Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1717 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Noga wieprzowa
Noga wieprzowa - zdjęcie nr 2

Noga wieprzowa przednia waży 450 g. Noga pozbawiona części niejadalnych waży 270 g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (270g)
Energia 274kcal 740kcal
Białko 23g 62.1g
Tłuszcz 20.4g 55.1g
Węglowodany 0g 0g
Błonnik 0g 0g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Noga wieprzowa - kalorie w 100g: 274kcal. Zobacz więcej: , , , , , dodano: 13.05.2011

Podobne ważenia:
Polędwiczka wieprzowa Noga kaczki Pekin ze skórą Noga kaczki Pekin bez skóry Parówka wieprzowa Kiełbasa wieprzowa a’la kabanos

Odpowiedzi: 42

  1. Khaki says:

    okropnosc! nie cierpię wieprzowiny, to najobrzydliwsze co może być – to moje zdanie.

  2. Szpetot says:

    @Khaki
    popieram w 100% no, może w 99% bo jak dla mnie wołowina jest równie paskudna

  3. Khaki says:

    Wołowina też okropna, ja jem tylko drób ;).
    Wiecie co, mam dylemat i nie wiem czy mi ktoś to wyjasni. Przeczytalam artykuł, gdzie pisze, że kcal – kilokaloria – to 1000 kalorii. Ja myslałam, że KCAL to kalorie, a nie kilokalorie i np. 300kcal to trzysta kalorii a nie 300000 kalorii ;O Jak to jest? Mam nadz, ze mnie rozumiecie.

  4. emma says:

    @ Khaki: oczywiście, że rozumiemy. No i co w związku z tym? Oczywiście, że jedna kcal (kilokaloria) to 1000 kcal, nie znasz przedrostków? k to 1000, 1 km = 1000 m.
    Swoją drogą drażnią mnie komentarze ‘okropnosc! nie cierpię wieprzowiny, to najobrzydliwsze co może być’, ‘wołowina jest równie paskudna’, ‘Wołowina też okropna’ – podobnie jak ‘fuj’ czy ‘ohyda’.
    Jestem prawie pewna, że większość lub wszystkie (wszyscy) z Was, którzy to napisali, jedzą drób tylko ze względu na kalorie i zawartość tłuszczu. A zdrowie już nie jest ważne? Najszlachetniejszym mięsem jest wołowina. Wieprzowina też jest dobra, sama od niej nie stronię, ale jem tylko chudą – szynkę, polędwicę lub schab.
    Oczywiście nie ujmuję kurczakowi czy indykowi – sama jem najczęściej drób, jest zdrowy, ale nie komentuję czegoś, czego nie jem (np. takiej nogi wieprzowej) w stylu ‘ohyda’ lub coś w ten deseń.
    Zresztą – podobny temat poruszany był przy serduszkach drobiowych.

  5. Elena says:

    @Khaki kcal to kalorie!! zobacz- w 100 gramach tej nogi jest 247 KALORII a nie 240000 :P

  6. haruka says:

    Kcal to KILOKALORIE :P tylko przyzwyczailiśmy sie mówić o nich poprostu kalorie i tyle. Co do nogi to jak dla mnie tez jest obrzydliwa – nawet nie wyobrażam sobie takiego kopyta na talerzu :O

  7. Eia says:

    Elena, w szkole się nie uważało, co?
    otóż w 100 gramach tej nogi jeswt 247 kcal, czyli kilokalorii, czyli 247000 kalorii

  8. Lila88 says:

    U mojej cioci na wsi, gdy zabili i cwiartowali swiniaka to moj brat zawsze “kradl” taka noge i ganial mnie z nia po calym podworzu, bo wiedzial,ze ja sie jej brzydze,hahaha

  9. Elena says:

    @Eia takie uwagi zachowaj dla siebie, bystrzaku :)
    w polsce używamy “kalorii” i mówimy na diety np 1200 KALORII a nie 1200 Kilokalorii , Khaki przeliczyła je moim zdaniem dwa razy – czyli z produktu który miał podane w wartościach 300 kalorii zrobiła 30000

  10. Mademoiselle says:

    hahaha!! Padłam!! Chciałabym to zobaczyć!

  11. Mademoiselle says:

    PS mój komentarz dotyczył ganiania z nogą świniaka po podwórzu. Co do kcal to nie panikuj, Khaki- to tylko kwestia nazewnictwa..

  12. greeny666 says:

    nie jestem w stanie zrozumiec jak mozna cos takiego zjesc,po prostu obrzydlistwo…..serduszka się chowają….

  13. Maciej says:

    Co do kalorii, za Wikipedią:
    Potoczne użycie kaloria znacznie odbiega od faktycznego znaczenia tej jednostki fizycznej. Mimo że używane jest słowo kaloria, to wartości kaloryczne produktów żywnościowych są podawane nie w kaloriach ale w kilokaloriach (skrót kcal), czyli tysiącach kalorii.

    Czyli jak zauważa Haruka: Kcal to KILOKALORIE :P tylko przyzwyczailiśmy sie mówić o nich poprostu kalorie i tyle i Mademoiselle: to tylko kwestia nazewnictwa..

    Mimo, że to może wydawać się dla niektórych oczywiste to część osób może tego nie wiedzieć i nie ma tu powodu, do pisania uwag o uważaniu w szkole itp. Chcielibyśmy, aby ilewazy.pl było miejscem, gdzie faktycznie można się czegoś dowiedzieć i osobiste uwagi dotyczące innych użytkowników uważam za nie na miejscu. Dziękuję za wyjaśnienie tej kwestii, tym którzy podeszli do pytania merytorycznie i proszę o powrót do dyskusji na temat nogi wieprzowej.

  14. natalka says:

    moja mamusia uzywa nozek do galarety :D

  15. Fafa says:

    Kiedyś matka zrobiła z tego zupę, ugotowała z czymś tam i to zwykły tłuszcz był ble!! ledwie posmakowałem 1/10 łyzki i nie jadłem :D

  16. Mademoiselle says:

    a ja tego nigdy nie jadłam, więc nie mam zdania :)

  17. olcia says:

    obrzydliwe bleech!!

  18. olcia says:

    jabym tego nigdy do ręki nie wzieła ;D a co do piero do ust.
    w tym roku mama mi zrobiła wege galaretkę ;D

  19. K says:

    oo ile tu hipokrytek;] noga świnki bleee, ale kurczaczki już smakują?! mięso w każdej postaci to morderstwo – bez różnicy jakie zwierze zjadacie.

  20. M. says:

    uważam że wieprzowina jest dobra, chociaż osobiście nie jadam tych nóżek. ale takie wędliny domowe- wędzony schab, polędwica, czy polędwiczki na obiad- niebo w gębie.

  21. ola says:

    Popieram M.
    A dla wszystkich którzy uważają że wieprzowina i wołowina jest ble to powiem wam że taka polędwiczka wieprzowa czy wołowa ma mniej tłuszczu od ćwiartek z kurczaka. A jeśli żywicie się TYLKO piersiami z kurczaka to współczuje. Bo np szaszłyków z karkówki nic nie przebije (a większość tych takich tłustych mięs, nie są tłuste tylko troszkę poprerastane tłuszczykiem, który da się łatwo odkroić.)

  22. Mademoiselle says:

    Powiem tak: co prawda od dawna nie jem wieprzowiny przez chorobę, ale nie mam nic do niej,a niektóre jej części nawet bardzo lubię. Np karkówka z grilla. Lub schabik czy polędwiczka, odpowiednio przyrządzona. Lubię też chude wędzone polędwice czy szynki na kanapki. Taka noga jednak wygląda trochę.. dziwnie.. co się z niej np. robi??

  23. emma says:

    Ja również nie wyobrażam sobie takiego kopyta na talerzu, ale o smaku się nie wypowiem, bo nigdy nie próbowałam ;).
    Swoją drogą wołowina jest niewiele bardziej kaloryczna od piersi kurczaka, a dużo zdrowsza (jak to na czerwone mięso przypadło).
    Też do niedawna żywiłam się prawie tylko piersią z kurczaka, ale teraz do różnych dań typu ratatouille z ryżem daję mięso z udka, gołąbki jem z wieprzowiną, na kanapki szynka, do placka węgierskiego i gulaszu wołowina itd. I cieszę się, że pierś zostawiłąm tylko na kotlety panierowane (i smażone oczywiście na małej ilości oleju).
    Jeszcze wrócę do powyższej nogi: czy Autorzy jej próbowali? Jak smakuje? Jest tłusta w smaku? Do której części świni (że tak się ładnie wyrażę ;)) można ją porównać?

  24. Patrycja says:

    z nogi wieprzowej robi się często galaretę.
    Chyba mało kto gotuje, kładzie taką nogę na talerzu i ją je…

  25. BaŁaMuTkA says:

    taką nogę to ja widziałam tylko i wyłącznie w małych kawałkach w tzw. zimnych nóżkach na jakiś imprezach rodzinnych typu imieniny ;D Osobiście widziałam jak robi to moja mama a mianowicie gotuje te nogi i inne “kleiste” mięsa wraz z warzywami, później kroi na małe cząsteczki wrzuca do salaretek zalewa wodą w której się gotowały a następnie czeka aż galaretka zastygnie;] Sama nie jem takich rzeczy aczkolwiek nie zaprzecze temu że w dziecinstwie zdazało sie zjesc cos takiego.

  26. Anczeska says:

    mój ojciec każe mamie to kupować w ilości ok 10 sztuk, później gotować – ze 3 zjeść przy gotowaniu i z reszty zrobić galaretę. miseczek potrafi zjeść 3 w ciągu dnia, a najlepiej przegryzać pasztetową… nie mam do niego sił, a lekarze nakazują zdrową dietę, bo jest chory.

  27. haruka says:

    jedna uwaga do osob piszacych tu o hipokryzji – niby dlaczego to, ze ktos je drob (bo lubi), a nie je czerwonego miesa (bo nie lubi) to hipokryzja?! Kazdy ma inny gust – nie oszukujmy sie, przeciez mieso drobiowe jest duzo delikatniejsze i mniej “gumiaste” niz taka wieprzowina (zwlaszcza ja sie z jakiegos starego knura trafi :P ) i zwyczajnie moze komus nie smakowac. A co do tego, ze jedno i drugie to morderstwo to – no sorry jaki to argument. Mieso miesu nierowne, a pozatym jedzenie niektorych zwierzat moze wydawac sie komus odpychajace – chyba niewiele osob skusiloby sie na szaszlyka ze szczura, albo kotleta z malpy – to tez hipokryci?
    Co do mnie to najczesciej jem mieso z indyka (lub kurczaka), bo jest chude i poprostu smaczne. Wolowine tez jem dosc czesto i swiniakiem rowniez nie pogardze, chociaz akurat najmniej z tych trzech mi smakuje. To nie znaczy jednak, ze kazdy “fragment” tych zwierzat musze jesc – takie np. nozki, podroby, slonina sa dla mnie odpychjace, a niektore czesci np. skrzydelka zwyczajnie mi nie smakuja wiec rowniez na moim talezu sie nie pojawia :P

  28. Maciej says:

    @emma: Autorzy nie próbowali nogi więc nie mogą się wypowiedzieć na temat jej smaku, czy innych właściwości.

  29. Khaki says:

    Oczywiście, że wiem że przedrostek k to tysiąc, ale kilka artykułów pomieszało mi pewne fakty. Dzieki za odpowiedzi. Emma – To tylko moja uwaga, według mnie wieprzowina jest ohydna i nie chodzi tu o kalorie – nigdy nie lubiłam tego. Po prostu mi nie smakuje i co, drażni to kogoś? o.O

  30. bronek says:

    Odechciewa się wchodzić na tą stron powoli przez te wojenki w komentarzach, zróbcie coś z tym, może odpoczynek parudniowy dla kilku osób które ciągle w nich uczestniczą? To jest strona o ukazaniu miary produktów a nie takich batalii słownych. Autorów chyba przerasta opieka nad stroną, bo poza dodawaniem nowych produktów pasowałoby dbać o dobry wizerunek i porządek na stronie. Odchudzające się dzieci rodem z onetu się tutaj zagnieździły i psują powoli lecz skutecznie misje tej strony, choć dorosłych na ich poziomie merytorycznym wypowiedzi też nie brakuje.
    Żenada.

  31. Rołs says:

    Nie przepadam za świnkami ;-).

  32. emma says:

    @ Maciej: wybacz ew. hipokryzję, ale czuję pewien dystans. Nie można napisać ‘nie próbowaliśmy’ tylko ‘Autorzy nie próbowali’?
    Chciałam zapytać grzecznie, a nie na ‘ty’, ale odpowiedź odebrałam chłodno.
    Jestem wyczulona na tym punkcie.

  33. emma says:

    @ Khaki: tak, mnie ;). Bardziej chodziło mi o wypowiadanie się w stylu ‘wołowina i wieprzowina jest ohydna’ – mam styczność z ludźmi z ed (tutaj jest ich zresztą całkiem sporo) i wiem, że bardzo prawdopodonym ukrytym podtekstem tu jest ‘fuj, wieprzowina i wołowina jest strasznie tłusta, ja jem tylko parowaną pierś z kurczaka z duszonymi warzywami! i moja porcja mieści się na talerzyku deserowym, o!’
    @ bronek: zgadzam się.
    @ haruka: mam nadzieję, że pierwsza część Twojej wiadomości nie była skierowana do mnie, bo uważam dokładnie tak samo, jak napisałaś w jego drugiej części. Również najczęściej jem kurczaka, wołowinę jednak także lubię, a i chudą wieprzowiną nie pogardzę. Ale nie komentuję ogólnikowo ‘wieprzowina jest ohydna!’, bo to może kogoś urazić. Nie po to jest możliwość dodawania komentarzy na ilewazy.pl żeby coś takiego pisać. Myślę, że bardziej na miejscu byłoby zdanie ‘hmm, wydaje mi się, że taka noga nie jest najsmaczniejsza ;)’ albo ‘jadłam i mi nie smakowała…’ a nie od razu fuj, ohyda, obrzydlistwo!

  34. emma says:

    w jej drugiej części* miało być. Myślałam, że wcześniej pisałam o ‘komentarzu’ a nie ‘wiadomości’, stąd rodzaj męski. ;)

  35. Khaki says:

    @ Emma – tak, dlatego napisałam w moim komentarzu “to moje zdanie”, nie miałam na celu nikogo obrazić.

  36. Maciej says:

    @emma: Nie, żadnego dystansu w tym nie było, po prostu tak mi się napisało. Niestety internet ma to do siebie, że ciężko przekazać emocje i odgadnąć humor i intencje piszącego, ale na to niestety nic nie poradzimy ;)
    @bronek: Temat kontrowersyjny więc i wypowiedzi różne. Czuwamy i czytamy komentarze, reagujemy gdy zaczynają się wycieczki osobiste. Nie będziemy reagować jeśli ktoś nie lubi wieprzowiny lub noga wydaje mu się obrzydliwa i daje temu głośny wyraz. Nie świadczy to o tym, że zgadzamy się z daną osobą, ale dopóki wypowiedzi dotyczą ważenia to dajemy wolność wypowiedzi.

  37. haruka says:

    @emma tak szczegolnie to chodzilo mi o komentarz K – o hipokryzji i morderstwie…
    Zabijanie zwierzat na jedzenie jest hmmm normalne, bo moim zdaniem ludzie sa z natury miesozerni (co nie znaczy, ze nie moga z tego miecha zrezygnowac). Niepotrzebnym mordowaniem nazwalabym ubijanie futrzakow jedynie w celu zrobienia z nich odziezy.

  38. Paulina says:

    Grochóweczka na nóżkach wieprzowych mniam!:D

  39. Zoraida says:

    jak byłam mała i nie wiedziałam z czego mama robi galaretę to jadłam ile wlezie, teraz mam jakąś niechęć do takich ‘przysmaków’…

  40. fascinated says:

    [komentarz usunięty] – komentujemy produkty, nie osoby. Maciej

  41. fascinated says:

    [komentarz usunięty] – nie na temat. Maciej

  42. fascinated says:

    [komentarz usunięty] – nie na temat. Maciej.

Opinie na temat: Noga wieprzowa



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/23 00:29 do wpisu:Łyżka surówki colesław
Alicja: pyszna jest ta surówka, szkoda, że z majonezem i dziwnymi dodatkami..
2012/05/22 23:25 do wpisu:Szklanka truskawek
agnieszka: a ja chciałam się zapytać czy kupujecie już truskawki? od poniedziałku widzę na straganach polskie...
2012/05/22 22:25 do wpisu:Porcja surówki colesław
Agnieszka: dziekuje!!! myslalam ze mniej..-juz nie bede jej kupowac,duzo tluszczu..
2012/05/22 22:20 do wpisu:Piwo Redd’s o smaku jabłkowym
A.: @Agnieszka: Ja również, jest smaczny :P A Redd’s… Nie lubię ;)
2012/05/22 21:59 do wpisu:Porcja surówki colesław
mmmo: A nie przepraszam! Nie doczytałam. Myślałam, że to taka domowa :)
2012/05/22 21:58 do wpisu:Porcja surówki colesław
mmmo: Pani Izabelo! Proszę zmienić ten “syfiasty” majonez, który Pani używa na np. majonez...
2012/05/22 21:37 do wpisu:Porcja surówki colesław
Hania: O, czekałam na coś takiego :-) Kupuję zazwyczaj na wagę tego typu surówki i tak właśnie sobie...

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: