Porcja schabu waży 100g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (100g) | |
|---|---|---|
| Energia | 174kcal | 174kcal |
| Białko | 21g | 21g |
| Tłuszcz | 10g | 10g |
| Węglowodany | 0g | 0g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







schab jest chudym mieskiem. nie wyglada nawet na te 10g tłuszczu, ale jak sie obkroi brzegi i upiecze to i tak tluszczyk spada do minimum
a mnie mama dziś namówiła na schabowego smażonego w panierze.. cóż, w końcu staram się o @, który mi zanikł przed głupie odchudzanie. Poza tym nasza paniera to jajko + bułka tarta na pół z otrębami, a smażymy na 1-2 łyżkach oleju i podlewamy wodą :) także jest zdrowo, a jak smacznie.
podziwiam.. ja kocham panierę ale jak pomyślę o jej składzie to rezygnuję. Choć gdybym sama robiła kotlety, to pewnie zrobiłabym taką “dietetyczną” bo to przecież możliwe. Np właśnie otrębki (mm) i jajeczko na minimum oliwy. Czekam tylko na remont kuchni by móc sama gotować :)
a cóż takiego jest w jej składzie? Jajko, które jemy pod różnymi postaciami, nieco bułki tartej (taka odrobina białego pieczywa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a jeśli chcesz jeszcze to uzdrowić, to użyj razowej bułki tartej) i olej (ja używam rzepakowego – przynajmniej nie jest rakotwórczy pod podgrzanu jak np. oliwa lub oleje tłoczone na zimno – czyli lniany, z orzechow, sezamowy itd.). Jeśli użyjesz mało (tak jak ja) to wyjdzie prawdziwy polski schabowy, tylko nieco odtłuszczony. Najzdrowszy może nie, ale nie zapominajmy, że nie należy odtłuszczać całkowicie tego, co jemy, bo organizm przyjmuje witaminy z pożywienia tylko wtedy, gdy dostarczamy mu odpowiednią ilość tłuszczu. :)
Mam pytanko. Kupilam ostatnio schab krojony paczkowany, i w wartosci energetycznej na opakowaniu pojawilo sie 0,5g weglowodanow w 100g produktu. Wiem ze to nieistotne, ale zzera mnie ciekawosc. Co moga robic welowodany w miesie?:P
Zawartość węglowodanów w mięsie może wynosić od 0 – 1,2 %. Głównym przedstawicielem jest glikogen zbudowany z cząstek glukozy.
W podrobach znajduje się ich jeszcze więcej, np. w wątrobie wołowej 4 %.
O, dziękuję :D
Emma rzepakowy po podgrzaniu też jest rakotwórczy. Dymi w 160 stopniach, a optymalna temperatura smażenia to 180. Smaż na smalcu/oleju kokosowym/łoju/słoninie/maśle klarownym.
a najlepiej smaz bez tluszczu :D
@kaligula wszystko, co podales oprocz kokosowego pozostawia na jedzeniu moim zdaniem nieznosny posmak. (a tak swoja droga – fajny nick)
@ kaligula: czytałam o tym, na czym można smażyć i olej rzepakowy podany był jako ‘ewentualność’.
Nagminnie szukam kokolowego, ale nie mogę go znaleźć. Jak powiedziałam mamie, że powinno się zmażyć na maśle, to powiedziała, że to niezdrowe i nie kupi masła do domu. Jak dodałam, że równie zdrowo jest smażyć na smalcu i słoninie, to wybuchła śmiechem i temat się urwał. Poza tym nie chcę na tym smażyć. Jak znajdę kokosowy, to się przerzucę na niego, na razie smażę na rzepakowym, bo to zdrowsze niż te tłoczone na zimno czy oliwa z oliwek.
@ haruka: wybacz, ale tu się z tobą nie zgadzam. Może Ty i masz te swoje 16% tłuszczu w organizmie, ja mam więcej, choć mam ed, ale uważam, że kobieta chudą być nie powinna ;). A i niesmażone uważam za zbyt jałowe. Poza tym okresu nie odzyskuje się po ed od parowanego cyca kurzego :P.
Nie jestem chuda – bmi mam jednak w normie ;) ale mi sie zawsze podobały sportowe sylwetki u dziewczyn wiec i sama chce taka mieć :P może zacznij brać jakieś hormony, bo mi sie nie wydaje, ze to tylko kwestia fatu. A co do mięsa to wszystko zależy od tego jak sie doprawi :P swoją droga strasznie lubię suszone mięso, ale nie wiem jak można je samemu zrobić :(
Olej kokosowy mam w domu – moja mama na nim sobie smazy :] przynajmniej nie śmierdzi jak smalec :P
Jak słonecznikowy może być ewentualnością do smażenia skoro wystarczy, że dobrze go rozgrzejesz i jest już rakotwórczy ? Dymi w 160-170 stopniach czyli w temperaturze niższej od optymalnej temperaturze smażenia. Ludzie dają się ogłupić, że oleje są zdrowe, a tłuszcze zwierzęce i olej kokosowy niezdrowy. Zapominają, że istnieje coś takiego jak temperatura dymienia i np. olej rzepakowy po rozgrzaniu do niej zamienia się w rakotwórczy syf zawierający niemal same nasycone (tzw. zwierzęce, choć są też w produktach roślinnych) kwasy tłuszczowe, których Twoja mama tak się wystrzega (i dlatego zapewne rezygnuje z smalcu, słoniny itp.), choć naprawdę są niegroźne dla układu krążenia. Co do smażenia na maśle – napisałem, że chodzi o klarowne, normalne się nie nadaje. I później z powodu takich rewelacji z “Pani Domu” tyle nowotworów – jak nie piersi, to jelita grubego, a jak nie jelita grubego to prostaty.
P.S. Taka ciekawostka. Olej kokosowy składa się w 86% z nasyconych kwasów tłuszczowych, a smalec w 44%. Szukaj go w sklepach ze zdrową zywnością albo kup przez internet.
właśnie się pokłóciłam z mamą. powiedziała, że smalec i słonina mają specyficzny smak, a masło jest bardziej kaloryczne od oleju i jak ja chcę, to sobie mogę smażyć na maśle, a ona będzie sobie smażyć na oleju rzepakowym albo słonecznikowym (Magda Gessler podobno smaży na słonecznikowym i go poleca)… jak mam mamie wytłumaczyć, że nie ma racji? :( nie chcę, żebyśmy sobie obie niszczyły zdrowie przez smażenie na rakotwórczych tłuszczach.
chyba dam spokój. olej jest bardziej kaloryczny niż masło, ale niech już mamie będzie; twierdzi, że raka ma się nie tylko od smażenia na rakotwórczych tłuszczach.
na studiach mialam przedmiot podstawy dietetyki. naprawde PODSTAWY wiec nie chce sie wymadrzac, ale pamietam jak doktorka mowila, zeby nigdy nie uzywac oliwy z oliwek do smazenia, i ze olej slonecznikowy nie jest wcale najgorsza opcja, a wlasciwie calkiem niezla jesli nie liczyc drogich tluszczy (ale nie pamietam jakich).
Ona tez powiedziala, ze sama “smazy” wlasnie bez tluszczu, a potem tuz przed jedzeniem (czyli nie takie gorace) dodaje oliwe z oliwek do np. jajecznicy.
Nie najgorsza opcja ? Jak dymi poniżej optymalnej temperatury smażenia ? Popatrzmy na fakty, a nie opinie.
Jak mówiłem smażyć można tylko na maśle klarownym, normalne się nie nadaje.
A smalec, łój i słonina nie są drogimi tłuszczami, a masło klarowne jest w przeciętnej cenie.