Średnia marchew waży 60g. Obrana marchew waży 45g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (45g) | |
|---|---|---|
| Energia | 27kcal | 12kcal |
| Białko | 1g | 0.5g |
| Tłuszcz | 0.2g | 0.1g |
| Węglowodany | 8.7g | 3.9g |
| Błonnik | 3.6g | 1.6g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







dzięki kochani!
Rewelacyjna strona, bardzo czesto z niej korzystam przy liczeniu kalorii, dziekuje i zycze powodzenia w dalszej pracy !
świetne! dzięki!
czy kaloryczność marchewki po ugotowaniu zmieni się?? dziękuję za zważenie. uwielbiam marchewki
@gosia2326, jeśli wrzucisz taką marchewkę do garnka, to po ugotowaniu będzie miała tyle samo kcal, co surowa. Być może będzie więcej ważyć (pewnie wchłonie trochę wody). Zwiększy się też jej indeks glikemiczny.
Uwielbiam tarta marchewke z jabluszkiem. Pyszne i zapycha.
ostatnio zajadam się marchewkami z serkiem wiejskim :)
Ja uwielbiam marchew pod każdą postacią. Ostatnio delektuję się sokami marchewkowymi jednodniowymi ;) Butelka ma 250ml – 81 kcal
ale takie soki maja mniej witamin i blonnika lepiej jest jesc po prostu na surowo jak snikersa lub zamiast xdd
Jak ja się cieszę, że moje kubki smakowe nie tolerują za bardzo chemii i ‘sztucznego’ jedzenia tylko takie zwyczajne, proste a tak zdrowe rzeczy jak marchewka ;D
normalnie mam teraz jakąś fazę na marchewki;D kupuje, myje obieram i …chrupe;d;d
Tez mam fazę na marchewki hehe
Ja tez :) Tylko teraz musialam troche przystopowac bo zaczelam sie robic pomaranczowa :D
uwielbiam ta stronke! zobaczylam ile ma kalorii taka marchewka po czym wstalam i poszlam sobie obrac i zjesc marchewke
;d
hmm może mam obsesje albo coś mi sie uwidzialo ale od ponad miesiaca nie ma dnia zebym przynajmniej 2 marchewek nie wcieła i wydaje mi sie… ze jestem jakas taka bardziej czerwonaa raczej pomaranczowa… czy to mozliwe ? Bo slyszalam ze tak ale zupelnie bym sie nie spodziewala :)
Słyszałam o tym, ale na mnie to nie działa. Ja jem po kilka marchewek dziennie od września 2010 i jestem blada jak ściana… a ostatnio nie wiem, czy mi się uwidziało, czy tak faktycznie jest, ale jak jem marchewki, to nie mam problemu z zaparciami. A zdarzyło mi się kilka razy nie zjeść ani jednej w ciągu dnia i takowy problem był. :)
hmm w temacie zaparć nie bede sie wypowiadac bo nie mam takich problemów… moze to tez od karnacji zalezy ja jestem szatynka a moja tendencja do opalania jest …okeslila bym srednia wiec moze dlatego… ;]
Na mnie działa. Jadłam przez jakiś miesiąc po 3 marchewki dziennie i skóra miała taki właśnie pomarańczowo-brzoskwiniowy odcień, poza tym koło ust miałam pomarańczowe plamy..
Ja tez jem dużo i jestem blada czyli chyba jednak zależy od karnacji. Swoją droga to latem tez jestem albo blada albo cała czerwona od słońca czyli chyba “ten typ tak ma” ;)
ja ostatnio tez jem sporo marchewki ale zaczelam to juz ograniczac bo jestem fanka bladosci i nie moge sobie pozwolic na pomarańczową buźkę!! ;D
ja mimo że marchewkę hurtowo sporzywam to i tak jestem blada jak z zakładu pogrzebowego wiec nie martw sie Mademoiselle ;]
ok, ok :D Ja jem.. hm.. no nie wiem.. ze dwie dziennie (nie wiem, bo dostaje gotową startą ale jeśli wierzyć dziadkowi to w jednej takiej porcji są dwie marchewy. W ogóle pyszne to jest. Zwłaszcza, że on dodaje do tego jeszcze trochę startego jabłka mm
Ja też wcinam prawie codziennie takie wieeelkie marchewy i z tygodnia na tydzień przypominam coraz bardziej tę marchewkę ;D
też uwielbiam marchewke,ale ostatnio nie jem,bo zaczęłam się robić pomarańczowa :(
Mam pytanie, szukałam już informacji na ten temat w internecie, ale nigdzie nie znalazłam jednoznacznej odpowiedzi.. Czy można przekroczyć dzienną dawkę marchwi? wiem, że to głupio brzmi, ale czytałam właśnie, że czasami się tak zdaża.
szkoda że strona nie uwzględnia indeksu glikemicznego surowych i gotowanych warzywek, np. marchewka po ugotowaniu ma niby tyle samo kalorii, ale węglowodany weglowodanom nie rowne i kalorycznosc w gruncie rzeczy niewiele mówi o produkcie.
joanna bez obaw, nie jesteś w stanie zjeść aż tyle marchwii dziennie żeby ci to zaszkodziło, po prostu prędziej żołądek odmówiłby Ci posłuszeństwa. Co innego sok, na jedną szklanka soku potrzeba ponad pół kg marchewek tj. jakiś 8-9 średnich marchewek. Soku możesz za to wlać w siebie dośc sporo i tu możesz się niemile przekonać że nadmiar karotenu wyjdzie ci w postaci zazółcenia skóry
Fantastyczna przekaska i w dodatku malo kaloryczna, a bardzo zdrowa, cusdo ;)
zapraszam po marchewki na bio bazar są GENIALNE W SMAKU!
Marchewka, uwielbiam! Chrupę gdy mam ochotę na słodkie – zjadam mało kcal, dużo witamin i błonnika. Muszę kupić właśnie, bo ostatnia została w lodówce :(
A czy taka surowa marchewka zjedzona na krótko przed snem (np. chrupana do książki lub filmu) może się niemiło odłożyć, ewentualnie zaszkodzić?
marchewka do schrupania na surowo jest pycha. najlepiej pocięta na ‘talarki’ i posypana solą. mniam.
a jak jest z nadmiarem? polecana jest przybiegunkach, ale czy to prawda.
jo Ty solisz marchewke?o.O przecierz z natury jest słodka to niezbyt pasuje.
Ale spróbuje z ciekawości :))
stokrotka nie popadajmy w skrajności to tylko marchewka. Owszem to warzywo korzeniowe to ma więcej węglowodanów, ale jak nie będziesz jadła jej codziennie wieczorem w kilogramach to nic Ci nie przybędzie jeśli Twoja dieta jest zbilansowana i przede wszystkim zdrowa :(
Marchewki są super i uwielbiam z nimi takie fajne, zdrowe ciasteczka :) smakują jak pierniczki. Pycha :D
@papryczqa: a zdradzisz, co to za ciasteczka? :>
ja jem ok. 0,5kg marchewek wieczorami po kolacji (przed snem) od ponad pół roku (codziennie, jestem uzależniona i nawet na wakacje zabieram ze sobą ich zapas :D) i nic mi nie jest.
Moja bladoskóra przyjaciółka wypijała przez całe studia, codziennie, butelkę bobo- fruta marchewkowego i pamiętam, że miała pomarańczowe dłonie od wewnątrz. Nie wiem ile trzeba zjeść świeżej marchewki, żeby ilość “barwnika” była równa tej z porcji soku. Może więcej niż pół kg…
przylaczam sie do pytania o ciasteczka ;)
Ja jadłam coś bardzo, bardzo podobnego do tego i było PRZEPYSZNE! http://ciasteczkowepotwory.blox.pl/2010/04/Miodowniczki-ciasteczka-z-miodem-i-marchwia.html
Epileptyk, ja wiele rzeczy jem tylko na słono i właśnie po to, żeby zabić słodycz marchewki posypuję ją solą :)
A ja jem surową marchewkę z chrzanem.
Ale ja ogólnie uwielbiam tę przyprawę i mam tendencję, że hmm… wszystko chrzanię. ;)
Witam, uwielbiam Wasza stronę, jest ogromną pomocą w układaniu planu żywieniowego :)
Mam pytanie, czy w marchwi po ugotowaniu ulega zmianie ilość składników odżywczych (białko itp.) i jak wygląda sytuacja z karotenem, czy jest go więcej w marchwi surowej?
Pozdrawiam
czytalem gedzies ze warzywa mozna jesc bez wyrzutow sumienia*nie tak jak owoce),czy warto wiec liczyc kalorie z takich warzyw (gdy sie je jeszcze ugotuje)jak marchew pietruszka czy seler??
@epileptyk: Pytanie, czy w ogóle warto liczyć kalorie, zamiast zdawać się na zdrowy rozsądek i uczucie sytości? Jeśli jednak ktoś się przy tym upiera – wtedy jak najbardziej ma to znaczenie. Znam osoby zjadające warzywa kilogramami, a kilkaset wynikających z tego kalorii to w przypadku rygorystycznej diety wielce-poważna-kwestia. :)
A ja mam pytanko: wiadomo, że wypadałoby jeść surówkę z marchewki z odrobiną tłuszczu, żeby wszystko się wchłonęło :) Ale jak robię surówkę z marchewki i jabłka to olej itd nie bardzo mi odpowiada jako dodatek a mleka nie dodam bo mam nietolerancje laktozy. Czy mogę tą surówkę posypać tartymi migdałami? Tam też jest chyba jakiś tłuszcz, tylko się zastanawiam czy nie za mało ;o
co sądzicie o marchewce konserwowej, takiej ze słoiczka? w składzie podają np. 62% marchew, woda, sól. kaloryczność waha się w granicach 11-26kcal, w zależności od producenta. czasami nie ma czasu na przygotowanie marchewki samemu (tj. gotowanie/parzenie) i zastanawiam się czy jest to dobra alternatywa.. żałuję, że producent nie podaje dokładnej zawartości soli, ale chyba ta ilość nie jest tam jakaś ogromna? :)
będę wdzięczna za jakiś odzew.
pozdrawiam serdecznie!
ps wszystkim tym, którzy doradzą mi chrupanie marchewki, taką jaką ją natura stworzyła, od razu napiszę, że noszę aparat i póki co jest to niemożliwe ;-)
Anik, ja wsypuję słonecznik, nie wiem czy tłuszczu tam wystarczająco, ale mi takie połączenie smakuje ; )
@zahaara mozesz tez kupic woreczki do gotowania na parze w mikrofali przekroic marchewki tylko na pol wzdluz i bedziesz miec miekkie i bez soli. najlepiej od razu z innymi warzywami tak “zagotuj” ;)
Wydaje mi się, że ta wartość kaloryczna jest zaniżona. 27 kcal to chyba skarajna kaloryczność młodej marchewki, zimą i wiosną pewnie ma z 40 kcal, albo więcej. Więc jeśli liczenie kalorii to wielce-poważna-kwestia, to chyba 27 kcal to przesadny optymizm :)
“Więc jeśli liczenie kalorii to wielce-poważna-kwestia, to chyba 27 kcal to przesadny optymizm :)”
Mam nadzieję, że nikt na poważnie nie weźmie do serca Twoich słów.
serce nie sługa, a moje ED właśnie o sobie dało znać. W ramach zajadania stresów połykałam np. 1 kg marchwi na noc. Daje to prawie 300kcal w niemal samych węglach. Niedobrze.
@fajtek: Poruszasz już dodatkową kwestię. W zwyczajowym sposobie odżywiania nikt nie zjada takiej ilości marchewki w ciągu jednej doby. Zaburzenia odżywiania należy jednocześnie leczyć przy współudziale dietetyka / psychologa / czasem psychiatry. Leczenie pomaga wyeliminować zachowania typu kompulsywne jedzenie.
@fajtek: Pomijając już nawet kwestie zdrowotne owego “modelu odżywiania” – kilka takich marchewkowych “wyskoków” i zaczniesz doskonale wtapiać się w tłum… na ulicach Pekinu.
@Val z ta zmiana koloru skory to jednak przesada. jak zlapie faze na marchewke to jem ja codziennie, ale barwa nie zaczynam jej przypominac ;)
ciekawe ile trzeba by jej zjeść żeby kolor skóry się zmienił
Ja jako dziecko codziennie bez wyjątku piłam szklankę świeżego soku z marchwi. Cała nie byłam pomarańczowa, ale wnętrze dłoni i stóp miałam naprawdę intensywnie żółte :)
Przy bardzo intensywnym spożyciu, zwłaszcza na dietach typu “tylko marchewka” – dosyc szybko. Steve Jobbs miewał takie manie, że tygodniami jadł tylko np. marchewki albo jabłka, i po jakimś czasie rzeczywiście zaczynał się robic pomarańczowy
Pani Izabelo, obawiam się, że stronę odwiedzają przede wszystkim osoby, dla których licznie kalorii to jednak “wielce-poważna-kwestia” (parafrazuję komentarz Val). Po co szukalibyśmy, my tu obecni (ja oczywiście też), wartości energetycznej produktów? Pytanie pozostawię otwarte, chociaż zdaję sobie sprawę, że mechanizm samooszukiwania się da teraz o sobie znać i wszyscy uznają, że przecież: “ja nie mam zaburzeń odżywiania, ja tylko chcę się zdrowo odżywiać” itp., itd., etc. i tym podobne… ;)
@Szuszu: “Pani Izabelo, obawiam się, że stronę odwiedzają przede wszystkim osoby, dla których licznie kalorii to jednak “wielce-poważna-kwestia” Po co szukalibyśmy, my tu obecni (ja oczywiście też), wartości energetycznej produktów?”
Słowo “przede wszystkim” nie jest miarodajne. Do uwiarygodnienia informacji służą odpowiednie narzędzia. Fakt, część osób zaglądających na http://www.ilewazy.pl skrzętnie liczy kcal (wiadomo to na podstawie maili, zapytań, komentarzy, propozycji ważenia, próby przekierowywania nicka w komentarzu na strony mogące zaszkodzić innym użytkownikom), jednak to dalej tylko część. Pozostałe osoby wchodzą z wielu innych powodów, np. chcą się dowiedzieć, jakie wartości odżywcze reprezentuje dany produkt (niekoniecznie same kcal, bo to akurat niewiele mówi nam o produkcie), ile waży szklanka cukru potrzebna do wykonania ciasta, obliczają swój dzienny bilans energetyczny, nie po to, żeby nie przekroczyć 1000 kcal, ale żeby sprawdzić, jak wygląda całodzienne menu – może należałoby coś w nim zmienić, bo np. za mało błonnika… tych powodów można mnożyć i mnożyć …
Jeżeli chodzi o osoby z zaburzeniami odżywiania. Należy jak najszybciej zasięgnąć pomocy specjalistów.
Jednym z naszych zadań, jako autorów http://www.ilewazy.pl, jest negowanie treści sprzecznych ze standardami lub zwyczajami żywieniowymi, typu: “zjadłam nadprogramowo plasterek ogórka i czy teraz po nim przytyję”.
No tak… Zgadza się, ma Pani rację :) Trzymajmy się zdrowego rozsądku. Zresztą ile waży ma tyle innych zalet, że zawężanie sprawy do ilości kalorii byłoby niesprawiedlie… Dziękuję :)
o jakie “próby przekierowywania nicka w komentarzu na strony mogące zaszkodzić innym użytkownikom” chodzilo? :O tylko “glupie” stronki, czy cos gorszego?
@haruka: promowanie anoreksji
Hm ja np nie liczę kalorii, ale zwracam na nie uwagę, aby po prostu sprawdzić czy dany produkt jest kaloryczny i w jakiej ilości mogę sobie na niego pozwolić :) Więc ta stronka bardzo mi się przydaje, nawet jeśli nic nie obliczam.
A marchewki jem dosyć często i nic niepokojącego na swojej skórze nie zauważyłam :)
@haruka
dzięki za odp:) nigdy nie słyszałam o woreczkach do gotowania na parze do mikrofali, ale pewnie w internecie gdzieś je znajdę. póki co paruję na gazie;)
ja zmiany na skórze zauważam zawsze! zaraz po obraniu.. nie w porę obmyję ręce to często pozostają nawet przez kilka dni:-)
mozesz je kupic prawie w kazdym markecie na stoisku z foliami do zywnosci itp. :)
http://www.janniezbedny.pl/aktualnosci/torebki-do-gotowania-na-parze tak to wyglada
a z tym kolorem skory to moze “podatnosc” na zmiany zalezy od karnacji?
Witam,
czy jeżeli wrzucę marchew do sokowirówki i spożyję ją w ten sposób to czy stracę jakieś wartości odżywcze?
Chociaż przede wszystkim interesuje mnie czy ten efekt opalenia zostanie stracony. Zawsze opalam się na czerwono albo wcale(mocne filtry) chciałbym spróbować po prostu zabarwić skórę.
powinniscie dac sok z marchwi…
@edyta: mamy już sok z marchwi zważony.