Garść orzechów ziemnych w polewie Wasabi waży 35 g.
Skład: prażone orzeszki ziemne (67 %), mąka pszenna, cukier, mąka ryżowa, sos sojowy (nasiona soi, mąka pszenna, sól, woda), olej palmowy, chrzan wasabi (0,5 %), sól, barwniki: E 100, E 141.
Producent: Tan Viet
Marka: Tao Tao
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 garści
| w 100g | w 1 garści (35g) | |
|---|---|---|
| Energia | 537kcal | 188kcal |
| Białko | 22.8g | 8g |
| Tłuszcz | 31.8g | 11.1g |
| Węglowodany | 39.9g | 14g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







ooo kocham wasabi ostre jak diabli :D a orzeszkiw polewie hm ciekawe :) gdzie zostały zakupione??
Wszędzie musza nawalić maki i cukru…tragedia po prostu :( A juz mialem pytac gdzie to mozna kupic…
w biedronce są np takowe :D
aj to jest przepyszne, ostre baaaaardzo ale i tak trudno sie od nich oderwac :D zjadlam cala puszke naraz i moj jezyk bardzo potem cierpial :P
Jadłam raz jakiś czas temu… nie powiem bo mi smakowały i wcale niemało ich wszamałam bo trudno było sie oderwać… ale jak mnie po nich pogoniło to ja dziekuje…;D oO
mi nie zasmakowały, za to mój luby uwielbia :) smakowały mi za to orzeszki w chrupiącej otoczce paprykowej… jednak nie zamierzam powtorzyc ich kupna i jedzenia – bardziej wciągały niż chipsy, a potem to się odbia na mojej wadze :p
Jakis czas temu byly w Biedrze. Choć chyba innej firmy. Ale podejrzewam ze smakowaly podobnie. Mi podpasowały :)
W biedronce były ostatnio, ale jakieś podrobione chyba ;) i z tej samej serii były wtedy jeszcze takie normalne, “pomarańczowe”, czyli paprykowe zapewne, albo coś w tym rodzaju. A te oryginalne można kupić w Żabce. Ale ostre są potwornie ;D
ja akurat miałam paczuszkę takiej mieszanki tam były bodajże paprykowe, wasabi, solone i chyba czosnkowe :) ale wasabi najbardziej mi podeszło ;p
bałamutka a gdzie kupilas?
Dostępne są w BOMI.
u mnie w Kielcach nie ma chyba Bomi :(( w zadnej biedronce tez nie widziałem
lepszy w smaku jest groszek w polewie wasabi :)
ja akurat w kauflandzie je kupilam
@epileptyk: W Kielcach na pewno znajdziesz je w E.Leclerc’u i w realu.
czasem zdarzało mi się zjeść całe opakowanie ;o
w tesco równiez są :)
Powiem szczerze, że pierwszy raz miałam okazję je próbować (dzięki ilewazy.pl hihi). Rzeczywiście, oryginalne w smaku, na początku czuje się ostrość, ale po chwili przyzwyczajamy się do tej pikantności ;) Ciekawe w smaku, ale skład surowcowy nie w moim stylu… można zakupić od czasu do czasu w celu zaskoczenia gości czymś nowym :)
Sa pyszne ale ood msc dzieta, wiec nie moge :(