Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1717 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Pyzy drożdżowe orkiszowe
Pyzy drożdżowe orkiszowe - zdjęcie nr 2

Pyza drożdżowa orkiszowa waży 80 g.

Skład: mąka orkiszowa typ 1850, drożdże suszone, mleko 1,5 % tłuszczu, masło, żółtka, sól, miód.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (80g)
Energia 260kcal 208kcal
Białko 9.3g 7.4g
Tłuszcz 6.4g 5.1g
Węglowodany 41.4g 33.1g
Błonnik 5.5g 4.4g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Pyzy drożdżowe orkiszowe - kalorie w 100g: 260kcal. Zobacz więcej: , , , , , , dodano: 11.09.2011

Podobne ważenia:
Pyza orkiszowa z musem truskawkowym i jogurtem Pyza drożdżowa Naleśnik z mąki pszennej Porcja uszek z kapustą i grzybami Szklanka makaronu gryczanego świderki

Odpowiedzi: 20

  1. Izabela says:

    Pamiętacie pyzę drożdżową, która ukazała się kilka miesięcy temu ? http://www.ilewazy.pl/pyza-drozdzowa
    Był to produkt zakupiony w sklepie.
    W dniu wczorajszym postanowiłam po raz pierwszy sama wykonać pyzy drożdżowe. Przejrzałam kilkanaście przepisów, część z nich było dla mnie inspiracją do stworzenia swojego własnego :)
    Teraz żałuję, że dopiero teraz zdecydowałam się na ten krok. Wyszły po prostu WYŚMIENITE ! Zobaczcie, jaka jest różnica w wielkości pomiędzy moją pyzą ważącą 80 g, a tą sklepową, nadmuchaną, ważącą prawie o połowę mniej ;)
    Chociaż z drugiej strony nie ma się co dziwić – wyroby z mąki razowej mają to do siebie, że są cięższe i o mniejszej objętości. Zresztą ta pyza zaraz po wyjęciu z parowaru była większa, a po kilku minutach “skurczyła” się. W każdym razie moje pyzy są bardzo syte. Zjadłam na kolację dwie sztuki wraz z małym jogurtem i szklanką musu z truskawek i jeszcze przed pójściem spać byłam syta. Ale pierwsze co po przebudzeniu, pomyślałam sobie “ciekawe jak będą smakować na zimno”. Posmarowałam je masłem i serkiem z ananasem http://www.arla.pl/produkty/serki-kremowe/castello/castello-ananas-1kg/; do pełni szczęścia brakowało jedynie cząstek świeżego ananasa … W każdym razie pyzy na zimno smakowały jak razowe bułki (ale takie własnej produkcji). Przygotowałam dla Was ważenie i przepis z pyzą orkiszową w roli głównej. Zapraszam:
    http://www.ilewazy.pl/pyza-orkiszowa-z-musem-truskawkowym-i-jogurtem
    http://www.zdroweconieco.pl/pyza-orkiszowa-z-musem-truskawkowym-i-jogurtem.html

  2. nati says:

    super, że pani je zrobiła! uwielbiam te bułeczki, ale nigdy ich nie robiłam, muszę spróbować. a w kuchni uwielbiam się brudzić :)
    napisała pani, że zjadła je na kolację – czy to nie za dużo węglowodanów? w sumie ja akurat tego nie przestrzegam, ale warto wiedziec :P

  3. Izabela says:

    @nati: pyzy zjedliśmy na kolację przede wszystkim z racji tego, że późno je wykonałam i byłam ciekawa, jak będą smakować na ciepło zaraz po parowaniu :) Najważniejsze, żebyśmy ilość, rodzaj oraz objętość posiłków dopasowywali do własnego organizmu i jego zapotrzebowania. Co dla jednej osoby będzie czymś optymalnym, dla drugiej będzie np. obciążające.

  4. haruka says:

    A ja właśnie lubię wcpyzach to, ze są takie “nadmuchane” ;)

  5. totam says:

    Uwaga, robię pyzy dziś, bo wyglądają bardzo smacznie ! :)zobaczymy, co to będzie, bo drożdżowe wypieki nigdy mi nie wychodzą takie jak powinny (czyt. zawsze wychodzi zakalec:D). Robię z musem malinowym, bo teraz na malinki sezon :)

  6. Maciej says:

    @totam: Czekamy na relacje ;)

  7. totam says:

    Ach, mam jeszcze pytanie: czy muszę uparować wszystkie pyzy na raz, czy mogę zostawić je pod przykryciem i część zrobić jutro? Można je potem podgrzewać w parowarze? Jak zjemy to napiszę wrażenia :)

  8. Izabela says:

    @totam: “czy muszę uparować wszystkie pyzy na raz, czy mogę zostawić je pod przykryciem i część zrobić jutro?” Powyższe pyzy wykonywałam po raz pierwszy i tak jak je, tak i dotychczasowe wszelkie wypieki drożdżowe piekłam bądź parowałam zaraz po wyrośnięciu. Może ktoś z większym doświadczeniem w tej kwestii się wypowie ? Ale jeżeli używasz parowaru, to naprawdę szybko i sprawnie to idzie (ja robiłam na 3 tury). “Można je potem podgrzewać w parowarze?” Pewnie można, ale nie wiem jak będą smakować. Część zjedliśmy na ciepło, część na zimno, a pozostałe 2 sztuki z ciekawości zamroziłam.

  9. totam says:

    Ja zostawiłam parę na noc w ciepłym miejscu, żeby sprawdzić, jak smakują uparowane dzisiaj :) Zrobiłam tak dlatego, że zaraz po wyjęciu z parowaru są po prostu boskie. Miękkie, sprężyste, delikatne w smaku, ale treściwe – ja nie znoszę nadmuchanych bułek, pyz i innych wynalazków z piekarni. Mąka orkiszowa w tym przepisie jest idealnym wyborem i wiem, że wyśmienite będą również z ostrym sosem (np. pomidorowym). Reszta domowników na początku kręciła nosem – “pyzy, na słodko???”, a potem prosiła o dokładki. Naprawdę świetny przepis i bardzo za niego dziękuję :) No i robi się je szybko i prosto – ciężko coś zepsuć, a ręki do ciast wszelkiego rodzaju naprawdę nie mam :)
    Za to uwielbiam Waszą stronę – sama nie wpadłabym na pomysł robienia pyz, u mnie w domu się ich nigdy nie jadało :)

  10. Izabela says:

    @totam: Z przyjemnością przeczytałam całą Twoją wiadomość :) Cieszę się, że się udały i smakowały. Jeszcze poproszę o informacje (przyda mi się w przyszłości), jak zachowały się po uparowaniu te pyzy zostawione na noc ?

  11. Blania says:

    z doświadczenia wiem, że zwykłe bułeczki drożdżowe po 4h leżenia nie chciały mi już wyrosnąć i się upiec normalnie-były zbite, gumowe i jakby…surowe. Więc tymbardziej ciekawe jest to doświadczenie z pyzami.

  12. haruka says:

    Takie nadmuchane wypieki są fajne ;) jak sie je małymi kesami to ta “pajeczyna” tak przyjemnie rozpływa sie w ustach :D i czekolady babelkowe tez są cudowne :]

  13. totam says:

    Izabelo, niestety Blania miała rację, po nocnym staniu (pod przykryciem) pyz już się nie dało uratować. Nie dają się uparować, smak drożdży jest dominujący i są faktycznie jakby surowe. Zdecydowanie odradzam. Ale za to część, które przyrządziłam od razu następnego dnia dało się podgrzać w parowarze (5 min.) i smakowała bardzo dobrze – jak świeże. Zrobiłam do nich sos pomidorowy z kabanosem pepperoni i w takiej ostrej wersji też były wyśmienite :)

  14. Izabela says:

    @totam: Dziękuję za informacje. Czyli pewnie z punktu widzenia technologicznego, zaczęły zachodzić niekorzystne reakcje, co dało się nawet odczuć intensywniejszym zapachem (i rozerwaniem jakiś wiązań w strukturze ciasta) :)
    Ewentualnie, można by spróbować włożyć je do lodówki na noc. Wówczas zatrzymałoby się lub spowolniło dojrzewanie ciasta.

  15. Ania says:

    Nie próbowałam chociaż zamiar jest, tylko wyużyje zapas razowych bułeczek z zamrażalnika(po upieczeniu zamrożone, potem rozmrażam w mikrofali bezpośrednio przed zjedzeniem i są jak nowe;) ). Drożdżowe ciasto wyrobione przed upieczeniem można zostawić na wyrastanie na noc w lodówce(wyrobić, podzielić, do miski, przykryć i do lodówki) rano wyciągnąć na jakieś pół godzinki do godziny przed pieczeniem- tak robiłam z drożdżowymi bułeczkami więc tutaj myślę też dałoby radę, ale ważne jest właśnie schowanie do lodówki żeby drożdże zbyt aktywnie się nie udzielały. Wypróbuję i dam znać.

  16. agnes says:

    witam, a czy ze zwykłej mąki pszennej te bułeczki również będą aż tak sycące? czy od czego jest to zależne?
    i mam pytanie, czy po parowaniu i ostygnięciu bułeczki mogę przechowywać w lodówce przez parę dni?

  17. Ania1105 says:

    raczej już nie będą aż tak sycące, bo gluten zawarty w pszennej nieoczyszczonej mące spowoduje, że będą napowietrzone. jeśli zamkniesz je w szczelnym pojemniku, to nic nie powinno się stać ;-)

  18. agnes says:

    a mam jeszcze pytanie czy zamiast masła można użyć do bułeczek oleju roślinnego (rzepakowo-lnianego) o aromacie masła?

  19. haruka says:

    mialam sie powstrzymac, ale jednak nie moge, bo zagniezdzilo sie tu od slowa “buleczki” (bulki jest ok), ktorego nienawidze :P w kazdym razie – to sa pyzy, a nie bulki ;)

  20. Ania1105 says:

    ja jak robiłam kiedyś swoje, to wcale nie dodawałam tłuszcz

Opinie na temat: Pyza drożdżowa orkiszowa



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/23 14:33 do wpisu:Łyżka ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej
gosia88: Pani Izabelo, kupiłam tę kaszę. Ile czasu ją gotować?
2012/05/23 14:23 do wpisu:5 galaretek o smaku owocowym w cukrze
Diana: Te galaretki potrafią w małej ilości maksymalnie zasłodzić. Pyszne, ale w małej ilości,...
2012/05/23 14:03 do wpisu:Kiełbasa wieprzowa a’la kabanos
karolina: chwila cierpliwości, z pewnością Maciej szybko naprawi ten błąd ;)
2012/05/23 13:01 do wpisu:Szklanka ugotowanej kaszy gryczanej z warzywami
karolina: jakie tam warzywka producent dodał, jeśli można wiedzieć? :))
2012/05/23 12:14 do wpisu:Porcja surówki colesław
Dorota: @Patulineczka: nie chcę być odebrana, jako obrońca majonezu, ale to tylko żółtko i olej. Nic z czym...
2012/05/23 10:15 do wpisu:O wyborze produktów do zważenia słów kilka
Dorota: Zakochałam się w kalkulatorze. Rewelacyjnie sprawdzają się tu właśnie piętnowane...
2012/05/23 09:36 do wpisu:Kiełbasa wieprzowa a’la kabanos
dzasta1555: gdzie kalorie? dodatkowo brak zdjęcia…

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: