Porcja fasolki po bretońsku

Fasolka po bretońsku

Porcja fasolki po bretońsku waży 200g.

  100g na zdjęciu (200 g)
Energia 165 kcal 330 kcal
Białko 9,4 g 18,8 g
Tłuszcz 9,7 g 19,4 g
Węglowodany 13,2 g 26,4 g
Błonnik 3,1 g 6,2 g

Fasolka po bretońsku kalorie w 100g: 165kcal

Zobacz więcej: 200g kiełbasa porcja fasolka boczek

Ostatnia aktualizacja: 2016.10.07

Ważenie dodano: 2010.01.20 w kategorii Mięso, wędliny i dania mięsne

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: Fasola biała, kiełbasa myśliwska, kiełbasa toruńska, boczek surowy wędzony, koncentrat pomidorowy, cebula

Mamy 37 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • jej jakie to wszystko kaloryczne :o ciekawe ile by miała bez mięsa
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/07/02 16:25
    Tak, tak... nie tylko dość kaloryczne, ale i w takim połączeniu składników ciężkostrawne. Jeżeli chodzi o wartość energetyczną tej potrawy bez zawartości mięsa, myślę, że można oszacować ją na poziomie 100 kcal / 100 g.
    Izabela
  • czarna6kijana 2010/10/01 08:15
    A jeżeli fasolka po bretońsku jest gotowana na bulionie drobiowym, bez boczku, a jedynie ze zwykłą kiełbasą?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/10/01 17:05
    Przede wszystkim taka fasolka bez boczku będzie zdrowsza. Zawierać będzie mniej kwasów tłuszczowych nasyconych i cholesterolu.
  • ile łyżek takiej fasolki może wchodzić na 100g? ciężko mi zawsze oszacować, gdyż nie posiadam wagi kuchennej
  • az zglodnialam :D
  • Ja ograniczam kaloryczność fasolki po bretońsku kilkoma "trickami".
    1. Używam tylko kiełbaski myśliwskiej - jest wystarczająco aromatyczna żeby zastąpić całą resztę.
    2. Po usmażeniu kiełbaski, odsączam ją ręcznikiem papierowym z nadmiaru tłuszczu - bez przesady, trochę musi zostać do smaku.
    3. Nie daję zasmażki, tylko całość pod koniec gotowania traktuje przez chwilę blenderem, ale tak żeby zostało dużo większych kawałków.
    4. Najważniejsze :-) nie zagryzam chlebem.

    Dziś właśnie taką przygotowałem - z 250g fasolki, i 2 małych kiełbasek myśliwskich. Wyszedł mi z tego kociołek który spokojnie starczy dla dwóch osób.

    Pozdrawiam
  • nie przepadam za fasolka...wiec jadam zupelnie inaczej, mianowicie sam ten wywar, wiec rowniez nie wiem ile to ma kcal :( kielbaski tez nie jadam, sama woda ;)
  • A ile nmoże mieć taka fasolka która ma w składzie taką fasolkę, udko kurczaka i koncentrat pomidorowy tylko?
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/07/24 10:38
    @chudnę: Nie znamy Twoich proporcji, ani ilości produktów, dlatego nie możemy Ci tutaj pomóc. Oszacuj wizualnie korzystając z naszych zdjęć ilości produktów w Twojej fasolce i dodaj składniki do naszego kalkulatora.
  • litości, po to Pani Izabela i Maciej wszystko wążą i fotorafują by móc samemu komponować i obliczać wartości odżywcze posiłków przygotowywanych w domu. tyle razy była już mowa że nikt nie wie, jak akurat ty robisz jakieś danie, więc powstrzymajcie się z tymi pytaniami..na stronce jest udko i przecier bądź koncentrat i policz sama..
    litości.
  • od razu przypominają mi się obiady na stołówce szkolnej gdzie jadło się fasolkę po bretońsku z pszenną bułeczką ;)
  • A jak mniej więcej przedstawiałaby się wartość kaloryczna dla takiego dania zrobionego w ten sposób, ale potem zjedzonego bez mięsa?
  • A czy ta część "płynna" też tutaj jest wliczona? Jeśli nie to czy podnosi ona bardzo wartość kaloryczną?
  • @paulina
    Ludzie, litości, czytajcie wcześniejsze komentarze. Dużo czasu nie stracicie, a są tam odpowiedzi na Wasze pytania. Po co kilka razy odpowiadać na to samo.
  • jerzak, litości, czytałam i wnioskowałam, że chodziło o porcję gotowaną fasola + sos, bez mięsa, a mi chodzi o co innego.
  • ło matko strasznie dużo. Mi do malej salaterki wejdzie gdzies pewnie z 400 g a to jest ponad 600 kcal... napewno nie zjem !
  • Widzę, że tu fasolka jest w wersji 'suchej', ze tak to nazwę. Nie wiem, jak to ladnie opisać, ale tak po prostu zrozumiale to u mnie jest to taka zupa, coś a la strogonov, hmmm.. Jakby to powiedzieć... Tak jakby porcję ze zdjęcia zalać płynem o barwie zupy pomidorowej ^^ Zastanawiam się, czy w mojej wersji na 100g nie wyjdzie troszkę mniej, skoro około połowa wagi należy do płynu?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/01/12 20:25
    @Arl: Jeżeli fasolka będzie znacznie bardziej rozcieńczona wodą i koncentratem, to najprawdopodobniej będzie dostarczać mniej kcal, jednak to zależy też od pozostałych składników (np. ilości dodanego boczku i kiełbasy, szczególnie gdy będzie tłusta).
  • Angelika 2013/02/23 18:56
    Ile kalorii miałaby taka porcja z samym sosem pomidorowym bez kielbasy i boczku ? :)
  • @Angelika - kiedyś zważyłam fasolkę jaś przed i po ugotowaniu (w samej wodzie). Wyszło mi, że ugotowana fasolka jaś zawiera ok. 120 kcal w 100 g. Więc taka porcja fasolki plus tylko sos pomidorowy miałaby... jakieś około 250 kcal :)
  • Angelika 2013/02/25 19:23
    Okej dzięki bardzo :))
  • TakaZwykłaJa 2013/05/28 16:44
    a ile kalorii miała by bardziej "jałowa" fasolka po bretońsku?
    bez boczku i tylko z chudą kiełbasa.?
  • daria1800 2013/06/03 16:06
    a mniej wiecej jak by to przeliczyc na szklanki to ile kcal ma fasolka po bretońsku bo ciezko mi porownac na talerzu
  • czemu fasolka po bretońsku ma w 100g 165kcal, a fasola biała w 100g ma 288kcal? trochę to zaskakujące
  • paulinax 2013/10/29 13:38
    ile ważyłaby łyżka tak około?
  • poćmoku 2014/11/20 09:17
    @patryn, pewnie dlatego, że porcja fasolki po bretońsku nie jest wyłącznie z fasolki, ale też z sosu i kiełbachy, co zmienia ostateczną kaloryczność. Think.
  • wszystko pieknie ładnie, ale ile tej kiełbasy ? ile boczku ? ile fasoli ? przepis prosty i przyjemny ale niestety nie ma napisane czy dac 0,5 kg boczku czy 2 kg... zeby kazdy nie interpretował tego pod siebie :) warto podawac do przepisu ilosci innych skladnikow zeby nie sie zgadzało z opisem
  • Powiem tak. Jesli pewnego dnia najdzie nas ochota na fasolke po bretonsku,zrobmy ja prawdziwa bez zbednych ceregieli. Kurczak? W fasolce? Grzech. Lepiej zjesc pozadny posilek ,aromatyczny,pyszne a ograniczyc np kolacje. Jesli juz tak bardzo przeliczamy kalorie. Zjesc sniadanko,fasolka niech ma nawet ze 300 kcal,skromna kolacje ok 17 i jestesmy zadowoleni. ;) nie jemy fasoli codziennie prawda? Po obiedzie sie ruszamy,tak wiec spalamy kcal nadal. Nie ma sie co szczypac. A Danie pozostanie zjedzone ze smakiem,bez obaw i w milej atmosferze. Pozdrawiam
  • boczek jest zdrowy, wiec nie ma sie go co bać ;) w boczku są te same kwasy tłuszczowe co w oliwie z oliwek, wiec można powiedziec ,że one wpływają pozytywnie na prace serca.

  • Witam

    Jeśli chodzi o kaloryczność posiłków wieloskładnikowych ja zadaję sobie odrobinę trudu, aby jak najdokładniej policzyć ich kaloryczność.

    1) ważę naczynie w którym będę gotował potrawę i zapisuje na kartce;
    2) każdy składnik fizycznie ważę przed włożeniem do gara - zapisuje wagę i kalorie;
    3) ilości kalorii składników biorę z opakowań, lub np. z tej strony;
    4) na koniec gotowania ważę cały gar z potrawą, odejmuje wagę gara i mam samą wagę posiłku.
    5) Znając wage potrawy i łączną ilość kalorii przeliczam na 100 g.
    6) odważam porcję do spożycia i wiem dokładnie ile kalorii spożyłem;
    7) notuję pozostałe kalorie w garze (jeśli oczywiście robię sobie więcej niż jedną porcję).
    8) przy następnym posiłku znowu ważę gar z jedzonkiem, odejmuje wagę gara i mam nową ilość kalorii na 100 g. dzięki tej operacji uwzględniam odparowanie wody z posiłku.

    U mnie metoda ta się sprawdza w 100 %.

    Acha dla malkontentów:

    1) prosta waga z dokładnością do 1 grama kosztuje ok 25-40 zł i powinna wystarczyć.
    2) Jeśli mamy problem z dostępem do sieci, lub nie chce nam się za każdym razem sprawdzać kaloryczności poszczególnych składników, wystarczy je zapisać sobie na kartce, aby później przyspieszyć proces przeliczania.
    3) jak komuś nie odpowiada mój sposób niech stosuję swój własny, może nawet lepszy od mojego. Mi pomógł i dzięki niemu zgubiłem ok 45 kg, zatem dziele się nim z chętnymi.
    4) oczywistym jest że po każdym posiłku notuję sumę kalorii posiłku i godzinę jego spożycia.
    5) Aby rozwiać resztę niedomówień - dietę mam rozpisaną przez dietetyka.

    W razie pytań chętnie pomogę. Zastrzegam jedno! Nie jestem dietetykiem i wszystko co Wam podpowiedziałem robicie na własną odpowiedzialność! Sugeruję, aby sprawę Waszej diety skonsultować się z odpowiednim specjalistą.

    Pozdrawiam i życzę sukcesów w uzyskaniu wymarzonej sylwetki.

    Duzers
  • Duzers, gratulacje w zrzuceniu wagi, podziwiam :)) Osobiście robię to samo co Ty, pomijając ostatni punkt, na to nie wpadłam. Oczywiście, o ile gotuję sama, co nie zdarza się non stop, jeśli posiłek przygotował ktoś inny, pozostają szacunki i tutaj ważenia Pani Izy i Pana Macieja są bezcenne dla każdego kto się odchudza lub stara utrzymać prawidłową wagę na zbilansowanej diecie :).
  • Sybi - dzięki :) Z zrzuceniem wagi jakoś się udało - ważne jest, aby tą wagę utrzymać, co może być czasami trudne.
    Co do gotowania przez innych - to niestety największy problem osób zmagających się z nadmiarem kilogramów... Nigdy nie wiemy z czego i z jakich ilości składników skomponowano dany posiłek. Co dla niektórych jest "lekką" przystawką, lub dodatkiem do np. obiadu, dla mnie jest pełnym posiłkiem i to takim bardzo kalorycznym... Podsumowując - temat posiłków u znajomych/rodziny/na mieście to oddzielny "poemat" - nie będę zaśmiecał komentarzy wywodami w tej materii.

    Oczywiście strona bardzo mi przypadła do gustu - znalazłem tu wiele cennych informacji, za co należą się wielkie podziękowania jej twórcom.

    Sybi, z czystej ciekawości - ile ty zrzuciłaś i w jakim czasie?
  • Duzers, ja nigdy de facto nie byłam gruba, tylko jak większość kobiet jestem z reguły niezadowolona ze swojego wyglądu, staram się pilnować, bo jak się nie pilnuję to zaraz parę kilo przybywa i źle się z tym czuję :). Wyobrażam sobie jednak, ile samozaparcia wymaga schudnięcie dużej ilości kilogramów, skoro mi jest ciężko utrzymać wagę na jednym poziomie. Praca biurowa nie sprzyja sylwetce, dlatego ostatnio dużo ćwiczę i przełamuję lenistwo.
    Przepraszam bardzo za offtopa pod fasolką, którą nawiasem mówiąc dzisiaj jadłam w wersji wege i bardzo odchudzonej, bo taką wolę, jest mniej ciężkostrawna ;).
  • Sybi, Duzers. Uważajcie na to ważenie wszystkiego i skrupulatne liczenie kalorii. Od tego się uzależnić. Ja sama przez długi czas miałam z tym problem. Nie zjadłam niczego, jeśli nie wiedziałam ile ma kalorii. To była wręcz obsesja i podchodzilo to pod jakąś tam atypową formę zaburzeń odżywiania. Już sobie z tym poradziłam, ale było łatwo o niestety w pewnym momencie musiałam się udać do psychologa.
  • *od tego da się uzależnić. I nie było łatwo wyjść z tego.
  • Miałam to samo co Surykatka. I też mocno zaokrąglałam. To wcale nie jest fajne, bycie uwięzionym przez cyferki. To jedzenie ma służyć nam, a nie odwrotnie.

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę