Placek ziemniaczany usmażony na patelni teflonowej w niewielkiej ilości tłuszczu waży 50g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (50g) | |
|---|---|---|
| Energia | 166kcal | 83kcal |
| Białko | 3.5g | 1.8g |
| Tłuszcz | 9.3g | 4.7g |
| Węglowodany | 18.3g | 9.2g |
| Błonnik | 1.4g | 0.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







na niewielkiej,czyli?:)
ma tak mało kalorii? ; ) wszędzie pisze, że jakieś 280.
s: należy pamiętać, że wartość odżywcza oraz energetyczna szczególnie w przypadku dań gotowych, może ulegać sporym wahaniom. Wszystko zależy od tego, ile i jakich składników użyje się do sporządzenia potrawy. Być może wartość energetyczna placków, które jak piszesz podana jest “wszędzie” została powiększona w stosunku do moich obliczeń dlatego, iż zostały usmażone na głębokim tłuszczu bądź po prostu w większej jego ilości? (jaka jest różnica dla białek, tłuszczów, węglowodanów?) Może warto zasięgnąć więcej informacji – napisać do któregoś źródła, gdzie podana jest ta kaloryczność i zapytać się o szczegóły.
Izabela
można prosić o przepis? a robią bez żadnej ilości tłuszczu na parze to ile trzeba odjąć kcal od placka ?
Alicja, nigdy nie słyszałam o robieniu placków ziemniaczanych na parze. Jak to jest w ogóle możliwe? ;)
Tez jestem ciekawa jak sie robi takie placki na parze
Nie potrafię sobie tego jakoś wyobrazić… A przydałoby się, bo je uwielbiam ;)
przylaczam sie do pytania o placki na parze :)
placki ziemniaczane na parze?! Jak to zrobić?? Chcę!
Na parze? Wtedy to nie beda placki ziemniaczane. Przeciez tu chodzi o smak… Do tego trzeba smażenia i odrobiny tluszczu. Na pewno mniej tluszczu “wypija” jesli zrobic jeden wielki placek w piekarniku. Te akurat s smaczne.
a jak robisz taki placek w piekarniku? masz na myśli babkę ziemniaczaną?
w piekarniku to chyba da się jakoś, na blachę rozlać czy coś.
a jak zrobić placki na parze??? :o
Żeby zmniejszyć kaloryczność placków, po usmażeniu odciskam je w ręcznik jednorazowy, doskonale wchłania tłuszcz. Pewnie z 50 kalorii zaoszczędzam:)
Bratek says:
2011/06/12 at 18:39
Żeby zmniejszyć kaloryczność placków, po usmażeniu odciskam je w ręcznik jednorazowy, doskonale wchłania tłuszcz. Pewnie z 50 kalorii zaoszczędzam:)
Ja tak frytki odsądzam
W ciągu miesiąca, dostałam kilka maili z prośbą o podanie przepisu na powyższe placki ziemniaczane. Placki te sporządzałam tylko jednorazowo na rzecz ilewazy.pl.
Według danych z mojej bazy wynika, że całość stanowiły następujące składniki:
- ziemniaki 4 średnie
- jaja 1 sztuka
- mąka pszenna jasna 3 łyżki
- czosnek 2 ząbki
- cebula gruby plaster
- tłuszcz roślinny 4 łyżki (w stosunku do tego, jak zwyczajowo są smażone placki, na całą patelnię nie jest to duża ilość – co nie znaczy, że polecam ;))
- przyprawy
Jeżeli macie jakieś ciekawe propozycje dla innych względem placków ziemniaczanych, to zamieśćcie je :)
polecam do całej masy dosypać nieco wegety – świetnie poprawia smak ^^
a ile placków wyszło z tego przepisu, który podałaś wyżej Izabelo? Bo rozumiem, że ten jeden placuszek to pewna część z tego, prawda? :)
Placki można upiec w piekarniku. Ziemniaki (3-4 sztuki) trzeba zetrzeć na grubej tarce, dodać jajko, cebulkę, przyprawy i odrobinę tłuszczu, najlepiej roztopionego masła. Wymieszać i wyłożyć placki na papier do pieczenia. Piec w rozgrzanym do 180′C piekarniku jakieś 20 minut, do zrumienienia. Takie placki mają jakieś 120 kcal/100g, a są przepyszne.
Jestem ciekawa ile kalorii miałby placek robiony wg przepisu mojego faceta, to znaczy przykladowo 5 ziemniakow srednich, 2 duze cebule, 2 jajka, majeranek, pieprz. On smazy je na głebokim tłuszczu, ja na patelni teflonowej i tłuszczu nie uzywam. Myślę że beda mniej kaloryczne niż te z mąką ? :)
no to zsumuj sobie kalorie ze wszystkich skladnikow, podziel przez ilosc plackow, jakie z nich wyjda i masz. Myslalam, ze nie da sie zrobic plackow na teflonie ;)
Ja robię w piekarniku. Dodaję do masy ziemniaczanej (1kg ziemniaków startych na papkę w malakserze, 4 ząbki czosnku, duże jajo) 1.5 łyżki oleju, a na papier do pieczenia wylewam kolejne półtora łyżki ale już oliwy z oliwek i rozmarowuję pędzelkiem (olej na papier jest konieczny). Bardzo dobre, chrupkie, aromatyczne. Jem z keczupem :)
Michał, fajny pomysł! Dzięki :)
Ja gdy robie placki docieram do nic marchewkę, oszczędzam w tem sposób kcal zyskując na obiętości i nie tracąc na smaku ;] Powiedzmy w stosunku 3:1 dla ziemniaków.. I jeszcze polecam starcie ziemniaków (i marchewki) na tarce z dużymi oczkami (takiej na której zwykle trze się ser). Tak starte ziemniaki nie puszczają dużo wody i wystarczy naprawdę odrobina mąki.
Wcale nie maja duzo kalorii, a sa pyszne. Nie przesadzajmy, od czasu do czasu mozna zjesc je na obiad. A tak swoja droga, jestem ciekawa, co pani Izabela z mezem jedza na codzien, bo ich komentarze sa czasami smieszne, np.: “Placki te sporządzałam tylko jednorazowo na rzecz ilewazy.pl”. Rozumiem, ze jadacie same warzywka? I to pewnie surowe, badz gotowane w max temperaturze 50 stopni.
Obsesja na punkcie zdrowego jedzenia to tez choroba. Pozdrawiam!
@Kasia: Gwarantuję, że jadłospis mamy niesamowicie urozmaicony (a ilewazy.pl też ma w tym swój udział i dostarcza inspiracji). Sugerowanie nam obsesji jest co najmniej nie na miejscu, a zdziwienie, że nie lubimy tego czy innego zważonego produktu jest dla mnie zaskoczeniem. Ważeń mamy prawie 1700 i ważymy głównie to, o co proszą użytkownicy – było by czymś wyjątkownym, gdyby nam to wszystko smakowało. Przy tej ilości produków naturalne jest, że są takie, które smakują nam bardzo i takie, których nie jemy normalnie wcale (ze względów smakowych lub dlatego, że są ciekawsze alternatywy) i nie wymaga to moim zdaniem większego wyjaśnienia. Proszę o komentowanie placka ziemniaczanego, uwagi dotyczące strony można zgłoszać we wpisie “co dalej z ilewazy” lub wysyłać mailowo.