Porcja płatków – 6 łyżek “Zdrowy Błonnik” waży 30g.
Skład: żyto, pszenica, płatki owsiane, kasza jęczmienna, otręby pszenne, błonnik, ziarno słonecznika, mąka z amarantusa
Producent: Granex
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (30g) | |
|---|---|---|
| Energia | 297kcal | 89kcal |
| Białko | 9.8g | 2.9g |
| Tłuszcz | 3.7g | 1.1g |
| Węglowodany | 71.7g | 21.5g |
| Błonnik | 15.5g | 4.7g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Uwielbiam te płatki :D Są pyszne i zdrowe :D
można je kupić w każdym sklepie? czy w jakimś specjalistycznym?
a mi one się strasznie rozciapciały w ciepłym mleku ;/ nie wiem, może powinno się je zalewać zimnym?
Rzeczywiście, mają tendencje do “ciapania”. Zimne mleko jest tu na pewno rozwiązaniem (ja je tak zawsze jem i jest ok), jednak nie każdy je lubi.
Są świetne, często jem je z cynamonem i jakimś owocem.! Nawet ‘rozciapciane’ w ciepłym mleku mi smakują. Najczęściej jednak dodaje do nich jogurt naturalny, czasami kefir lub maślankę. Pozdrawiam ;]
Witam! Mam pytanie 6 łyżek, tu chodzi o te duże łyżki czy te małe, bo sorry gubię się zawsze przy tym :p.
Gdy piszemy łyżka, to zawsze mamy na myśli taką do zupy (duża), gdy łyżeczka to taką do herbaty (mała).
Są naprawdę pyszne, lubię je też w wersji “Zdrowy Błonnik z jogurtem”, tam dołączyli też lekko kwaskowe jogurtowe płatki, polecam. :)
A najlepiej chyba sprawdzają się dodane do jogurtu. :)
a ja je lubie jesc na sucho tak jak i wszystkie platki :D
Zakupiłem sobie je na spróbowanie, jestem ciekaw jak smakują :)
one są generalnie bez smaku, ja jem jem na sniadanie z mlekiem odkąd jestem na diecie, rozciapane też są dobre, ale z zimnym mlekiem jeśc je lepiej, bo organizm musi ogrzać potem to zimno mleko, dzięki czemu również spala więcej kalorii:) polecam ten błonnik, dobry jest na przemianę materii i oczyszcza;]
Nie są złe. I nawet nie są drogie przesadnie. Dzisiaj sobie je zjadłem na śniadanie, ale dodałem jeszcze 2 łyżki płatków owsianych i 2 łyżki otrębów pszennych. Dobre śniadańko :)
Ja je uwielbiam ^^
Uwielbiam je w wersji z jogurtem-pychota- i na sucho i z jogurtem. Spotkalam je na razie tylko w jednym sklepie i jak dla mnie sa mega drogie,bo kosztuja az 11 zl !!!
w kauflandzie są za niecałe 5 zł. a ostatnio nawet była na nie promocja i były po około 3 :O przynajmniej u mnie w mieście, ale sądze że wszędzie, w końcu to sieciówka…
Dziekuje za informacje, no to niezle przeplacilam…Nie robilam juz dawno tam zakupow,najwyzszy czas sie przejechac :)
Jeszcze raz dzieki wielkie :*
dzisiaj kupilem, wlasnie zjadam i musze powiedziec ze niezly temat z tego blonnika :)
w Tesco opakowanie kosztuje 2,49… nie wiem czemu u Was w sklepach są tak drogie!
może dlatego, że są dwa różne opakowania – 150gr i 350gr. Stąd różnice w cenie
Szczerze powiedziawszy to spotkałam się tylko poki co z opakowaniem 350g i zapłaciłam za nie coś ok 3zł. Często jest promocja na te płatki w Kauflandzie :)
a ja spotkałam już najróżniejsze kombinacje cenowe – w Rossmannie mała paczka 150gr po 2.99, w pobliskim sklepie ze zdrową zywnością duże opakownaie 350gr – ponad 7zł!
Ja duże opakowanie w osiedlowym spożywczaku widziałam za coś między 5 a 6 zł. Na następnych zakupach sprawdzę dokładnie.
@Eia, bo właśnie takie są sklepy ze zdrową żywnością. Nie bym miał przeciwko nim coś, lecz ceny ich są masakryczne, bo kryje się pod tym szyld “zdrowa żywność” a prawda jest taka, że wiele produktów jest dostępna w wielu hipermarketach i kosztuje o wiele mniej. Choćby wspomniane płatki, w Tesco u mnie paczka 350g kosztuje niecałe 5 zł.
Ostatnio widziałam tez inną opcje tych płatków… Były z jogurtem i z jabłkiem:) Co prawda sama ich nie kupiłam ale myśle ze smakowo tez były by dobre :)
sa w kazdym rossmanie
Ale tak na chłopski rozum… jeśli Rossman to musi być w mieście a jeśli w mieście to na pewno jest jakiś supermarket, w którym nie bedziemy przepłacać :)
Mizi, zgadzam się w pełni :) Wystarczy szyld “zdrowa żywność” i ceny z miejsca robia się kosmiczne. Niedawno otworzyli obok mnie taki właśnie ekosklep i głupi jogurt, który w kefrurze jest po złotówce, u nich – dwa razy droższy. Reszta podobnie, a ludzie kupują, bo przecież jogurt z supermarketu to paskudztwo, chemia i zło wcielone, a w tym “ekologicznym” same witaminy i probiotyki :P
Płatki te są w moim spożywczaku społem, kosztują 5 zł (TANIO!!!). Jeszcze ich nie jadłam ale skoro mówicie, że dobre to na pewno spróbuję.
One są pyszne :)
jem je od 4 dni ,
tylko nie wiem czy w dużych ilościach mogą w jakiś sposób szkodzić organizmowi ,
bo ja jak wracam ze szkoły to potrafię dwie małe miseczki zjeść ,
jakieś 50 gramów ??
jadłam te płatki, gdy się odchudzałam, głównie w połączeniu z serkiem wiejskim. smak taki sobie, ale raz na jakiś czas można zjeść ;)
hmm ja ze swojego doswiadczenia powiem tak…. jadłam te płatki przez pewien krotki czas ale za to w mega ilosciach(uwielbiam na sucho) no i niestety ale na mnie chyba podzialal nadmiar blonnika a za malo plynów bo mialam przez pare dni twardy brzuch i wiadomo… dyskomfort jesli chodzi o metabolizm ;]
One aż tak mega dużo blonnika wcale nie maja ;) ale fakt są pyszne :D a tak na marginesie ja potrafię cała paczkę otrab granulowanych zjeść na sucho, a niby to taki “zapychacz”… Tylko staram sie tego nie robić, bo mam potem dyskomfort w druga stronie niż BaŁaMuTkA ;)
Tak ogólnie to na mój metabolim w zadnym wypadku narzekac nie moge;] jem duzo roznorodnych platkow i mam po nich tak jak haruka po otrebach ;) tylko w przypadku Zdrowego Blonnika tak mi sie dzialo… moze gorsze dni ;D nie mam pojecia;]
Na mnie właśnie żadne płatki tak nie działają jak otreby granulowane, ale przecież każdy jest inny :D przypomnialo mi sie jak kolega miał kiedyś sensacje zoladkowe po zjedzeniu brokula (nigdy wcześniej nawet go nie próbował)… Szkoda tylko ze dopadlo go jak już wyszliśmy w góry :D
Ja kupiłam w netto chyba niecałe 4zł za 350gram. Właściwie to nie są bez smaku. Mają jakiś delikatny posmak, który lubię :D
Ale pięknie się prezentują te płatki. Żadnego cukru, niska wartość energetyczna, błonnik. Dzisiaj idę do Tesco zobaczyć, czy są, bo w Realu niestety nie ma. Jeżeli nie będzie, to jedynym ratunkiem będzie Rossmann, o którym piszecie. (bo Kauflandu u nas nie ma) Mam tylko nadzieję, że dobre są ^^
Loretta, niestety, w mojej opinii są niezbyt smaczne… Na sucho jeszcze da się jeść, ale z mlekiem – rozmoczona tektura :/ a w tesco powinny być
a ja je bardzo lubię. najlepsze na sucho, ale z jogurtem, czy z zimnym mlekiem równie smaczne ;-)
Platki jadam tylko na sucho – te są dosyc dobre, ale fitnessy duuuuzo smaczniejsze. Niestety :(
o, nie zauważyłam ich tu… lubiłam je jeść z pokrojoną w kostkę nektarynką i jogurtem naturalnym :D
Były, ale nie kupiłam. Dlaczego? Chyba na tej stronie są jakieś błędy, bo na opakowaniu było wyraźnie napisane – 327 kcal/100 g. No wybaczcie, 30 kcal to dla mnie duża różnica, skoro dużo taniej mogę zjeść smakowe o podobnej ilości kalorii. Poza tym sprawdzałam płatki Nestle Frutina – tutaj mają 319 kal/100g, na opakowaniu 333kcal/100 g. (piszę z pamięci, więc wartości mogą się trochę różnić) Od czego zależy ta różnica? Czy było tak, że wstawiliście i w międzyczasie zmienili wartość energetyczną napisaną na opakowaniu? Już zaczynam wątpić, czy ta strona jest wiarygodna…
Ciekawe czy te płatki są naprawdę zdrowe.A najeść się nimi nie za bardzo można i w smaku też nie bardzo.Już wolę domowe musli albo owsiankę z urozmaiceniami.
Jak karma dla kota
@neycee jak zobaczyłam wazenie konserwy turystycznej to pomyślałam to samo ;)
beznadziejne i niesmaczne. A kcal tyle co w owsianych czy otrębach (nawet tych slodkich, granulowanych ktore są pyszne!!)
co do zmieniających się wartości- może sprawdziłas inny smak/ dodatki niż byly ważone? Np Fitness każdy ma inne kcal z czego różnice to nawet 50 kcal/ 100 g wiec sporo!
@Blania: No właśnie wydaje mi się, że “Zdrowy Błonnik” był bez żadnych dodatków, więc nie ma mowy o żadnej pomyłce. A Frutina ma chyba tylko jeden smak… Jak się znów wybiorę to sprawdzę jeszcze raz, bo nie chce mi się wierzyć, że na każdej stronie internetowej łącznie z ileważy znajduję liczbę 297 kalorii. Ja też wolę wcinać co innego.
A jak wy macie napisane na opakowaniu?
Loretta, wybacz, ale nie zjesz 2 kg tych płatków, żeby miało Ci to pójść w boki.
Jedz sobie fitnessy oblane skarmelizowanym cukrem i innym badziejstwem jak chcesz (mają w końcu 10 kcal mniej na 100g), ale wiedz, że liczy się też jakość.
tutaj płatki ‘zdrowy błonnik’ zdecydowanie wygrywają z fitnessami, frutinami i otrębami granulowanymi, w których siedzi sam cukier i raczej mała ilość błonnika.
I siedzi pyszny smak :P watpie zeby byly takie super – niby maja miec duzo blonnika a wcale nie zapychaja. Szybciej można sie zatkac wlasnie np. otrebami granulowanymi. z tego co pamietam to rzeczywiście te płatki maja ponad 300 kcal w 100g.
@emma: No okay, ale skoro ludzie piszą, że trudno się tym najeść… I czy ja mówię, że ja jem fitnessy na cukrze? Przepisać skład? Płatki owsiane, pszenne, żytnie, kukurydziane, rodzynki, chipsy bananowe, gruszki suszone, brzoskwinie suszone, śliwki suszone, jabłka suszone, orzechy laskowe. Cukru trzcinowego dodali tylko do suszonych bananów (których i tak jest znikoma ilość) i płatków kukurydzianych (tak jak wcześniej – jest ich bardzo mało). Tak, to te 2 razy tańsze płatki muesli firmy Tesco value, które mają tylko 10 kcal więcej na 100 g od tych ;p Może i te mają więcej błonnika… ale nie wydaje mi się, że się opłaca. Można równie dobrze dostarczyć ten błonnik w innych produktach, a jeśli się ktoś uprze, to w aptekach sprzedają błonnik w proszku/ tabletkach.
co do najadania się – faktycznie, ciężko się tym najeść. lepiej sobie zrobić owsiankę. ciekawym pomysłem jest owsianka + po łyżeczce otrąb pszennych, żytnich, owsianych itd. do tego zetrzeć owoc, np. jabłko i dodać cynamon. o wiele smaczniejsze, pożywniejsze i dostarczy nawet więcej błonnika. kalorii też więcej, ale na śniadanie warto ich zjeść więcej.
a ja mam wlaśnie przed sobą zdrowy błonnik, który ma tyle kcal, ile ten przedstawiony na zdjęciu. więc to, że Wy trafiacie na taki z inną wartością kaloryczną nie oznacza od razu, że autorzy biorą sobie dane ‘z kosmosu’ ;)
bo tych ‘płatków’ nie je się samych, tylko dodaje do różnych rzeczy ;O
Ja sobie robiłam je z mlekiem zmiksowanym z bananem i kiwi i też się nie mogłam najeść.Co innego owsianymi albo musli.
w takim razie macie krowie żołądki :D nie no, ja się serio tym najadam. jakiś owoc + 2, 3 łyżki tych płatków i jest okej.
Loretta- płatków “Zdrowy Błonnik” jest kilka smaków a raczej dodatków -musli, jogurtowe…
to jest chyba rozwiązanie zagadki!
http://www.frisco.pl/product/5906936677734/BRITTA_Twoj_Blonnik_Platki_z_owocami.xhtml
firma Britta i jej niemalże identyczny produkt0- tylko z dodatkami. Smaczniejsze? pewnie tak, choc ja jadłam jedynie te naturalne Granexu ale może ktoś zna te właśnie…
@ Loretta: te płatki Tesco faktycznie są lepsze, znam je.
to pisz, że fitnessy z Tesco, bo tak to od razu kojarzy się z płatkami “fitness” od Nestle, przynamniej mi ;).
Jak smakują te tesccowe w porównaniu do nestle?
@ haruka: jeśli to te, o których myślę, to jest to bardziej muesli niż płatki ;-)
ale bardzo smaczne, ja kupuję teraz podobne w lidlu.
W sumie wole muesli od platkow. W takim razie następnym razem chyba sie skusze, z reguły nie mam zaufania do takich “marketowych” marek (chodzi mi o smak a nie stan świeżości)
polecam te z tesco, aczkolwiek nie opiszę jak wygląają ;)
ale te z lidla także są świetne, w dużym opakowaniu z okienkiem (jak jest okienko, to musi być serenada :D) i pomarańczowymi paskami, jest CHYBA napisane ‘muftifrucht’ i ‘multigrain’.
a w środku oprócz płatków są przeróżne suszone owoce, pestki, siemię lniane, trochę płatków kukurydzianych i trochę orzechów ziemnych ;) ale oczywiście przeważają płatki, co mnie bardzo cieszy.
@Blania: Hmm, Brittę faktycznie widziałam, ale w realu. W ogóle co to za pomysł, żeby nazywać płatki prawie tak samo jak konkurencja. W Tesco na 100 % był granex, wcześniej nawet sprawdzałam jak wygląda. Wybiorę się kiedyś jeszcze raz, może rzeczywiście były z dodatkami. I tak już nie kupię, ale będzie mnie to męczyć. ^^
No jak to co za pomysł? A po co nazywać chińska adidasy “adidos”? ;) W przypadku zywnosci zawsze jest szansa, ze klient nie zauważy i sięgnie po nasz produkt a nie konkurencji. Zwłaszcza jeśli opakowania są podobne…
płatki granexu są zdrowsze niż britty. te drugie mają w składzie cukier i dużo dziwnych rzeczy.
ja zawsze jem granex
Britta-w zwykłym niewielkim sklepie osiedlowym-jest o 3 zł droższa ;D
@ Loretta, sprawdzałaś “Wysoki Błonnik” produkowany przez good food. Właśnie go kupiłam i zaczęłam się zastanawiać nad różnicami, a to po prostu… inny produkt ;)
przepraszam bardzo, ale wydaje mi sie, ze wyliczanie sobie kalorii z dokladnoscia do 30 kcal to juz chyba lekka przesada, okraszona nutka choroby… wiadomo, ze jak ktos jest na diecie, to stara sie ograniczac kalorii, ale bez przesady! jak jablko jest o 5gr ciezsze od tego na stronie to odkrajasz i wyrzucasz te czesc? pamietajmy ze lepiej zjesc cos lepszej jakosci niz duzo i kiepsko, po czym nasze cialo wcale nie bedzie lepiej sie czulo/wygladalo…
mam pytanie, na opakowaniu napisane jest że porcja 30g zawiera 98 kcal. a tutaj 89kca. komu wierzyć? :)
@Paulaa: “na opakowaniu napisane jest że porcja 30g zawiera 98 kcal. a tutaj 89kca. komu wierzyć? :)” Spożyta 30 g porcja może dostarczać zarówno 98 kcal, jak i 89 kcal. Po pierwsze jest to produkt naturalny, czyli w zależności od gatunku zboża, pory roku i innych tego typu warunków zależeć będzie zawartość poszczególnych składników odżywczych, które dostarczą kcal, ale też po drugie ilość uzyskanej energii będzie zależała od indywidualnych predyspozycji organizmu.
Pojawiły się niedawno w Biedronce, w cenie 3zł za 300g bodajże, w składzie nie ma cukru, ogólnie ciekawy skład mają, polecam :) Są w 2 smakach
Dużo lepsze są te jabłkowe, cenowo chyba są podobne (nie pamiętam już), można je dostać w Kauflandzie. Mają jeszcze mniej kcal, nie rozpuszczają się w mleku tak jak te i nie są bezpłciowe smakowo.