Morele suszone

Garść suszonych moreli waży 90 g.

  100g na zdjęciu (90 g)
Energia 284 kcal 256 kcal
Białko 5,4 g 4,9 g
Tłuszcz 1,2 g 1,1 g
Węglowodany 72,2 g 65,0 g
Błonnik 10,3 g 9,3 g

Morele suszone kalorie w 100g: 284kcal

Zobacz więcej: garść 90g suszona morele

Ostatnia aktualizacja: 2016.10.27

Ważenie dodano: 2009.10.11 w kategorii Bakalie i nasiona

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Zobacz przepisy na pachnący kompot z suszu: Kompot z suszu na kolację wigilijną, wigilijny kompot z suszu, anyżkowy kompot z suszu z procentami.

Inne ważenia tego produktu:

Mamy 32 opinie na temat ważenia - napisz własną

  • BaŁaMuTkA 2011/04/13 21:03
    Za suszonymi owocami nie przepadam ale morele to dla mnie puchotka :)
  • przepraszam za czepliwość, ale niestety mam manierę poprawiania błędów - czy nie powinno być przypadkiem "suszonych moreli" a nie "morel" ? :)
  • mariszszka 2012/01/28 16:14
    Te morele nie są suszone bez dodatków, prawda? Ja kupuję z BioPlanet, bez tłuszczu i cukru i one są czarno-brązowe... W porównaniu do nich, powyższe wyglądają dla mnie jak z plastiku.
  • @mariszszka: Może to przez inne warunki hodowli tejże rośliny, albo inne metody osuszania, przez inny gatunek...?
    Ja też kupuję takie bez dodatków i wyglądają zupełnie tak samo jak na zdjęciu.

    Istnieje także możliwość, że pod kątem padania światła inaczej wyglądają. ;)
    O ile data przydatności jest ok, to nie ma czym się tutaj martwić.
  • Katarzyna 2012/02/06 11:41
    Mają więcej białka niż mleko!
  • @Katarzyna - o to wcale nie trudno, mleko wcale nie ma tak dużo białka ;)
  • Nie mają dodatków typu olej/cukier, ale są siarkowane - stąd kolor. Morele niesiarkowane, suszone naturalnie są brązowe. No i droogie...
  • mariszszka 2012/02/28 19:44
    i pyszne i bardzo zdrowe. :)
  • mariszszka, to też się zgadza :)
  • @emma: masz rację :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/02/29 08:37
    @Dorota: Poprawione.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/02/29 08:46
    Katarzyna: "Mają więcej białka niż mleko!" Analizując 100 g mleka i 100 g moreli suszonych, te drugie zawierają go nieznacznie więcej, jednak w owocach występuje białko niepełnowartościowe (nie zawiera wszystkich aminokwasów, które musimy dostarczyć wraz z pożywieniem, ponieważ nasz organizm nie potrafi sam ich budować), w związku z czym nie można uznać moreli za źródło białka, ponieważ w niewielkim tylko stopniu zostaną przyswojone przez nasz organizm, a występujące w nich braki aminokwasów i tak musimy dostarczyć z innych źródeł (nabiał, mięso, jaja, ryby).
  • Kupilam wlasnie paczke moreli i na niej jest napisane, ze 100 gram ma 203 kcal. Dlaczego az takie rozbieznosci? Moje morele sa bez dodatkow i wygladaja podobnie jak te na fotce wyzej.
  • Bo prawdopodobnie suszone morele domowe w składzie nie przypominają tego o jest w sklepowych opakowaniach... utwardzające świnstwa, i inne chemiczne badziewia... moim zdaniem :P
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/11/23 15:49
    @Anulka: Sprawdziłem nasze dane i są zgodne z wartościami podawanymi w tablicach Instytutu Żywności i Żywienia, które można uznać za referencyjne, więc przyczyny rozbieżności trzeba szukać gdzie indziej.

    Owoce suszone są taką grupą produktów, gdzie stopień "ususzenia" ma duże znaczenie dla zysków producentów co w pierwszej chwili wydaje się bez znaczenia jednak w konsekwencji może być przyczyną dużych rozbieżności w wartościach odżywczych dla tej grupy. Przykładowo jeśli jeden producent suszący morele uzyska końcową ususzoną sztukę o średniej wadze 15 g a inny będzie suszył dłużej i wyjdzie mu średnio 8 g na sztukę, to ten pierwszy na 500 g produktu potrzebował ~35 sztuk a drugi ~60 sztuk (a wizualnie może nie być większej różnicy bo nie każdy zwraca uwagę na pomarszczenie/ususzenie owoców).

    Czyli widać, że ten pierwszy będzie musiał kupić prawie połowę mniej surowych owoców na wyprodukowanie wagowo takiej samej ilości produktu suszonego i będzie tym samym zarabiał na jednej paczce zdecydowanie więcej niż ten drugi. O ile wartość odżywcza pojedynczej sztuki będzie bardzo zbliżona to przez różnice w zawartości wody i w konsekwencji masy będą różne wartości dla 100 g gotowego produktu.

    Nie wiem czy taka sytuacja miała miejsce w Twoim przypadku i to tylko teoria, ale nie zdziwiłbym się, gdyby producenci stosowali takie sztuczki.

    Oprócz tego zawsze trzeba pamiętać, że wartości odżywcze są wartościami średnimi i rozbieżności są czymś naturalnym, odmiana, sposób produkcji, czy sposób określanie wartości odżywczych przez producenta (rozporządzenie dopuszcza różne metody) będzie dawało inne wartości na opakowaniu. Zapewne nie jesz suszonych moreli codziennie i na kilogramy, więc różnica niezależnie z jakich danych będziesz liczyła nie będzie znacząca w bilansie dziennym/tygodniowym.
  • Czy warto spożywać suszone morele? Słyszałam, że poprawia się po nich cera, co możecie o nich powiedzieć? ;) i czy takie śniadanko jest w pożądku? 4 łyżki płatków owsianych zalane gorącą wodą do napęcznienia, łyżka migdałów, 3 morele. Może być na diecie? coś dodać?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/01/11 11:43
    @Agatka: "Czy warto spożywać suszone morele?" Jak najbardziej. Pamiętajmy oczywiście o umiarze oraz traktujmy je jako urozmaicenie innych suszonych owoców. Suszone morele to koncentrat witamin i składników mineralnych (min. witaminy z grupy B, witamina C, magnez, żelazo, wapń, fosfor, potas). Dostarczają również błonnika regulującego pracę przewodu pokarmowego. Zawierają także beta karoten (silny przeciwutleniacz).

    "Słyszałam, że poprawia się po nich cera, co możecie o nich powiedzieć?" Żeby cera była piękna i zdrowa, należy prowadzić odpowiedni styl życia (prawidłowe odżywianie, aktywność fizyczna, unikanie używek, umiejętność radzenia sobie z emocjami). Same suszone morele nie poprawią cery, ale jeżeli będą wkomponowane w menu, to owszem :)

    "i czy takie śniadanko jest w pożądku? 4 łyżki płatków owsianych zalane gorącą wodą do napęcznienia, łyżka migdałów, 3 morele." Do tego konkretnego śniadania dodałabym koniecznie napój mleczny w postaci np. naturalnego jogurtu, kefiru, maślanki itd... oraz świeży owoc (ewentualnie zmniejszając ilość suszonych).
  • bayaderka 2014/05/12 19:59
    Skoro poruszyła już Pani temat witamin, to chętnie zapytam o jedną rzecz. Bardzo często spotykam się z opinią, że suszone morele należy (lub po prostu warto), ze względu na zawartość siarczanów przepłukiwać wodą przed zjedzeniem. Kilka razy tak zrobiłam, niestety morele straciły swój smak, zrobiły się mdłe i blade. Przez ten zabieg walory smakowe były nieporównywalnie gorsze. Podobnie w przypadku całonocnego namaczania bakalii w mleku do porannej owsianki - morele mocno pęczniały i stawały się miękkie, przez co lepiej pasowały do konsystencji posiłku, ale zupełnie traciły smak. Zastanawia mnie czy warto przepłukiwać suszone owoce lub czy, w przypadku namaczania ich w mleku, bez obaw można taki płyn później wypić ? Pozdrawiam.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2014/05/13 09:33
    @bayaderka: Po przeczytaniu Twojej wiadomości, nasuwa mi się od razu następująca propozycja: zachęcam do zakupu moreli niesiarkowanych. Posiadają ciemnobrązową barwę. Intensywniejszy smak i aromat. Według mnie, są smaczniejsze od jasnych.
    Oczywiście, jeżeli zakupiliśmy już morele siarkowane, warto przepłukać je na sitku pod bieżącą wodą lub chwilę przetrzymać w gorącej, przegotowanej wodzie.
    W przypadku namaczania moreli siarkowanych w mleku, wydaje mi się, że związki siarki przejdą do mleka.
  • @Izabela - czy może pamięta Pani, czy morele pokazane tutaj, na zdjęciu, są niesiarkowane? Nie nazwałabym ich "ciemnobrązowymi", ale są ciemniejsze, niż te zazwyczaj kupowane przeze mnie.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2014/05/13 19:07
    @Iwona95: te zważone przez nas z pewnością były siarkowane. Niesiarkowane wyglądają tak: http://goo.gl/dP2gci
  • @Izabela - dziękuję za odpowiedź. Jakbym zobaczyła "coś takiego" w sklepie, to na pewno bym nie kupiła, uznając za... zepsute. Wyglądają nieatrakcyjnie, ale teraz, jeśli gdzieś na nie trafię, to na pewno się skuszę, na próbę. :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2014/05/13 20:42
    @Iwona95: Hehe, większość osób, których częstowałam tymi ciemnymi morelami odniosło podobne pierwsze wrażenie do Twojego. Natomiast gdy spróbowali, byli pozytywnie zaskoczeni smakiem i aromatem :) Przyznam szczerze, że gdy kilka lat temu pani sprzedająca bakalie zaproponowała mi niesiarkowane (były wtedy bardzo mało popularne i wcześniej takich nie widziałam na oczy), po przyjrzeniu się im - porozsypywanych w wielkim pudle zrobiłam taki dziwny grymas na twarzy, mówiący "ale dziwne". Jednak w krótkim czasie po przyniesieniu do domu zmieniłam zdanie na ich temat ;)
  • Te niesiarkowane morele są o wiele lepsze; trochę kosztują, ale ja używam ich głównie do musli, więc nie zużywam ich zbyt dużo. Kolor mają jak rodzynki ;)
  • mariszszka
    Proponuje Ci zmiane firmy moreli ;p
    Na magazynie bioPlanet na regałach pełno szczurzych odchodów i generalnie syf :)
  • @MichalAdamczyk pozew o pomówienie już doszedł? Faktycznie niesiarkowane morele suszone są pyszne.
  • ...a takie jak na zdjęciu lubię wrzucić sobie do herbaty ^^
  • Króliczę 2015/12/27 17:21
    @cuckoo
    O ile rozmiękłych rodzynek (np w cieście) nie zdzierżę, tak Twoim pomysłem na suszoną morelę w ciepłej herbacie jestem zainteresowana, bo wydaje mi się to całkiem niezłe (morele mają taki bardziej... emm... owocowy? aromatyczny? smak) - wypróbuję.
  • :) tylko chyba trzeba je wpierw sparzyć, bo cośtam, ale jestem na to za leniwa
  • ...i chyba raczej herbaty nie aromatyzują, po prostu lubię je takie, ekhm, nasiąknięte
  • Króliczę 2015/12/27 18:09
    ...ale mnie nie chodziło o aromatyzowanie herbaty.
    Po prostu owoc jest smaczniejszy, dzięki temu, że smakuje tak, a nie inaczej - rodzynka jest już jakaś... no, dziwna ;D
  • kiedyś dostałam słoiczek rodzynek w rumie.... eeh, wróćcie do mnie

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę