Szklanka kasztanów jadalnych waży 150 g. Kasztany bez łupinek ważą 135 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (135g) | |
|---|---|---|
| Energia | 224kcal | 302kcal |
| Białko | 4g | 5.4g |
| Tłuszcz | 1g | 1.4g |
| Węglowodany | 49g | 66.2g |
| Błonnik | 6.8g | 9.2g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Będąc dzisiaj w swoim ulubionym warzywniaku, rozmarzyłam się na głos do sprzedawcy: “Chciałabym kupić dziś coś oryginalnego, nowego, np. kasztany, w tamtym roku u Pana widziałam !!!” A sprzedawca na to: “A proszę bardzo, leżą na wystawie, rano przywiozłem pierwszą w tym sezonie dostawę.” Szczerze mówiąc, to od dwóch lat nie mogłam się zdecydować na ich zakup. Aż w końcu nadszedł ten dzień. Ale nie mam pojęcia, co z nimi zrobić… Jakie macie pomysły ? Smakują Wam w ogóle ? Śmiało wklejajcie linki do swoich przepisów. Z przyjemnością podpatrzę i może któryś wykorzystam lub będzie dla mnie inspiracją :)
one sa przepyszne :D ja je zawsze jadlam same, na cieplo – takie niedawno wyjete z piekarnika :) wystarczy naciac skorupke (inaczej wybuchnie) i pomoczyc kolo godziny w wodzie, a potem do piekarnika :D Mozna tez od razu po nacieciu wlozyc do piekarnika, ale takie odmoczone wychodza smaczniejsze :)
A pozatym myslalam, ze maja tyle kcal, co orzechy ;)
Nie mam pojęcia jak smakują ale od dziecinstwa slysze ze sa mega przepyszne;];] normalnie narobiliscie mi smaka…;]
Bez przesady, nie wybuchną ;) Gdy stawiałam pierwsze kroki w pieczeniu kasztanów to ich nie nacinałam i jakoś nigdy nie eksplodowały w moi piekarniku. Nacięcie sprawia,że się dokładnie upieką i będzie je później łatwiej obierać.
Podobnie jak haruka, uważam,że są przepyszne. Gustuje jednak tylko w tych pieczonych – wszelkie “przetwory” z kasztanów nijak się nie maja do smaku tych pieczonych.
Do tej pory ich kaloryczność liczyłam jak dla migdałów. Jestem miło zaskoczona :)
jadlam raz ale jakos mi nie posmakowały, ale moze kupie kilka i zrobie drugie podejscie. z biegiem lat smak sie zmienia podobno :)szpinaku nie lubilam a teraz uwielbiam wiec moze z kasztanami tez tak bedzie?
Oj niestety z doświadczenia wiem ze mogą eksplodowac ;) właśnie za pierwszym razem nie ponacinalam i nie wszystkie dotrwaly do końca pieczenia w całości ;)
kiedyś jadlam tez kasztanowa paste, ale niesmakowala mi kompletnie.
Pyszne były kiedyś… Na ciepło z masłem ^^ Nadal pamiętam ten smak.
placki kasztanowe na ulicach Wiednia… mmm. Sentyment.
http://kotlet.tv/pieczone-kasztany świetny przepis na pieczone kasztany :)
Nigdy nie próbowała ale jak dla mnie za duzo kcal mają :)
@Paula: E tam za duzo… przeciez takie stwierdzenie nie ma sensu, zastanow sie :) Nie trzeba jesc na kilogramy, a 2kkcal w ciagu dnia to wcale nie jest duzo. Ciagle ograniczanie kalorii w ostatecznosci nie prowadzi do utraty tluszczu, powoduje tylko problemy…niestety.
pozdrawiam :)
pawel ja to wszystko wiem tylko ze choruje na ed i bede patrzec na kcal do konca zycia niestety heeh
Oj, mam nadzieję, że dodacie także zdjęcie jednego kasztanka :) Na 100g wydaję się na prawdę mało, w porównaniu np. do orzechów.
we Wrocku na rynku sprzedaja teraz pieczone kasztany :)
@haruka: jakie one tak właściwie są w smaku? Przypominają orzechy? Mam bzika na punkcie orzechów, a raczej ich smaku, i zainwestowałabym studencki budżet w porcję kasztanów ^^
troche przypominaja, ale smak mimo wszystko oryginalny. skoro lubisz orzechy to najprawdopodobniej kasztany przypadna Ci do guzstu ;)