Kromka chleba pszennego waży 25g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 kromce
| w 100g | w 1 kromce (25g) | |
|---|---|---|
| Energia | 257kcal | 64kcal |
| Białko | 8.5g | 2.1g |
| Tłuszcz | 1.4g | 0.4g |
| Węglowodany | 54.3g | 13.6g |
| Błonnik | 2.7g | 0.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







mam pytanko, czy jeśli będąc na diecie odchudzającej pozwolę sobie na 1-2 kromki białego pieczywa to schudnę? Wiem, że ma mniej błonnika i ciemny jest zdrowszy, ale jakoś nie mogę się oprzeć pokusie :) Pozdrawiam
wg mnie można, ale nie za często. pełnoziarniste pieczywo byłoby raczej bardziej wskazane, ale przecież dieta to nie wyrok śmierci. od czasu do czasu można pozwolić sobie na wszystko. oczywiście z umiarrm:)
Jej juz nie pamietam jak smakuje chleb :/
zamierzam jesć kromke białego chleba z czymś tam na śniadanie, a na kolacje ok 17 jogurt lub warzywa, przekąska w postaci owocu i ciekawa jestem czy schudne….
jak myślicie????? :) Pozdrawiam
Jakie ma wymiary ta kromka? Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam.
drogi Robercie, obawiam się, że podanie wymiarów nie będzie możliwe, data dodania jest z 2009r, więc raczej zmierzenie jej centymetrem w 2011 nie będzie możliwe.
Czy chleb zwykły różni się kalorycznością od pszennego? Czy ta różnica jest duża? Czy zważylibyście kromkę chleba zwykłego podając jej wymiary? Bardzo proszę o odpowiedź i spełnienie mej prośby.
Pozdrawiam.
a czy pszenny, to nie jest zwykły? …
Pisząc zwykły miałem na myśli chleb baltonowski o, który prosiłem już o zważenie.
Witam :) Mam pytanko do pani Izabeli, wszędzie czytam, że biały chleb jest “surowo zabroniony”, że to “zło najwyższe” itd……zastanawiam sie tylko czy to nie jest lekka przesada, przecież tak wiele osób przez całe lata go spożywa i nie ma problemów, są szczupli. Problem chyba tkwi w ilości. Czy jeśli będąc na diecie, będę spożywać 1-2 kromki to rzeczywiście bardzo mi to zaszkodzi…nie schudne???? Dodam, iz moje nadprogramowe kg są efektem obżarstwa i miłości do słodyczy, od dziecka byłam osobą szczupła, na nic nie choruje. Serdecznie pozdrawiam :)
Hej ;)
może nie jestem panią Izabelą, ale odpowiem.
To, że ludzie jedzący białe pieczywo są szczupli może także zależeć od genetyki. Ale masz rację – ilość także ma znaczenie.
Oczywiście tajemnicą nie jest, że lepszy jest chleb razowy, żytni, orkiszowy, graham itp., ale wręcz wskazane jest jeść od czasu do czasu białe pieczywo. Bowiem błonnik zawarty w tej zdrowszej mącznej żywności jest ciężej strawny i gdy zjemy sporadycznie białe pieczywo, to będzie to tzw. przerwa dla żołądka, bo będzie miał mniej roboty z trawieniem. Co oczywiście nie zmienia faktu, ze białe pieczywo, mąka czy makarony zbijają się w jelitach w “kluchy” i zatykają przewód pokarmowy :).
Odpowiadając na Twoje pytanie – możesz jeść, ale będzie to mniej zdrowe i będzie Ci trudniej schudnąć. Nie możesz przemóc się jednak do ciemnego pieczywa, a jasne jeść sporadycznie? Byłby to z pewnością lepszy wybór :).
Moja mama je tylko białe i jest szczupła. Moim zdaniem to ilośc ma tu kluczowe znaczenie ;) niektórym ludziom tez poprostu ciemne pieczywo zwyczajnie nie smakuje wiec po co sie zmuszać :]
Moja także, ma 45 lat jest szczuplutka (53kg) nigdy nie jadła chleba razowego tylko biały 4-5 kromek dziennie plus obiad ziemniaki, kotlet, jedyne co to nie przepada za słodyczami. Ja zawsze byłam szczupła, ale od kiedy zaczęłam eksperymenty z dietami to mam problem z nadwagą. Jem przez kilka dni razowy, albo chrupki a potem się objadam białym…Chciałabym w końcu się zdecydować co dalej…:(
Aj no tak – diety cud z gazety – wiecej robią szkody niż pożytku… Zastanawiam sie czy w ogóle można przywrócić do normy metabolizm zmieniony licznymi dietami.
W każdym razie szkodzi Ci raczej to “objadanie sie” a nie samo pieczywo. Może jest tez tak, ze znów stosujesz zbyt restrykcyjna dietę, jesz o wiele za mało i potem rzucasz sie na cokolwiek.
Owszem, ilość ma znaczenie, jeśli ciemne nie smakuje, to nie trzeba się zmuszać, ale tajemnicą nie jest, że z jasnego pieczywa powstają tzw. kluchy w jelitach. Widzę po moim dziadku – je wszystko białe, nie potafi się przekonać do pełnoziarnistych produktów i od kilku lat zmaga się z nowotworem jelita grubego. Poważna sprawa, wierzcie mi.
@ haruka: oczywiście, że można :). Moja znajoma miała okres, kiedy jadła po 300 kcal dziennie, a teraz je co najmniej 2500, nie wie co to kalorie i wszyscy zazdroszczą jej tego, że może jeść co chce.. i ile chce, bo rozciągnęła sobie tak żołądek, że nigdy nie męczy się podczas jedzenia, nie jest przepełniona, nie tyje, je to co lubi, nie stroni od słodyczy (6 gałek lodów z polewą i orzechami na podwieczorek ;)) itp. Więc – można! Trzeba tylko chcieć.
a co myślicie na temat chleba chrupkiego, ale tego 100% pełnoziarnistego, tylko mąka żytnia, np. Wasa z sezamem???
@Maja: mi bardzo smakuje :) Tak ogólnie to nie jem w ogóle pieczywa, po prostu nie lubię. Ale często chrupię takie chrupkie kromki jako przekąskę. Nie traktuję tego w ogóle jako pieczywo tylko bardziej jak… jakieś chipsy czy chrupki :D Podobnie jak musli i wszelkie płatki do mleka.
Maju, proponuję przeczytać opinie znajdujące się w poniższym linku do pieczywa chrupkiego żytniego: http://www.ilewazy.pl/kromka-chrupkiego-chleba-zytniego
@Mademoiselle mam dokladnie tak samo :D
@Maja mi sie wydaje, ze za bardzo nie najesz sie taka kanapka – chyba juz lepiej zjesc kromke jakiegos razowca.
@emma wow a myslalam, ze tylko ja jestem mega lodozerca :P tez zjadam kolo 2500-2600 dziennie, ale przy tym trenuje codziennie po 2-2,5h wiec to troche inny przelicznik. Troche sie zdziwilam, bo mam kolezanke, ktora przez “madre diety” zepsula sobie strasznie matabolizm i teraz tyje nawet jak je tylko 1500, a przy tym codziennie rano biega…
@ haruka: no to jasne, dlaczego tyje :P tak sobie koleżanka spowolniła metabolizm, że będzie tyła niezależnie od tego, ile będzie jadła.
1500 kcal? I jeszcze bieganie? To bardzo ujemny bilans kaloryczny. I jeszcze rano ?! Powiedz koleżance, że jeśli chce rozkręcić metabolizm, to niech przygotuje się na przytycie 1-2 kg i dodawanie spotniowo jedzenia. Jabłko więcej, jakiś batonik, na śniadanie zamiast 2 kanapek – 3 itd.
Warto :)
Ja tak robiłam.. ale niestety zahamowałam i znowu jem mało. No cóż..
co do mojej koleżanki – ona jest siatkarką ;).
Co oczywiście nie zmienia faktu, że musiała budować metabolizm od podstaw przez zniszczenie go dietami po 300 kcal.
Za to moja druga znajoma odchudzała się, ale niestety miała tak wolny metabolizm, że nie chudła przy 1500. Nie tyła, ale też nie chudła, więc przeszła na stabilizację a potem utrzymanie wagi. Tak rozkręciła metabozlim i teraz znowu jest na diecie, że chudnie nawet na 2000-2300 kcal dziennie :). I z tego, co mi wiadomo, to nie uprawia jakoś zbyt wiele sportu.
Co do lodó – też kocham <3 wczoraj przy tak pięknej pogodzie nie opanowałam się i w południe zjadłam miseczkę bakaliowych lodów, a po południu na rowerze przepysznego, dawno niejedzonego przeze mnie, magnuma migdałowego :).
Wow to nie wiem jak ona miała sile ćwiczyć jedząc 300kcal dziennie :O
Z lodami bardziej w sobotę przegielam – całe opakowanie (900ml) movenpicka o smaku kremu brulee ajjj… A miałam już nie kupować lodów w dużych opakowaniach :P
Swoją droga przydałoby sie to forum, bo właśnie znów lecą komentarze nie na temat ;)
A jak się rozkręca/buduje metabolizm? Ja swój też skopałam i chciałabym to naprawić, bo całe życie na restrykcyjnej diecie to nie życie:(((
mała mi – powolutku zwiększaj ilość dostarczanych kalorii, dodawaj sobie np. 100 kcal tygodniowo :)
Mam pytanie czy kromka pieczywa ciemnego takiej samej wielkości będzie ważyć tyle samo i jaka będzie wartość energetyczna wtedy tego produktu.?
Jeżeli będzie to pieczywo ciemne ze względu na dodatek np. karmelu i wyprodukowane z białej mąki, to zapewne będzie ważyć podobnie, gdy będzie wykonane z mąki pełnoziarnistej lub razowej, może ważyć ok. 5 – 10 gram więcej. A wartości ? To zależy jakie składniki uwzględni producent. W wyszukiwarce http://www.ilewazy.pl/wyszukiwarka można znaleźć kilkanaście różnych rodzai pieczywa z mąki o niskim przemiale.
witajcie! po przeczytaniu komentarzy doszłam do wniosku że chyba też mam już problem z jedzeniem….wiecie że 1300 kcal jakie przyjmuje to już dla mnie norma, przy codziennym intensywnym wysiłku (2h min.) …tak mnie z każdej strony w tv, internecie, gazetach, od znajomych zaatakowały informacje o dietach że naprawdę ciągłe głodzenie uznaje za coś normalnego…szok….dziś właśnie mam wyrzutu bo zjadłam 3 kromki chleba razowego…a pieczywa nie jem od jakiegoś czasu to się odzwyczaiłam i już w głowie “klik” że przesadziłam…
heh ciekawe co z tym rozkręcaniem metabolizmy? może Pani Iza coś podpowie? bo w google znalazłam dużo informacji ale na mało fachowych forach. Podważam ich wiarygodność. może Wy dziewczyny macie jakieś informacje?
Pozdrawiam, nowa na stronie, zachwycona i wdzięczna za ważenie Ola
hmyy znalazłam że długotrwały wysiłek o tej samej intensywności jak bieganie spowalnia metabolizm…ejj ja kocham biegać i nie wyobrażam sobie żeby sobie godzinki nie polatać po lesie :(
Ja myślę, że problem nie leży w białym chlebie i wogóle w pieczywie. Jakby ludzie zjedli dziennie nawet 3 kromki takiego chleba a nie żarli jak świnie np chipsow i innych szuwaksow to by nie tyli. Jedzenie w umiarze to największy sukces szczupłej sylwetki. ŻADNA DIETA CUD NA 3 MIESIĄCE NIE ZAŁATWI SPRAWY NAWET DIETA ZDROWA PORZUCONA ROWNA SIE JOJO.
holaOla – moja rada – przestan wierzyc w informacje z internetu, wysi;ek fizyczny przyspiesza metabolizm,a nie spowalnia…
nie rozumiem czemu nie można jeść pszennego ? … jak widać ma mniej kalorii niż jakiekolwiek inne pieczywo razowe a szczerze….jadłam chleb razowy przez ponad miesiąc na śniadanie i nie było większej różnicy w tzw. ” poczuciu sytości ” a cenowo i kcal’owo to jest mniej;o
ps.ogólnie teraz odkąd mam wakacje w ogóle chleba nie jem…
Sprawdź sobie kaloryczność w 100g produktu a zobaczysz, że razowy ma mniej.
A zresztą nie liczy się ilość kcal lecz wartości jakie nam dostarcza pieczywo razowe, pełnoziarniste.
Mam pytanie (skierowane głównie do dietetyków). Czy namaczanie chleba jest zdrowe? Mam na myśli jego rozmiękczanie przed zjedzeniem np. w mleku? Czy to pomaga żołądkowi w trawieniu (no bo wtedy pokarm już przyjmuje formę papki ..) czy szkodzi? Podobno posiłków nie powinno się popijać – czy jedno ma coś wspólnego z drugim ?
dobre pytanie :) uwielbiam jeść bułki z mlekiem i też ciekawi mnie, czy to jest ‘dobre’ pod względem zdrowotnym :)
@bayaderka; @natalka: rozdrabnianie pożywienia, np. poprzez namaczanie produktów suchych w płynach praktykuje się między innymi w takich sytuacjach jak rekonwalescencja, schorzenia przewodu pokarmowego wymagające takiego podania, małym dzieciom itd… Oczywiście nic groźnego się nie stanie, jeżeli od czasu do czasu w celu urozmaicenia konsystencji, smaku itp… spożyjemy takie danie (ale wówczas proponuję pieczywo razowe i do tego owoc / warzywo a nawet dodatek produktu białkowego). Jednak bardziej zalecane jest, samodzielnie żucie pokarmu. Ma to po prostu korzystniejszy wpływ.
“Podobno posiłków nie powinno się popijać”: zgadzam się z tym całkowicie i praktykuję to od kilkunastu lat :)
“czy jedno ma coś wspólnego z drugim ?” Mleko, jako dostarczyciel białka, tłuszczu i węglowodanów traktowane jest jako posiłek. Zawiera około 90 g wody / 100 g. Dla przykładu ogórki zielone jako pożywienie o strukturze stałej, zawierają 96 g wody / 100 g.
a dlaczego nie powinno sie popijac posilkow? Dla mnie to byloby trudne, ale w sumie mnie ciagle suszy ;)
Nie do końca rozumiem co miała Pani na myśli ;) ja również nie popijam posiłków (robię to dopiero po 1,5-2 godzin po zjedzeniu) poza oczywiście wyżej opisanym wyjątkiem. O ile to możliwe prosiłabym o sprecyzowanie co złego jest w popijaniu (czy ma to rzeczywiście jakiś związek z rozrzedzaniem soków żołądkowych), bo jeżeli chodzi o plusy przeżuwania to je znam :) Oczywiście nie chodzi mi o napoje, które w wielu przypadkach nafaszerowane są takimi składnikami, które nadają im wartości odżywcze równe osobnemu posiłkowi – mam na myśli sam fakt popijania (choćby zwykłą wodą).
Chciałabym również zapytać czy moczenie pieczywa w płynach o wysokiej osmlarności automatycznie powoduje, że nasiąknięty taką odżywką chleb będzie RÓWNIEŻ dłużej trawiony?
No właśnie tez mnie dalej zastanawia, co złego jest w popijaniu posiłków. No i nie wiem jak można wytrzymać po jedzeniu 2h bez picia :D
chyba popijanie nie dotyczy wszystkich napojów. Nie chodzi tylko o gazowane??
też mnie to interesuje! Ja ciągle piję, i nie byłabym w stanie wytrzymać nawet 30 minut po jedzeniu bez napicia się ;p
popijanie jedzenia powoduje rozciąganie się żołądka
jeżeli chce się odczuwać mniejszy głód, powinno się wypić pół godzniny przed posiłkiem 1 lub 2 szklanki wody ;)
Przed jedzeniem tez pije ;)
Ile ma kcal bułka razowa ??
czy jedzenie samodzielnie przygotowanych sucharów (mocno ususzonych kromek chleba, a nie podpieczonych w piekarniku) jest zdrowe? tzn. nie obciąża za bardzo żołądka? taki chleb normalnie zostaje strawiony jak świeże pieczywo ?
coś mi się obiło o uszy, że niedługo na pieczywie będą musieli producenci zamieszczać wartości odżywcze.. ciekawa jestem czy ktoś wie kiedy to nastąpi?
mam nadzieję, że jak najszybciej :)
ja też ; )
@bayaderka-wydaje mi się, że sucharki sa lepsze dla żołądka bo przy grypie żołądkowej pamiętam jak mialam je zalecone w komplecie z kleikiem ryżowym, gotowanymi owocami i całą reszta mało przyjemnego jedzonka ;D
Moim zdaniem przy grypie zoladkowej najlepszy jest ryż. Serio tylko po tym nie lecialam od razu do wc…
ja tez tak uważam, i jak piszę-kazali mi go jeść. ale byo pytanie o sucharki wiec na to odppwiedzialam co wiedzialam- zgodnie z ówczesnymi zaleceniami lekarza!
cały czas mi wszyscy wbijali do głowy, że taka kromka to czyste zło….kupowałam różne ciemne pieczywa, diety cud ale cały czas moje myśli krążyły wokół tego czego nie mogłam…w końcu się poddałam zjadałam na śniadanie 1 kromke takiego białego chlebka z szyneczka, serkiem, obiad także taki jak rodzinna tylko mniejsze porcje i bez polewania sosami w międzyczasie owoc, jogurt, serek….minął miesiąc a mnie jest mniej o 6kg :) także można wszystko ale z głową
PS. i oczywiście pozwalałam sobie na małe ilości słodyczy
Osobiście jem razowe pieczywo, bo dzięki otrębom rzeczywiśie czuje dłużej sytość, nie mam zaparć i po prostu lubie ten smak, ziarenka otręby lekki kwasek z zakwasu.
Ale czy biały chleb to takie zło? W szkole większość moich kolegów jada biały chleb. Są szczupli. Po prostu – nie napychać się nim. Czy jak ktoś zje taką kanapke solidnie obsypaną otrębami to przytyje? Jasne ze nie.
Ja osobiście jakbym miał zjeść, posypałbym otrębami.
jeśli podgrzeję kromkę chleba w piekarniku bądź tosterze to jego kaloryczność wzrośnie?
o ludzie… nie, nie wzrośnie.
Przecież to jest logiczne, że nie wzrośnie… Jak może wzrosnąć, skoro wkładasz i wyjmujesz z tostera tą samą kromkę chleba bez żadnych dodatków? co innego jak np. skropisz oliwą, dasz ser żółty itp.
Indeks Glikemiczny ulegnie tylko zmianie, ale kaloryczność pozostaje ta sama.
ciepło zmienia IG? nie wydaje mi się..
będzie miała kromka więcej kcal w stosunku do wagi,bo ucieknie woda. Nie wiem skąd pomysł wzrostu kcal. warto sięgnąć może niekiedy po swoją pierwszą książkę do chemii :D
Ciepło zmienia IG, czegoś co było surowe, np. marchewki.
Chleb jest już upieczony, zatem podgrzewanie może tylko pozbawić go minimalnej ilości wody, niemniej kromka będzie miała tyle samo kcal przed podgrzaniem i po, ew. może mniej ważyć.
A czerstwienie chleba ma jakiś wpływ na jego indeks glikemiczny?
@bayaderka: chleb czerstwy jest lżej strawny niż świeży.
Poczytaj, jak masz ochotę, źródło wydaje się być bardzo wiarygodne:
http://rakiel-czarnecka.pl/index.php?action=edit&id=264
do emma – błonnik nie jest trawiony przez człowieka.
Tostowanie chleba obniża jego IG (właśnie poprzez ubytek wody). Identycznie jest w przypadku pieczywa czerstwego
Ale to nie jest kromka chleba… to jest kawałek chleba przecież. Kromka to tylko końcowka chleba. Czemu kłamiecie?
Końcówka chleba to tzw. piętka. A kromka to właśnie ukrojony kawałek chleba :P
Mam pytanko, jeśli zamiast razowca jem kromkę takiego chleba na śniadanie(z chudymi dodatkami, warzywami) to nie schudnę??? Będzie miało to wpływ na odchudzanie? (oczywiście poza tym, że razowiec zdrowszy itd) chodzi mi o utratę kg…?
@margola, jedząc pszenne pieczywo, również można schudnąć
ostatnio kupiłam zwykły chleb pszenny z tym, że producent podał na opakowaniu wartość kaloryczną 1 kromki i wynosi ona 45 kcal a nie 64 :)
monika: tyle, że zarówno skład składowi nierówny, jak i wielkość, waga kromki -.-