Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1706 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Dorsz wędzony
Dorsz wędzony - zdjęcie nr 2

Dorsz wędzony waży 500 g. Ryba po usunięciu części niejadalnych waży 400 g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (400g)
Energia 94kcal 376kcal
Białko 22.1g 88.4g
Tłuszcz 0.5g 2g
Węglowodany 0g 0g
Błonnik 0g 0g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Dorsz wędzony - kalorie w 100g: 94kcal. Zobacz więcej: , , , , dodano: 05.03.2011

Podobne ważenia:
Miętus wędzony Pstrąg wędzony Grenadier wędzony Trewal wędzony Okoń wędzony

Odpowiedzi: 53

  1. Agata says:

    Mmmm, ile białka, pychota (aż się godna zrobiłam). Uwielbiam ryby. Ta jest dobrym przykładem do włączenia w jadłospis osób na diecie Dukana

  2. nimfaa says:

    Dziekuję baaardzo za to ważenie! :) U mnie w małym osiedlowym sklepiku zawsze można go dostać, i jest przepyszny, i zawsze zastanawiałam się jakie (i w jakich proporcjach) ma wartości odżywcze. I rzeczywiście samo dobro w tym dorszu :P

  3. Tsunade15 says:

    Oo a ja jadłam wczoraj na kolacje dorsza wędzonego ;) Liczyłam sobie 95 kcal/100g, więc się nie pomyliłam za bardzo. Ufam tylko wartościom kalorycznym na ileważy.pl, bo w różnych tabelach są różne wartości ;D

  4. ola says:

    mozna by sobie spokojnie pozwolic na całego. narzarłabym się i do tego jeszcze schudła bo ma tyle białka ze organizm potrzebował by duzo energi

  5. Martin says:

    Jeny, ile białka! :O

  6. Sylwia says:

    Och super! Już nie będę musiała liczyć na oko, dziękuję bardzo :) Swoją drogą niewiele się pomyliłam w tym moim liczeniu “na oko” :) Pyszności.

  7. bronek says:

    Jak cenowo wychodzi taki dorsz? Powiem szczerze, że właściwości odżywcze ma pierwszorzędne, ale czy można stosować go regularnie w diecie? Jak nabiał (twaróg chudy)/wędlinę do kanapek?

  8. ola says:

    hmm… dorsz wedzony jest gdzies tak za 18zl za kg wiec tu bedzie cos około dychy za sztuke

  9. ola says:

    a i jeszcze dodam ze ten dorsz to jedna z niewielu rzeczy przy ktorych mozna sie nawpieprzac a i tak sie schudnie :)

  10. madzia says:

    Wow, rybka pierwsza klasa, szczegolnie jesli chodzi o wartosci odzywcze i znikoma ilosc tluszczu, chociaz ten z ryb jest nader zdrowy.
    Wczoraj zajadalam sie dzikim lososiem, niebo w gebie i rowniez bardzo bogaty w walory odzywcze, w koncu moglam odczuc roznice w smaku od sztucznie hodowlanego lososia z Norwegii.

  11. Lila88 says:

    Pyszna ryba :)Zgadzam sie samo dobro :
    Ola: nie uzywaj na tym forum zadnych wulgaryzmow !Nazarlabym sie, nawp…Ludzie z kultura spozywaja posilek, jedza czy delektuja sie,ale na pewno nie zadne z “okreslen” uzytych przez Ciebie.Naprawde nie przystoi i jest wrecz NIESMACZNE !!!!!!

  12. bronek says:

    A jak wygląda spożycie takiego dorsza w codziennej diecie? Bez obaw mogę zastąpić codziennie kanapkę z twarogiem/polędwicą z indyka na takiego dorsza? Oczywiście w przeliczeniu wagowym tak żeby kalorycznie wyszło na to samo. Chodzi mi o składniki czy nie za dużo byłoby któregoś, bo raczej nie zaleca nikt jedzenia codziennie wędzonych ryb (lub co 2 dzień) głównie dominuje chuda wędlina drobiowa i chudy twaróg.

  13. haruka says:

    @Lila88 to przecież jeszcze nie wulgaryzmy nie przeadzaj…
    @bronek ta ryba to praktycznie samo białko, jeśli chodziło Ci o to czy jego nadmiar szkodzi to powiem tylko tak – jem codziennie bardzo dużo białka i żyje ;)

  14. ewkie says:

    A ja powiem tak, że dzienna norma na białko wynosi 33-54g i nie powinno się jej przekraczać, ponieważ nadmiar białka w diecie obciąża nerki, sprzyja miażdżycy i zwiększa wydalanie z organizmu m.in. wapnia… Także nie codziennie lecz z 2-3 razy w tyg można taką rybkę zjeść o ile proporcje spożytego białka będą zachowane. Inna sprawa że współcześnie “objadanie się” białkiem zwierzęcym jest powszechne i warto pomyśleć o częściowym zastąpieniu go białkiem roślinnym. Tyle ode mnie;)

  15. Mizi says:

    @ ewkie, norma białka to 1g/1kg masy ciała, chyba, że ktoś waży 35 kg…

  16. bronek says:

    norma białka waha się w zależności od zapotrzebowania (aktywności) od 0,8-2g/1kg masy ciała. Dawka 1,5g jest raczej racjonalna dla przeciętnego człowieka.

  17. haruka says:

    Ja waże 55kg przy 170cm i zjadam ponad 120g białka z samego mięsa i nabialu dziennie, do tego jeszcze jakieś tofu, no i warzywa czy nawet płatki rownież zawieraja jakieś białko. Lubię jeść dużo objetosciowo, a z białka w tłuszcz nie idzie wiec głownie nim się napycham i jakoś mi to nie szkodzi…

  18. nimfaa says:

    Przestańcie tak liczyć to białko co do grama… Jak przekroczycie nieco normę to przecież nic strasznego się nie stanie, a z własnego doświadczenia wiem, że niedobór białka jest znacznie bardziej niebezpieczny. Nasz organizm ma wprawę w radzeniu sobie z takimi małymi nadwyżkami, wiec po prostu zjedzcie tą rybę i już, jak macie ochotę ;)Smacznego :P

  19. says:

    To ja się tylko dołoże: dieta Dukana właśnie polega na jedzeniu samych białek. Duża ich ilość sprzyja chudnięciu, gdyż białka nie są zamieniane na tłuszczyk. Z drugiej jednak strony jeśli je się bardzo dużo białka to trzeba pamiętać aby dużo pić i pozbywać się szkodliwych substancji zalegających w nerkach. Poza tym nie popadajmy w skrajności – jakbyśmy jedli samo białko to wtedy istnieje jakieś niebezpieczeństwo, jednak jeśli przeważają białka w codziennej diecie, a do tego jemy węglowodany (a więc chleb czy makarony) to nie ma zagrożenia bo jedno neutralizuje drugie w żołądku jeśli chodzi o te szkodliwe substancje.

    Grunt to zachowadź rozsądek i nie kierować się jakimiś statystykami i tym co piszą w necie, a znaleźć jakieś wiarygodne źródło. :)

  20. Mizi says:

    Właśnie sobie dzisiaj kupiłem! Mniam. Nawet nie drogi, szczerze myślałem, że cena będzie wyższa. 17zł/1kg, a dałem za moją rybkę niecałe 7zł/300g :)

  21. madzia says:

    “gdyż białka nie są zamieniane na tłuszczyk”

    a to mi dopiero nowina, z tego co mi wiadomo nadmiar bialka jest przetwarzany na tluszcz.

  22. emma says:

    @ madzia: nie prawda. To nadmiar niespalonych kalorii sprawia, że tyjemy ;)

  23. haruka says:

    @madzia to dlaczego ludzie tak dobrze chudnąc na tej diecie proteinowej, o której pisała as chociaż nie musza ograniczać jedzenia co do ilości?? :> zreszta sama jem bardzo dużo chudego mięsa, ryb i chudego nabialu, a wiec białka i poziom tłuszczu w organizmie z ostatniego pomiaru mam 16.8% czyli raczej białko mi się nie odlozylo w opone ;)

  24. Mizi says:

    Nadmiar białka zostaje wydalony przez organizm. Nawet może dojść do tego, że wystąpi białkomocz tzn. białko w moczu ostatecznym.

  25. nimfaa says:

    A niedobór z kolei skutkuje zanikiem mięśni (boli :/), a poza tym różnymi skurczami (przeszkadza), drętwieniem, problemami ze skórą (brak ciągłości? nie wiem jak to nazwać) i baaardzo powolnym gojeniem się wszelkich ran i zadrapań. To na tyle czysto empirycznych doświadczeń ode mnie :)
    I zgodzę się w 100% z aś. Grunt to zdrowy rozsądek. Wszystko jest człowiekowi potrzebne do życia, w końcu jesteśmy wszystkożerni ;)

  26. kauo says:

    Jak smakuje?

  27. Basia says:

    Smakuje bardzo dobrze :)

  28. K@si@ says:

    Jejku powiedzcie mi o co tu w końcu chodzi… Patrzyłam dzisiaj na taką rybę w Bieronce i ona w 100g ma 252kcal, a tutaj ma bardzo mało. Jaką ja mam pewność, że jeżeli kupię taką rybę w normalnym sklepie to będzie ona miała takie wartości jak ta na zdjęciu?

  29. izabela says:

    @K@si@: a czy na opakowaniu widnieje rozkład poszczególnych składników wpływających na wartość energetyczną (białek, tłuszczy, węglowodanów)?
    Dorsz jest z natury chudą rybą – więc sama jestem zaskoczona. Czy w składzie nie było jeszcze dodatkowych substancji?
    Pewności co do danych zawartych w jakichkolwiek tabelach i odzwierciedleniem ich w rzeczywistości nigdy nie możemy mieć. To są wartości średnie. Ostatecznie zależą od wielu czynników. To będą zawsze dane poglądowe. Bierzemy pod uwagę nie tylko kcal, ale patrzymy wgłąb produktu i na podstawie tych informacji podejmujemy decyzję, czy jest to dobry produkt, czy nie.

  30. Ania says:

    K@si@ : z tego co wiem, to w biedronce nie ma dorsza wędzonego. jest za to makrela, która ma właśnie 252kcal/100g. może coś Ci się pomyliło ?

  31. pyroraptor says:

    Takie wartości ma makrela – wiem, bo mam ją w domu. Makrelę pomyliłaś z dorszem.

  32. ola says:

    @k@si@ to pewnie była ryba w oleju czy cos, bo dorsz na pewno nie bedzie miał tyle kcal chyba ze myslałas ze podali na 100g a podali np. na sztuke? ja dzisz kupiłam w rybnym dorsza wedzonego, troche u mnie drogo bo 18zł/kg moja rybka wazyla 33dkg ale byly tez wieksze, najpierw chciałam kupić taką półkilowa ale mi kasy zabrakło. jeszcze nie jadłam. jutro na 2 sniadanie bedzie, ale skubnelam na sprobowanie i niebo w gebie :)

  33. ola says:

    pyroraptor ma racje to wlasciwości makreli. a właśnie makrele wędzoną najczęsciej sie kupuje i najłatwiej ją dostać. wasnie zastanawiałam sie w jakim miescie w biedronce sa dorsze bo u mnie nie ma choc mieszkam w zachodniopomorskim. W takim małym mieście

  34. milenka00 says:

    przepyszny jest, 100 razy bardziej smakuje mi bardziej niż tłusta makrela ;)) ja zjadam 350 g, 200 na obiad i 150 na kolację, ale trzeba uważać ma sporo soli ;(

  35. kaligula says:

    ohyda! takie suche, że trudno to zjeść. Normalnie jak bym odżywiał się trocinami. Chude ryby po uwędzeniu są niesmaczne.

  36. kaligula says:

    a od białka idzie utyć, bo jest przetwarzane na glukozę. Na Dukanie lubią jedza mniej więcej 1000-1500 kcal na dobę i dlatego chudną.

  37. haruka says:

    Jesli ktoś lubi tłuste jedzenie to chude, wedzonego ryby mu nie posmakuja. Ja uważam, ze są bardzo smaczne – prawie jak suszone, chociaż NIESTETY tylko prawie :(
    Dlaczego uważasz, ze ludzie jedzą na dukanie po 1000-1500 kcal skoro tam wcale nie ma limitu co do ilości jedzenia

  38. kaligula says:

    brak limitu kalorycznego to tylko teoria – białka są bardzo sycące i ludzie jedzą niewiele, choć nie czują głodu, skąd złudzenie jedzenie do pełności. Zauważ, że w książce dukana porcje na jedną osobę wbrew pozorom są bardzo małe – i to ma się nazywać jedzenie bez ograniczeń ? Na dukanie je się produkty wysokobiałkowe i niskotłuszczowe, a takie mają niewiele kalorii (1 g białka to 4 kcal, tłuszczu 9 g) oraz warzywa niskowęglowodaowe (=niskokaloryczne)
    Po prostu policzyłem kaloryczność autentycznych jadłospisów dukających i kalorii jest tam niewiele. Dla przykładu jadłospis na fazę I:
    śniadanie – 5 jajek gotowych na twardo – 388 kcal
    II śniadanie – serek wiejski niskotłuszczowy (dozwolone są chyba do 4%)
    obiad – 500 g (tyle dałem żeby było więcej kalorii, choć i tak mało kto tyle pewnie je) piersi z kurczaka – 495 kcal
    podwieczorek – puszka tuńczyka w sosie własnym – ok. 120 kcal
    kolacja – dajmy np. tego dorsza – 376 kcal
    łącznie: 1579 kcal – to aż ta dużo ?

  39. kaligula says:

    założyłem, że serek wiejski to jedno normalnej wielkości opakowaie (200 g) i ma ok. 100 kcal w 100 g. Specjalnie dałem tak duże porcje (mało kto na dukanie tyle je) by kalorii było więcej.

  40. haruka says:

    hmm ja nie uwazam zeby to co wymieniles to byly duze porcje. 500g kurczaka/indyka/innego chudego miesa/chudej ryby to u mnie standard na obiad, a do tego dochodza jeszcze jakies surowki. Pozatym prawie codziennie zjadam kostke chudego twarogu (kupuje takie po 250g) z… czyms – owocam, warywami albo wymieszana z jogurtem, kakao i slodzikem. Czesto jeszcze jakis jogurt sie trafi, jajko albo wlasnie “wiesniak”. Na dukanie nie jestem, bo nie umialabym zrezygnowac z np. owocow, warzyw, bakalii, muesli czy niestety rowniez slodyczy.
    Jak widzisz jem raczej duzo bialka, ale niestety nie czuje zeby powodowalo ono jakas szczegolna sytosc – moze tylko ja tak mam :(

  41. ola says:

    0,5kg to dla ciebie norma??? ja uwazam ze porcja 250g miesa to juz duza

  42. haruka says:

    Lubię mięso :D

  43. Maciej says:

    Proszę o komentowanie dorsza.

  44. pyroraptor says:

    [komentarz usunięty] – nie na temat. maciej

  45. papryczqa says:

    Kupiłam go zachęcona komentarzami o jego smaku :( Mi jakoś zupełnie nie posmakował, może przez to, że za suchy…

  46. haruka says:

    ja wlasnie lubie za te suchosc :) moglby byc jeszcze wiekszym sucharem jak dla mnie :P

  47. karla says:

    @haruka mnie również odpowiada suchość dorsza:) dziś jadłam i smakował wyśmienicie, tylko słonawy troszku za bardzo jak dla mnie, ale mimo wszystko pychaaa:)

  48. nimfaa says:

    Idealnie pasuje do sałatki z pomidorów, sałaty i jakimś dressingiem z soku z cytryny i ziół- właśnie dzięki tej suchości, która wam tak nie pasuje :P Nadaje się też na pastę rybną- zmiksowany z serkiem wiejskim :)

  49. Natalia says:

    Dziś zjadłam małe śniadanko z myślą, że właśnie zjem na obiad takiego dorsza. Udało mi się pochłonąć pół rybki ok.16 i do wieczora nie jestem głodna także pewnie już nic nie tknę. Pyszna rybka i bardzo sycąca. A ta ilość białka… ;)

  50. N. says:

    Ile mniej więcej gram będzie mieć dorsz położony na jednej kromce chleba? Nie dużo, byle przykryło powierzchnię. Nie mam obecnie dostępu do wagi kuchennej, byłabym wdzięczna za odpowiedź.

  51. Izabela says:

    @N.: według mnie około 20 – 30 g, dla zobrazowania spójrz sobie na kawałek pstrąga: http://www.ilewazy.pl/kawalek-pstraga-wedzonego

  52. N. says:

    Dziękuję bardzo :)

  53. Alicja says:

    kurczę, a ja dziś pomyliłam makrelę z dorszem, miałam zamiar kupić to pierwsze… zabieram się do kolacji, a tu… rozczarowanie:) do mnie smak wędzonego dorsza jednak nie przemawia, chociaż uwielbiam ryby.

Opinie na temat: Dorsz wędzony



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/19 11:55 do wpisu:Kawałek ciasta marchwiowego
Mimi: Ja też chce! =)
2012/05/19 11:36 do wpisu:Porcja serka śmietankowego Danio light
Mirabelka: Oj, ja już wiem, że by mi nie smakował. Zwykle żelatyna w nabiale jest dla mnie...
2012/05/19 11:20 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
jo: jest lepszy niz ‘normalny’, bo mniej słodki :) i jest super do sernika na zimno...
2012/05/19 10:51 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
Beata: O wiele lepszy. nie jest przesłodzony
2012/05/19 10:23 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
gosiam: tylko po co ten syrop glukozowo – fruktozowy…
2012/05/19 10:09 do wpisu:Plaster polędwicy sopockiej
Andzia: hahahaha a ja zawsze liczyłam ją jako 80kcal :O No nieźle, widać,jak wiele jeszcze muszę się...
2012/05/19 10:00 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
Pasztecik: Wstrętny, tak jak śmietankowy. Nie ma smaku, jest taki… przezroczysty.

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: