Bakłażan waży 300 g. Warzywo pozbawione części niejadalnych waży 240 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (240g) | |
|---|---|---|
| Energia | 21kcal | 50kcal |
| Białko | 1.1g | 2.6g |
| Tłuszcz | 0.1g | 0.2g |
| Węglowodany | 6.3g | 15.1g |
| Błonnik | 2.5g | 6g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Bakłażan zwany jest również: oberżyną, gruszką miłosną, jajkiem krzewiastym, psianką podłużną.
o kurcze, to bardzo “chude” warzywo! a jak by to można łatwo i dietetycznie przyrządzić…? akurat widziałam pod domem w promocji.. mogłabym zaryzyować kupno, ale nie wiem, jak się za to zabrać ;)
Ja wykorzystałam powyższego bakłażana do sporządzenia spaghetti. Bakłażana pokroiłam w centymetrowe plasterki, lekko posoliłam, odstawiłam na pół godziny. Odcisnęłam sok i osuszyłam ręcznikiem papierowym. Na rozgrzaną patelnię teflonową psiknęłam kilka razy atomizerem z oliwą z oliwek, wrzuciłam posiekany czosnek i plasterki bakłażanów, smażyłam kilka minut, po czym dodałam puszkę pomidorów wraz z sokiem, przyprawiłam. Dusiłam kilka kolejnych minut. Następnie dołożyłam ugotowany makaron spaghetti pełnoziarniste. Dokładnie wymieszałam. Każdą porcję posypałam łyżeczką startego parmezanu. Danie to jest bardzo smaczne i pożywne.
z baklazana mozna zrobić leczo :) albo pokroić w paski posolic w jajku w bulce tartej i usmazyc na patelni :)
Dzięki serdecznie za zważenie zaproponowanego prze ze mnie bakłażana, widzę, że nie tylko mnie zainteresowało to pyszne warzywko :))
Pozdrawiam
oo ten sos spaghetti brzmi baardzo atrakcyjnie! Czy zużyłaś do niego całego bakłażana?I czy myślicie, że można potem ewentualnie podzielić sos na porcje i je pozamrażać? (jestem jednoosobowym gospodarstwem domowym;)
Bakłażana ,można też pokroić w plastry (w poprzek) przyprawić i usmażyć na oliwie na patelni do grilowania(można też na grilu,ale teraz już ciut za zimno :)) Bakłażan bardzo chłonie tłuszcz, więc po usmażeniu , można odcisnąć w papierowym ręczniku. Ogólnie fajna przekąska.
te smażone przepisy są ciekawe, może kiedys wypróbuję ten w panierce (łatwy dość:) a ja nie jestem miłośniczką gotowania). Ale teraz się trochę odchudzam, więc bardziej mi się podobają koncepcje duszone. Mam też teraz świetną patelnię teflonową (normalnie jajko sadzone można na niej zrobić bez żadnego tłuszczu!!),więc beztłuszczowe podsmażenie bakłażana do sosu do spaghetti będzie ok.
Miłego dzionka!
bandyta1983: tak, do sporządzenia spaghetti zużyłam całego bakłażana – porcja dla mnie i Macieja :)
Nie zamrażałam tego dania, więc nie wiem jak się zachowuje, ale mam pomysł. Możesz jednego dnia sporządzić sos z całego bakłażana, kilku ząbków czosnku, całej puszki pomidorów i dodać jeszcze to, na co będziesz miała ochotę, np. pieczarki, oliwki itd… Połowę możesz zjeść z makaronem spaghetti posypując parmezanem lub innym rodzajem sera, a w następnym dniu ugotujesz np. ryż, kaszę itp.. i będziesz miała po pierwsze wykorzystane składniki, po drugie wartościowy obiad, a po trzecie urozmaicenie.
Ostatnio zrobiłam sobie takie jakby kanapki baklazanowe z vegepasta – taka http://www.biopunkt.pl/vege-pasta-francuska-100g-polsoja-p2771.html – poprostu posmarowakam nią “usmazone” na teflonie plasterki baklazana ;) dla mnie to taka alternatywa dla jakiś chipsow czy krakersow hehe
najlepszy bakłażan faszerowany i zapiekany w piekarniku, bez grama tłuszczu :)
Hmmm teraz doczytalam opis – części niejadalne stanowią aż 60g? :O co w takim razie oprócz ogonka nie nadaje sie do spożycia, bo on sam chyba tyle nie waży?
Haruka – ogonek tyle może ważyć. ;)
A ta “skórka” granatowa też zalicza się do niejadalnych części? może dziwne pytanie, ale dopiero dziś spróbuję tego warzywka i nie jestem obeznana ;) a drugie pytanie – ile może mieć kcal plaster centymetrowy grillowany?
@fascinated: Skórkę można spokojnie jeść, jednak jest to kwestia gustu (nie każdemu będzie odpowiadać smakowo).
Skoro cały bakłażan ma praktycznie pomijalną ilość kalorii to nie warto się w ogóle przejmować plastrem bo to pewnie będą jakieś pojedyncze kalorie. Nie ma sensu tego w jakikolwiek sposób tego liczyć.
Bakłażany są świetne ogólnie, nawet same, upieczone lub smażone bez przypraw. A jak się je wypcha ryżem z jakimiś warzywkami… Albo mięsem mielonym z podsmażoną cebulką – pyszności! :)
Często piszecie o “pomijalnych ilościach kalorii”. To mnie interesuje. Jaka to jest “pomijalna ilość”? Czy to znaczy, że po prostu nie warto ich liczyć, czy też – że i tak się od nich nie utyje? A jeśli to drugie, to czego się nie liczy w takich bilansach kalorycznych?
No właśnie, czego?
jJaka bedzie jego wartość po ugrillowaniu? W oogóle jak zmieniaja sie wartości ważyw po grillowaniu, prosze o oodp. :))
No na logikę- jeśli nic nie dodasz, czytaj np nie skropisz warzyw oliwą itp to wartości w sztuce się nie zmienią, zmieni się tylko jego waga i ilość kcal na 100g.