Wędzony filet z makreli z ziołami

Makrela wędzona

Wędzony filet z makreli z ziołami waży 65 g.

  100g na zdjęciu (65 g)
Energia 221 kcal 144 kcal
Białko 20,7 g 13,5 g
Tłuszcz 15,5 g 10,1 g
Kwasy tłuszczowe nasycone 3,9 g 2,5 g
Węglowodany 0,0 g 0,0 g
Cukry proste 0,0 g 0,0 g
Błonnik 0,0 g 0,0 g
Sól 1,2 g 0,8 g

Makrela wędzona kalorie w 100g: 221kcal

Zobacz więcej: wędzony filet sztuka makrela 65g

Ostatnia aktualizacja: 2015.10.24

Ważenie dodano: 2013.04.10 w kategorii Ryby i dania rybne

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Mamy 26 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • o mniam! Czy to jest zdrowe i gdzie to można kupić?
  • marta7598953 2013/04/10 21:18
    O właśnie, gdzie to można kupić? Zawsze marzyłam o tym, żeby w wędzonej makreli nie było ości tylko jeszcze nigdy takiego czegoś nie spotkałam.
  • Analityczka 2013/04/10 21:27
    Gdzie Izabello dostałąś ta pyszna rybke?
  • No wiadomo że zdrowy :P Zjadłabym om nom :3
  • Dostanę taki w którymś z marketów ?
  • w Lidlu taką rybkę można kupić, makrela w trzech opcjach chyba - papryka, zioła prowansalskie i bez przykraw, i pstrąg jeszcze jest.
  • Rocksanka 2013/04/10 22:15
    taką rybkę widziałam prawie w każdej Biedronce (przynajmniej we Wrocławiu ) :))
  • Jasne, że zdrowe! Uwielbiam ryby, świetne źródło białka i zdrowych tłuszczy, do tego są smaczne.
  • Potwierdzam; w Lidlu można kupić (tylko innej firmy).
  • Ooooo ciekawie wygląda ta makrela. Tylko pytanie gdzie ją kupić? :)
  • Ja nie jestem do końca pewna czy takie zdrowe, czytałam już wiele etykiet hermetycznie pakowanych mięs i ryb i skład zazwyczaj mnie przerażał.
  • No właśnie, a gdzie skład? : )
  • Hej.W moim rodzinnym domu ryb wogle sie nie jadalo.. Teraz chcialabym zaczac dolaczac do swojej diety ryby, bo wiem jak bardzo sa wartosciowe. Czy taka makrela bardzo traci ryba? jak narazie jestem w stanie zjesc tylko pange(wiem, ze to paskudztwo!) i lososia. Jakie jeszcze "malorybne" ryby mozecie polecic?
  • Asiuleczka: polecam Ci solę, mintaja, tilapię ;-) może nie są jakoś bardzo odżywcze, ale warto od nich zacząć ;-)
  • Jak pięknie ta rybka wygląda! Dodaję do zakładek i czas na zakupy :)
  • Wędzone ryby są intensywne w smaku. dobrym pomysłem na delikatny start są te słodkowodne, mimo, że mają mniej wartości odżywczych to są bardzo smaczne i pożywne.
    Pstrąg, płotka, czy sandacz to bardzo smaczne i delikatne w smaku ryby.
  • a ja bym jednak polecała niezmuszanie się do jedzenia ryb;p szkoda ryb i zdrowia - są one karmione syfem albo wyławiane z mocno zanieczyszczonych wód, a na przykład takie metale ciężkie kumulują się w ich ciałach bez ograniczeń i na zawsze. i to właśnie sobie dostarczamy z rybami, a nie białko, którego i tak na 100% jesz za dużo (o ile nie głodujesz).
  • ...I generalnie wszystko to zatruta trucizna. Mniam pyszne kamienie...
  • ?
    czy ja gdzieś komuś poleciłam jedzenie kamieni? O.o

    albo powiedziałam że 'wszystko' jest 'zatrute' ' trucizną'?
  • Metale ciężkie kumulują się we wszystkich organizmach zarówno zwierzęcych jak i roślinnych. Ryby nie są specjalnym wyjątkiem w tej kwestii, dorobiły się tylko takiej obiegowej opinii. Kiedyś wrogiem były jajka, teraz ryby. A co do ilości białka, to dużo łatwiej znaleźć osoby spożywające jego zbyt małą ilość. ;) No chyba, że mówimy o osobach prowadzących w znacznej części siedzący tryb życia i nieuprawiających żadnej aktywności fizycznej.


    A co do samego ważenia to polecić mogę śledzia jako mało rybną rybę ;) łatwo zamaskować jego smak pomidorem lub marchewką.
  • tyle że rośliny łatwo znaleźć z dobrego źródła, ryb nie.

    my point is - skoro ryby są w diecie do niczego niepotrzebne, wg mnie średnio zdrowe, a asiuleczka ich nie lubi, to niech się dziewczyna do nich nie zmusza i tyle.

    co do ilości białka, to osoby które spożywają jego za małą ilość, to są osoby skrajnie niedożywione - w naszym kraju raczej takich nie spotkasz. serio mówię i wiem co mówię, jestem weganką, więc na tych tematach zjadłam zęby. poszukaj informacji jak mi nie wierzysz na słowo, nawet weganie, którzy zwykle jedzą o wiele mniej białka, przeciętnie spożywają go 50% więcej niż zalecane.
  • Jestem pasjonatem zdrowego trybu życia i żywienia z wykształcenia chemik, ale i biologii sporo liznąć musiałem :P Po 10 latach praktyki nauczyłem się, że z każdej diety da się zrobić coś sensownego LC, weganie, wegetarianie, dieta zbilansowana mogą tak dobrać posiłki, żeby zapewnić wszystkie mikro i maro składniki. Informacji z dziedziny sportu i żywienia są dziesiątki zazwyczaj się wykluczające w wielu kwestiach. Grunt to znaleźć sobie coś co odpowiada i tego się trzymać.

    Co do ryb, znaczna dawka selenu neguje w większych drapieżnikach wpływ metali ciężkich, a takie poławia się w oceanach. Mniejsze ryby jak zwykły bałtycki śledź czy dorsz, nie mają tego problemu tak wielkiego. Niezaprzeczalny pozostaje fakt, że ryby posiadają najkorzystniejszy dla człowieka bilans Omega 3.

    Co do roślin ilość przekrętów jakie można na nich zrobić to istny cyrk. Od informacji "produkt rolnictwa ekologicznego" do podmieniania informacji o pochodzeniu. Poza tym nigdy nie uda się wyeliminować czynnika opadu produktów spalania paliw.

    Bum bum, rozumiem twoje stanowisko i nie chcę prowadzić tu żadnej wojny na informacje, bo to nie ma specjalnie sensu. Żadne z nas nie posiada absolutnych dowodów słuszności ograniczania/zwiększania spożycia białka. To jest cecha indywidualna dla wielu osób i tego wolę się trzymać.

  • co do pasji zdrowego życia i żywienia, to mogę o sobie powiedzieć to samo:) z wykształcenia jestem technikiem żywienia, więc po prostu wiem jakich bzdur wciąż się uczy w szkołach i jakie mity krążą powszechnie.

    mój własny weganizm wynika z powodów etycznych, ale po solidnym wgryzieniu się w temat naprawdę uważam że jest to również opcja najzdrowsza dla człowieka. i wiem że wcale nie trzeba kombinować i cudować z 'bilansowaniem', wystarczy jeść różnorodnie, rzeczy świeże, jak najmniej przetworzone, do tego najlepiej sezonowe i lokalne.

    osobiście wcale się tego nie trzymam jakoś sztywno, a i tak w porównaniu z moimi 'mięsnymi' czasami czuję się bez porównania lepiej:)

    teraz mi jakaś wegepropaganda wyszła, sorry;p możemy się zgodzić na koniec tematu białka;p
  • Super a czy będzie NORMALNA wędzona makrela? A nie jakaś z ziołami? Już któryś raz kupiłam makrelę (zawsze inną i kaloryczność przewyżna o dużo wasze ważenia. U mnie 100g 363 kcal to daje 50% inaczej niż u Was... Jak pisałam to jest już któraś taka ryba, że kupuję, porównuję kaloryczność i jest całkiem co innego. Moja makrela jest bez niczego, po prostu uwędzona więc nie wiem z czego wynika ta rozbieżność.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2015/10/24 11:24
    @alhaj1: "Super a czy będzie NORMALNA wędzona makrela?"
    Zachęcam do korzystania z wyszukiwarki: http://www.ilewazy.pl/produkty/page/1/q/makrela/
    Makrela wędzona została zważona w 2010 roku.
    "Już któryś raz kupiłam makrelę (zawsze inną i kaloryczność przewyżna o dużo wasze ważenia." Wartość odżywcza powyższego wadzenia pochodzi z etykiety opakowania. Możesz w tej sprawie skontaktować się z producentem.
    "U mnie 100g 363 kcal" Nie spotkałam się jeszcze z tak wysoką wartością kcal dla makreli. Który producent podaje takie wartości i jak prezentują się poszczególne makroskładniki ?

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę