Szklanka białej fasoli waży 170g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (170g) | |
|---|---|---|
| Energia | 288kcal | 490kcal |
| Białko | 21.4g | 36.4g |
| Tłuszcz | 1.6g | 2.7g |
| Węglowodany | 61.6g | 104.7g |
| Błonnik | 15.7g | 26.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







ile waży i ile kalorii ma szklanka takiej fasoli po ugotowaniu?
Gdy w przyszłości ugotujemy, zważymy i zrobimy fotki, na pewno wstawimy taką fasolę na ilewazy.pl
czytałam niedawno o takich srodkach o nazwie fasolimina ktore neutralizuja trawienie skrobii- czyli mozemy sie nazrec chleba makaronu itp. i wszysko wydalimy. zastanawia mnie jednak czy jedzenie bialej fasoli tez by podzialala w pewnym stopniu- w koncu fasolimina to wyciag z bialej fasoli
może pani Izabela pomoże w rozwiązaniu Twojej zagadki Ola. ;)
a ciekawi mnie ten fakt, lubię nawet fasolę w sałatce.
dlatego zadałam to pytanie. mam nadzieje ze pani Izabela mi pomoże… :)
uwielbiam białą fasolke. zwlszcza w barszczu. czesto wyjadam z puszki ;]
w puszcze jest zwykle 240g fasolki (bez zalewy) ciekawe ile to kcal
Najczesciej masz napisane na puszce ;)
@Ola w carb blockerach jest jakiś wyciąg z białej fasoli, ale moim zdaniem zjedzenie powiedzmy szklanki fasoli wcale nie działa tak samo – w końcu te wszystkie wyciągi, ekstrakty itp. to tylko jakaś pewna substancja z produktu bez “niepotrzebnej” reszty. Tak mi sie przynajmniej wydaje :)
moze będzie mieć minimalną część działania tych wyciągów, bo w końcu w takich preparatach jest skoncentrowana jakaś konkretna substancja. Więc nawet zakładając, że masz tu x gramów lub miligramów owej fasolaminy, to masz jeszcze dużo węgli z których- nawet jak fasolamina trochę tam podziała- i tak większość będzie wchłonięta ;) tak przynajmniej ja to widzę.
no właśnie o to mi chodzi. Wiem że puszka fasoli nie zadziała jak ta tabletka (piszą że jedna może powstrzymać trawienie skrobi nawet do 1000 kcal). Po prostu ja nie używam jakiś “wspomagaczy” po za tym jestem niepełnoletnia i bym ostała po prostu “orzchan” od mamy za sugestie o jakis pigułkach. A że ta fasolamina to wyciąg z białej fasoli to fasola będzie “naturalnym wspomagaczem” które zdecydowanie preferuje. Do tego jest przecież pyszna :)
Fasola w postaci naturalnej (nieskoncentrowanego wyciągu) nie posiada na tyle silnych właściwości, aby samodzielnie mogła przyczynić się do jakichkolwiek efektów.
Tylko połączenie racjonalnego odżywiania się z odpowiednią względem
osoby aktywnością fizyczną oraz umiejętnością radzenia sobie ze
stresem, emocjami – będzie trwale dawało efekty w postaci zdrowia i dobrego samopoczucia.
hmmm byc moze zle to zrozumialam, ale napisala Pani o spektakularnych efektach, z zatem czy to oznacza, ze te blokery weglowodanow/tluszczy – no poprostu wchlaniania kalorii naprawde dzialaja? Np. preparaty zawierajace chityne lub wspomniana fasolamine? Jesli tak to w jaki sposob? Bo przeciez chybs ten tluszcz czy wegle nie moga tak poprostu “preleciec” przez jelita, tylko w jakis (chociaz czesciowy) sposob musza sie rozlozyc prawda? Kiedys czytalam, ze tak naprawde nikt nie przeprowadzil naukowych badan potwierdzajacych dzialanie tego typu specyfikow – jak to w koncu jest?
Rzeczywiście, to słowo “spektakularnych” zostało przeze mnie napisane nad wyrost. Zmieniłam na jakichkolwiek. Ogólnie, można znaleźć mnóstwo informacji o fasolaminie – przedstawionych zwłaszcza przez producentów, farmaceutów, korporacji itp., którzy twierdzą, że środek został przebadany, naukowo potwierdzony, ale póki co sama nie mogę dokopać się do tych wiarygodnych źródeł…dlatego moja druga część powyższej wypowiedzi podkreśla, że “tylko… itd…”
Pani Izabelo, mam pytanie. Czy spożywanie fasoli, ciecierzycy w dużych ilościach jest niezdrowe i jak wpływa na sylwetkę? Oczywisćie określenie “dużo” nie znaczy, że ponad dzienne zapotrzebowanie, a jedynie, że np. mam te warzywa w obiedzie, kolacji. :) Z góry dziękuję za odpowiedź.
O Boże….właśnie zjadłam całą miske fasoli po bretońsku :)
Fasola jest ok ale na noc trzeba w namiocie spać z niezapietym zamkiem i nie radził bym podchodzić do otwartego ognia hahaha