Wędzona noga z kurczaka ze skórą waży 300 g. Po usunięciu kości waży 210 g.
Skład: noga z kurczaka, białko sojowe, substancje stabilizujące: tri i polifosforan sodu, substancja zagęszczająca: karagen, błonnik pszenny, przeciwutleniacz: askorbinian sodu, glukoza, substancja wzmacniająca smak i zapach: glutaminian sodu, naturalne aromaty, konserwant: azotyn sodu.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (210g) | |
|---|---|---|
| Energia | 165kcal | 347kcal |
| Białko | 27g | 56.7g |
| Tłuszcz | 11g | 23.1g |
| Węglowodany | 0g | 0g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Hmmm… jestem zaskoczona, że zarówno w polskiej, jak i obcojęzycznej literaturze nie znalazłam żadnych konkretnych informacji, na temat wartości odżywczych wędzonej nóżki z kurczaka wraz ze skórą. W tabeli podałam info dotyczące nóżki pieczonej ze skórą. Myślę, że można szacować, że będą to zbliżone wartości.
A może ktoś z Was posiada wiarygodne info ? Uprzejmie proszę o podanie linka :)
kiedys czasem takie kupowalam, ale zawsze zrywalam z niego skore ;)
jako przedszkolak byłam strasznym niejadkiem. mama stawała na głowie, wymyślała coraz to nowe dania, a ja uparcie nie chciałam jeść. jednak była jedna jedyna rzecz, którą uwielbiałam – udko wędzone ;-) skóry nigdy w życiu bym nie ruszyła (podobnie, jak domownicy), ale samo mięso – do tej pory czasem zdarza mi się skubnąć ;-)
takie udko jest absolutnie genialne!skóra- pyszna, ale bardzo dużo tłuszczu ma pod spodem…dlatego mam sposób na nia- grzeję udko w mikroweli- tłuszcz się wytapia i już jest lepiej :)
SZKODA LICZYC KALORIE ….. SZKODA NASZEGO ZYCIA NA TO UWIERZCIE MI sory za caps lock..
na opakowaniu z nogi wędzonej z biedronki, są podane informacje kcal i wartości ze skórą ;-)
Blee nie lubie straszna bomba juz wole zjeść 300g piersi niz jedna noge
jej, ale dużo tych kcal. :) a ile mniej więcej kcal miałaby ta noga z kurczaka, ale bez skóry? :)
nie jestem pewien ale sama skóra chyba ba ze 100 kalorii. Najlepsze i tak wedzone mieso po góralsku :)
@Paula nie przesadzaj że to bomba
Po pierwsze wartości podane są ze skórą- znaczna większość tłuszczyku się właśnie w niej znajduje (a wiekszość nie lubi skóry- ja również)
Po drugie takie udko smakuje zupełnie inaczej niż pierś- (nie mogłabym jeść cały czas tego samego)
Po trzecie jest dużo tańsze niż pierś
Po czwarte skoro uważasz że to taka bomba kalori to musi byc coś z tobą nie tak. Bo z takim podejściem musiałabyś żyć na piersi z kurczaka, warzywkach i twarożkach (chudych- bo według ciebie półtłusty to już wielka bomba kaloryczna)
A co to za wszelkie dodatki??? To są dodatki z przypraw którymi została noga przyprawiona??? Jeju, sama chemia ! Jakiś azotyn sodu !
jak będą się przedstawiały wartości odżywcze bez skóry ?
co z tego, ze udko jest tansze, skoro smakuje duzo gorzej? Sama kupuje tylko piersi z kurczaka/indyka, udka zdarza mi sie nieraz zjesc jak jestem u rodzinki, ale zawsze wczesniej skory je pozbawiam :P
wędzone udko wcale nie jest gorsze od piersi, moim zdaniem.
o, nigdy nie widziałam wędzonej nóżki :>
Zgadzam sie z haruką jedyne mieso jakie jem to piersi z indyka/kurczaka nic innego nie przełkne bo mi nie smakuje poprostu i tak olu jem tylko serki light i wiekszosc produktow light jestem po anoreksji ale za to jem duzo orzechów i wcale nie jestem teraz wychudzona mam bmi w normie
wędzona, czyli z rożna czy są to dwa różne rodzaje?
z rożna to pieczona, więc to zupełnie dwie inne rzeczy
nie,nie,nie:)! jak kurczaczek to tylko świeżutki na grilu lub parze. broń boże przed wędzonym!:)
Bardzo lubię. Byłam pewna, że będzie więcej kalorii. Jednak wydaje mi się, że z pieczonego udka wytopi się tłuszcz, więc jest w nim o wiele mniej kalorii. Ja piekę w kombiwarze i wylewam naprawdę sporo tłuszczu.
Dziewczyny i kulturyści nie bujcie się tłuszczy gdyż jest on się w żadnym stopniu nie odkłada w organizmie kazdy chemik przyzan mi racje a jak jakis nie przyzna to jest kiepskim chemikiem , tłuszcz jest niezbędny dla kulturysów jak i dla kobiet na diecie daje energie ale sie nie idkłada i jest zdrowy
mateusz w zależności jak tłuszcz, bo nie każdy jest zdrowy…
Racja tłuszcz się nie odkłada i jest ważny szczególnie dla kobiet, bo bez niego hormony nie pracują.
Osobiście udko jest też bez skóry, bo mi zwyczajnie nie smakuje.
moja mama kiedyś zrobiła sałatkę z wędzonego udka kurczaka, żółtego sera i czegoś tam jeszcze, oczywiście wg przepisu. bardzo jej smakowała, ja bym nie przełknęła.
nie przepadam za takim mięsem. jedyne jakie uznaję i mi smakuje to pierś z kurczaka/indyka.
pamietajcie ze to zawiera 50 g bialka, a ze nasz organizm potrzebuje 2 kcal na strawienie 1 g tego, w sumie tak naprawde zjadamy 247 kcal. ;) nie ma nic lepszego, niz nozka kurczaka w dobrej, chrupiacej panierce w niedziele. hehe
papryczyqa tłuszcz jest niezbędny dla kazdego człowieka i jest bardzo zdrowy , człowiek który nie uprawia sportu nie żyje aktywnie tak jak powinien może mieć tam jakies powiklania z żyłami na STAROSĆ ale jesli uprawia sport najlepiej kulturystyke to nic mu nie bedzie, zreszta jeśli nie żyjesz aktywnie to żadna dieta ci nie pomoże ,NAJGORSZY TŁUSZCZ to tluszcz rośliny od niego bierze się otyłość USA meksyk diety oparte na kukurydzy prawie w każdej żywności mają kukurydze
@Mateusz Nie można powiedzieć, ze kulturystyka jest najlepsza. Każdy lubi co innego, grunt to znaleźć coś dla siebie ;) ja tam nigdy nie zrozumiem jak można uprawiać sporty zespołowe :P Nie można tez zwalać winy za otyłość na kukurydze… W USA i Meksyku je sie tez dużo fasoli, fast foodow, wielkich bul, makaronów, frytek, jedzenie najczęściej smażone jest tez na głębokim tłuszczu. Poprostu je sie tam zdecydowanie za dużo kcal. Z drugiej strony procentowo wiecej osób w USA regularnie podejmuje jakaś aktywność fizyczna niż w Polsce…
A co do udka to bez skory nie jest już wcale takie tłuste. Zreszta resztę fatu tez łatwo z niego oderwać co tez czynie jeśli już jem udko ;)
Czy ta noga została zakupiona w Lidlu?
jezu, o co chodzi z tym, ze wszyscy boja sie tak tego tluszczu?:/ tyje sie tylko i wylacznie od weglowodanow. [pozostała treść usunięta] proszę bez odniesień osobistych. Izabela.
@Lotokot: Jeszcze ze 100 lat minie zanim spod strzech wywieje głupoty z polowy drugiej XX wieku :P
@Lotokot po pierwsze zacznij wyrazac sie o innych uzytkownikach w bardziej kulturalny sposob, cyli mowiac inaczej traktuj ich tak jakbys chcial aby Ciebie traktowano. Po drugie tyje sie od nadwyzki kalorii, jasne na dukanie ludzie chudna, bo bialko jest kiepskim materialem energetycznym, wiec organizm siega po swoje “zapasy”, jedzac w zgodzie z kwasnieskim/atkinsem tez sie chudnie, bo to rowniez jest monodieta tyle ze jej glownymi bohaterami sa tluszcze. Bez wegli tluszcz sie generalnie nie odklada, ale to sa przeciez diety ketogenne… pozatym eliminuje sie z nich bardzo duzo skladnikow. Nie kazdemu tez smakuje tluste jedzenie, np. smazona golonka bez chleba, ziemniakow itp. Ja bym nie mogla tak jesc – jesli mam jesc cos, co mi kompletnie nie smakuje to po co w ogole :| Osoby jedzace w bardziej zbilansowany sposob rowniez sa szczuple, jezeli JEDZA a nie OBZERAJA sie. I kolejna sprawa, ze dla sportowcow z reguly (zawsze sa wyjatki – wiadomo) to wlasnie wegle sa glownym materialem energetycznym (i sa konieczne do odbudowy glikogenu). A na koniec – ja ograniczam tluszcze i mam niski bf. zatem, mozna? mozna.
ach i zeby nie bylo, wegle staram sie ograniczac, ALE i tak jem duzo warzyw, jem owoce (banany TEZ), platki (niestety te syfiaste :/ ) i pare innych rzeczy. Niestety wciaz nie umiem pozegnac sie ze slodyczami, ale pracuje nad tym ;)
Jestem kobieta, ale dzieki za zrobienie ze mnie faceta, lol.
A widzisz, ja bylam bardzo dlugo na scislej diecie gdzie mialam malo tluszczu, a od groma “zdrowych” weglowodanow (warzywa, ciemny chleb, bla bla bla) i co? W ciagu 2 miesiecy schudlam 2 kg, a wedlug prognoz powinnam kilka razy tyle, nie wspomne juz o tym, ze powyzsza wspaniala dieta ulozona przez dietetyczke przyprawiala mnie o wzdecia, zaparcia i zgage, a im wiecej blonnika mi wtykala tym bylo gorzej. Dlatego denerwuje mnie strasznie ten nieuzasadniony lek przed tluszczami jaki widze chociazby w komentarzach do tej nieszczesnej nozki z kurczaka, od ktorej, jedzac ja sama, utyc sie nie da ani nic zlego nie zrobi. A schudlam dopiero odrzucajac z diety typowo weglowodanowe posilki. Kalorycznie mam nadwyzke, a chudne. Ha ha. Ogolnie to dosc rozlegly temat, bo proboje od ponad roku rozne modele zywienia i na razie od wszystkich “zdrowych” mialam okropne dolegliwosci, poza tym, ze nie chudlam (albo wrecz tylam) to rozne nieciekawe rzeczy ze strony przewodu pokarmowego.
Zreszta, gdyby zasada “mniej jedz, wiecej cwicz” dzialala to nie byloby tylu otylych ludzi na swiecie. Polecam artykuly na nowadebata.pl chociazby:
http://nowadebata.pl/2011/07/24/wiecej-pytan-o-otylosc-czyli-szczesliwie-wraca-stare/
http://nowadebata.pl/2011/08/03/insulinowa-teoria-otylosci-w-pigulce/
http://nowadebata.pl/2011/08/20/grzech-otylosci/
Nie ze wszystkimi wnioskami sie zgadzam do konca, ale mozna poczytac troche ksiazek o anatomii, a nie tych dietetycznych, w ktorych wypisuja co raz wiekszy pierdy i samemu wysnuc jakies wnioski.
Sorry, po nicku trudno w tym wypadku płeć poznać ;) Spoko – możesz chudnąc jedząc tak jak teraz i dobrze sie z tym czuć, ale dla mnie takie jedzenie byłoby niesmaczne, więc po co miałabym mieć nadwyżkę kcal skoro nie smakowalyby mi posiłki? Nigdy nie lubilam skory, dla mnie to poprostu paskudny glut i tyle, więc czemu mam go w siebie wcisnąć? Od dziecka wydlubywalam tez z miesa czy wędliny “to białe” chociaż nie wiedziałam co to kalorie, ze to tłuste, a tłuste znaczy “be”. Tłuszcz bez wegli jest dla mnie niezjadliwy, a z kolei w takim połączeniu wiadomo jak kończy. Zupełnie nie brakuje mi jedzenia smazonego w tradycyjny sposób. Tak jak Tobie nie odpowiadały węgle (które mogłabym jeść i jeść, ale ograniczam, bo nie chce sie otluscic ani naciągnąć woda :P ), tak mi nie odpowiada fat. każdy jest inny, dlatego ja np. te skórę wywale, a Ty zjesz ze smakiem ;) chociaż inna sprawa, zejest w takim udku dużo soli, więc nawet na ogolocone za bardzo nie będę sie na nie rzucać ;)
Jeju, przeciez napisalam, ze nie chce nikogo zmuszac do jedzenia tego tluszczu tylko nie rozumiem tego panicznego strachu przed nim jaki obserwuje.
a moglibyście zważyć też udko pieczone w piekaraniku? w folii :)
ciekawi mnie bardzo jak to jest z chrząstkami, w sensie czy są one kaloryczne czy nie? i czy wg można je jeść bo ja je uwielbiam
@pola: Wow, ale mnie zaskoczyłaś tym pytaniem. Myślę, że chrząstki nie są szkodliwe, ale też nie wnoszą wiele składników do organizmu. A wartością kcal w tym przypadku absolutnie nie przejmowałabym się :)
dziękuję bardzo :) to pytanie mnie już od dawna zastanawiało i uznalam że Pani i Pan Maciej jesteście kompeteni i udzielicie i prawidłowej odp :) ps. super strona :)