Bułka pszenna waży 80g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (80g) | |
|---|---|---|
| Energia | 273kcal | 218kcal |
| Białko | 8.1g | 6.5g |
| Tłuszcz | 1.5g | 1.2g |
| Węglowodany | 57.7g | 46.2g |
| Błonnik | 1.8g | 1.4g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







masakra. nienawidze wspolczesnego swiata za te bułki!!
za to, że ludzie grzeszą jedząc je czy za to, że są produkowane i Cię kuszą, a rzekomo nie powinno się ich jeść?
Otóż lekarze twierdzą, iż należy spożywać różne rodzaje pieczywa – razowe i pszenne – na zmianę, by dostarczyć do organizmu odpowiednich składników.
Nie zgodzę się. A jakie składniki, których nie ma w pieczywie razowym posiada białe ? Żadne, bo w wyniku obróbki wszystkie przepadają. Białe pieczywo to tak samo pusta kaloria jak słodycze. Już lepiej zjeść pół kostki gorzkiej czekolady – przynajmniej ma magnez i kilka witamin.
chodziło o tabliczkę
@ Pyroraptor: nie znam się na dietetyce, więc nie odpowiem Ci na pytanie, jakie składniki ma białe pieczywo, ale widocznie jakieś ma, skoro badania laboratoryjne to potwierdzają.
Laboratoryjnie ? Mogłabyś podać mi nazwę pracy naukowej, w której zostały one opublikowane ? Podkreślam pracy naukowej czyli wiarygodnego źródła, a nie jakiejś strony internetowej typu Vitalia, gdzie na forum panuje żenująco niski poziom.
Nie, nie mogę, ponieważ są to informacje z wywiadów z lekarzami i ludźmi zajmującymi się tym. I niestety nie pamiętam źródła, bo nie przywiązuję uwagi do takich rzeczy.
Ale zapewniam Cię – to nie była żadna Vitalia ani tym podobne strony. Mam o nich podobne zdanie co Ty i staram się ich unikać. ;)
Zgadzam się z wypowiedzią pyroraptora w 100%. ^^’
nie będę się kłócić, ponieważ nie jestem jednym z chemików badających to, więc nie dysponuję aż tak szerokim wachlarzem odpowiedzi na każde z Waszych pytań. Powtarzam jedynie to, co wyczytałam w wywiadach z (głównie) lekarzami.
Sama jednak od czasu do czasu jem białe pieczywo (najczęściej są to rogaliki z makiem, których pełnoziarnistych nie można kupić) i bardzo dobrze mi (oraz mojemu organizmowi) z tym – trzymam wagę od miesięcy po diecie i spadku wielu kg.
@ pyroraptor: mogę już ci odpowiedzieć na pytanie.
Najlepiej jeść pieczywo orkiszowe. Jednak mimo to powinno się wybierać na zmianę: ciemne, mieszane i jasne. Nie można opychać się jasnym, ponieważ nie jest wybitnie zdrowe, ale ciemne pieczywo zawiera dużo błonnika, który w nadmiarze szkodzi, dlatego trzeba urozmaicać dietę jedząc od czasu do czasu jasne bułki i chleby. Ale wiadomo – nie za często.
Pszenna bułka nie ma aż tyle kalorii. Owszem w 100 g ma ok. 273, ale nie waży nigdy 80g! Czasem w piekarniach podane są masy bułek i pieczywa i widziałam takie bułki pszenne które ważyły 45g , co daje ok.123 kcal na bułkę!
@Marie: My fizycznie ważyliśmy tą bułkę (tak jak wszystkie produkty na ilewazy.pl) i zapewniam, że ona ważyła 80g. Zauważ, że zajmuje ona praktycznie całą dłoń. Nie wiem, czy to standard w innych miastach, ale bułki podobnej wielkości można spotkać w koszalińskich piekarniach. Oczywiście jeśli Twoja bułka jest mniejsza a prowadzisz bilans kalorii to możesz uwzglęniać mniejszą masę w tym bilansie.
no to jest ogromna bułka, w Warszawie najczęsciej nazywa sie “poznańska”/ Ale przy kazdej półce sklepowej jest zawsze na karteczce z ceną napisane ile bułeczka waży i zazwyczaj zweykła kajzerka ma 50-60g
Kajzerka, którą umieściliśmy na ilewazy, również ważyła 60 g: http://www.ilewazy.pl/bulka-kajzerka
Jak widać, jest znacznie mniejszych rozmiarów od powyższej bułki.
@Marie to, ze widzialas bulke pszenna, ktora wazy 45g to przeciez nie znaczy, ze kazda tyle wazy. Poprostu zrobione sa z tej samej maki – patrz tez na zdjecia – to by bylo niemozliwe, zeby taka bula miala 45g…
u mnie sa tylko takie bułki i takie pamietam z dziwciństwa z pasztetem ;p. Teraz białego pieczywa nie tykam czesciej niz dwa razy w miesiacu, bo juz nawet mi nie smakuje. poza tym nie wydaje mi sie aby “urozmaicanie” było takie ważne, skoro biała bułka nic w sobie nie ma. Wystarczy jeden dzien w tyg nie jesc chleba w ogóle. Zamiast tego owsianka ;). A z drugiej strony jak ktoś je 2-3 kromki dziennie to chyba z nadmiaru błonnika nie umrze. Jedna szklanka wody dziennie wiecej i problem rozwiazany ;)
A ja u dziecinstwa pamietam takie bulki, prosto z piekarni i jeszcze gorace jadlam z bratem z nutella lub maslem kokosowym, pycha !! Ach te smaki dziecinstwa :D
Przecież wszystko zależy od tego jaka bułka nam się trafi. Moja mama codziennie kupuje takie dla całej rodziny i zdarza się, że wszystkie są “w całości”, a czasami w środku bułki jest wielka dziura. Może się więc wydawać, że bułka jest ciężka, bo wypełnia całą dłoń, a tu się okazuje, że waży o połowę mniej, bo w środku pusto. Jedynym wyjściem z sytuacji jest po prostu ważenie.
Ja nie mogę jeść ciemnego pieczywa, bo choruję na wątrobę i żołądek. Dieta wątrobowa, którą muszę stosować od lat nie przewiduje wielu produktów, w tym oczywiście ciemnego pieczywa. Coś jeść trzeba, może ktoś podpowie mi, czym zastąpić bułki pszenne czy biały chleb. Faktem jest, że szybko się trawią, ale nie sycą na długo no i są kaloryczne.
moze poprostu zacznij przygotowywac posilki w inny sposob – nie polegaj tylko na kanapkach :) ja w ogole nie jem pieczywa (no czasem jakiegos 7 daysa albo cos w tym stylu wszamam) i jakos mi go nie brakuje, ani nie chodze glodna :)
Może spróbuj sama upiec chleb? W Lidlu są mieszanki, na necie też możesz kupić. Jak upieczesz to starcza na długo i utrzymuje świeżość.
moja mam robi od czasu do czasu chleb i kupowała mieszanki z Auchana i z Lidla. Z lidla był trochę gorszy ;p
moja waży 50 g
@xoxo: wierzę :) Gdybym poprosiła kilkanaście osób o zważenie zwykłej bułki pszennej w domu (ale nie kajzerki itp…), zakres wagowy mieścił by się w granicach 50 – 100 g. Przecież każda piekarnia posiada swoje własne standardy wypieku :)
To napewno nie jest bułka z biedronki :). 80g to chyba ze dwie mają, bo w nich więcej powietrza niż mąki ;) i najeść też się nimi nie da
Odnośnie odżywiania, to nie wiem jak to do końca jest, dzisiaj wszamałam dwie takie bułki, mimo, że jasnego pieczywa nie jem od kilku miesięcy, a to ze względu na mój żołądek. Wiem, że to trochę nie na temat, ale ma ktoś może doświadczenie w “przejedzeniu się” żytnim pieczywem i produktami wysokobłonnikowymi? Szukam przyczyny mojego ostatniego cierpienia ;/. A tak sobie myślę, że może moja dieta była zbyt ciężkostrawna, mimo, że bardzo zdrowa. A po zjedzeniu bułki dzisiaj, to jakby ulga… więc niby 200 kcal, ale naprawdę to dziś dla mnie nie ma znaczenia!
Jeśli jesz wysokoblonnikowe produkty i nie pijesz wystarczająco dużo to zapychasz nim sobie jelita i doprowadzasz do zaparc. Czyli bardziej szkodzisz niż pomagasz ;)
@Angie
a jesteś pewna, że to żołądek? A może to wątroba? Albo pęcherzyk żółciowy? Czasami taki ból pormieniuje i zaczyna się od żołądka. Jeżeli od kilku miesięcy przy trochę ciężej strawnym jedzeniu masz silne bóle, których na dodatek nie miewałaś wcześniej, radzę pojść na wizytę u lekarza. Mówię z własnego doświadczenia.
wcale nie jest prawda ze produkty wysokoblonnikowe czy z maki razowej lub pelnozirnistej sa zdrowe dla wszystkich, wrecz przeciwnie. Jak ktos ma wrzody zoladka lub nadkwasote bedzie po tym typie pieczywa cierpial dwa razy wiecej. W diecie przy takich chorobach sie zaleca tylko biale pieczywo, bialy makaron. Trzeba brac wszystkie fakty pod uwage. Sa ludzie ktorzy po produktach pelnoziarnistych, z wysoka zawartoscia błonnika cierpia, maja wzdecia i bole brzucha. Tak samo jak suszone owoce, pestki, czy swierze owoce. Nie sluza wszystkim. Czasami moga narobic wiecej szkody niz pozytku