Dzwonko łososia gotowane na parze waży 135 g.
Przed obróbką cieplną dzwonko ważyło 170 g (w tym części niejadalne 17 g).
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (135g) | |
|---|---|---|
| Energia | 228kcal | 308kcal |
| Białko | 22.6g | 30.5g |
| Tłuszcz | 15.4g | 20.8g |
| Węglowodany | 0g | 0g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Mam w lodówce filety z łososia pacyficznego, które na opakowaniu maja podane 114kcal/100g i 3,8g tłuszczu/100g. To duża różnica. Zastanawia mnie z czego ona wynika? Czy tu chodzi o gatunek łososia?
Zauważyłam już wcześniej, ze plastry wedzonego łososia maja często znacznie odmienne wartości, ale myślałam, ze w grę wchodził jednie inny proces wedzenia…
łosoś bardzo dobra rybka tylko szkoda że na na mój portfel :( no i przynajmniej same zdrowe tłuszcze
a ja takie dzwonko lekko solę i pieprze a potem wkladam do piekarnika na 20min. Wychodzi mniamii! Z taką przyrumienioną skórka! :)
haruka – ja myślę, że gatunek łososia się liczy, sposób w jaki był hodowany, jak się odzywiał itp. No i dzwonko jest ze skórą, a tam najwięcej tłuszczu…
Uwielbiam, kocham, ubóstwiam tę rybkę, pod każdą postacią, jestem łososiofanką! :D
Polecam tartę z wędzonym łososiem, jak ciasto zrobimy z mąki pełnoziarnistej to całkiem zdrowo wychodzi:)
No właśnie – czy to kaloryczność włącznie ze skórą? A mój sposób na łososia (filet), zawijam go w folię aluminiową, posypuję ziołami prowansalskimi i na grill elektryczny. Skóra przywiera do folii, więc jej nie jem :)
to w ogole jecie ryby ze skora? :| ja jej w zyciu nie tkne, uwazam ze jest obrzydliwa, nawet jak sie w konserwie trafi to wydlubuje. Nie kupuje tez takich rybich tuszek surowych, bo nie lubie nawet dotykac surowej rybiej skory…
haruka, pewnie dlatego że masz filety, a dzwonko jest bardziej tłuste.
nigdy w życiu nie jadłam ryb ani owoców morza (fobia), ale łosoś jest chyba najohydniejszą ze wszystkich pod względem zapachu. tego wytrzymać się nie da. (widoku też)
Hmmm mnie ogólnie od owoców morze nie odrzuca, od rybiego mięsa podobnie, swego czasu miałam tez rybki w akwarium i mi się podobały (i dalej lubię na takie popatrzeć ;) ), ale widok ubitej dużej ryby w całości, albo tylko pozbawionej głowy jest dla mnie odpychajacy. Nie wiem czemu poprostu nie lubię na takie coś patrzeć. Na zdjęciu mi nie przeszkadza, ale na żywo nie chce takiej dotykać :| wiem ze to trochę dziwne…
haruka, według mnie to wcale nie dziwne, mnie także to odrzuca..
@haruka: Łosoś hodolwaly (czyli z tego ważenia) jest tłusty, a dziki (mogą być różne określenia na opakowaniu, ale chodzi o to, że złowiony na wolności) jest chudy, stąd ta różnica w wartości tłuszczu, a przez to kcal. No i w smaku również :-)
Aż się głodna zrobiłam…Uwielbiam łososia
Czy można spytać jak przedstawiałaby się wartość energetyczna dla porcji łososia bez skóry? Wiem, że należy wpisywać gdzie indziej propozycje do zważenia, ale ktoś może już się tym zainteresował?
@me: ja w obliczeniach nie uwzględniałam części niejadalnych, w tym skóry.
Filet z łososia będzie mieć dużo mniej kalorii?