Makrela wędzona

Makrela wędzona o wielkości podobnej do tej ze zdjęcia waży 180g. Po usunięciu skóry i ości waży 125g.

  100g na zdjęciu (125 g)
Energia 221 kcal 276 kcal
Białko 20,7 g 25,9 g
Tłuszcz 15,5 g 19,4 g
Kwasy tłuszczowe nasycone 3,9 g 4,9 g
Węglowodany 0,0 g 0,0 g
Cukry proste 0,0 g 0,0 g
Błonnik 0,0 g 0,0 g
Sól 1,2 g 1,5 g

Makrela wędzona kalorie w 100g: 221kcal

Zobacz więcej: sztuka 180g makrela wędzona

Ostatnia aktualizacja: 2016.08.08

Ważenie dodano: 2009.09.08 w kategorii Ryby i dania rybne

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Mamy 76 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • a po odjęciu skórki i ości?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/04/14 14:05
    Informacje zostały już dodane :)
    Izabela
  • Ja po usunięciu ości i skóry z 200g makreli naliczylem ledwo 110g mięsa
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2010/07/05 14:49
    Myślę, że gdyby 10 osób obierało w tym samym czasie makrelę, której masa wejściowa byłaby jednakowa, zobrazowalibyśmy różne wartości wagowe mięsa bez odpadków. Generalnie, według tablic wartości odżywczych ilość części niejadalnych w makreli wędzonej wynosi 30 %.
    Izabela
  • karolina 2010/09/08 11:07
    super na kolacje :) podobno najlepszym rozwiazaniem ku szczupłej sylwetce na sniadanie najlepiej spozywac węgle z białkami, w ciagu dnia węgle pochodzące z owoców, warzyw do tego białko a na kolacje wybierać produkty o wysokiej zawartosci białka oraz tłuszczy.
  • dlaczego w tabelce jest napisane, że zawiera ilościowo więcej białek niż tłuszczów, a na diagramie jest odwrotnie?
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/01/15 17:15
    @natalka: Wszystko się zgadza. Pierwszy wykres mówi o ilości energii, która pochodzi z białek, tłuszczów i węglowodanów. Dlatego mimo, że tłuszczów jest mniej a są one bardziej energetyczne to ilość energii jest większa niż z białek (na drugim wykresie - składu - wyniki są takie jak w tabelce).
  • ach, no tak :D dziękuję za wyjaśnienie!
  • A ja ostatnio z mojej 250-gramowej makreli wędzonej otrzymałam aż 220g mięsa :) i nie męczyłam się zanadto w obieranie każdej ości.
    Także jest tak, jak mówi Pani Izabela - każdy obierając taką samą makrelę może otrzymać zupełnie inną ilość mięsa. Nawet te umowne 30% to tylko teoria :) jak widać na załączonym przykładzie. :)
  • Hah ale taka rybka to zdrowa i zalecana w dietce ;) przeciez bialko przyspiesza metabolizm a tluszcz nie odlozy sie bo nienasycony wiec mysle ze nie ma co tu sie bac zjesc taka rybke ;)
  • Jak to możliwe, że wędzona makrela ma mniej kcal niż surowa: http://www.ilewazy.pl/makrela ?
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/06/03 21:17
    @Anna: w 100g surowa ma mniej (surowa z naszego ważenia jest po prostu większa niż wędzona i to dość znacznie, stąd kalorii w całej surowej rybie więcej niż w całej wędzonej)
  • lenuskaaa21 2012/02/22 13:17
    mniam...własnie opędzlowałam własnotwórczą sałatkę z makreli (z jogurtem i porem) pycha! :)
  • Jocelyne 2012/06/12 20:16
    Makrela+chlebek z masełkiem <-dawne kolacje z moim kotkiem ;p
  • Podobno ogólnie wędzone ryby są niezdrowe, czy to prawda? Ja bardzo często zjadam wędzoną makrelę(2-4 razy w tyg) bo lubię i myślałam, że zdrowa, a tutaj takie rozczarowanie. Chciałabym włączyć do zdrowej diety w szczególności dużo ryb, ale w sumie za świeżymi nie przepadam i nie bardzo potrafię je przyrządzać. Naprawdę wędzone ryby są takie złe?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/07/25 11:38
    @Kasirra: Nie ma ustalonej wielkości bezpiecznego spożycia produktów wędzonych. Jest to sprawa indywidualna dla każdego z nas.
    Pewne grupy osób w ogóle nie powinny po nie sięgać, np. małe dzieci, osoby ze schorzeniami przewodu pokarmowego itd…
    Wybierając wędzony produkt, przyjrzyjmy się, jakie posiada walory (np. niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe w rybach, duża zawartość dobrej jakości białka itd...)
    Jeżeli ogólnie jesteśmy zdrowi, prawidłowo się odżywiamy, to wybranie co jakiś czas dla urozmaicenia menu niewielkiej ilości produktu wędzonego, który dodatkowo dostarczy innych cennych składników, nie powinno zaszkodzić. Ale podpisać się pod tym zdaniem nie mogę, ponieważ każdy organizm indywidualnie reaguje na otrzymywane substancje dymu wędzarniczego.
    Zachęcam do spożywania ryb pod różną postacią.
    "i nie bardzo potrafię je przyrządzać." Na początek polecam zwykłe pieczenie w piekarniku lub gotowanie w parowarze. Zawsze się udadzą. A później skorzystać z przepisu (w internecie coraz więcej jest filmików) i trzymać się go w całości. Po pewnym czasie nabędziesz takiej wprawy, że będziesz miała ochotę na własne eksperymenty :) Życzę powodzenia !
  • Czyli jednak chyba będę musiała ograniczyć tą makrelę i faktycznie przerzucić się na parowar. Dobrze, że go posiadam. Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak szkodliwość dymu wędzarniczego. Myślałam, że ryba to ryba, po prostu samo zdrowie w każdej postaci, oprócz supermarketowych sałatek z nie wiadomo czym w środku.
  • Dziś kupiłam makrele wędzoną z Lidla i tam jest napisane, że 100 g ryby dostarcza 303 kcal, sprawdziłam też w TESCO - tam jest podane, że 100g ryby to 315 kcal, a tutaj jest podane że 100 g to 221 kcal. Skąd takie rozbieżności? Rozumiem różnice rzędu 20-30 kcal, ale nie ponad 80 kcal.
  • Gabriela 2012/08/17 16:45
    @wiki: Jeżeli kupowałaś ryby pakowane, to być może producent dodał do nich jakieś składniki, które mogły podbić wartość energetyczną?
  • Też mnie zastanawiał ten fakt z makrelą z lidla, tylko... 3 miesiące temu miała ona 270 kcal / 100 g :D
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2012/08/17 21:14
    @wiki, @Gabriela, @emma: Źródłem naszych danych w tym przypadku są: "Tabele Składu i Wartości Odżywczej Żywności" - Kunachowicz Hanna. Te tabele, to podstawowe (i godne zaufania) polskie źródło wartości odżywczych.

    Co do zauważonych różnic to przyczyn może być kilka: różny sposób i długość wędzenia (im bardziej uwędzona ryba tym mniej w niej wody i tym samym większa energetyczność na 100 g), czy też różne gatunki makreli, jak i różne podejście do odpadków przy obliczeniach (albo jakieś dodatki jak zauważa Gabriela). Różnica jest dość spora, ale nie niespotykana. Czynników wpływających na kaloryczność jest naprawdę wiele i moim zdaniem trzeba się po prostu z tym pogodzić i nie szukać na siłę zbyt dużej dokładności (bo i tak wszystkich czynników nie sposób uwzględnić i nie ma to sensu).
  • Widocznie ich makrele są tłustsze. Nie widzę w tym nic niezwykłego. :P
  • Ale.. wydaje mi się, że autorzy policzyli dla ryby samej (mieso) bez skóry i ości.l Natomiast dane powyżej 300 kcal są podane dla markeli jako kupionego wyrobu ale wiadomo,że nie zjasadz kości!!

    makrelka jest pyyyyyyszna!!! Czy o 2 g tłustsza czy chudsza- jak jest świeża to mogę zjeść i calą!
  • Czytałam gdzieś, że wędzenie na zimno nie gwarantuje zabicia wszystkich ewentualnych pasożytów. Podobno wędzenie na gorąco daje tylko taką gwarancję. Czy to prawda? Jak rozpoznać (można?) czy makrela była wędzona na zimo czy na ciepło, czy na gorąco? Czy w ogóle to co przeczytałam jest prawdą?
  • Ja również uwielbiam makrele, koleżanka spożywa ją na diecie Dukana, mimo, że jedna z tłuściejszych ryb, to zdrowa i nie tuczy, polecam!
  • Uwielbiam makrelę:) Jedna z najlepszych wędzonych ryb i co najważniejsze można sobie na nią pozwolić nawet na diecie:)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/08/26 11:40
    @Kitek: "Jak rozpoznać (można?) czy makrela była wędzona na zimo czy na ciepło, czy na gorąco?"
    Osobiście nie spotkałam się jeszcze z tuszą makreli wędzonej na zimno. Wędzenie na zimno w tym przypadku jest bardzo czasochłonnym zabiegiem i myślę, że dla firm po prostu nie opłacalne. Ewentualnie prędzej można by wędzić na zimno filety z makreli. Z tego co przeczytałam, makrela wędzona na zimno będzie znacznie twardsza i bardziej sucha w porównaniu do tej wędzonej na ciepło czy na gorąco. Ryby wędzone na gorąco pozbawione są też posmaku surowizny, mają miększą strukturę wewnątrz(a mogą być bardziej wysuszone na zewnątrz).
    "Czytałam gdzieś, że wędzenie na zimno nie gwarantuje zabicia wszystkich ewentualnych pasożytów."
    Zależy, z której strony na to patrzeć. Można spotkać artykuły, w których podawane są informacje, że np. komórki bakterii Listerii monocytogenes mogą nie zostać całkowicie zniszczone w trakcie wędzenia na zimno. Ale można spotkać się z literaturą, która mówi, że wędzenie na gorąco też nie daje takiej gwarancji.
    Poza tym, podczas wędzenia na zimno, wprowadza się stosunkowo duże stężenie soli, która z jednej strony nie jest korzystna z punktu widzenia żywieniowego (nadciśnienie), ale z drugiej strony zabezpiecza produkt przed niekorzystnymi zmianami wynikającymi z rozwoju drobnoustrojów. Wędzenie na zimno jest procesem znacznie dłuższym niż na gorąco, stąd występuje większy ubytek wody. A jak wiadomo, czym więcej wody w produkcie (szczególnie w mięsie), tym większe prawdopodobieństwo niechcianych gości (niekorzystnej mikroflory). W związku z tym, wędzone na zimno produkty posiadają dłuższy termin przydatności do spożycia.
    Ze swojej strony mogę poradzić, żeby kupować ryby w sprawdzonych miejscach. Oczywiście są pewne grupy osób, które ze względu choćby na lepszą strawność (ze względu na denaturację białka) spożywały wędzone ryby na ciepło lub gorąco - no. dzieci, rekonwalescenci, osoby starsze itd, kobiety w ciąży ...
  • Pani Izabelo, dziękuję za odpowiedzi na wszystkie moje pytania (a było ich kilka, nie tylko pod tym ważeniem). Pani wiedza jest dla mnie bardzo pomocna :D Co do ryby, niestety nie mam jeszcze takich sprawdzonych "punktów", ale będę ostrożna na przyszłość. Trochę szkoda, że nie mieszkam nad morzem. U mnie raczej trudno o sklepiki rybne.
  • A pasta z makreli ile ma kolorii?
  • polecam pastę makrela + koncentrat + drobno pokrojone: papryka, ogórek kiszony, cebula + kawałek gotowanego selera, wszystko wrzucić do blendera, włożyć do lodówki na noc co by się przegryzło i rano posmarować kromę :)
  • czy na pewno te ważenie jest ok ?
    w sklepie jak kupiję makrele wędzone - ledwie ze 2-3cm większe niż na zdjęciu to ważą ..2 razy więcej ....
    przed sobą mam właśnie - niemal dosłownie jak na zdjęciu a waga 240g
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2013/03/03 12:30
    @ja_2: Z tego co piszesz wynika, że porównujesz swoją rybę do 125 g, które my mamy podane przy wartościach odżywczych. Zwróć uwagę, że 125 g to masa mięsa bez skóry i ości, natomiast cała ryba waży 180 g (podpis pod zdjęciem). Jeśli Twoja ryba była trochę większa i np. mniej sucha to 240 g jest jak najbardziej realne i wtedy mamy różnice 60 g.
  • Bardzo dobra rybka! Szkoda, że często aż za duży tłuścioch, ale i tak jem mniej więcej raz w tyg taką sztukę i rozkładam sobie ją na 2 razy, najczęściej na śniadanka :)
    a jeśli chodzi o energię, orientacyjnie kalkuluję tak, że biorę 70 % wagi całej ryby i z tego liczę kcal dla takiej bez skóry i ości :)
  • Ja uwielbiam paste z makreli :) z kukurydzą i posiekanym szczypiorkiem PYCHOTA
  • anoushka 2013/04/16 18:01
    wlaśnie wcinam, ze szpinakiem, papryką, czosnkiem, oliwą, ogórkiem i ziołami, pychotka :)
  • proponuję makrelę zrobić z cebulką i koncentratem i ogórkiem konserwowym lub kiszonym, super pasta
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/05/13 11:15
    Jedną z moich ulubionych past z makreli, jest następująca:
    Składniki:
    • makrela: 1 malutka lub pół średniej
    • jaja klasa wagowa M: 1 sztuka
    • ogórki kiszone: 1 mały
    • cebula czerwona: pół małej (dla wielbicieli czosnku, proponuję dodać jeszcze 1 mały ząbek)
    • dowolne przyprawy
    • dowolna zielenina (natka pietruszki, koperek, bazylia, szczypiorek itd...)
    Sposób przyrządzania:
    • jajo gotujemy na twardo. Kroimy w kosteczkę
    • z makreli ściągamy skórę, pozbawiamy ości, rozdrabniamy bardzo dokładnie widelcem
    • cebulę (i czosnek) obieramy, kroimy w drobną kosteczkę lub siekamy
    • ogórka kroimy w kosteczkę
    • składniki łączymy i dokładnie mieszamy
    • posiekaną zieleninę dodajemy w trakcie sporządzania pasty lub posypujemy nią gotowe danie.
  • Na jutrzejszy obiad planuję coś na kształt tego przepisu: http://feed-me-better.blogspot.com/2012/10/penoziarnisty-makaron-z-porem-i-makrela.html

    Mam nadzieję, że wyjdzie smacznie i zdrowo :) i uda mi się utrzymać zdrową dietę, bo ostatnie dni polegały na przemian na ciastkach i czekoladzie, a następny dzień głodówki i tak w kółko. To najgorsze co może być :(

    Przy okazji ważenia mam też pytanie do osób, które tak jak ja, często gotują tylko dla siebie - czy Wy też macie problem ze zjedzeniem całej makreli wędzonej w czasie jej \"przydatności\"? Zawsze żałuję, że nie można kupić pół, choć i tak zawszę proszę obsługę o tę mniejszą ;)
  • iMateusz, u mnie to samo dlatego niestety nie codziennie jem normalny obiad bo samej dla siebie nie chce gotować i jak wyjdzie za dużo to bez sensu żebym jadła na siłe wszystko byle się nie zmarnowało. Makreli to ja już z rok albo dwa nie jadłam, a uwielbiam. Nie kupuje właśnie dlatego, że nie można kupić kawałka tylko całą :(
    Wiecie może czy makrelę wędzoną można zamrozić? :D
  • Ja zazwyczaj zjadam pół makreli jednego dnia, drugie pół następnego. Aczkolwiek niedawno wszamałam całą za jednym zamachem, zagryzając ryżem z warzywami.
  • Przecież makrela ma bardzo mało jadalnego mięska, ja jedną na obiad zjadam, ale bez dodatków, bo taka rybka to jednak zapycha :)
  • omg mrozic makrele?! dziwne ze nie dajecie rady jej wykorzystac w calosci, to co z niej jecie ze az tyle zostaje? makrele jem na raz na obiad albo jesli jem ja z makaronem lub z ryzem to na dwa razy wtedy jest.i w lodowce spokojnie 3 dni moze stac.
  • a ja bardzo proszę o wartości dla świeżej makreli /nie wędzonej/ bo nie znalazłem. Polecam kazdemu duszoną, grillowaną, smażoną. Jest cudowna, przepyszna.
  • Dziękuję, już wszystko jasne,nie wiem dlaczego nie znalazłem. Naprawdę polecam.
  • Moja makrela wazy 278g po usunieciu osci czyli odjelam 55 wazy 223g czyli w tych 223 moja makrela po usunieciu osci i skory bedzie miala 493 ?
  • Z mrożeniem nie wiem jak. Ale moja obrana makrela spokojnie wytrzymuje 2-3 dni w lodówce (jako NIE pasta). Nie rozumiem to zaledwie ok 50 g makreli dziennie. Przecież to nie dużo.
  • Wszyscy piszą, że makrele są bardzo smaczne. Kupuję je w Auchan i Carrefourze i mimo,że wyglądają na swieże to często nie są za smaczne bo mają dużo ciemnego mięsa które ma fatalny smak; często też mają ikrę i wtedy są do wyrzucenia. Czy jecie całe mięso czy tylko to białe, które jest smaczne ale wtedy ok. 30 % trzeba wyrzucić. Wydaje mi się, że w czasach mojej młodości makrele miały więcej tego białego mięsa i ewentualnie ikrę.
  • Króliczę 2015/03/01 12:38
    @midab
    Ojeej, ikra? Fuj.
    Ogólnie z doświadczenia nie polecam makreli z marketów/sklepów ogólnospożywczych. Na ikrę wprawdzie nie trafiłam (brrr), ale rybka, którą kiedyś kupiłam (TESCO) była - mimo że wyglądała na ultra-świeżą i jędrną - nie miała tego charakterystycznego smacznego, wędzonego aromatu. Jej mięso było wodniste i miało wyraźnie wyczuwalną nutę szlamu. Innym znowu razem trafiły się nieświeże lub suche i okropnie słone (Delikatesy Centrum).

    Szczerze za to polecam kupować ryby w dowolnym sklepie rybnym, osobiście jeszcze nigdy się nie zawiodłam, a ryby jem często (zwłaszcza wędzoną makrelę, łososia i śledziki). Owszem - drożej, ale doznania smakowe zupełnie nieporównane!
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2015/03/01 14:44
    @midab: Ja już jako dziecko najchętniej wybierałam z makreli to ciemniejsze mięso.
    I tak mi zostało do dnia dzisiejszego ;) Najbardziej mi smakuje z całej ryby.
    Przy czym my mieszkamy blisko morza, więc świeżość mamy gwarantowaną.
    Przy okazji ciekawostka: ta ciemniejsza część mięsa zawiera więcej żelaza (wchodzi w skład mioglobiny, czerwonego barwnika mięśni).
  • Ja mam tak samo, ciemne mięso jest wg mnie smaczniejsze i tak samo od dziecka je wybierałam ;) I jeszcze nigdy nie trafiłam na makrelę z ikrą w środku... nie wiem jak to możliwe skoro one są patroszone.
  • Patrzę,w lodówce makrela wędzona z datą do jutra....Skroiłam pół sałaty lodowej(20-30 kcal),100 g twarożku ziarnistego light(77 kcal) i 75 g makreli wędzonej(150-160 kcal),wymieszałam....pychota....cała micha i mniej niż 300 kcal na obiad. Polecam.
  • @Izabela @Maciej: Dlaczego nie dodajecie informacji odnośnie tłuszczów nasyconych ? Ważne przecież jest czy produkt ma 20% tłuszczów nasyconych, czy 50%, pozwala nam to ustalić czy ten tłuszcz jest dobry czy zły (w przypadku makreli więcej jest chyba nienasyconych). Będziecie dodawać taką informację w przyszłości ? Albo czy moglibyście Państwo odpowiedzieć mi ile taka makrela ma tłuszczów nasyconych ? Bardzo by mi to pomogło. Dziękuję ;)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2015/07/01 08:05
    @MySQL: \\\"Będziecie dodawać taką informację w przyszłości ?\\\"
    Kwestia do przeanalizowania. Być może pojawią się te informacje. Jednak nie mogę obiecać czy i kiedy to nastąpi.
    Dane do powyższych wartości:
    Kwasy tłuszczowe nasycone: 3,88 g
    Kwasy tłuszczowe jednonienasycone: 5,83 g
    Kwasy tłuszczowe wielonienasycone: 3,79 g
    Przedstawiam Ci jeszcze jedne dane: http://www.foodcomp.dk/v7/fcdb_details.asp?FoodId=0177
    Z wartościami poszczególnych kwasów tłuszczowych :)
    Przy czym odnoszą się one już do innych wartości makroskładników, ponieważ badania przeprowadzane były przez inny Instytut
  • a ile może ważyć i liczyć kcal jedna porcja na kanapkę?
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/01/30 14:00
    @emol: W zależności od ilości nabrania, porcja mogłaby ważyć około 30 g. Może to ważenie okaże się dla Ciebie przydatne ?
    http://www.ilewazy.pl/lyzka-wedzonej-makreli
  • Taka cała makrela w sam raz na śniadanie , do niej latem pomidor krojony z cebulką a zimą jajka sadzone , bez żadnego pieczywa ! .
  • a ja mam takie pytanie - czy jesli kupuje makrele wedzona pakowana i jest napisane 200g to jest to wszystko co znajdziemy w opakowaniu, czy waga samego miesa (tylko tego co zjemy)?
  • Króliczę 2016/05/03 12:50
    Chionae, a jak sobie wyobrażasz ważenie samego mięsa? Że wyciągają szkielet, jak w kreskówkach, a po ważeniu z powrotem wpychają? Bo nie wiem ;P
  • No właaaśnie, bardzo dawno nie jadłam makreli wędzonej (kilka dobrych lat), zawsze to jadłam jak rodzice kupili, teraz to już nie jem. Ale powiem szczerze, że zjadłabym, może teraz by mi zasmakowała, nie była to może moja ulubiona ryba, ale teraz po takim czasie bym chętnie zjadła. Polecacie kupować taką rybę raczej w sklepie typowo rybnym, czy śmiało w jakimś supermarkecie mogę kupić w równie dobrej jakości?
  • Pani Izabelo, mam takie pytanie, co Pani sądzi o wędzonej makreli? Ja słyszałam opinię, że nie jest to tak naprawdę wędzona ryba.
  • Co to znaczy, że nie jest naprawdę wędzona?
  • Chyba chodzi o to, że zamiast wędzenia dodawany jest aromat dymu wędzarniczego
  • Ale pewnie nie można tak powiedzieć o każdej dostępnej w sklepach makreli. Najlepiej mieć sprawdzone źródło, gdzie mamy pewność, że ryba jest naprawdę wędzona.
  • byleby nie trafił się egzemplarz z dużą iloscią ciemnego mięsa
  • Króliczę 2016/05/04 22:03
    Mnie najbardziej smakuje tłusta część mięsa makreli - a zaraz po niej ta ciemniejsza.
  • Emillllla 2016/05/04 22:06
    Więc jak według Ciebie je produkują, jeśli nie wędzą? Gotują, pieką, smażą? Ludzie, nie popadajcie w paranoję :P
  • Ale odradzacie z supermarketu czy raczej śmiało mogę tam sobie kupić makrelkę taką? :)
  • @marta1630 ja nie polecam takich na wagę, bo często są bardzo nieświeże. Ja osobiście zawsze kupuję takie pakowane w Lidlu i nigdy nie trafiłam na niedobrą sztukę ;)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/05/07 08:39
    A ja dzisiaj zrobiłam domowy paprykarz z wędzoną makrelą na 2 śniadanie. Bardzo lubię konsumować taką wersję co jakiś czas :)
    @Króliczę: Ja od dziecka wybieram na odwrót: najpierw ciemne mięso (bogate w mioglobinę), a później dobieram się do tłustego ;) Oczywiście jeżeli spożywam makrelę na kanapki, bo jak robię np. paprykarz to się nad tym nie zastanawiam ;)
    @marta1630: Aby uzyskać odpowiedź, proszę rozwinąć / uściślić pytanie.
  • Pani Izabelo, a czy wedzona ryba na dluzsza mete jest szkodliwa? Wlasnie takie rzeczy wyczytuje w necie, tymczasem juz od miesiecy prawie codziennie spozywam ze 100 gram takiej makreli (bo lubie + nie trzeba przyrzadzac ;))
  • Pani Izabelo, ogólnie usłyszałam, że nie jest to w rzeczywistości wędzona ryba. Ale wolę zapytać Panią jako specjalistkę, czy śmiało mogę jeść taką rybę czasami i jest zdrowa? Pomijając, że dość sporo tłuszczu :).
    I czy poleca Pani raczej ze sklepu typowo z rybami, czy można w jakimś supermarkecie typu Auchan, Lidl, itp. ? :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2016/05/09 07:01
    @chionae: Moje zdanie na temat wędzonej makreli znajdziesz w powyższym komentarzu: http://www.ilewazy.pl/makrela-wedzona#komentarz-2710
    @marta1630: "czy śmiało mogę jeść taką rybę czasami i jest zdrowa?" Proszę zapoznać się z komentarzem, który podlinkowałam powyżej.
    W przypadku zakupu - nie ma co ukrywać, że najlepsze i najsmaczniejsze będą sprzedawane w portach rybackich bądź sklepach rybnych specjalizujących się w sprzedaży ryb (czasami w sklepie pod szyldem "sklep rybny" można kupić przysłowiowe mydło i powidło). Aczkolwiek to również nie zwalnia z obowiązku zapytania się sprzedawcy, w który dzień tygodnia dostarczana jest ryba na którą mamy ochotę itp...
    W marketach należy zwrócić uwagę na termin przydatności do spożycia i przyjrzeć się tej rybie - czy warto włożyć ją do koszyka. W internecie można znaleźć wartościowe informacje, czym się kierować podczas zakupu danej ryby. Przykład: pkt 2.2; tablica 1.: http://goo.gl/0mMBPv
    "ogólnie usłyszałam, że nie jest to w rzeczywistości wędzona ryba" Czyli w takim razie jaka ?
    Jeżeli w obrocie bądź na opakowaniu znajduje się słowo: "wędzona", to producent nie może sprzedać ryby surowej / gotowanej / pieczonej itd...
  • Najlepiej kupować w swoim osiedlowym sklepie taką niepakowaną , prosto z takich drewnianych skrzyneczek . Taka jest najświeższa :-) .
  • Dziękuję bardzo pani Izabelo ;)
  • Tutaj akurat raczej do osiedlowych sklepików nie bardzo chodzę, ale kupowałam ostatnio w Lewiatanie, a potem w Auchan, no ale oczywiście zwracając uwagę na świeżość (taka ryba z wczoraj i dzisiaj jeszcze ok jak dla mnie), no i smakowała mi, smak się raczej od tych kilku lat nie zmienił :). Oczywiście fakt faktem, nie mogłam zjeść raczej więcej niż pół, bo jednak faktycznie ryba jest tłusta, dobrze że jadłam z bułką, to zawsze te pół dało radę :). Ale myślę, że raz w tygodniu jak sobie kupię to jeszcze nie zgrzeszę :) :D

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę