Szklanka poziomek waży 150 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (150g) | |
|---|---|---|
| Energia | 33kcal | 50kcal |
| Białko | 0.8g | 1.2g |
| Tłuszcz | 0.5g | 0.8g |
| Węglowodany | 8.3g | 12.5g |
| Błonnik | 2g | 3g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Z powyższym ważeniem wiąże się pewna mała historyjka, którą Wam opowiem: gdy od początku czerwca, praktycznie każdego dnia w formularzu propozycji widniały “poziomki”, w końcu postanowiłam stanąć na wysokości zadania i wyjść naprzeciw Waszym oczekiwaniom. Na spacer do lasu nie zanosiło się w najbliższym czasie (niestety), zaczęłam więc podpytywać się okolicznych kobiet sprzedających jagody, grzyby itp… o możliwość uzbierania i sprzedania mi poziomek. Jednak albo kręciły głową, albo nazbierawszy niewielką ilość konsumowały na bieżąco.
Ale ja nie poddaję się tak szybko… w końcu jedna z x zapytanych kobiet, postanowiła mi pomóc. Przy czym musiałam cierpliwie poczekać, bo w leśnym rejonie, który Pani okupywała, były jeszcze zielone ;)
I tak oto w końcu oddaję w Wasze ręce upragnione ważenie poziomek :)
Bardzo dziękuje :) chociaz u mnie na dzialce juz sie skonczyly
Nie pamiętam, kiedy jadłam poziomki. Uwielbiam, ale nie mam skąd wziąć. Ciekawe co po wązenie się z nimi stało? ;)
Dopiszę ciąg dalszy historyjki, która nie zakończyła się tak, jakbym sobie tego życzyła ;)
Otóż, zanim poszłam odebrać poziomki, moje myśli intensywnie skupione były na tym, do czego wykorzystam te smaczne i pachnące owoce… Wybór padł na kisiel owocowy z ich udziałem. Jednak okazało się, że poziomki zerwane były kilka dni wcześniej i nadawały się (ledwo) już tylko do zdjęcia … Zaplanowany kisiel sporządziłam bez nich (w weekend postaram się umieścić ten smakołyk).
Ale wiecie co ? Nie zasmuciłam się tym specjalnie, bo moim głównym celem było umieszczenie ich na ilewazy.pl i to też uczyniłam :)
Cóż za piękne poświęcenie. Pani Izabelko, brawo i dziękujemy. :)
To sie nazywa czuć powołanie :D dziękujemy
a co do poziomek moja mama jak bylem mały miksowała je i przelewała na szklanki do tego lyżeczka cukru lub smietany(tak tez robie z truskawkami)i zchłowodznego mialem pyszny koktail owocowy:) po zmiksowaniu ich chyba bedzie mniej wiecej tyle samo nie??
Pycha owoce, ja bym ich do niczego nie dodawala – po co przecież same są takie smaczne :)
Do kiedy jest sezon na poziomki? W tym roku tylko raz udało mi się je kupić :/
Dziękuję za zważenie, też to proponowałam.
Bardzo lubię poziomki, najlepsze są te leśne, z ogródka nie mają już tego smaku. Zauważyłam, że pomagają przy zaparciach, podobnie jak truskawki, a przynajmniej na mnie tak działają, jadłam je z kefirem albo maślanką jako koktajl, ale też same i przez ten czas nie miałam w ogóle tego problemu.
Mniaam. lepsze od truskawek jak dla mnie.
pani Izabelo- jaką wagą kuchenną sie pani posługuje? Jestem ciekawa, bo planuję zakup tego urzadzenia.
Moim zdaniem najsmaczniejsze są same. Swoją drogą wieki ich nie jadłam, bo nie wiem skąd je wziąć… :/
Ja w tym roku kupiłam w T&J, ale tylko raz były i maleńkie opakowanie :(
Pani Izo, widziałam wczoraj poziomki w Piotrze i Pawle… hihi :)
W koszalińskim Piotrze i Pawle? Jutro sprawdzę :) Bo ja wciąż mam ochotę na poziomki i dania z ich udziałem (tym bardziej jak trzymałam je przed sobą w czasie ważenia, wąchałam je, ale nie nadawały się do konsumpcji …).
A dlaczego się nie nadawały, były już zepsute? Na zdjęciu wyglądają całkiem nieźle :)
Tak tak w Koszalinie :) przy malinkach :D
hmm no widac, ze sa troche nie pierwszej swiezosci ;) ale ja bym pewnie i tak je zjadla, bo ciezko dostac jakiekolwiek poziomki :P
‘dostać’, wszyscy by chcieli dostawać i mieć gotowe… głupie czasy. proponuję się przejść po obrzeżach miasta/lesie, odwiedzić ciocię z ogródkiem czy działką, bo poziomki najlepsze są świeże :>
Nie mam cioci z ogródkiem/działka, chyba ze pól polski przejade, a i to rzeczy do jedzenia tam nie znajdę :P a co do lasu to wole miejska dżungle ;) zreszta chyba trzeba by się daleko zapuscic, bo bliższe rejony “rozpracowuja” panie ze straganow :]
Kupiłam takie w Piotrze i Pawle w plastikowym opakowaniu i niestety rozczarowałam się, były takie “mączne” w smaku, mało jędrne, w konsystencji bardziej jak banan niż truskawka i w sumie to lepszy był smak niż zapach a szkoda.
@parpapa: posiadamy wagę firmy Soehnle model 66200. Dokładnie taką samą zobaczysz w poniższym linku:
http://klautel.pl/wagi-kuchenne/437-soehnle-kuchenna-waga-elektroniczna-level.html
Myślę, że powoli wychodzi ten model z rynku – zakupiłam ją jako nowość blisko 3 lata temu.
dziękuję za odpowiedz.
Ja to pewnie za późno tu trafiłam ale może kotś zaglądnie i przeczyta,że z takich lekko przejrzałych poziomek,które sie bardzo delikatnie opłucze np.na sicie- mozna zrobić przepyszny koktail poziomkowy dodając do nich joguru naturalnego,-cukru do smaku i zmiksowac blenderem.Podać lekko schłodzone!
Przede wszystkim leśne poziomki mają pięć albo i więcej razy silniejszy aromat od ogrodowych!Wystarczy wsypać do ust kilka sztuk tylko,by poczuc na długo ten smak.
Jeżeli udałoby się nam zdobyć-albo jeszcze ;lepiej zebrać szklankę tych boskich owoców leśnych,podobno cudowny jest likier poziomkowy!Owoce zalewa sie dobrą wódką a jak postoja tydzień,dwa,zlewa i zasypuje cukrem ,i potrząsa.Po naST 2 TYG.Odceza sie sok miesza z wódkąz owoców.Potrżasnąć,musi to jeszcze troche postać i przefiltrować.Parę miesięcy musi leżakować(jeśli ktoś wytrzyma he he :))