Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1717 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Marchew
Marchew - zdjęcie nr 2

Średnia marchew waży 60g. Obrana marchew waży 45g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (45g)
Energia 27kcal 12kcal
Białko 1g 0.5g
Tłuszcz 0.2g 0.1g
Węglowodany 8.7g 3.9g
Błonnik 3.6g 1.6g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Marchew - kalorie w 100g: 27kcal. Zobacz więcej: , , , dodano: 20.07.2009

Podobne ważenia:
Średnia papryka zielona Ogórek kiszony Łodyga selera naciowego Pieczarka Kapusta biała

Odpowiedzi: 69

  1. Patrycja says:

    dzięki kochani!

  2. Natalia says:

    Rewelacyjna strona, bardzo czesto z niej korzystam przy liczeniu kalorii, dziekuje i zycze powodzenia w dalszej pracy !

  3. olyna says:

    świetne! dzięki!

  4. gosia2326 says:

    czy kaloryczność marchewki po ugotowaniu zmieni się?? dziękuję za zważenie. uwielbiam marchewki

  5. serenada says:

    @gosia2326, jeśli wrzucisz taką marchewkę do garnka, to po ugotowaniu będzie miała tyle samo kcal, co surowa. Być może będzie więcej ważyć (pewnie wchłonie trochę wody). Zwiększy się też jej indeks glikemiczny.

  6. Karolcia says:

    Uwielbiam tarta marchewke z jabluszkiem. Pyszne i zapycha.

  7. ds says:

    ostatnio zajadam się marchewkami z serkiem wiejskim :)

  8. Ala says:

    Ja uwielbiam marchew pod każdą postacią. Ostatnio delektuję się sokami marchewkowymi jednodniowymi ;) Butelka ma 250ml – 81 kcal

  9. ola says:

    ale takie soki maja mniej witamin i blonnika lepiej jest jesc po prostu na surowo jak snikersa lub zamiast xdd

  10. BaŁaMuTkA says:

    Jak ja się cieszę, że moje kubki smakowe nie tolerują za bardzo chemii i ‘sztucznego’ jedzenia tylko takie zwyczajne, proste a tak zdrowe rzeczy jak marchewka ;D

  11. BaŁaMuTkA says:

    normalnie mam teraz jakąś fazę na marchewki;D kupuje, myje obieram i …chrupe;d;d

  12. haruka says:

    Tez mam fazę na marchewki hehe

  13. Karolcia says:

    Ja tez :) Tylko teraz musialam troche przystopowac bo zaczelam sie robic pomaranczowa :D

  14. monika says:

    uwielbiam ta stronke! zobaczylam ile ma kalorii taka marchewka po czym wstalam i poszlam sobie obrac i zjesc marchewke
    ;d

  15. BaŁaMuTkA says:

    hmm może mam obsesje albo coś mi sie uwidzialo ale od ponad miesiaca nie ma dnia zebym przynajmniej 2 marchewek nie wcieła i wydaje mi sie… ze jestem jakas taka bardziej czerwonaa raczej pomaranczowa… czy to mozliwe ? Bo slyszalam ze tak ale zupelnie bym sie nie spodziewala :)

  16. emma says:

    Słyszałam o tym, ale na mnie to nie działa. Ja jem po kilka marchewek dziennie od września 2010 i jestem blada jak ściana… a ostatnio nie wiem, czy mi się uwidziało, czy tak faktycznie jest, ale jak jem marchewki, to nie mam problemu z zaparciami. A zdarzyło mi się kilka razy nie zjeść ani jednej w ciągu dnia i takowy problem był. :)

  17. BaŁaMuTkA says:

    hmm w temacie zaparć nie bede sie wypowiadac bo nie mam takich problemów… moze to tez od karnacji zalezy ja jestem szatynka a moja tendencja do opalania jest …okeslila bym srednia wiec moze dlatego… ;]

  18. ronja says:

    Na mnie działa. Jadłam przez jakiś miesiąc po 3 marchewki dziennie i skóra miała taki właśnie pomarańczowo-brzoskwiniowy odcień, poza tym koło ust miałam pomarańczowe plamy..

  19. haruka says:

    Ja tez jem dużo i jestem blada czyli chyba jednak zależy od karnacji. Swoją droga to latem tez jestem albo blada albo cała czerwona od słońca czyli chyba “ten typ tak ma” ;)

  20. Mademoiselle says:

    ja ostatnio tez jem sporo marchewki ale zaczelam to juz ograniczac bo jestem fanka bladosci i nie moge sobie pozwolic na pomarańczową buźkę!! ;D

  21. nimfaa says:

    ja mimo że marchewkę hurtowo sporzywam to i tak jestem blada jak z zakładu pogrzebowego wiec nie martw sie Mademoiselle ;]

  22. Mademoiselle says:

    ok, ok :D Ja jem.. hm.. no nie wiem.. ze dwie dziennie (nie wiem, bo dostaje gotową startą ale jeśli wierzyć dziadkowi to w jednej takiej porcji są dwie marchewy. W ogóle pyszne to jest. Zwłaszcza, że on dodaje do tego jeszcze trochę startego jabłka mm

  23. Diana says:

    Ja też wcinam prawie codziennie takie wieeelkie marchewy i z tygodnia na tydzień przypominam coraz bardziej tę marchewkę ;D

  24. ds says:

    też uwielbiam marchewke,ale ostatnio nie jem,bo zaczęłam się robić pomarańczowa :(

  25. JoannaAgnieszka says:

    Mam pytanie, szukałam już informacji na ten temat w internecie, ale nigdzie nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi.. Czy można przekroczyć dzienną dawkę marchwi? wiem, że to głupio brzmi, ale czytałam właśnie, że czasami się tak zdaża.

  26. kris says:

    szkoda że strona nie uwzględnia indeksu glikemicznego surowych i gotowanych warzywek, np. marchewka po ugotowaniu ma niby tyle samo kalorii, ale węglowodany weglowodanom nie rowne i kalorycznosc w gruncie rzeczy niewiele mówi o produkcie.

  27. kris says:

    joanna bez obaw, nie jesteś w stanie zjeść aż tyle marchwii dziennie żeby ci to zaszkodziło, po prostu prędziej żołądek odmówiłby Ci posłuszeństwa. Co innego sok, na jedną szklanka soku potrzeba ponad pół kg marchewek tj. jakiś 8-9 średnich marchewek. Soku możesz za to wlać w siebie dośc sporo i tu możesz się niemile przekonać że nadmiar karotenu wyjdzie ci w postaci zazółcenia skóry

  28. Ewka says:

    Fantastyczna przekaska i w dodatku malo kaloryczna, a bardzo zdrowa, cusdo ;)

  29. VV says:

    zapraszam po marchewki na bio bazar są GENIALNE W SMAKU!

  30. drugsx says:

    Marchewka, uwielbiam! Chrupę gdy mam ochotę na słodkie – zjadam mało kcal, dużo witamin i błonnika. Muszę kupić właśnie, bo ostatnia została w lodówce :(

  31. stokrotka says:

    A czy taka surowa marchewka zjedzona na krótko przed snem (np. chrupana do książki lub filmu) może się niemiło odłożyć, ewentualnie zaszkodzić?

  32. jo says:

    marchewka do schrupania na surowo jest pycha. najlepiej pocięta na ‘talarki’ i posypana solą. mniam.
    a jak jest z nadmiarem? polecana jest przybiegunkach, ale czy to prawda.

  33. epileptyk says:

    jo Ty solisz marchewke?o.O przecierz z natury jest słodka to niezbyt pasuje.
    Ale spróbuje z ciekawości :))

  34. papryczqa says:

    stokrotka nie popadajmy w skrajności to tylko marchewka. Owszem to warzywo korzeniowe to ma więcej węglowodanów, ale jak nie będziesz jadła jej codziennie wieczorem w kilogramach to nic Ci nie przybędzie jeśli Twoja dieta jest zbilansowana i przede wszystkim zdrowa :(

    Marchewki są super i uwielbiam z nimi takie fajne, zdrowe ciasteczka :) smakują jak pierniczki. Pycha :D

  35. Mademoiselle says:

    @papryczqa: a zdradzisz, co to za ciasteczka? :>

  36. emma says:

    ja jem ok. 0,5kg marchewek wieczorami po kolacji (przed snem) od ponad pół roku (codziennie, jestem uzależniona i nawet na wakacje zabieram ze sobą ich zapas :D) i nic mi nie jest.

  37. Dorota says:

    Moja bladoskóra przyjaciółka wypijała przez całe studia, codziennie, butelkę bobo- fruta marchewkowego i pamiętam, że miała pomarańczowe dłonie od wewnątrz. Nie wiem ile trzeba zjeść świeżej marchewki, żeby ilość “barwnika” była równa tej z porcji soku. Może więcej niż pół kg…

  38. haruka says:

    przylaczam sie do pytania o ciasteczka ;)

  39. drugsx says:

    Ja jadłam coś bardzo, bardzo podobnego do tego i było PRZEPYSZNE! http://ciasteczkowepotwory.blox.pl/2010/04/Miodowniczki-ciasteczka-z-miodem-i-marchwia.html

  40. jo says:

    Epileptyk, ja wiele rzeczy jem tylko na słono i właśnie po to, żeby zabić słodycz marchewki posypuję ją solą :)

  41. akane-chan says:

    A ja jem surową marchewkę z chrzanem.
    Ale ja ogólnie uwielbiam tę przyprawę i mam tendencję, że hmm… wszystko chrzanię. ;)

  42. Małgosia says:

    Witam, uwielbiam Wasza stronę, jest ogromną pomocą w układaniu planu żywieniowego :)
    Mam pytanie, czy w marchwi po ugotowaniu ulega zmianie ilość składników odżywczych (białko itp.) i jak wygląda sytuacja z karotenem, czy jest go więcej w marchwi surowej?
    Pozdrawiam

  43. epileptyk says:

    czytalem gedzies ze warzywa mozna jesc bez wyrzutow sumienia*nie tak jak owoce),czy warto wiec liczyc kalorie z takich warzyw (gdy sie je jeszcze ugotuje)jak marchew pietruszka czy seler??

  44. Val says:

    @epileptyk: Pytanie, czy w ogóle warto liczyć kalorie, zamiast zdawać się na zdrowy rozsądek i uczucie sytości? Jeśli jednak ktoś się przy tym upiera – wtedy jak najbardziej ma to znaczenie. Znam osoby zjadające warzywa kilogramami, a kilkaset wynikających z tego kalorii to w przypadku rygorystycznej diety wielce-poważna-kwestia. :)

  45. Anik says:

    A ja mam pytanko: wiadomo, że wypadałoby jeść surówkę z marchewki z odrobiną tłuszczu, żeby wszystko się wchłonęło :) Ale jak robię surówkę z marchewki i jabłka to olej itd nie bardzo mi odpowiada jako dodatek a mleka nie dodam bo mam nietolerancje laktozy. Czy mogę tą surówkę posypać tartymi migdałami? Tam też jest chyba jakiś tłuszcz, tylko się zastanawiam czy nie za mało ;o

  46. zahaara says:

    co sądzicie o marchewce konserwowej, takiej ze słoiczka? w składzie podają np. 62% marchew, woda, sól. kaloryczność waha się w granicach 11-26kcal, w zależności od producenta. czasami nie ma czasu na przygotowanie marchewki samemu (tj. gotowanie/parzenie) i zastanawiam się czy jest to dobra alternatywa.. żałuję, że producent nie podaje dokładnej zawartości soli, ale chyba ta ilość nie jest tam jakaś ogromna? :)
    będę wdzięczna za jakiś odzew.
    pozdrawiam serdecznie!

    ps wszystkim tym, którzy doradzą mi chrupanie marchewki, taką jaką ją natura stworzyła, od razu napiszę, że noszę aparat i póki co jest to niemożliwe ;-)

  47. stokrotka says:

    Anik, ja wsypuję słonecznik, nie wiem czy tłuszczu tam wystarczająco, ale mi takie połączenie smakuje ; )

  48. haruka says:

    @zahaara mozesz tez kupic woreczki do gotowania na parze w mikrofali przekroic marchewki tylko na pol wzdluz i bedziesz miec miekkie i bez soli. najlepiej od razu z innymi warzywami tak “zagotuj” ;)

  49. Szuszu says:

    Wydaje mi się, że ta wartość kaloryczna jest zaniżona. 27 kcal to chyba skarajna kaloryczność młodej marchewki, zimą i wiosną pewnie ma z 40 kcal, albo więcej. Więc jeśli liczenie kalorii to wielce-poważna-kwestia, to chyba 27 kcal to przesadny optymizm :)

  50. Izabela says:

    “Więc jeśli liczenie kalorii to wielce-poważna-kwestia, to chyba 27 kcal to przesadny optymizm :)”
    Mam nadzieję, że nikt na poważnie nie weźmie do serca Twoich słów.

  51. fajtek says:

    serce nie sługa, a moje ED właśnie o sobie dało znać. W ramach zajadania stresów połykałam np. 1 kg marchwi na noc. Daje to prawie 300kcal w niemal samych węglach. Niedobrze.

  52. Izabela says:

    @fajtek: Poruszasz już dodatkową kwestię. W zwyczajowym sposobie odżywiania nikt nie zjada takiej ilości marchewki w ciągu jednej doby. Zaburzenia odżywiania należy jednocześnie leczyć przy współudziale dietetyka / psychologa / czasem psychiatry. Leczenie pomaga wyeliminować zachowania typu kompulsywne jedzenie.

  53. Val says:

    @fajtek: Pomijając już nawet kwestie zdrowotne owego “modelu odżywiania” – kilka takich marchewkowych “wyskoków” i zaczniesz doskonale wtapiać się w tłum… na ulicach Pekinu.

  54. haruka says:

    @Val z ta zmiana koloru skory to jednak przesada. jak zlapie faze na marchewke to jem ja codziennie, ale barwa nie zaczynam jej przypominac ;)

  55. lola says:

    ciekawe ile trzeba by jej zjeść żeby kolor skóry się zmienił

  56. mariszszka says:

    Ja jako dziecko codziennie bez wyjątku piłam szklankę świeżego soku z marchwi. Cała nie byłam pomarańczowa, ale wnętrze dłoni i stóp miałam naprawdę intensywnie żółte :)

  57. n-neutrino says:

    Przy bardzo intensywnym spożyciu, zwłaszcza na dietach typu “tylko marchewka” – dosyc szybko. Steve Jobbs miewał takie manie, że tygodniami jadł tylko np. marchewki albo jabłka, i po jakimś czasie rzeczywiście zaczynał się robic pomarańczowy

  58. Szuszu says:

    Pani Izabelo, obawiam się, że stronę odwiedzają przede wszystkim osoby, dla których licznie kalorii to jednak “wielce-poważna-kwestia” (parafrazuję komentarz Val). Po co szukalibyśmy, my tu obecni (ja oczywiście też), wartości energetycznej produktów? Pytanie pozostawię otwarte, chociaż zdaję sobie sprawę, że mechanizm samooszukiwania się da teraz o sobie znać i wszyscy uznają, że przecież: “ja nie mam zaburzeń odżywiania, ja tylko chcę się zdrowo odżywiać” itp., itd., etc. i tym podobne… ;)

  59. Izabela says:

    @Szuszu: “Pani Izabelo, obawiam się, że stronę odwiedzają przede wszystkim osoby, dla których licznie kalorii to jednak “wielce-poważna-kwestia” Po co szukalibyśmy, my tu obecni (ja oczywiście też), wartości energetycznej produktów?”
    Słowo “przede wszystkim” nie jest miarodajne. Do uwiarygodnienia informacji służą odpowiednie narzędzia. Fakt, część osób zaglądających na http://www.ilewazy.pl skrzętnie liczy kcal (wiadomo to na podstawie maili, zapytań, komentarzy, propozycji ważenia, próby przekierowywania nicka w komentarzu na strony mogące zaszkodzić innym użytkownikom), jednak to dalej tylko część. Pozostałe osoby wchodzą z wielu innych powodów, np. chcą się dowiedzieć, jakie wartości odżywcze reprezentuje dany produkt (niekoniecznie same kcal, bo to akurat niewiele mówi nam o produkcie), ile waży szklanka cukru potrzebna do wykonania ciasta, obliczają swój dzienny bilans energetyczny, nie po to, żeby nie przekroczyć 1000 kcal, ale żeby sprawdzić, jak wygląda całodzienne menu – może należałoby coś w nim zmienić, bo np. za mało błonnika… tych powodów można mnożyć i mnożyć …
    Jeżeli chodzi o osoby z zaburzeniami odżywiania. Należy jak najszybciej zasięgnąć pomocy specjalistów.
    Jednym z naszych zadań, jako autorów http://www.ilewazy.pl, jest negowanie treści sprzecznych ze standardami lub zwyczajami żywieniowymi, typu: “zjadłam nadprogramowo plasterek ogórka i czy teraz po nim przytyję”.

  60. Szuszu says:

    No tak… Zgadza się, ma Pani rację :) Trzymajmy się zdrowego rozsądku. Zresztą ile waży ma tyle innych zalet, że zawężanie sprawy do ilości kalorii byłoby niesprawiedlie… Dziękuję :)

  61. haruka says:

    o jakie “próby przekierowywania nicka w komentarzu na strony mogące zaszkodzić innym użytkownikom” chodzilo? :O tylko “glupie” stronki, czy cos gorszego?

  62. Maciej says:

    @haruka: promowanie anoreksji

  63. Emilie says:

    Hm ja np nie liczę kalorii, ale zwracam na nie uwagę, aby po prostu sprawdzić czy dany produkt jest kaloryczny i w jakiej ilości mogę sobie na niego pozwolić :) Więc ta stronka bardzo mi się przydaje, nawet jeśli nic nie obliczam.

    A marchewki jem dosyć często i nic niepokojącego na swojej skórze nie zauważyłam :)

  64. zahaara says:

    @haruka
    dzięki za odp:) nigdy nie słyszałam o woreczkach do gotowania na parze do mikrofali, ale pewnie w internecie gdzieś je znajdę. póki co paruję na gazie;)

    ja zmiany na skórze zauważam zawsze! zaraz po obraniu.. nie w porę obmyję ręce to często pozostają nawet przez kilka dni:-)

  65. haruka says:

    mozesz je kupic prawie w kazdym markecie na stoisku z foliami do zywnosci itp. :)
    http://www.janniezbedny.pl/aktualnosci/torebki-do-gotowania-na-parze tak to wyglada

  66. haruka says:

    a z tym kolorem skory to moze “podatnosc” na zmiany zalezy od karnacji?

  67. Grzegorz says:

    Witam,
    czy jeżeli wrzucę marchew do sokowirówki i spożyję ją w ten sposób to czy stracę jakieś wartości odżywcze?
    Chociaż przede wszystkim interesuje mnie czy ten efekt opalenia zostanie stracony. Zawsze opalam się na czerwono albo wcale(mocne filtry) chciałbym spróbować po prostu zabarwić skórę.

  68. edyta says:

    powinniscie dac sok z marchwi…

  69. Maciej says:

    @edyta: mamy już sok z marchwi zważony.

Opinie na temat: Średnia marchew



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/23 14:57 do wpisu:Łyżeczka serka śmietankowego Philadelphia
Ania1105: noell: widziałam dziś w leclercu za niecałe 7zł chyba
2012/05/23 14:33 do wpisu:Łyżka ugotowanej kaszy gryczanej niepalonej
gosia88: Pani Izabelo, kupiłam tę kaszę. Ile czasu ją gotować?
2012/05/23 14:23 do wpisu:5 galaretek o smaku owocowym w cukrze
Diana: Te galaretki potrafią w małej ilości maksymalnie zasłodzić. Pyszne, ale w małej ilości,...
2012/05/23 14:03 do wpisu:Kiełbasa wieprzowa a’la kabanos
karolina: chwila cierpliwości, z pewnością Maciej szybko naprawi ten błąd ;)
2012/05/23 13:01 do wpisu:Szklanka ugotowanej kaszy gryczanej z warzywami
karolina: jakie tam warzywka producent dodał, jeśli można wiedzieć? :))
2012/05/23 12:14 do wpisu:Porcja surówki colesław
Dorota: @Patulineczka: nie chcę być odebrana, jako obrońca majonezu, ale to tylko żółtko i olej. Nic z czym...
2012/05/23 10:15 do wpisu:O wyborze produktów do zważenia słów kilka
Dorota: Zakochałam się w kalkulatorze. Rewelacyjnie sprawdzają się tu właśnie piętnowane...

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: