Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1718 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Trewal wędzony
Trewal wędzony - zdjęcie nr 2

Trewal wędzony waży 380 g. Ryba po usunięciu części niejadalnych waży 320 g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (320g)
Energia 132kcal 422kcal
Białko 22.9g 73.3g
Tłuszcz 4.2g 13.4g
Węglowodany 0.4g 1.3g
Błonnik 0g 0g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Trewal wędzony - kalorie w 100g: 132kcal. Zobacz więcej: , , , , dodano: 09.05.2011

Podobne ważenia:
Miętus wędzony Pstrąg wędzony Grenadier wędzony Dorsz wędzony Okoń wędzony

Odpowiedzi: 21

  1. ola says:

    o fajna rybka, jak smakuje?

  2. Marcia says:

    Podobno w rybach są te “dobre” tłuszcze, ale czy można od nich przytyć, jak się przesadza z rybami? Uwielbiam ją, dzięki za zważenie.

  3. Sara says:

    Czy ta ryba jest “sucha” w smaku?

  4. BaŁaMuTkA says:

    Nigdy nie próbowałam… tez mnie ciekawi czy nie jest ona “sucha” w smaku:)

  5. Lila88 says:

    Nie jadlam jeszcze tej rybki. Wedzone rybki kojarza mi sie zawsze ze sredniowieczem, che che…

  6. Izabela says:

    Rybka bardzo mi smakowała. Gdybym miała ją scharakteryzować pod względem smaku, to posadziłabym ją między dorszem a pstrągiem. Struktura mięsa zbliżona do pstrąga. Pod względem tłustości nie za chuda, nie za tłusta ;) Ale to moja odczucia, możecie podzielić się śmiało swoimi :)
    Jeżeli chodzi o suchość, to występowała ususzka tylko na powierzchni, wgłębi już nie, mięso lekko twardawe.
    Właśnie mi się przypomniało, że kiedyś sporządzałam obiad z wykorzystaniem świeżego (rozmrożonego) trewala http://www.ilewazy.pl/filet-mrozony-z-trewala, ale ten znowu nie za bardzo mi podchodził. Twardawe mięso przypominające zwierzęce i bez jakiegoś konkretnego smaku. Już go ponownie nie kupowałam…
    Ale pod postacią wędzoną polecam :)

  7. Izabela says:

    @Marcia: każdy produkt w nieodpowiedniej ilości względem zapotrzebowania może odłożyć się w postaci niechcianego tłuszczyku :)

  8. haruka says:

    No właśnie wszystko sie może odłożyć, a i tak sie ciagle słyszy, ze warzywa można jeść bez ograniczeń…

  9. Izabela says:

    No tak, tylko na samych warzywach długo byśmy w zdrowiu nie pożyli, a z drugiej strony jedzenie ich w nadmiernych ilościach też nie jest korzystne (węglowodany, błonnik). Zwiększona ich ilość względem zapotrzebowania dostarczy większej ilości cukrów prostych, które nie wykorzystane na bieżącą energię również mogą się odłożyć w postaci tkanki tłuszczowej. Oczywiście ten proces będzie zachodził wolniej, niż nadmiar bardziej skoncentrowanych produktów, zawierających dużo większą ilość składnika (białka, tłuszczu, węglowodanów) w 100 g. Ja zawsze stawiam na umiar. Zresztą zdrowa osoba powinna spożywać 5 porcji warzyw i owoców – uważam, że jest to wystarczająca ilość, biorąc pod uwagę wiele innych produktów, które musimy spożyć w ciągu dnia.
    Wracamy do tematu o rybce :)

  10. Martin says:

    @Izabela – czy naprawdę nie da się zbilansować tak diety, aby żyć na samych warzywach? Wstyd się przyznać, ale mam od jakiegoś czasu straszną fazę na warzywka pod każdą postacią – jem ok. 3 kg dziennie! xD Ta ilość sprawia, że potem wcale nie jestem głodna i zmuszam się, żeby zjeść jakieś białko i tłuszcz… (nie jestem na żadnej diecie, po prostu wiosną gdy zaczynają się przepyszne świeże warzywa nie mogę się powstrzymać ;)). Przepraszam za offtop, ale nie wiedziałam gdzie zadać to pytanie, a dotyczy Pani poprzedniego postu :)

  11. Izabela says:

    @Martin: według zaleceń powinno się dostarczyć organizmowi blisko 60 składników pokarmowych / na dobę. W związku z tym, że nie zawsze uda się tego dokonać (a czym mniej kcal / dobę tym trudniej) dlatego bilansuje się to w rozpatrywaniu na tydzień.
    Nie dziwię się, że nie masz ochoty na inne produkty, ponieważ warzywa w większej lub mniejszej ilości dostarczają błonnik pokarmowy, który po prostu mocno syci. 3 kg to rzeczywiście ogromna ilość. Zbyt duża ilość błonnika też nie jest wskazana – może “zabierać” ze sobą potrzebne składniki pokarmowe, min. składniki mineralne i witaminy. Poza tym część warzyw nie będzie odpowiednio wchłonięta bez dodatku tłuszczu, organizm nie otrzymując na bieżąco odpowiednich składników, będzie je pobierał z rezerw itd… tych założeń jest wiele.
    Mam propozycję: jeżeli masz nieodpartą chęć na zwiększoną ilość warzyw – dodaj do tego dania białko (np. chude mięso, ryby, sery, jaja albo chociaż napoje mleczne) i dobrej jakości tłuszcz. Zobaczysz, że wtedy organizm sam odrzuci taką ilość, którą napisałaś.
    Proszę pisać już na temat rybki :)

  12. haruka says:

    Oczywiscie ja sie zgadzam z tym, ze warzywa tez tucza jesli spożywania sie je w nadmiarze :) tylko poprostu panuje takie przekonanie, ze można je jeść bez ograniczeń. Zreszta chyba wszystkie kolorowe pisemka powielaja ten mit, wiec ludzie w niego wierzą ;)
    I faktycznie, na dłuższa metę raczej trudno być pełnym energii jedząc sama zielenine :D
    Ok już wiecej nie offtopuje przy trewalku :)

  13. haruka says:

    A tak w sumie odnośnie ryb – nie orientuje sie ktoś czy można gdzieś w Polsce kupić suszone rybki (tzn w jakiś marketach albo delikatesach)? :D

  14. kaligula says:

    Suszone rybki można kupić w zoologicznych, gdyż są używane jako karma np. dla żółwi wodnolądowych.
    Co do tuńczyka – po łososiu i rybie maślanej ulubiona rybia wędzonka. Mniam!
    [pozostała treść usunięta - nie na temat] Izabela

  15. Khaki says:

    Haruka – w delikatesach są.

  16. Gabriela says:

    O istnieniu tej rybki dowiedziałam się dzięki Waszej stronce, wczoraj zakupiłam i jest moim zdaniem rewelacyjna!
    Poszerzacie mi horyzonty, dziękuję. ^^

  17. Maciej says:

    @Gabriela: Miło nam ;) Sami bardzo lubimy wszelkie nowości a dzięki ilewazy.pl i propozycjom internautów mamy cały czas okazje do próbowania oryginalnych produktów.

  18. Ania1105 says:

    jadłam wczoraj na kolację tą rybkę i była bardzo smaczna – jak dla mnie, to coś pomiędzy pstrągiem a makrelą ;)

  19. Kasia says:

    Nie zgadzam się z opinia że mrożony trewal jest niesmaczny.Pierwszy raz kupiłam go z ciekawości ale następny już z lubości.Jeśli ktoś lubi dorsza ale takiego bałtyckiego nie sklepowego tylko świeżego ( pozbawionego charakterystycznego zapaszku) to gorąco polecam trewala. Rybę rozmrozić, podzielić na dzwonka i posolić.Na drugi dzień smażyć obtoczone w mące kukurydzianej/ ta mąka się nie pali na patelni/i tyko palce lizać.W tym roku zastąpi mi karpia.

  20. aleksander2012 says:

    Kupiłem trewala wędzonego przypadkiem. Chciałem kupić tuńczyka. Wskazałem sprzedawczyni palcem rybę, w którą była wbita tabliczka na szpili „tuńczyk 24 zł”. Zważyła, wybiła na kasie i nakleiła metkę. Ja czytam, a tam pisze „trewal wędzony”. Zwróciłem jej uwagę, a ona, że to to samo. Mruknąłem tylko, że sprawdzę w Internecie i wziąłem. W domu stwierdziłem, że zostałem oszukany, ale rybę zjadłem (obojętne jak się nazywa, przecież nie zaszkodzi). Mięso dobrej jakości, białe, bez małych ości. Chude, ale przez to trochę suche. Ocena: + dst. Raczej nie kupię po raz drugi. Zapoluję gdzie indziej na tuńczyka (wędzonego, bo w puszkach kupić łatwo).

  21. azoska says:

    Miałam właśnie okazję spróbować wędzonego trewala po raz pierwszy. Rzeczywiście jest to niezbyt tłusta ryba, co odbieram jako zaletę, choć słyszałam, że najzdrowsze są właśnie te tłustsze ryby, w nich jest najwięcej kwasów omega i innych zdowych składników. W każdym razie rybka bardzo mi smakowała, jej smak najbardziej według mnie zbliżony jest do wędzonego dorsza. Poza tym ryba ta ma mało ości, a te które ma są duże, łatwe do zauważenia i usunięcia, więc jest bardzo “wygodna” w jedzeniu. Na pewno chętnie do niej wrócę.

Opinie na temat: Trewal wędzony



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/23 22:30 do wpisu:Garść falistych sticks ziemniaczanych
r: Patrząc na skład – jak na taki rodzaj jedzenia, to chyba całkiem nieźle. Chodzi mi o...
2012/05/23 20:42 do wpisu:Szklanka mleka 3,2%
Mimi: Ponawiam pytanie
2012/05/23 20:17 do wpisu:Udko z kurczaka
pola: a jak będzie z tą górną częścią tzw.pałką czy tam tez część niejadalna (kości) wynosi 30% wagi czy mniej?
2012/05/23 19:32 do wpisu:Baton Bounty
Ivona: I’m ♥ it ;D
2012/05/23 19:26 do wpisu:Porcja surówki colesław
negra: i tak ta przedstawiona ma mało kalori biedronkowa firmy maga 100 kcal w 100 gr
2012/05/23 18:25 do wpisu:Łyżeczka serka śmietankowego Philadelphia
agnieszka: od niedawna prawie w każdym sklepie widzę tę Philadelphię z Milką ;) całkiem...
2012/05/23 17:49 do wpisu:Baton kinder bueno
UnhappyHippie: a ja się chyba nigdy nie zdecyduję które wolę, ale w sumie co za różnica skoro oba są...

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: