Garść szczawiu waży 70 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 garści
| w 100g | w 1 garści (70g) | |
|---|---|---|
| Energia | 21kcal | 15kcal |
| Białko | 1.1g | 0.8g |
| Tłuszcz | 0.8g | 0.6g |
| Węglowodany | 4.9g | 3.4g |
| Błonnik | 2.6g | 1.8g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Uwielbiam zupę szczawiową a szczaw jak każde zielone warzywko mało kalorii :). “Lubię to” :).
Super. Uwielbiam zupę szczawiową, jeszcze z jajkiem. Mniam ; )
jakie jest inne zastosowanie szczawiu oprócz najokropniejszej zupy świata? :P
@jo: “najokropniejszej” ? Ojej! Tak bardzo jej nie lubisz?
Ja właśnie pichcę na jutro zupkę z tym warzywkiem. Ale nie będzie w niej dominować. Bo w garnku musiała się jeszcze znaleźć nóżka z kurczaka (bez skóry), warzywa korzeniowe, ziemniaki, niewielka ilość śmietany 12 % tłuszczu i do talerza jajeczko. Już się nie mogę doczekać jutrzejszego obiadu ;)
a szczaw ze słoika?;] taki “ubity”
już jako dziecko nie mogłam znieść ani widoku, ani zapachu i tak mam do dziś :( do tego jajko na twardo (uwielbiam na miękko, jajecznicę czy nawet sadzone, ale nie mogę się przekonać do jajka n twardo. Może dlatego, że nie lubię też majonezu;P)
OO uwilbiam zupe szczawiową , szkoda tylko ze tak trudno dostac świezy szczaw ten ze słoika tez dobry ale to jzu nie to
Mniam! Zupka z jajeczkiem, ah i och! Moja mama nawet zwija szczaw i je na surowo-mówi, że to taki jej smak z dzieciństwa. Dla mnie za kwaśny.
A Pani Iza jakie piękne ma paznokcie ostatnio na zdjęciach. rewelacja :)
jak byłam mała, chodziłam z babcią zrywać szczaw. potem go gotowała, przecedzała i tak dalej, no i robiła zupę szczawiową (a wszystkie jej składniki pochodziły z pola/podwórka dziadków :D). ta zupa jest pyszna.
Uwielbiam zupę szczawiową, a na surowo również lubię poskubać:DD
A myślałam ze tylko ja lubię podjesc na surowo XD
Co do zupy to lubię taka, w której jest prawie sam szczaw + kefir :] ale oczywiście nie traktuje tego jako danie tylko powiedzmy “przystawke” ;)
ja widziałem sałatke ze szczawiu całkiem smaczna ale z dobrym minchem ;)
Uwielbiam chrupać na surowo. Smakuje rewelacyjnie.
Luika- też lubię szczaw na surowo. I z tego samego powodu, co Twoja mama :)
I też lubię szczawiową… jak spróbowałam tak lubię. Najlepiej zmiksowaną z jajkiem i dodanymi ziemniakami. Pyszna.
ooo jak ja uwielbiam zupę szczawiową…niech no tylko pojawi się świeży w ogródku( niestety jeszcze troszkę…)