :P)

  18. Alusia says:

    Śliczne zdjęcie! Proste zdrowe jedzenie , to jest to !

  19. haruka says:

    no wlasnie tez nie lubie jak mi sie cos miesza, zwlaszcza jak mieso z jakimis buraczkami czy inna surowka :/ musze sobie sprawic takie talerki :D

  20. Izabela says:

    @ dietetyczka: spokojnie, nie emocjonuj się tak silnie :)
    Przeczytaj uważnie kilka zdań:
    1. W pierwszej opinii pod zdjęciem znajduje się informacja, że przepis widnieje pod załączonym linkiem, wejdź i sprawdź, ile użyłam ziemniaków.
    2. Na swoim blogu http://www.ilewazy.pl spełniam życzenia osób, które wyślą zapytania poprzez formularz. Oprócz szerokiego wachlarza pojedynczych produktów, również wykonuję dania, które nie zawsze mieszczą się w kanonie zdrowego pożywienia. Zrozumiesz to, gdy klikniesz w link: http://www.ilewazy.pl/kategoria/wykonane-przez-izabele
    3. Potrawa “ziemniaki z jajkiem sadzonym i zsiadłym mlekiem / kefirem / maślanką” pojawiały się stosunkowo często w zapytaniach i dlatego postanowiłam wyjść swoim użytkownikom naprzeciw.
    4. Danie to umieściłam również na swojej stronie z przepisami http://www.zdroweconieco.pl/ziemniaki-z-jajkiem-sadzonym-i-kefirem.html, polecając w moich radach, aby spożyć to danie z sałatką / surówką [podlinkowałam przepis do smacznych i aromatycznych pomidorków - aby urozmaicić danie kolorystycznie :)]
    “Pomimo, iż od kilku lat systematycznie ważę wszystkie produkty przed jedzeniem”
    Od dzisiaj proponuję przerzucić się na http://www.ilewazy.pl i wyrzucić wagę kuchenną (chyba, że zostawić dla potrzeb wykonywanej pracy) ;)
    Uwierz mi, że dzięki naszemu przelicznikowi zaoszczędzisz czas przygotowywania swoich posiłków :)
    Według mnie, jeżeli prawidłowo skomponujesz swoją dietę, to czy raz zjesz 200 g ziemniaków, czy 300, przy założeniu pozostałych sprzyjających czynników żywieniowych i zdrowotnych, organizm poradzi sobie z tym doskonale :)
    Uwierz mi, że waga elektroniczna którą posiadam, służy jedynie do ważenia produktów na http://www.ilewazy.pl oraz w celach zawodowych.
    Nie ważę jedzenia, nie liczę kcal i od zawsze jestem zdrowa, dobrze się czuję i świetnie wyglądam. Ale uwzględniam zalecenia dotyczące prawidłowego stylu życia, o czym niejednokrotnie można przeczytać w wystawionych przeze mnie komentarzach. Dlatego apel: ktokolwiek ma wagę kuchenną, proponuję ją wyrzucić ! (i korzystać z http://www.ilewazy.pl ;) z lada moment świetnymi usprawnieniami)
    4. W sumie, to gdyby nawet ktokolwiek miał ochotę na dokładnie taką wersję, jaka przedstawiona jest na zdjęciu w gorący, upalny dzień – uwierz mi, nic by się tragicznego nie wydarzyło. Danie jest proste, domowe, lekkostrawne, orzeźwiające, posiada pełnowartościowe białko, węglowodany złożone, niewielką ilość tłuszczu, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, pewną ilość błonnika pochodzącą z ziemniaków, koperku i czosnku (niewiele, ale zawsze), niewielką ilość sodu (na plus), niewielkie ilości składników mineralnych i witamin rozpuszczalnych w wodzie; na tą ilość już nawet wykorzystany ząbek czosnku będzie działał korzystnie :)
    Również pozdrawiam i życzę Ci wielu sukcesów w życiu zawodowym.

  21. ghost says:

    Czy nikt nie zauważył, że wypowiedź pani dietetyk jest bez sensu? Ten obiad składa się w 1/3 z ziemniaków, a Pani pyta gdzie są warzywa? Rozumiem, że chodziło o “zdrowszy” odpowiednik warzyw, ale no… Jednych pouczać, a nie zauważać swoich błędów? :)

  22. olciaa says:

    pycha obiadek i tak mało kcal :D

  23. olciaa says:

    “Zestaw obiadowy bez warzyw? Hmm..” a przepraszam ziemniaki to co??? owoce?

  24. haruka says:

    Oj nie czepiajcie sie szczegółów – chodziło o takie “bardziej wartościowe warzywa”. Ja sie zastanawiam nad kupieniem wagi kuchennej, bo tez zupełnię nie potrafię na oko masy określić. Tylko nie wiem czy bedzie mi sie chciało tak wszystko dokładnie ważyć – pewnie po paru dnia h mi zapał minie :P
    Co do takiego obiadu to myśle, ze czasem brak zieleniny nie zaszkodzi, zwlaszcza atem kiedy i tak z reguły jemy wiecej owoców :)

  25. jo says:

    bardziej wartościowe: kiełki z dolnej saksonii??:P
    ja bez wagi już żyć nie potrafię, chociaż niektórych produktów już nie muszę sprawdzać, bo zazwyczaj korzystam z tego samego naczynia i wiem ile wsypać :)

  26. haruka says:

    A tak na marginesie na ilewazy trafiłam przez moja doktorke od podstaw dietetyki na AWF :) musieliśmy na zaliczenie (oprócz testu) ułożyć przykładowy jadłospis dla swojego zapotrzebowania (podawała nam wtedy taki złożony wzór, ale gdzieś zapodzialam te kartkę :/ ) i poleciła skorzystanie właśnie z ilewazy i zdroweconieco :)

  27. ola says:

    jo tylko uwazaj na te niemieckie kiełki ;)

  28. jo says:

    na jakiś czas trzeba odstawić kiełki :(

  29. dietetyczka says:

    W odpowiedzi do ghost: ziemniaki nie są zaliczane w dietetyce do grupy warzywa, a do produktów skrobiowych. A każdy posiłek powinien składać się z 1. produktów zbożowych (w tym np. ziemniaki), 2. produktów białkowych, 3. dodatku warzywno-owocowego. W tym zestawia brakuje tego trzeciego.. posiłek z punktu widzenia dietetyki jest niepełnowartościowy.

  30. haruka says:

    A tam ja najczęściej jem bez pkt.1 i jakoś żyje i mam sie dobrze. Jakby brak ogorka czy innego pomidorami w takim daniu był największa wpadka dietetyczna to znaczyloby, ze ludzie zaczęli sie mega zdrowo odżywiać.

  31. nimfaa says:

    @dietetyczka: Jeeeezu to dodaj sobie kalafiora, albo zrób mizerię jak cię to tak boli. Nikt ci nie rozkazuje tego jeść w takiej formie w jakiej jest przedstawione. A biorąc pod uwagę, że masa ludzi zjadłaby kebaba/pizzę/zupkę chińską na obiad, to chyba z dwojga “złego” lepsza ta opcja, prawda? Tyle na ten temat.

  32. dietetyczka says:

    A jedzcie sobie co i jak chcesie. Ja tylko chciałam przekazać, że obiad w takiej wersji jest niepoprawny. Tyle na ten temat.

  33. nimfaa says:

    Każdy może sobie zmodyfikować ten obiad jak chce: ja nie lubię kefiru- dodałabym sobie brokuły lub fasolkę szparagową, ktoś nie lubi koperku- doda sobie pietruszki, ktoś nie lubi jajek sadzonych- zrobi sobie omlet, itd w nieskończoność. Są gusta i guściki, a większość z nas JUŻ WIE że warzywa powinny być i nie trzeba tego powtarzać sto razy… Zresztą, pani Izabela już ładnie wytłumaczyła czemu umieściła taką propozycję a nie inną, chociaż tłumaczyć się nie musi- to jej strona.

  34. Ag. says:

    Proszę, powiedzcie gdzie można zakupić taki talerz? :)

  35. jo says:

    no właśnie, gdzie można taki kupić?? patrzyłam w sklepie internerowym duki i nie ma :(

  36. So Lovely says:

    Ag, jo – popatrzcie do sklepów z porcelaną, naczyniami itp.
    Ja właśnie zajadam ziemniaczki, jajko sadzone i pomidory (;

  37. Mizi says:

    @dietetyczka, a Ty tak jesz wszystko zgodnie z zasadami zdrowego żywienia ? Zawsze ? To jest podany przykład tylko, nikt nie mówi by w takiej kompozycji jeść te danie. Każdy może sobie dodać warzywa, odjąć coś w zależności od upodobań osobistych.

  38. lena says:

    Ja właśnie zjadłam taki obiadek, tylko że zamiast kefiru była maślanka, a do wszystkiego dodałam sałatkę z kapusty pekińskiej, papryki, ogórka, groszku konserwowego i dressingu z jogurtu naturalnego z czosnkiem i chilli :) Myślę, że jest bardzo zdrowo i przede wszystkim pysznie! :)

  39. jo says:

    czytając Wasze komentarze troszkę się zdziwiłam, że o 13 jesteście po obiedzie.
    w jakich odstępach czasowych powinno się spożywać posiłki?? tj ile godzin po obudzeniu (tak będzie chyba najłatwiej).

  40. emma says:

    Śniadanie do godziny po przebudzeniu, następne posiłki co 2-3 godziny. (max. 4).
    Ja obiad jem o 14-15. Czasem, ale bardzo rzadko o 16. Też to dziwne, że o 13 niektóre osoby są po obiedzie, ale panuje powszechne przekonanie, że wszystko zjedzone przed 14 się spali ;). A potem należy żyć o sałacie.

  41. I'm fine says:

    Dietetyczko, nikt nigdzie na tej stronie nie napisał, że wszystkie ważone produkty są “poprawne dietetycznie”, a wszystkie dania przygotowane na życzenie użytkowników strony- “pełnowartościowe”. Niektóre są bardzo niezdrowe i bardzo niepełnowartościowe, ale o wartościach odżywczych takich produktów też warto rozmawiać, a nie tylko się oburzać, że są “złe”.
    Na stronie zdroweconieco pojawiła się sugestia, żeby jeść to z jakąś surówką- i wystarczy. Ja osobiście bym sobie odpuściła tę maślankę/kefir, i wzięłabym do tego jakiś sok wielowarzywny. Dobrej jakości sok też można traktować jako porcję warzyw/owoców :)

  42. jo says:

    nie potrafię zjeść śniadania tak szybko po obudzeniu. u mnie są minimum dwie godziny.

    I’m fine: masz absolutną rację. Spójrzmy na poprzednie ważenie: chispy, które ze zdrowiem nie mają nic wspólnego.
    A co do zestawu obiadowego każdy przyrządzi jak lubi i Dietetyczka, mimo wszystko ziemniak to też jarzyna.

  43. emma says:

    nikt nie każe jeść śniadania do godziny po przebudzeniu ;) ja jem ok. 1,5, bo zanim się wyleżę, w toalecie zrobię co trzeba i w ogóle przygotuję to śniadanie, to mniej więcej tyle mija.
    a powinno się jeść do godziny, aby nie spowalniać metabolizmu.
    ale cóż, sama się tego ściśle nie trzymam, więc nie wymądrzam się :P

  44. lena says:

    hmm, to ja byłam jedną z tych osób, które obiad zjadły o 13 ;) Tak więc się wypowiem – w dni powszednie jem go o godz. 15 – 16 jak większość chyba, ale dzisiaj niedziela więc tak wyszło. Mogłam sobie za to pozwolić na podwieczorek o 16, a dopiero potem będzie kolacja, bo zazwyczaj nie mam już gdzie wcisnąć podwieczorku … A jem mniej więcej co 3 godziny. Zresztą, to sprawa indywidualna, więc nie rozumiem co złego jest w obiedzie o 13?

  45. jo says:

    Lena, absolutnie nie ma nic złego w obiedzie o 13 :) (gorzej z kolacją o 2 w nocy:P) każdy je wtedy kiedy ma ochotę, no i jest to też zależne od pory wstawania. ja nastawiam budzik na konkretne godziny, żeby nie zapomnieć o posiłku ;)
    Emma, ja zaczynam od porannej kawy obowiązkowo z mlekiem, która mnie zapycha i dlatego muszę czekać tak długo, żeby móc zjeść śniadanie.
    chyba troszkę zbaczamy z tematu ;)

  46. baska says:

    normalnie Was uwielbiam! taki obiadek ‘chodzi’ za mną od kilku dni :D

  47. Izabela says:

    Informacje dotyczące talerza ze zdjęcia:
    Kupiłam go ponad dwa lata temu, w jednym z koszalińskich sklepów. Obecnie nie pamiętam w którym. Pod talerzem również nie ma żadnej wytłoczonej nazwy, która mogłaby pomóc w zidentyfikowaniu go.
    Zobaczcie, co wypatrzyłam w internecie:
    Bardzo zbliżony, ze znanej marki Lubiana, dostępnej w większości sklepów z porcelaną (naczynia tej firmy są dostępne również w makro): http://www.lubiana.com.pl/asortyment/rozne57.jpg
    Z głębszymi przegródkami można zamówić przez internet: http://www.zyjlatwiej.pl/talerze/14-talerz-z-przegrodkami.html
    I świetna wersja dla dzieci: http://www.bokado.pl/environment/cache/images/300_0_productGfx_23af7507f6c4541ce4c7dcd74e012b67.jpg

  48. haruka says:

    Ooo super :) tylko spytam czy maja opcje fioletowa albo zielona, bo większość naczyń mam w tych kolorach (i większość talerzy mam kwadratowych – lubię niestandardowe rzeczy) ;)

  49. studentka dietetyki says:

    “dietetyczko” od kiedy ziemniaki zaliczamy do produktów zbożowych?
    mamy 12 grup produktów
    I Produkty zbozowe.
    II Mleko i produkty mleczne.
    III Jaja.
    IV Mieso, ryby i ich przetwory.
    V Maslo i smietana
    VI Inne tluszcze.
    VII Ziemniaki.
    VIII Warzywa i owoce zawierające duzo witamin C.
    IX Warzywa i owoce zawierające duzo karotenoidow.
    X Inne warzywa i owoce.
    XI Suche nasiona roślin straczkowych.
    XII Cukier i słodycz.

    poza tym obiad super, tylko nie radzę smażyć na oliwie z oliwek, najlepszy do tego jest olej rzepakowy;))

  50. jo says:

    dlaczego lepiej na rzepakowym??
    staram się unikać smażenia potraw, ale jak już to była oliwa z oliwek albo z pestek winogron.
    btw. nigdy wcześniej nie widziałam takiego podziału :)

  51. kaligula says:

    To bzdury, olej rzepakowy ma jeszcze niższa temperaturą dymienia niż na oliwa, a z pestek winogron ma prawie same wielonienasycone i szybko się utlenia.

  52. papryczqa says:

    smażyć najlepiej na smalcu, oleju kokosowym lub czymś tam jeszcze, ale nie pamiętam. Na pewno nie na oliwie z oliwek, bo podczas wysokiej temp. wydzielają się toksyczne substancje ;-)

  53. haruka says:

    najlepiej na teflonie bez fatu :P

  54. Majek says:

    @ papryczqa należy unikać tłuszczy zwierzęcych takich jak smalec :) A jeśli chodzi o oliwę z oliwek, to są różne. Ta z pierwszego tłoczenia, owszem: nadaje się do podania na zimno, ale już z drugiego: do krótkiego smażenia jak najbardziej, a przecież takie jajko sadzone się smaży krótko?:)

  55. kamila says:

    może wypowie się pani izabela?

  56. papryczqa says:

    w naszej diecie powinny być tłuszcze zwierzęce i roślinne. Żadna oliwa z oliwek nie nadaje się do smażenia i kropka :-)

  57. jo says:

    dlatego smażę bez tłuszczu :D

  58. ana says:

    `Ja tylko chciałam przekazać, że obiad w takiej wersji jest niepoprawny.`
    matko święta, `niepoprawny`, i co z tego! kobieto opanuj się, masa dań zakorzenionych w polskiej tradycji kulinarnej jest `niepoprawna`, a jednak je jemy. wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem – nawet te najbardziej `niepoprawne` rzeczy.

  59. justa says:

    To nie jest strona, na ktorej mozna znalezc tylko niskokaloryczne produkty/dania, ale wszystkie, o ktore poproszą internauci. W zwiazku z tym, to danie musialo sie powtarzac wielokrotnie w pytaniach, ze wkoncu zwazyli taki zestaw.

    Nie rozumiem wiec zirytowania pani o nicku “dietetyczka”. Niestety, ale ośmieszyla sie pani, moze to sprawa zazdrosci o zainteresowanie wzgledem strony kolezanki po fachu?

  60. gosia says:

    mam pytanie, czy zsiadłe mleko czymś różni się od kefiru? chodzi mi o wartości bo w smaku ja wolę zsiadłe:)

  61. Ścieźla says:

    Kefir to nie to samo co zsiadłe mleko. Zsiadłe mleko powstaje w wyniku fermentacji mlekowej przy udziale bakteii znajdujących się w mleku, a do kefiru dodaje się tzw. grzybki kefirowe.
    Wydaje mi się, że kefir ma więcej właściwości odżywczych, zawiera więcej korzystnych dla zdrowia mikroorganizmów.

    Ja wolę kefir, jest bardziej orzeźwiający, lekko gazowany.

Opinie na temat: Ziemniaki z jajkiem sadzonym i kefirem



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/23 22:53 do wpisu:Garść falistych sticks ziemniaczanych
dzasta1555: Jak dawniej jadłam chipsy to jadłam je garściami. Dobrze, ze teraz ich nie jem bo...
2012/05/23 22:30 do wpisu:Garść falistych sticks ziemniaczanych
r: Patrząc na skład – jak na taki rodzaj jedzenia, to chyba całkiem nieźle. Chodzi mi o...
2012/05/23 20:42 do wpisu:Szklanka mleka 3,2%
Mimi: Ponawiam pytanie
2012/05/23 20:17 do wpisu:Udko z kurczaka
pola: a jak będzie z tą górną częścią tzw.pałką czy tam tez część niejadalna (kości) wynosi 30% wagi czy mniej?
2012/05/23 19:32 do wpisu:Baton Bounty
Ivona: I’m ♥ it ;D
2012/05/23 19:26 do wpisu:Porcja surówki colesław
negra: i tak ta przedstawiona ma mało kalori biedronkowa firmy maga 100 kcal w 100 gr
2012/05/23 18:25 do wpisu:Łyżeczka serka śmietankowego Philadelphia
agnieszka: od niedawna prawie w każdym sklepie widzę tę Philadelphię z Milką ;) całkiem...

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: