Pieróg razowy ze szpinakiem waży 25 g.
Skład: mąka pszenna, szpinak (22 %), mąka żytnia, woda, skrobia, mleko, oleje roślinne, przyprawy, sól, mąka sojowa, skrobia modyfikowana, gluten, cukier, emulgatory (lecytyna sojowa, mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych), sorbinian potasu - substancja knserwująca, aromat. Może zawierać śladowe ilości jaj, selera, gorczycy.
Producent: Virtu Sp. j.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (25g) | |
|---|---|---|
| Energia | 200kcal | 50kcal |
| Białko | 5.5g | 1.4g |
| Tłuszcz | 5.7g | 1.4g |
| Węglowodany | 32.3g | 8.1g |
| Błonnik | 1.1g | 0.3g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







ale fajne, gdzie można kupić, w jakiej cenie?
i znów kupne, a nie zrobione własnoręcznie:P Chociaż muszę przyznać, że podoba mi się kształt :)
Oj tam nie wszystko co kupne = złe :P
no jasne, że nie. tylko jakoś nie mogłam się nigdy przekonać do kupnych pierogów, kopytek, krokietów itp.
robiłam niedawno pierogi z mąki pszennej pełnoziarnistej z nadzieniem szpinakowo-twarogowo-serowym ;) rewelacyjne, gdyby kogoś interesował przepis, to proszę:
http://mleczna-czekolada.blogspot.com/2011/06/znowu-szpinak-tym-razem-zielone-pierogi.html
najlepsze smażone na masełku :).
jakie to apetyczne! Chcę takiego pierożka :<
emma – przepis wydaje się super, ciasto wyszło Ci bez problemu? Spróbuję zrobić, ale trochę się obawiam, bo nigdy nie robiłam pierogów. Wstyd się przyznać! ;-)
Ja kiedyś robiłam, ale nie zrobiłam :P tzn nie wyszły mi :P
Napiszcie, co zrobić, żeby wyszły :D
a pieróg z jagodami ile będzie miał??
Epileptyk, mniej więcej tyle samo ile pieróg z truskawkami. Różnica 1 jednej łyżeczce nie będzie duża, bo jagody mają 45 kcal/ 100 gr a truskawki 28 kcal/ 100 gr.
Totam, trzeba mieć siłę, żeby ugnieść ciasto ;) no i nie patrz dokładnie na ilość składników, tylko jak brakuje substancji klejącej, dolewasz odreobinkę wody/mleka ;)
a z jagodami ile bedzie mial?
spoko dzieki za info
jo – dzięki, spróbuję dzisiaj zrobić :) wg przepisu emmy to wychodzi mi ok 40 kcal na pieroga, no i obędzie się bez cukru i substancji konserwujących. Odkąd pojawił się świeży szpinak jem go codziennie, nie jestem się w stanie opanować, więc dziękuję za zważenie pieroga i pomysł na kolejne danie :D
Dobre to to? ^^
napisz później czy wyszło :)
jutro mam ostatni egzamin więc będzie czas na gotowanie, a nie szybki ryż po kolumbijsku ;) marzy mi się szpinak.
totam: dokładnie tak jak mówi jo, nie patrz dokładnie na proporcje, ja podałam mniej więcej tyle, ile wyszło, ale jak robisz, to sprawdzaj “na czuja” czy trzeba dodać mąki/wody.
Ciasto wychodzi mi bez problemu, bo robię pierogi od czasu, kiedy miałam 5 lat, więc mam pewne doświadczenie ;). Ale ważne jest przy wyrabianiu ciasta to, by z palcami w formie takich.. widełem mieszać mąkę z dolewaną wodą (dolewaną w środek ciasta, wgłębienie), a jak już będzie gładnie, to nie jeździć nim po stole, tylko ugniatać, tj. przewracać, zmieniać stronę, w którą ugniatasz.
uff, ciężko jest to opisać :)
ale faktem jest, że ciasto wyszło mi bez problemu, pierogi świetne, a w dodatku wiem co jest w środku – mąka pełnoziarnista, szpinak i 2 sery, bez żadnych cukrów (w sensie substancji słodzących, nie węglowodanów, bo węgle są wszędzie ;)), substancji konserwujących i różnych E..
Emma, podoba mi się Twój blog :) nigdy nie robiłam pierogów z mąki pełnoziarnistej, zawsze z pszennej. Czas wprowadzić zmiany i za tydzień w czwartek, jak wyląduję wreszcie w domu poproszę tatę, żeby mi zagniótł ciasto, bo ja nie ma aż tyle siły :)
a gdzie mozna je dostać?
jak ktoś jest niecierpliwy to nie radze robić pierogów, w połowie lepienia będziecie mieli ochote walnąć to w cholere a nie można bo z ciastem, farszem, i resztą coś trzeba zrobić;P wiem bo sama z cierpliwością mam problem a na zeszłe święta robiłam pierogi z twarogiem i łososiem wędzonym… Smaczne, ale ledwo wytrwałam ;]
nimfa – święta racja :)
jo, emma – dzięki za wszystkie rady, dopytywałam się, bo nie wiem podstawowych rzeczy: jaką konsystencję ma mieć ciasto itp… Wyrabiałam długo, ale to było nic przy wałkowaniu ;)Do ciasta dodałam łyżeczkę oliwy i wyrabiałam z gorącą wodą. Do farszu dałam też mniej sera, a więcej szpinaku i świeży koperek. W smaku ciasto bardzo mi smakuje, ale miałam problem z faszerowaniem, było bardzo mało elastyczne, w rezultacie weszło niewiele farszu… Podczas gotowania “złapało” elastyczność i efekt końcowy jest taki, że za mało farszu w pierogu w stosunku do ciasta. Takie flaczki się porobiły. Może to mąka pełnoziarnista tak działa? Ogólnie męczyłam się trzy godziny i pod koniec myślałam, że zemdleję :D Ale warto było i na pewno będę jeszcze próbować!
Acha, jeden pieróg = 40 kcal :D dodatkowy plus, to, że robiąc regularnie na pewno wzmocnimy sobie tricepsy :D
Dziękuję za zważenie. A mogłabym prosić jeszcze o zważenie pierogów ze szpiankiem z tej firmy ale zwykłych nie razowych ?
a ja nie mogę namówić mamy na zbyt częste eksperymenty. zawsze się irytuje. co z tego, że mówię jej o wartościach odżywczych, o wyższości razowej mąki i razowych produktów nad tymi zwykłymi, ona jest uparta przeokropnie i jak coś nie wyjdzie, zwala to na winę “bo to wina tej mąki” albo “za bardzo kombinujesz”.
nie wiem jak jej przemówić do rozsądku.
proponuję element zaskoczenia :) przygotuj coś sama jak nie będzie mamy w domu i jak stwierdzi, że dobre, to przyznaj się, że to dzięki mące :)
Jak ja kiedyś próbowałam zrobić pierogi to padło na opcje z wisniami i wszystko mi sie w gotowaniu rozwalilo XD ciasto osobno, wisnie osobno :P zreszta raczej nie będę wiecej próbować zajęcie nudne na maxa :P
za dużo mąki musiałaś dodać, skoro się nie kleiło ;) dobrą metodą ‘doklejania’ jest ozdabianie np. widelcem. nie dość, że są ładne ‘ząbki’ to lepiej trzyma :D
można wiedziec gdzie kupione były te pierożki?
Pierogi kupiliśmy w Tesco. Niestety, nie pamiętam ile kosztowały.
@senowa mam dokładnie taką samą sytuację. Często robię odchudzone ciasta albo gotowane/pieczone obiady… W efekcie wszystko jem sama, bo moja rodzinka jest bardzo negatywnie nastawiona do wszelkich kombinacji. Moja mama uważa, że smak już nie będzie tak dobry jak z białej mąki, ze śmietaną albo bez oleju/smalcu/majonezu… Jakimś cudem kiedy już w ogóle nie tykałam tłuszczu i mąki zakupiła mi oliwę i wmusza we mnie mąkę kukurydzianą (jestem uczulona na gluten).
No to już wiem gdzie jutro udać się na zakupy! Chociaż długa lista składników trochę przeraża to i tak warto mieć zamrożone w zanadrzu :)
Jadłam w wersji pszennej (innej nie znalazlam niestety) ale musze powiedziec, ze sa pyszne ;)
dzisiaj kupilem gotowe firmy Vritu,i powiem ze bardzo smaczne jeśli chodzi o kupne gdyż jestem bardzo wybredny bo wychowany na domowej kuchni.Szkoda ze nie ma na stronie podanych z serem bo te kupione z virtu w realu są przepyszne niebo w gębie polecam
i co dziwne tamte maja tylko 350 kcal/200g :)