Tost z szynką, serem i pieczarkami waży 260 g.
Skład: tost pszenny, ser żółty, szynka, pieczarki, cebula, olej, ketchup.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (260g) | |
|---|---|---|
| Energia | 220kcal | 572kcal |
| Białko | 9.5g | 24.7g |
| Tłuszcz | 10.5g | 27.3g |
| Węglowodany | 23.2g | 60.3g |
| Błonnik | 1.7g | 4.4g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







W komentarzu pod zapiekanką http://ilewazy.pl/zapiekanka-z-pieczarkami-i-zoltym-serem, pisałam Wam, że poza nią zamówiliśmy, zważyliśmy i wykonaliśmy fotki jeszcze innych produktów w tym samym barze. Dziś ukazuje się jeden z nich. Ponownie zakupiliśmy dwa egzemplarze. Gotowy posłużył do zdjęcia, a drugi, nie poddany obróbce cieplnej, trafił na stół operacyjny, gdzie każda poszczególna jego część została zważona i dzięki temu oszacowałam wartość energetyczną oraz odżywczą. Prośby o tosty pojawiają się dość często od początku ilewazy.pl. Przez dłuższy czas na pytania o nie, odpisywałam większości z Was, że najlepiej będzie, gdy sami wstawicie z wyszukiwarki produkty do kalkulatora i tam zobaczycie wynik. Dzisiaj możecie zobaczyć, jak kształtują się wyniki tostów sporządzanych w tradycyjnych budkach z fast foodami.
Wbiliście mnie w siedzenie :o
jaka jest ilość sera i szynki ?:) i skąd tam olej?!
WTF?!!!!!!!!!!!!!!!! XD
sorka, ale nie mogę w to uwierzyć haha. chyba musieliście tam dodać za przeproszeniem boczku..
ile sera tam wrzuciliscie? o.O
moj ojczym jak robi sobie tosty to daje wiecej sera i wlasnie boczek… to dopiero musza byc bomby :O
Szkoda, że zapychają serwis i zajmuja czas Państwu Prowadzącym takie głupoty jak tost z fast fooda- nie widziałam nigdy w sprzedaży w warszawie czegoś takiego a juz zwłaszcza nie wierzę w tą ilość kcal. porażka..
Naprawdę nigdy nie widzialas tosta :O u was na PKP można je przecież kupić… A kcal pochodzi tu głownie z sera, którego dają zawsze bycza ilośc…
z tego co się orientuję to zwłaszcza w malych budkach, właśnie strasznie oszczędzają na składnikach, a jedyne czego jest dużo, to buły!
No obliczmy tego tosta
2 kromki chleba tostowego= 184 kcal
ketchupu, pieczarek nie liczę
plaster szynki =25 kcal
wiec na ser i olej użyty do smażenia pieczarek (nie moglo byc go dużo, bo nie mogą przecież ociekać!!)
wiec zostaje 363 kcal czyli…100 g sera. Wiesz jak wygląda taka ilość> na pewno nie jak na załączonym obrazku…
Pieczarki usmażone na oleju z solą, do tego mega ilość sera i trochę szynki… A same 2 kromki pszennego tostowego to około 140 kcal.
Ja nie jadam nic smażonego na tłuszczu od roku i jakoś mi nie tęskno, a ser i chleb pszenny sporadycznie, jak już wyjścia nie mam. ;)
ciekawe kto potrafi się najeść 1 tostem? ;>
Wiem jak wyglada bo mój ojczym na 3 tosty (a właściwie to robi taki 1 duży potrojny z 3 kromek – czyli dla mnie to 3 tosty w 1) zużywa ok 200g sera ;) i myśle ze tu mniej niż 70g nie ma. Ser kiepskiej jakosci moze tez miec wiecej kcal niz typowe 360, a myśle, ze właśnie jakis bardzo ekonomiczny jest w takich miejscach używany ;) Dodatkowo olej mógł być użyty nie tylko do pieczarek ale tez do kromali. Czasem te tosty z budek są naprawdę tłuste na wierzchu, raczej nie ser temu winien. W każdym razie już tego nie jadam od jakiegoś czasu i całe szczęście hehe
Oj i spójrz na ilośc wegli :O to nie jest chyba zwykły chleb tostowy, bo pieczarki, trochę ketchupu i pewnie plasterek cebuli by tak ich nie “nabily”
chyba ze ten tost robiony na patelni z tluszczem? a nie w tosterze bez tluszczu ? :>
a może jest szansa na to, że autorzy pomylili się przy wpisywaniu obliczeń?
to jest aż niemożliwe, żeby 1 tost miał prawie połowe kcal dużej pizzy t______t
Masakryczna ilość kcal!!! Skąd aż tyle? Osobiście jadłam tosty 100 lat temu, ale kalorycznie na pewno mniej, bo zużywałam 2 kromki tostowego, plaster sera żółtego, plaster szynki i do opiekacza :) na wierzch keczup.
to jest niemozliwe, 2 kromki cheba tostowego ok. 130 kcal, plaster goudy 90 kcal, jedna pieczarka z 5kcal, ketchup z 20. razem ok. 245. wiec nie wiem skad tu ponad 500.
Tost tyle kcal? wychodzi że to dwa hamburgery :D
Wy to jesteście dziwni. Z góry zakładacie, że to niemożliwe, iż taki tost ma tyle kcal. Pracuję w barze i mogę wam zaświadczyć, że nasz tost ma o wiele więcej kcal. Nie dość, że nasz ‘tost pszenny’ (chodzi o samo pieczywo) jest z 3x większy od tego, to jeszcze sera używa się naprawdę dużo, a każda strona tosta smarowana jest margaryną. I to nie pieczarki są smażone, a piecyk do tostów, żeby się nie przykleiły. Ktoś tam napisał jeszcze, że ‘nie liczy ketchupu’. Nasz ketchup ma 130kcal/100g i lejemy go b. dużo, więc spokojnie wyjdzie 65kcal, a nawet więcej. Pozdrawiam niedowiarków i życzę smacznego ;]
Weźcie jeszcze pod uwagę, że tylko wędlina drobiowa ma około 20 kcal na plaster, reszta ma, z tego co kojarzę, tak średnio koło 60-70 kcal, poza tym sera może tam być więcej niż jeden plasterek ;)
I jeszcze jedno – lepiej zrobić sobie tosta samemu, z jakiegoś ziarnistego chleba, w tosterze gdzie nie trzeba używać tłuszczu, do tego plasterek szynki drobiowej, sera, jakiś pomidor, ogórek konserwowy, kapka ketchupu i gotowe, smaczne i na pewno zdrowsze ;)
O ludzie ile węgli i ile tłuszczu… ble lepiej samemu zrobić o wiele mniej kcal.
Wyliczyłam takiego tosta. Ułożyłam może podobne proporcje, ale tylko po to, aby pokazać, że taki tost tyle ma kalorii:
chleb tostowy – 80 g
pieczarki – 60 g
ser gouda – 50 g
szynka wieprzowa – 40 g
ketchup – 20 g
olej – 5 g
całość waży 255 g, kcal 530, b 28 g, t 25 g, ww 52
małe różnice, ale podobnie
@Blania: nie rozumiem Twojego emocjonalnego podejścia. Wy wysyłacie propozycje (o tosty było blisko 100 zapytań), a do nas należy ostateczna decyzja, co zostanie zważone. Tak również było i tym razem, więc Twoja irytacja jest nieuzasadniona. Proponuję przeczytać: http://www.ilewazy.pl/o-wyborze-produktow-do-zwazenia-slow-kilka. Jeżeli nadal chcesz dyskutować na ten temat, w linku pod opisem znajdziesz formularz, gdzie możesz zamieścić swój komentarz.
Moi Drodzy, “rozbiorę” Wam na części pierwsze powyższego tosta:
- pieczywo: jedna kromka ważyła 40 g – o 10 g więcej niż zważonego na naszej stronie: http://www.ilewazy.pl/kromka-chleba-tostowego. Widziałam, jak Pani samodzielnie kroiła pieczywo, więc raz wyjdą jej cieńsze, raz grubsze kromki, aczkolwiek w urządzeniu do opiekania było kilka rumieniących się tostów i według mnie pod względem grubości i zawartości wszystkie wyglądały podobnie.
- ser żółty: ważył 50 g. Niestety, nie da się ukryć, że ser żółty zawiera dużą zawartość białka i tłuszczu (zapewne to był jakiś najtańszy, a nie light, typu “Hit z Ryk”) 50 to najczęściej 2 plastry tej wielkości: http://www.ilewazy.pl/plaster-sera-gouda
- wędlina: plaster wędliny ważył 20 g. W barze widniała nazwa: “tost z szynką”, aczkolwiek bardziej przypominało “to” w smaku mielonkę, chociaż wizualnie próbowało się upodobnić do szynki … Osobiście nigdy nie kupiłam jeszcze tak niedobrej wędliny… W każdym bądź razie była tłusta i wyjątkowo niesmaczna. Spróbowałam kawałek i długo czułam niesmak …
- pieczarki: wraz z cebulą i tłuszczem ważyły 65 g, ale uznałam, że 5 g stanowił olej (10 g cebula). Po pierwsze nie były to surowe pieczarki, a po drugie zapytałam się Pani, czy to te same co do zapiekanki – powiedziała, że daje do nich mniej tłuszczu
- olej: 1 łyżeczka, czytaj powyżej
- cebula: ważyła 10 g
- ketchup: ważył 45 g, to mniej więcej 3 łyżki http://ilewazy.pl/lyzka-ketchupu
Moje obliczenia do tosta możecie zobaczyć tutaj: http://dziennik.ilewazy.pl/mojeprodukty/f5084a
@basza1977: Brawo !!! Świetnie to obliczyłaś :) Wyniki zbliżone do moich. Widzę, że masz dryg do tego typu obliczeń :)
“Injustice says:
2011/10/29 at 09:41
Wy to jesteście dziwni. Z góry zakładacie, że to niemożliwe, iż taki tost ma tyle kcal. Pracuję w barze i mogę wam zaświadczyć, że nasz tost ma o wiele więcej kcal. Nie dość, że nasz ‘tost pszenny’ (chodzi o samo pieczywo) jest z 3x większy od tego, to jeszcze sera używa się naprawdę dużo, a każda strona tosta smarowana jest margaryną. I to nie pieczarki są smażone, a piecyk do tostów, żeby się nie przykleiły. Ktoś tam napisał jeszcze, że ‘nie liczy ketchupu’. Nasz ketchup ma 130kcal/100g i lejemy go b. dużo, więc spokojnie wyjdzie 65kcal, a nawet więcej. Pozdrawiam niedowiarków i życzę smacznego ;]”
dzięki za totalne obrzydzenie jedzenia barowego. teraz utwierdziłam się w 100%, że nie ma sensu jeść w takich miejscach poza domem. tzn nie jadałam, ale nie bd nawet próbować. :) pozdrawiam
O, czyli ten tost przypominał te jakie kiedyś sprzedawali u mnie w szkole ;) z tym ze tam pani kladla zawsze 3 plastry sera i nigdy nie brałam opcji “z szynka” bo nawet nie próbowała wyglądać jak szynka – zwykła mielonka :P
ja to robie tak – chlebek tostowy pelnozytni + surowe pieczarki + keczup + pl szynki + ser żółty tarty (mniej zluzyje bardziej sie rozciaga) i to wszystko co środka i do opieczkacza :D
@Izabela: dziękuję : ) Przyznam szczerze, czasem takie robię. Na tej patelni, co opisałam w . Najpierw duszę pieczarki, ale bez tłuszczu i dodaję cebulę. Potem warstwami na tosta. Tylko ja lubię tosty pełnoziarniste. No i mam…obiad. Plus zawsze sałata z pomidorami. Jest skrobia z pieczywa, białko zwierzęce z sera i polędwicy drobiowej i warzywa. Moje tosty są szczuplejsze, bo ja nie dodaję oleju i wolę polędwicę drobiową. Dlatego 2 tosty mi w zupełności wystarczają, a potem trawię, jak krokodyl….
uciekło mi zdanie o patelni. Patelnię do tych tostów opisałam w: ważeniu tosta.
A tak na marginesie – myśle, ze wielu osobom trudno “uwierzyć” w kalorycznosc fast foodow, bo nagle traci sens mówienie – “nic nie jem, a nie chudne/nic nie jem, a tyje” podczas, gdy w tym nic znajduje sie kebab, zapiekanka, tost, hot dog, frytki itd. ;) nie mówię oczywiście ze jedzą to wszystko naraz lub, ze w ogole jedza fast food codziennie, ale jednak dość często z takiej opcji korzystają ;)
@haruka dokładnie tak jest :) mogę dać za przykład moją mamę, która codziennie mówi 100 razy ” jem mało a nie chudnę” .. samo zjedzenie np. 3 kawałków obojętnie jakiego rodzaju ciasta to ok +/- 900 kalorii, tłuste jedzenie, majonezy itd;p wydaje jej się, że jak np zje jedną kanapkę albo 1 tosta zamiast 2 wieczorem to schudnie pare kilo.
Wow! Chyba przestanę je jeść :p
@haruka, @Kamilka – można to podsumować tak: liczy się jakość a nie ilość : )
,,zapewne to był jakiś najtańszy, a nie light, typu “Hit z Ryk””
A czy da się obliczyć dokładnie kaloryczność produktu jeśli nie wiadomo z jakich dokładnie produktów został sporządzony?
A ja uważam,że nie trzeba rezygnować z takich rzeczy tylko tworzyć własne,mniej kaloryczne wersje.
Ja na przykład takiego tosta robię z dwóch kromek chleba razowego(150kcal),startej pieczarki(której nie podsmażam,bo nie ma sensu),plasterka sera(56kcal) i szynki sojowej(25kcal).Wrzucam takowego tosta do piekarnika lub sandwichera.Smak identyczny do tych kupnych w budce(no może poza tym,że moje są mniej tłuste).
A co do tycia od fast foodów to miałam na studiach koleżankę,która z wiadomych przyczyn musiała się przerzucić z domowych obiadków na mc Donalda i kcf a schudła bardzo.W sumie jadła prawie same fast foody a była nieźle wychudzona.
Ja tam też miałam takie okresy,że jadłam słodycze a chudłam…
byc moze dlatego, ze jak przez cały dzień zjesz tylko 1 tabliczke czekolady to dostarczasz 500 kcal z norma to 1500 wiec zjadłaś za mało. a możesz mówić, że żywisz się wyłącznie slodyczami!
Zuta, nie da się obliczyć dokładnie wartości kalorycznej niczego, ale celem autorów strony nie jest propagowanie liczenia kcal na każdym kroku, tylko np. pomoc w ustalaniu wielkości porcji. Jeśli komuś się wydaje, że nie miał czasu na porządny obiad, i przekąsił tylko tosta z budki- to po zobaczeniu tego ważenia zrozumie, że to danie jednak jest kaloryczne.
Nigdy nie znasz wartości kalorycznej tego, co masz na talerzu, nieważne jak liczysz, skład (w tym wartość energetyczna) roślin zależy od tego, w jakich warunkach rosły, skład np. mleka zależy od tego, jakie co jadła krowa… Ser został jeszcze przetworzony, i też może to spowodować jakieś różnice. Mało tego, przecież poszczególne owoce nawet z tego samego drzewa mogą się różnić wielkością i wagą (a może któreś jabłko rosło po bardziej nasłonecznionej stronie, i jest w nim więcej cukru niż w innym?). Zastanawianie się nad tym, i traktowanie tabeli kalorii jak jakiejś wyroczni to głupota, trzeba chociaż trochę myśleć. Nigdy nie wiecie, ile kalorii ma zawartość waszego talerza, nawet jak jecie paczkowane produkty. Cheesburger z maca ma wg. tabelki 300kcal, ale myślicie, że nigdy nie ma 280, ani 310kcal, tylko równe 300? Jeśli komuś to przeszkadza, to chyba zaczyna popadać w paranoję.
Żeby nie robić totalnego offtopa: nie wiedziałam, że takie tosty są aż tak kaloryczne, ale nie lubię takiego nasączonego tłuszczem żarcia, i jest niezdrowe, więc w sumie mi wszystko jedno czy ma 400kcal czy 1000.
Zuta says :-) chudłaś bo odzywialas sie jednym rodzajem pożywienia.Węglowodanami.Wszak istnieje dieta czekoladowa:-) Fast foody sa tuczące , niezdrowe i dla osób, które sie odchudzaja bezwzględnie zakazane.Wiem co mówię:-)
@basza1977 jestem dokładnie tego samego zdania ; )a co do tostów to zrobione w domu są lepsze i mniej kaloryczne :)
Ale moja koleżanka jednak będąc na takiej diecie schudła :)
Co do mnie to nigdzie nie napisałam,że odżywiałam się jedynie samymi słodyczami,bo jadłam normalne posiłki czyli śniadanie,obiad,kolację(które nie składały się z tabliczki czekolady ani ciasta) a słodycze były jedynie przekąską.Czasami również na diecie mniej jadłam,ale pozwalałam sobie normalnie na ciasto na przyjęciu czy rogala w pracy.Także można jeść wszystko,ale w granicach normy.
Dużo też zależy od organizmu,wieku itd.
Również jedna z moich koleżanek jest modelką,ma fantastyczną figurę a zjada po prostu tony jedzenia.
[Komentarz edytowany] – Bardzo proszę bez uwag osobistych. Izabela
[Komentarz usunięty] – Nie na temat. Izabela
Aaa fuj! Nie ma co narzekać, łapać się za głowę i pisać rozprawki na temat ilości (fakt- ogromnej) kalorii, tylko po prostu nie kupować i nie jeść takich specyfików (tym bardziej w przypadkowo napotkanym miejscu). Pozdrawiam. :)
oj ja tez jadlam prawie same smieci i bylam chuda, nawet bardzo (48kg/168cm)… ale dotarlo do mnie, ze to sie kiedys skonczy ;) tzn. -nastoletni wiek, a mysle, ze to wlasnie on + wysoka aktywnosc (teraz zostala juz tylko aktywnosc niestety echhh) pozwalal mi na objadanie sie slodyczami i fastfodami i olewanie normalnego jedzenia. Dlatego wolalam zaczac cos zmieniac zanim zmusi mnie do tego sytuacja :P Pozatym chcialam miec wiecej miesni, a przeciez na jedzeniu takiego syfu to najwyzej mozna sie otluscic, a nie miec jakies “miecho” ;)
A takie tosty/zapiekanki to sa najgorsze wlasnie z jakis budek stojacych na ulicy, w barze dbaja przynajmniej o to, aby taki ser byl swiezy, a w takej budce na kolkach to juz niekoniecznie. Tam poprostu nic nie moze sie zmarnowac.
Ja tosty robię z dwóch kromek chleba tostowego (2×55=110kcal) + plasterek dość spory żółtego sera (na opakowaniu pisze, że 105kcal na plasterek). Tosty smaruję odrobiną masła, ale myślę, że to zamknie się w granicach 270kcal.. czasem dodaję szynkę drobiową, ale ona ma zaledwie parę kcal na plasterek… Dodając keczup byłoby z 300.. taki tost jest dobry i sycący. Jestem wdzięczna za ważenie, ale wydaje mi się, że bardziej odpowiednie byłoby tutaj, gdyby to Państwo sami zrobili tost i poważyli produkty przed jego wykonaniem, niż kupować tost w barze, do którego nie każdy ma dostęp. A potem wychodzą monstrualne ilości kcal… Fast foody nie wszystkim mogą się dobrze kojarzyć. A w domu przynajmniej ilości składników są konkretne i pewne.
smieciowate jedzenie :( ten syf ma tyle co obiad normalnego czlowieka wow @haruka, gdy zaczełaś jeść zdrowiej to przytyłaś???
Ble!
tosty też można robić z duszonymi pieczarkami (bez kropli tłuszczu), szynką z indyka, albo piersi kurcząt i mozarellą light. Do tego pomidor, zioła et voila.
świetne warzenie i skuteczna przestroga.
@chiyeko mysle, ze wiekszosci osob zalezalo na takim typowym toscie z budki/baru, w domu kazdy moze zrobic wg wlasnego uznania i policzyc kcal z wykorzystanych produktow :) zreszta juz w komentarzach pojawilo sie kilka propozycji na “odchudzonego” tosta razem z obliczeniami
@epileptyk tak, ale rozbudowaly mi sie miesnie, czyli tak jak chcialam ;) mam niski BF (ostatnio 16,3% a od kiedy zaczelam sprawdzac to nigdy nie widzialam 20% – zawsze mniej), wiec wyszlo mi na korzysc :] pewnie jakbym dalej jadla jak wtedy to tez bym przytyla, ale wlasnie w ten niekorzystny sposob ;)
kiedyś potrafiłam zjeść z 5 takich tostów. nic dziwnego, że przytyłam -.-
mniaaam mniaam
O raju ile kalorii…Dzięki za ważenie :)
[Komentarz usunięty] – Nie na temat. Izabela
jaka bomba a ja jak juz jadlam to ze dwa akurat na jedne podlaczenie tostera ;o
cherry watpie zeby ktokolwiek w domu walil tyle sera i szynki co w budach z fastfoodami. moj tost jeszcze przed anoreksja to 2kromki tostowego i plaster sera i szynki zaloze sie ze wiekszosc ludzi tak robi…
Cherry, tost zrobiony w domu będzie miał znacznie mniej kalorii:
Chleb tostowy, 2 kromki- 120 kcal,
Ser żółty, plaster- 50 kcal,
Szynka, plaster- 50(?)kcal,
ketchup, łyżka- 14 kcal.
Razem: 234 kcal.
To straszne, że taki tost spowodował taki bulwers. Jedzenie to podstawowa czynność życiowa, a nie jakaś nadrzędna sprawa. Z każdej strony otacza nas kult jedzenia, a gdzie racjonalizacja? Przecież to tylko liczby, metabolizm człowieka to skomplikowany układ, który zależy od wielu cznników i nie da się go zamknąć w ramach KILOKALORIE! Z drugiej strony po co niektórzy najpierw proszą o zważenie produktu, a następnie podważają obliczenia autorów strony i nie dotyczy to tylko tego nieszczęsnego tosta, ale i wielu innych produktów. Co do tosta- kwestia preferencji, jeżeli chodzi o junk food, to wolę bitą śmietanę z truskawkami:-)
Shagz.Otacza nas kult jedzenia? Wręcz odwrotnie! Od pewnego czasu jedzenie pokazywane jest jako pewnego rodzaju słabość. Najlepiej gdyby wszyscy jedli warzywa, zapijali wodą. Zero cukru, soli, mało węglowodanów i tak dalej. Dawniej był kult jedzenia. Dawniej jedzenie stanowiło przyjemność i nikt oprócz osób z nadwagą nie myślał o kaloriach. Kiedyś była modna normalna sylwetka, dziś ta normalna sylwetka uważana jest za pulchną, a sylwetka normalna to sterczące kości, wychodzone nogi z chudości aż krzywe.
Jeśli chodzi o tosty to ja robię z czterech kawałków chleba tostowego, a czasem z 8. Robię z sera, pieczarków i szynki. Moje jak teraz wyliczyłam mają mniej kalorii, ale takie tosty słabo sycą. Uwielbiam je, jak mnie weźmie to jem je co tydzień, w niedziele na śniadanie bo wtedy mam czas na ich przygotowanie.:) I jak widać po mnie, wcale nie tuczą.:)
mój tost wyniósł znacznie mniej :)
-chleb tostowy pełnoziarnisty (2 kromki)-124 kcal,
-szynka-51 kcal,
-ser topiony (25g)-77 kcal,
-2 oliwki czarne- 6 kcal,
-keczup(2 łyżeczki)- 15 kcal.
W sumie wyszło 273 kcal, także jak widać kaloryczność tostów zależy od tego co się do niego wsadzi i z jakiego jest pieczywa. Jeżeli je robię to staram się tam wsadzić jak najwięcej warzyw :)
A jak chce policzyć swojego tosta to po prostu mam dodać składniki tostowanie nie dodaje mu kalorii ??
tak. a niby z czego mialy by se pojawic dodatkowe kalorie? przeciez w tosterze nie uzywa sie tluszczu do podpiekania. jedynie co, to slyszalam ze zmienia sie indeks glikemiczny, tylko nie wiem na jaki :P