Sałatka śledziowa z burakiem, żurawiną i orzechami włoskimi

Sałatka śledziowa z burakiem, żurawiną i orzechami włoskimi

Sałatka śledziowa z burakiem, żurawiną i orzechami włoskimi waży 285 g.

  100g na zdjęciu (285 g)
Energia 209 kcal 596 kcal
Białko 7,1 g 20,2 g
Tłuszcz 16,3 g 46,5 g
Węglowodany 10,6 g 30,2 g
Błonnik 1,8 g 5,1 g

Sałatka śledziowa z burakiem, żurawiną i orzechami włoskimi kalorie w 100g: 209kcal

Zobacz więcej: porcja żurawina buraki Boże Narodzenie sałatka ocet balsamiczny orzechy włoskie śledzie

Ważenie dodano: 2015.12.24 w kategorii Wykonane przez Izabelę

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: filet śledziowy korzenny lekko solony w oleju, mleko do namoczenia śledzi, burak, żurawina suszona cała, orzechy włoskie, ocet balsamiczny z Modeny.

Mamy 31 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/12/25 13:56
    Lubicie śledzie ? Ja bardzo :) Dla tych, którzy podzielają moją opinię, przygotowałam 3 sałatki śledziowe, które będą się ukazywać przez kolejne dni. Dzisiaj jedna z oryginalniejszych propozycji: śledź z burakami, żurawiną i orzechami włoskimi.
    Ciekawa jestem, czy spośród z Was są osoby, które jadły już taką kompozycję, albo nawet zajadają się nią smakiem kilka razy w roku ?
    Zachęcam do wypróbowania :) Tą sałatkę po raz pierwszy jadłam u swojej Babci i od razu przypadła mi do gustu. Teraz chcę się z nią z Wami podzielić :)
    Składniki (oczywiście proporcje możecie dobrać według własnego uznania i zapotrzebowania organizmu):
    - filet śledziowy korzenny matjas w oleju (można użyć również solonego z zalewy lub solonego w oleju)
    - mleko do namoczenia śledzia, około 1 szklanki
    - burak 1 mały
    - żurawina suszona 1 łyżka (według mnie najlepiej smakuje cała, nie cięta - jest bardziej aromatyczna i bardziej mięsista)
    - orzechy włoskie 1 garść
    - ocet balsamiczny z Modeny 1 łyżeczka
    - przyprawy, typu świeżo zmielony kolorowy pieprz itp...
    - olej lub oliwa do posmarowania buraka
    Sposób przyrządzania:
    - śledzia zalewamy mlekiem, odstawiamy do namoczenia (ja swoje moczyłam 2 godziny, czas będzie uzależniony od Waszych preferencji smakowych)
    - buraka szorujemy, osuszamy, przyprawiamy, smarujemy olejem, zawijamy w folię aluminiową i wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 1 godzinę
    - żurawinę zalewamy wrzątkiem, moczymy kilka minut
    - orzechy włoskie dowolnie rozdrabniamy
    - pieczonego buraka studzimy, obieramy, kroimy w plasterki (ja jak widać na zdjęciu uwielbiam kroić takim specjalnym zdobnikiem, według mnie plasterki są wówczas atrakcyjniejsze dla oka :))
    - śledzie kroimy w paseczki
    - na talerz wykładamy śledzia, buraki, żurawinę, orzechy, polewamy octem balsamicznym.
  • ooo rany! ;O 600kcal, nie do wiary.. chyba jednak zjadłam więcej kcal niż myślałam ;P
  • Ładna wersja, nie próbowałam, ale wygląda zachęcająco! Ja to w ogóle "rybolubna" jestem. Śledź z orzechem włoskim, porem, jabłkiem i odrobiną majonezu jest dobry (równie kaloryczny niestety)
  • A ja z kolei nie mogę na coś takiego patrzeć. Śledź, buraki, orzechy - wygląda dla mnie odrażająco. Wolałabym wszystkie te składniki zjeść same, osobno.
  • odbiegnę od tematu i zapytam się dietetyków...
    Czy jedząc przez te 3 dni świąt dużo da się przytyć?, na stałe?
    Czy'będzie' i szybko spadnie? Nawet ważąc się tydzień po świetach jak waga wskaże np. +2kg, to napewno nie będzie jedzenie..;D
    Nie rozumiem ludzi któryz przez te 3 dni świąt jedzą bezopamiętania, chodzą, i już tracą rachubę, a potem brzuch boli, niedobrze...
    W Wigilię zjadłam wszystkiego po trochu, dzisiaj normalnie jak zawsze + 2 kawałki ciast...
    naprawdę dziwne to dla mnie takie jedzenie a potem przejedzenie i boleści...
    przepraszam za odbieganie od temetu.
  • neutrino - masz rację, ale nie zmienia to faktu, że na 100% miałam nadwyżkę kalorii we wczorajszym dniu :P
    Mi ta kompozycja też średnio przypada do gustu, wolę w śmietanie lub ewentualnie w oliwie. Moje pewnie miały 800 kcal/porcja xD
  • a moja sałatka śledziowa to:
    -śledzie
    -rzodkiewka
    -gotowany ziemniak w mundurkach
    -czerwona cebula
    -jablko.
    -majonez
    - sol pieprz :)
  • @Alicja - mało kto z nas nie ma nadwyżki w kaloriach w święta ;) a śledzie preferuję tylko w śmietanie i to nie zawsze, musi mnie najść ochota :)
  • zgłaszam brak nadwyżki kcal w moim organizmie :D
  • Ja też.
    W święta i tak nie mam zwyczaju się obżerać, tak jak to robi reszta rodziny. I to bardzo dobrze :P przybyło mnie 0,0 kg.
  • super! Teraz zacznie się licytacja, ten zjadł za dużo, ten w sam raz, a tamten za mało...ech. Takie komentarze pod świątecznymi potrawami są wg mnie nie na miejscu i burzą świąteczną atmosferę.
  • Dla mnie też tego typu potrawy są odrażające. To danie, w tej wersji wygląda bardzo nieapetycznie. Widzę, że Ci wszyscy, którzy się odchudzają popadają w jakąś paranoję. Ich cel to nie mieć nadwyżki kalorii. Wystarczy po prostu jeść mniej niż przed zamiarem zgubienia kilogramów.
  • wybaczcie, popełniłam karygodny błąd pisząc o tym.
    bo przecież świąteczna atmosfera to opychanie się jedzeniem bez głowy, nie? ja spróbowałam wszystkiego (oprócz barszczu, bo zapycha i nie ma się potem miejsca na rybę, pierogi i inne), ale z głową. ale rozumiem, że nie wszyscy (przepraszam, większosć) traktują tak święta i narodzenie Chrystusa obchodzą jęcząc 'Jezu, ale się obżarłem/łam'. Fajne święta, nie?
  • Tak, ale dla mnie jeszcze bardziej przejmujący jest fakt, że ludzie w CHRZEŚCIJAŃSKIE ŚWIĘTO, świętując grzeszą. Chodzi o obżerstwo.
  • właśnie to miałam na myśli, tylko to krócej ujęłaś.
    znacie 7 grzechów głównych? warto je sobie przypomnieć przed świętami, szczególnie ten jeden, najdłuższy.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/12/26 19:33
    Proszę o powrót do tematu.
  • [komentarz usunięty] - nie na temat. Maciej.
  • [komentarz usunięty] - nie na temat. Maciej
  • A kto mówi o obżeraniu się? I nigdy nie spotykałam człowieka, który by się w swieta obzerał tak jak Wy piszecie. Teraz postu nikt przez miesiąc nie trzyma, jedzenie jest na codzień, normalna rzecz, więc dlaczego ktoś miałby sie rzucać jak wygłodniały? Telewizyjny problem. Większość ludzi ma tu jakies problemy z odżywianiem. Śledz zrobiony w ten sposób to dla mnie po prostu jakaś dziwna mikstura i pomieszanie smaków, ale są różne gusta:)
  • Klarita, nikt nie mówi o miesiącu postu. A niestety większość Polaków rzuca się na jedzenie, bo to wigilia, bo dużo dobrego rodzina przygotowała, bo to, bo tamto. Ja to widzę co roku: mój wujek pochłania 3 talerze barszczu, kilka kawałków ryb, tonę uszek, ciasto... a potem leży mówiąc, jak bardzo brzuch go boli. Oczywiście gdy miejsce w żołądku się zwolni, natychmiast je uzupełnia.
  • Emma ja nigdy czegoś takiego nie widziałam. U mnie nikt się nie rzuca. Jeśli chodzi o mnie to w święta jem zawsze mniej niż zwykle (nie jest to dla mnie jakaś duma, bo na żadnej diecie nie jestem). W normalne dni mam wszystko uregulowane - śniadanie, obiad, kolacja. W dni świąteczne zamieszanie, goście a to według mnie nie sprzyja jedzeniu. Gdybym na stole świątecznym miała takie potrawy jak proponowane tutaj to umarłabym z głodu.:) Podziwiam panią Izabelę za wszystko co robi, ale po prostu jestem wielką fanką tradycyjnego, polskiego jedzenia.:)
  • Klarita, to masz wyjątkową rodzinę :) ja teraz gdzie nie wejdę, to ludzie się chwalą co i ile zjedli w te święta... i ile przytyli, a te liczby są często niemałe. Tym bardziej, że jeszcze w niektórych domach przez tydzień będzie się jadło resztki, wciąż kaloryczne.
    Ja nie lubię się objadać, tak jak napisałam - jem wszystkiego po trochu. Dzięki temu cały wieczór wigilijny miałam płąski brzuch, to samo w niedzielę. Właściwie, to chyba nawet objętościowo zjadłam mniej, tak jak Ty, dzięki czemu od tych świąt nauczyłam się, że nie warto się przejadać.
    Co do potraw prezentowanych tutaj: chyba wybrałabym tylko śledzia i orzechy, o ile nie przesiąkły smakiem wszystkiego (i mleko nie zepsuło smaku ryby, w co wątpię). Nie wyobrażam sobie takiego połączenia, uwielbiam gotować, jem różne dziwne rzeczy, których inni w moim wieku (wiadomo jak wybredna jest młodzież) by nie tknęli. Ale to... nie, dziękuję :).
  • prawda jest taka, ze zdecydowana wiekszosc ludzi przejada sie na swieta. Nawet w tv niedawno mowili, ze wiekszosc polskich rodzin przez te 3 dni zjada tyle, co normalnie przez tydzien albo i lepiej. U mnie w domu wszyscy umieraja z przejedzenia a i tak jedza dalej. Dla przykladu na 4 osoby mama kupila 5kg samych uszek i 3kg pierogow (ktorych ja ani babcia nie jemy)! a do tego dochodzi przeciez jeszcze masa inego jedzenia. Lubie podobne sledzie - z zalewy z zurawina i platkami migdalow :) opcji z burakiem jeszcze nie probowalam. Z takich dziwnych bardzo dobre sa tez z rodzynkami i ananasem - moze egzotycznie to brzmi, ale smaczne jest :D Zreszta jesli zamiast sledzia w oleju wezmiemy taki z zalewy to calosc bedzie miala chyba mniej kcal
  • Ja jestem sceptyczna co do tego co mówia w TV, bo czasem wałkują tematy żeby mieć o czym mowić. Ja się nigdy nie spotkałam z nikim kto by przejadł się w święta lub chwalił ile przytył itp. Nie rozumiem jakby mogło tak być, ale może faktycznie wywodzę się ze specyficznego środowiska.:) Jem tyle ile potrzebuje, ale np.: nie lubię mieszać. Jeśli w wigilię jem pierogi to zjem z 10, ale nic więcej. Jak jem rybę to rybę. Jak w święta na śniadanie jem kurczaka pieczonego to mięso w innej postaci mogę skubnąć, ale juz nie tknę sałatki, czy ryby i tak dalej. Sałatkę lub rybę zjem np. na obiad. Nie ze wzgledu na kalorię, tylko mieszanie jest dla mnie jakieś takie nieestetyczne.:)Takie moje widzi mi się od dziecka.:)
    Ja z sałatki zjadłabym z chęcią orzechy, ale w porcji kilka razy większej.:)
  • coz jak tylko przyszlam wczoraj na trening to wszyscy rozmawiali o tym, co zjedli i ile przytyli... Na necie przed swietami tez roi sie od artykulow typu "jak nie przytyc w swieta", a potem "jak schudnac po swietach" - wiec chyba cos jest na rzeczy nie uwazasz? Dziwi mnie raczej, ze jesz tylko jedna rzecz na wigilie, ale jak kto lubi. U mnie by to nie przeszlo. Kazdy musi zjesc chociaz troche z kazdej potrawy na stole (przy czym troche to nie jest 1 uszko)., nawet jesli czegos nie lubi. ja nienawidze tych paskudnych pierogow z kapucha :/ a i tak musze je zjesc zeby nie sluchac, ze zepsulam wszystkim nastroj swoim wydziwianiem. jak dla mnie koniec tego tematu :P
  • na święta również robiłam sałatkę śledziową z buraczkami, ale z dodatkiem jabłka jajek i koperku. ta też wygląda pysznie ;)
    ale pierwszy raz spotykam się z namaczaniem śledzi w mleku. jaki jest cel tego 'zabiegu'?
  • Haruka.Nie, nie uważam, że coś jest na rzeczy w tym, że roi sie od takich artykułów. Dzięki nim ktoś ma mniej pracy.:)Wiem to z zawodowego doświadczenia.:)U mnie nie ma takie przymusu próbowania wszystkiego.:)
  • lotopauanka 2012/01/01 22:36
    oh to danie wyglada paskudnie ;p ale moze dlaego ze nie lubie śłedzi, buraków i orzechów włoskich, zurawien preferuje świeża ;p
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2012/01/02 16:39
    @agnieszka: "na święta również robiłam sałatkę śledziową z buraczkami, ale z dodatkiem jabłka jajek i koperku" brzmi smakowicie :)
    "pierwszy raz spotykam się z namaczaniem śledzi w mleku. jaki jest cel tego ‘zabiegu’?" Podstawowym celem jest usunięcie nadmiaru soli (zawierają jej sporo zarówno śledzie solone z zalewy, jak i śledzie w oleju). Według mnie, mleko nadaje też odpowiedni, delikatny smak wymoczonym w nim śledziom :) Czyli funkcja smakowo - zdrowotna. Ale można też pozbyć się nadmiaru soli przez moczenie lub porządne wypłukanie w wodzie.
  • Ja tez zawsze mocze śledzie. Wszystkie sklepowe są STRASZNIE slone :/ moze oprocz tych w puszce w pomidorach. Ostatnio zjadlam takiego nieodmoczonego z zalewy lekko solonej i myślałam, ze chyba wideo wody wypije :O jak to był lekko solony to nawet nie chce wiedzieć jak smakowalyby ten "normalnie" solony ;)
  • ojej, rozgrzewać piekarnik na godzinę tylko dla 1 buraka, hm... nie ma innego sposobu?

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę