Jeden pieróg ruski waży 40g.
Producent: Elbro
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (40g) | |
|---|---|---|
| Energia | 218kcal | 87kcal |
| Białko | 6.54g | 2.6g |
| Tłuszcz | 5.45g | 2.2g |
| Węglowodany | 35.14g | 14.1g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Czy w waszej kolejce produktów znajduję się może pieróg z truskawkami bądź ich porcja ?? Myślę, że wiele użytkowinków byłoby zainteresowanych takim ważeniem. Pozdrawiam.
Pierogi są strasznie kaloryczne:|
z tego co tutaj widzę to jest taki duży pieróg.. kaloryczne, ale nie aż tak, żeby nie można było sobie raz na jakiś czas pozwolić. a przecież pierogi ruskie są boskie ;)
Myślałam , że jest o wiele więcej : o
Jestem mile zaskoczona : )
5 pierogów ma 436 kcal.
Miłoo.
To duzooo jak dla mnie…… Ale nigdy nie jadlam takich pierogow
Tylko co to jest 5 pierogow… Obiad zaden
Moj tata to by ze 30 zjadl i nie wiem czy by sie najadl
ale to ciasto na zdjęciu jest strasznie grube, tyle to może waży kupny pieróg, domowe są mniejsze a ciasto cieńsze
Wrobela, jest napisane, że producentem jest Elbro = pieróg jest kupny.
To są opisane duże pierogi. Dzisiaj ważyłam takie kupne pierożki, ‘normalnej’ wielkości i wyszło że jeden waży 20 g :)
Pamiętam czasy kiedy chodziło się w koszulkach z napisem nie lubię ruskich. To był front, a na plecach pierogów. Ale kto nielubi ruskich pierogów. Ja uwielbiam. A ile waży zależy kto robi.
wczoraj przy pierogach z jagodami pisałam, że dziś wezmę się za klejenie ruskich pierogów.
ciasto z mąki graham.
Jeden gotowy waży 30g i ma 60 kcal.
Strasznie dużo :( Miałam nadzieję, że jeden ma ze 40…
Moja mama robi dużo mniejsze pierogi. Ten na tym zdjęciu jest bardzo duży. Ja jem 5 małych.
Jeden pierog elbro ma 72kcal bo 450 : 14 = w przyblizeniu 72kcal.
@Kasia: To jest ważenie sprzed dwóch lat. Obliczenia zostały przeprowadzone wg dokładnie takich samych proporcji jak Twoje i wtedy wyszło tyle ile jest podane przy tym pierogu. Raz te pierogi wyjdą trochę cięższe, raz trochę lżejsze (sama wielkość pierogów, wielkość opakowania czy ilość pierogów w opakowaniu też może ulegać zmianie w czasie, zgodnie ze strategią danego producenta), nie ma sensu zaprzątać sobie głowy kilkunastoma kaloriami różnicy.
Nie miałam pojęcia, że są aż tak kaloryczne. Na obiad zdecydowanie sobie pożałowałam i wzięłam tylko 5 pierogów, które ważą 28 gram i właśnie zjadam prawie 630 kcal !! Katastrofa .. Jutro na obiad zjem 4 ..
Skoro każdy ważył 28 gram, to według tych wartości, zjadłaś około 305 kcal.
zjedzenie 7-8 nigdy nie było wyzwaniem. góóóra kalorii. większość typowo polskich obiadków jest zabójcza :D
Jak byłam nastolatką, czy później, jak jeszcze mieszkałam z rodzicami to zjadałam 14 pierogów ruskich (bo więcej się na patelnię nie chciało zmieścić!). Jadłam je powoli, żeby mi się za szybko nie skończyły. Każdy głęboko zanurzałam w gęstej, tłustej śmietanie. Do głowy by mi nie przyszło zastanawiać się wtedy ile one mają kalorii.
I jakoś nie tyłam od tego szczęśliwie. Może dlatego, że np. nie siedziałam codziennie przed komputerem…
Ach, piękne czasy, gdy z kuzynem robiliśmy zawody, kto zje więcej…zdarzało się i po 30 na głowę, i to takich solidnych, babcinych, ponad pół dłoni jeden… ;-)
śmietany nigdy nie lubiłam, ale cebulka na oleju jak najbardziej. Teraz bym jej nie tknęła, a pierogi bez surówki wydają się mdłe :P
@Dorota nastolatkom poprostu duzo wiecej uchodzi bezkarnie ;) mi slodycze i frytki w hurtowej ilosci tez nie szkodzily hehe. ale teraz to juz chyba wszyscy sa na diecie heh… moja 13 letnia kuzynka juz liczy kcal, ja w jej wieku nie mialam pojecia co to w ogole jest. Albo ze od slodyczy sie tyje :| z jednej strony moze i dobrze, bo przynjamniej zwraca uwage na to, co je, ale z drugiej to troche smutne
Tam miało być 280 gram sorry za błąd.
Wiecie nie ma co się czepiać PIEROGÓW bo kiedyś jak chłop z babą w polu pół dnia robili to i mogli po 30 takich pierogów zjeść.A dziś co nie ruszamy się bo przeciesz 8h w pracy to niektórzy juz umierają bo tak są zmęczeni.Weźcie latem motyke i na pole i gwarantuje możecie jeść wszystko ile tylko chcecie byle tylko w ogrótku lub polu porobić.Albo drzewa z lasu nanieśc,porabać a potem poukładać.Matko gdzie te czasy.
Nasi dziadkowie jedli chleb ze smalcem lub domowym masłem. Pili mleko prosto od krowy, sami wyrabiali śmietany, sery. I co żyli wiele lat żadko chorowali. Moja prababcia przezyła 96 i do końca życia miała swoje zeby, nie chorowała, nie chodziła o lasce, doiła krowy, rąbała drewno….. Kiedyś nie było lightów. nikt nie myślał o wadze. Nie wiem co sie teraz porobiło. Szkoda że teraz prawie kazdy liczy kalorie zamiast jeść ze smakiem. Ja kocham pierogi mam gdzieś czy będe od nich gruba czy nie. nie zamierzam tez sobie ich wyliczać bo to moim zdaniem chore
też uważam, że to chore czasy. żywność… ach, aż szkoda pisać cokolwiek o jakości. kcal? to nie to powinno być ważne. dzisiejsze życie człowieka to przerost formy nad treścią. mamy wszystko, a chcemy jeszcze więcej. waga – idealna. super zdrowy, modny jadłospis, prawie sama chemia i gmo. kiedyś trzeba było ciężko harować, ale wtedy się żyło, cieszyło i miało jakieś zasady moralne. żeby nie było, że ględzę – sama też niespecjalnie mam wybór, więc żyję wg tych głupich, teraźniejszych standardów, ale nostalgia mnie łapie, jak oglądam zdjęcia moich dziadków, rodziców, albo słucham ich historii… za dużo marudzicie, to tylko kcal, nie całe życie :)
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma ;) A jak wam brakuje starych czasów, to czy ktoś broni pić mleko od krowy albo samemu robić śmietanę, jogurty, piec chleb i jeść go ze smalcem? Nie, ot – wymaga to więcej wysiłku i zachodu, ale dla chcącego nic trudnego :)
jej, bez przesady czasy się zmieniają.. teraz są nowe technologie, możliwości.. po co mam chodzić na jakieś pole? -.- moge sobie równie dobrze pójść na siłownie, zapisać się na fitness albo coś w tym stylu, żeby zgubic te kalorie.. ludzie mnie czasami przerażają o.O a co do pierogów to moja babcia robi najpyszniejsze pod słońcem! <3
@Olaa8: dobrze mówisz, czasy się zmieniają. Dawniej się jadło, żeby przeżyć, a teraz się konsumuje w nadmiarze wszystko, jedzenie też, a potem się szuka sposobu na pozbycie się tego nadmiaru :) Moja mama robiła w pięknych czasach (mojego dzieciństwa) 120 pierogów na godzinę. Potem była uczta… i wyścigi, kto zje więcej… i do wieczora się goniło, nikt w domu nie siedział.
Teraz dzieci zjedzą po kilka sztuk i siadają na kanapie.. albo przed telewizorem…, a za kilka lat pójdą na siłownię… nowe technologie :)
@Dorota ja w dziecinstwie jadlam mase slodyczy i bylam jak patyk, ale tez na tylku nie umialam usiedziec. przynajmniej w ciagu dnia a wieczorem przyklejalam sie do kompa… wiec chyba jestem polaczeniem starej i nowej technologii ;)
Inna sprawa, ze wiele osob idealizuje dawne czasy, bo w nich nie zylo. Wcale nie bylo tak slodko. Teraz ludzi niszcza nowotwory, ale kiedys niszczyly inne choroby, ktore teraz praktycznie w cywilizowanych krajach nie wystepuja.
Kiedys dzieci spędzały czas na dworze a nie przed telewizorem i pomimo ze jadły dużo nie tyły bo prowadziły aktywny tryb życia. Teraz w erze technologii jedyny sport jaki uprawiają to gra na konsoli
Proszę o komentarze dotyczące pierogów, wpisy nie na temat będa usuwane. Maciej.
Pierogi są najlepszym daniem na świecie!!!! Właśnie zjadłam porcyjkę pysznych ruskich pierożków i na dodatek sama je zrobiłam,pyszotka! Kalorie to nic złego w porównaniu z konserwantami,które zalewają sklepowe półki i uśmiechają sie do nas :-)
Moje pierogi są jak pół tego , to skoro zjadłam ich 7 to tak jak bym zjadła 3,5 tego ??
A ja sobie pozwole na kilka pierogów własnej roboty wkońcu zawsze można zjeść trochę mniej kalorii np przy przekąskach :) a na mojej diecie te danie jest wporządku do 4-5 sztuk :)