Pizza z szynką

Pizza z szynką (zakupiona w stanie zamrożonym i pieczona w piekarniku) waży 250 g.

  100g na zdjęciu (250 g)
Energia 259 kcal 648 kcal
Białko 9,3 g 23,3 g
Tłuszcz 9,6 g 24,0 g
Węglowodany 39,9 g 99,8 g
Błonnik 1,7 g 4,3 g

Pizza z szynką kalorie w 100g: 259kcal

Zobacz więcej: pizza sztuka pieczarki szynka 250g domowa rigga

Ostatnia aktualizacja: 2016.05.02

Ważenie dodano: 2013.06.25 w kategorii Produkty gotowe

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: mąka pszenna, 11% ser, 11% szynka (mięso wieprzowe, woda, mąka ziemniaczana, białko sojowe, sól, cukier, białko wieprzowe kolagenowe, substancja żelująca (karagen), glukoza, błonnik pszenny, aromaty, przeciwutleniacze (askorbinian sodu, cytrynian sodu)), pieczarki, woda, cebula, papryka czerwona, oleje roslinne, utwardzone tłuszcze roślinne, cukier, koncentrat pomidorowy, drożdże piekarskie, sól, skrobia modyfikowana, przyprawy, aromaty, słód jęczmienny, gluten pszenny, emulgator (lecytyna sojowa), mąka sojowa.
Producent: Dr. Oetker
Marka: Rigga domowa
Inne ważenia tego produktu:

Mamy 49 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • Fajnie wygląda, dobra na obiadek, na pewno nieźle nasyci :). Szkoda tylko, że taka chemia :(
  • Zastanawia mnie, czy państwo zjadają ta pizzę? Tak nafaszerowaną chemią, czy nie:)?
  • Jak na coś takiego, naprawdę niezły wynik. Inna sprawa, że w smaku to średnie. ;)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2013/06/25 18:26
    @zuzaaaa: nie, nie konsumowaliśmy tej pizzy.
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2013/06/25 18:33
    @zuzaaa: To pytanie dość często pojawia się pod ważeniami. Udzielę tutaj szerszej odpowiedzi a po utworzeniu działu z często zadawanymi pytaniami ta odpowiedź tam się znajdzie.
    To jest produkt, którego nie zjedliśmy i został wyrzucony. Jeśli dany produkt nam smakuje to go po prostu zjadamy, jednak część zakupów robimy tylko konkretnie pod zdjęcia i umieszczenie na portalu. Jeśli mamy możliwość to dajemy takie produkty komuś ze znajomych, jeśli nie, to wyrzucamy.
    To nie jest tylko kwestia smaku, czy właściwości produktu, ale czasami też kwestia całej logistyki związanej z ważeniami. Staramy się dawać codziennie nowe ważenie i czasami po prostu mamy coś innego zaplanowanego na obiad/inny posiłek, czy po prostu różny plan dnia, do którego dane ważenie nie pasuje.
    Jest też kwestia naturalnej rozpiętości smaków, standardowo idąc na zakupy wybiera się rzeczy, które się lubi, lub w celu spróbowania czegoś nowego, nie kupuje się rzeczy, których się nie lubi, no bo i po co. W naszym przypadku kupujemy wszystko, zgodnie z Waszymi życzeniami i listą ważeń, więc i nasze podejście jest odpowiednio zmodyfikowane i dopasowane do tej sytuacji.
    Staramy się znaleźć jakąś równowagę, nie czerpiemy przyjemności z wyrzucania jedzenia, ale też nie możemy robić z tego wielkiego problemu, bo by nas to przy prowadzeniu ilewazy.pl blokowało.
  • 100g węglowodanów ehh czyste zabójstwo, skąd tyle tego ?
  • A czy nie mogliby państwo prosić kogoś znajomego/zaprzyjaźnionego o zrobienie zdjęcia? W przypadku, kiedy informacje są spisane, a nie liczone 'ręcznie' myślę, że nie stanowiło by to różnicy, a rozwiązywałoby kwestię marnowania dobrego (w sensie niezepsutego) jedzenia, które założę się, że wiele osób, które nie są na restrykcyjnej diecie na pewno by zjadło.

    Co do kupnych pizz, to całkiem w porządku w smaku była Guseppe. :)
  • Te 100g węgli naprawdę wygląda przerażająco :D poza tym sam skład naprawdę wygląda strasznie :( lepiej chyba już iść na pizzę do pizzerii...
  • @AlicjaK "skąd tyle tego?". Wcale nie dlatego, ze na pierwszym miejscu jest mąka.:P
  • Ja rozumiem że to oszczędość czasu ale zjedznie takiej pizzy oprócz uczucia sytości nie daje nic. Kiedyś na jakieś wycieczce zamówiłam pizze i kiedy po 45 minutach na stół wkroczyła właśnie taka to zwątpiłam :(
  • raczej rozsądnie się odżywiam ale jesli już pozwalam sobie od czasu do czasu na fast fooda to wolę iść na normalną pizze a nie cos takiego kupowac;D
  • @Maciej a nie lepiej oddać do jakiś punktów zbioru żywności dla biednych niż wywalać? Tak tylko mówię.
  • Pani Izo wyrzucacie jedzenie? Nie lepiej oddać je głodnemu na ulicy zamiast na śmietnik wyrzucić? Proszę się zastanowić nad tym.
  • szkoda tej pizzy :(

    @unazuki na wycieczkach apetyty zazwyczaj dopisują, nie ma co się dziwić :>
  • jaskolka2 2013/06/25 20:23
    @mama: no jakoś nie wyobrażam sobie oddania do zbioru żywności upieczonej w piekarniku pizzy.
  • "po 45 minutach" - hahah, oki, muszę czytać uważniej :P
  • może i jest to marnowanie jedzenia ale w slusznej sprawie, na świecie marnują się tony jedzenia zupełnie przez lekkomyslność ludzi.
  • Jak nie dojecie zupy na obiad to nie wylewacie do zlewu tylko rozumiem idziecie na ulice i biednym rozdajecie. Ostatnio gdzie nie spojrzałam to podczas sjesty ludzie resztki z obiadów rozdają -.-

    Pizza jak na samą pizze jakoś nie zaskoczyła mnie wartościami odżywczymi, bardziej składem. FU.

    Ja mam podobnie jak olqa16. Wole iść na typową włoską pizze (we wro polecam przy więziennej ) niż robić w domu jakąś z kartonu czy jeść w maku. Akurat za makiem czy kfc w ogóle nie tęsknie. :)
  • Łukaszz 2013/06/25 20:54
    Nie rozumiem skąd te oskarżenia, że \"sama chemia\". Przecież w składzie są normalne składniki
  • W składzie szynki jest bardzo dużo składników, które pod "szynkę" się nie kwalifikują... Poza tym chociażby utwardzony tłuszcz roślinny - dla mnie to nie jest "normalny" składnik pizzy...
  • @jagoda no nie wierze. Chyba jest różnica między niedojedzeniem, a wyrzuceniem całkowicie nienaruszonego produktu kupionego tylko na potrzebę zdjęcia.
    A takiej pizzy bym palcem nie tknęła. @Łukasz składniki może i na pierwszy rzut oka normalne, ale na pewno bardzo słabej jakości, przetworzone i długo mrożone. Puste kalorie jak
  • klaudiak 2013/06/25 21:33
    Jak można wyrzucać jedzenie.. Podczas gdy inni głodują..
  • trzeba było podrzucić pod drzwiami jakiegoś akademika! :P
  • dokładnie cuckoo xD w tym roku idę na studia więc jak coś to możecie mi podrzucać jedznie. Może będzie i taki czas że mrożna pizza stanie się rarytasem ;)
  • Ja rozumiem, że taka pizza to niezdrowa jest, ale przeraża mnie wyrzucanie jedzenia.
    Niestety nawet w Polsce dzieci głodują, a ludzie wyrzucają jedzenia do kosza.
    Smutne
  • W każdym mieście są punkty oddawania żywności, opróżniane codziennie aby nic się nie zepsóło, częśc od razu trafia do np bezdomnych w publicznych specjalnych jadłodalniach, lub jest rozwożone do rodzin, którym się nie przelewa. Na taką pomoc naprawdę nie potrzeba wiele, a skoro państwo mają dodatkową możliwość dzięki działaniu strony aby wspomóc, to naprawdę nie rozumiem jak wyrzucanie produktów mogło chociażby przejść przez myśl.
  • Mnie też nawet do głowy nie przyszłoby, żeby wyrzucać świadomie nie zepsute jedzenie. Nie przepadam za mrożoną pizzą (tak, jadłam parę razy w życiu i - uwaga - żyję i mam się dobrze!) ale nie wywaliłabym jej do kosza ot tak.
  • zepsuło piszemy przez u
  • Pani Izabelo i Panie Macieju, dziękuję za wysiłki jakie wkładacie w działanie tej strony i absolutnie rozumiem, że nie każdy produkt można zjeść lub komuś oddać, Jesteście fantastyczni! Dziękuję!
  • a ja lubię czasami sobie zjeść guseppe albo taką z lidla :P ale najlepiej sobie samemu zrobić, gdzie ciasto jest bez konserwantów itp. i duużo składników na wierzchu ;)
  • @hokkaido tak wiem, ale pisałam na szybko, skopiowałam wypowiedź, następnie poprawiłam, komentarz chciałam dodać ale komunikat od spamu mi to skutecznie uniemożliwił, wiec potem na szybko wkleilam i dodalam to niepoprawione :) sporo tam błędów jak teraz patrzę, ale wazne, ze zrozumiałe :) No i jak też cieszę się z działania strony, inaczej by mnie tu nie było, ale serio, marnowanie jedzenia mnie nie bawi.
  • teraz są nowe wersje tej pizzy:)
    jak dla mnie smaczne, ale niektórzy wręcz upominają się o powrót tej powyższej.
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2013/06/26 05:22
    Nie spodziewałem się takiej dyskusji po moim pierwszym komentarzu. To nie jest najlepsze miejsce na jej kontynuacje, dlatego przenoszę ją do miejsca lepiej do tego przeznaczonego. O dalsze komentarze w kwestii wyrzucania produktów po zważeniu, proszę TUTAJ.
  • ee i tak wole pizzze kalafiorowa ;P
  • Ja akurat pizzę rigga bardzo lubię, zarówno tą z szynką jak z salami lub pieczarkową. Prawda jest jednak taka, że odkąd sam robię pizzę, mrożonka nie gościła u mnie przeszło 5 lat. A przecież zrobić własną pizzę to taka prosta sprawa. Mąka, drożdże, woda, sól i już mamy ciasto. Składniki - to co w lodówce. Sos na spód - na bazie pomidorów (również tych z puszki), bazylia, oregano + inwencja własna i gotowe.
  • Nie powiem, żeby mi to nie smakowało. Dodawałam serka, pieczarek, szynki i miałam obiad.. (sama ;O)
    Teraz zjadła bym, ale prędzej z pizzerii chętniej ;)
    [komentarz edytowany. Usunięty fragment nie na temat. Dyskusje dotyczącą wyrzucania produktów można kontynuować TUTAJ. Maciej]
  • Czasami sobie z mężem robimy taki szybciutki obiad :) Niezbyt zdrowe, ale od czasu do czasu można, prawda? Akurat Rigga ma całkiem przyzwoitą tą pizze, ale niestety większość tych mrożonek jest niejadalna ^^ Polecam zrobić sobie "pizze z patelni" Tez banalna i szybka a zdrowsza!
  • Jak dla mnie to mniejsza z tym, że niezdrowe, po prostu niesmaczne.
  • Shattered 2013/06/27 01:26
    Bawią mnie komentarze pt. "sama chemia, lepiej w domu zrobić albo zjeść w pizzerii". W tej pizzy najwięcej syfu jest w szynce. Mogę się założyć, że niejedna domowa i restauracyjna pizza ma w sobie (na sobie?) niewiele lepszą wędlinę i ser podobnej jakości. I nieprawdą jest, że pizzę robi się szybko. Ciasto drożdżowe musi wyrosnąć - nie da się tego przeskoczyć. Ale przyznaję, piekę pizzę często i chętnie :) Z mrożonych, mimo wszystko, najbardziej lubię właśnie Riggę.
  • To zależy w jakich pizzeriach jadasz :) Jeżeli chodzisż do dobrej pizzeri i nie bierzesz dwójki z szynką i serem to naprawdę można zjeść bardzo dobrej jakości, prawdziwą włoską pizze :) Niech każdy robi wedle gustu. Ja też jestem za domową pizzą. Nie krytykuj :)
  • Kiedyś się takimi "specjałami" objadałam i wdawało mi się, że nie ma nic lepszego na świecie! Jak jako nastolatka zostawałam sama w domu na kilka dni, to zawsze zamawiałam wielką pizzę w pizzerii (2 duże w cenie jednej) i żywiłam się tym przez 2 dni na wszystkie posiłki- zapijając colą i zagryzając ciastkami. Potem kiedy fundusze się kończyły, przerzucałam się na mrożonki- wszystkie te pizze, zapiekanki itd. I serio mi to smakowało :)
    Myślę, że wynikało to z tego, że nie miałam bladego pojęcia o gotowaniu- pewnie jak większość konsumentów tego typu produktów. Jeśli masz do wyboru zjeść kanapkę ew. jajecznicę lub ryzykować gotowanie, z którego najpewniej nic dobrego nie wyjdzie, to normalne, że się wybiera mrożonkę ;)
    Ja teraz sama potrafię przygotować smaczne potrawy, to zrezygnowałam z tego typu produktów, a mrożonej pizzy bm po prostu nie przełknęła, bo po 2 latach mieszkania we Włoszech na punkcie tego dania mam fioła ;)
    Mam więc całą listę "szybkich posiłków", a przy weekendzie, czy wolnym dniu robię pizzę sama lub idę do sprawdzonego lokalu. I pochłaniam 2 razy więcej niż bym przypuszczała, że mogę zmieścić :D
  • wy tej pizzy nie zjedliście, a mi narobiliście mega smaka i muszę iść teraz do pizzerii jakiejś >:C
    a tak na poważnie, to jakoś do mrożonych pizz nie mam zaufania :/ już wolę zamówić sobie z lokalnej pizzerii, niż jeść taką ze sklepu (wiem, że oni też z ciasta mrożonego robią, ale przynajmniej reszta składników jest świeża) :)
  • To może ja rzucę alternatywą dla mrożonki- pizza z patelni!

    Przepis na ciasto do mini pizzy (na 1 os):
    1/2 szklanki mąki (ja używam pszennej pełnoziarnistej)
    1/4 szklanki ciepłego mleka pół na pół z wodą,
    szczypta soli,
    1 łyżeczka oliwy z oliwek,
    5-7g świeżych drożdży,
    1/2 łyżeczki cukru.

    Drożdże rozdrabniamy i posypujemy cukrem. Jak się połączą, zalewamy odrobiną ciepłego mleka. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia, ok 10 min.

    Przesiewamy mąkę, dodajemy sól, oliwę i drożdże. Wyrabiamy ciasto dodając resztę płynów. Masa jest gotowa, jak jest gładka i się za bardzo nie klei. Wkładamy do miski wysypanej mąką, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok 30 min (można na dłużej).

    Z ciasta robimy placek i wkładamy na nagrzaną patelnię teflonową (nie trzeba już natłuszczać). Chwilę smażymy z jednej strony, potem odwracamy na drugą i układamy dodatki. ( u mnie podstawa to kilka łyżek pasaty pomidorowej z bazylią i kilka plasterków mozzarelli. Do tego dorzucam różnie- w zależności od fantazji i zawartości lodówki ;)).
    Smażymy pod przykrywką, pod koniec można odkryć. Po kilku minutach pizza jest gotowa :)
    Oczywiście można też ją upiec w piekarniku.

    Polecam! Smaczna, zdrowa i dość szybka w wykonaniu.
    Samo ciasto ma ok 250- 280 kcal. Z moimi dodatkami "na bogato" zazwyczaj nie przekracza 400- 450 kcal.

    Smacznego!
  • A ile ma kalorii pizza np. hawajska z da grasso ta największa ;)?
  • madzia1260: napewno więcej niż taka kupna, sprawdż inne ważenia pizz znajdujących się na tej stronie(nie kupnych) pewnie ta o którą pytasz bedzie miala zblizone wartości, należy jednak pamiętac, że są to jednak dane poglądowe a kaloryczność bedzie zależala od ilości dodanych składnikow szczegolnie sera żółtego i ciasta )
  • Ale myślę lepsze kalorie z sera żółtego czy szynki czy innych dodatków niż z tego ciasta :D
  • boze... kiedyś jadłam takie 2 na dzień. teraz w zyci tego nie tkne
  • Na ogół pizze robię sama, ale czasem zdarza się, że kupię gotowe placki, takie w pół wypieczone. Najczęściej pakowane po 2szt. Jeśli wiecie o co chodzi, to ciekawa jestem ile kcl ma taka pizza posmarowana koncentratem, z serem, pieczarkami niesmażonymi (kładę surowe, w piekarniku się "robią") i papryką czerwoną... ps. Macie świetną stronę, na ogół rezygnowałam z diety bo nie umiałam policzyć kcl wielu potraw, teraz nie ma zmiłuj. Fajnie jeśli byłyby działy np. top 20 niskokalorycznych dań lub top 20 słodyczy wartych kcl, top 20 soków wartych kupienia itp.
  • [komentarz usunięty. Nie na temat. Kwestie wyrzucania produktów można poruszyć tutaj: http://www.ilewazy.pl/co-jak-i-dlaczego-wazymy#komentarze Maciej.]

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę