Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1706 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Kasztany jadalne

Garść kasztanów jadalnych waży 100 g. Kasztany bez łupinek ważą 90 g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 garści ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 garści (90g)
Energia 224kcal 202kcal
Białko 4g 3.6g
Tłuszcz 1g 0.9g
Węglowodany 49g 44.1g
Błonnik 6.8g 6.1g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Kasztany jadalne - kalorie w 100g: 224kcal. Zobacz więcej: , , , , dodano: 14.10.2011

Podobne ważenia:
Szklanka kasztanów jadalnych Garść suszonych moreli Garść daktyli Garść pistacji Garść fistaszków

Odpowiedzi: 21

  1. Izabela says:

    Będąc dzisiaj w swoim ulubionym warzywniaku, rozmarzyłam się na głos do sprzedawcy: “Chciałabym kupić dziś coś oryginalnego, nowego, np. kasztany, w tamtym roku u Pana widziałam !!!” A sprzedawca na to: “A proszę bardzo, leżą na wystawie, rano przywiozłem pierwszą w tym sezonie dostawę.” Szczerze mówiąc, to od dwóch lat nie mogłam się zdecydować na ich zakup. Aż w końcu nadszedł ten dzień. Ale nie mam pojęcia, co z nimi zrobić… Jakie macie pomysły ? Smakują Wam w ogóle ? Śmiało wklejajcie linki do swoich przepisów. Z przyjemnością podpatrzę i może któryś wykorzystam lub będzie dla mnie inspiracją :)

  2. puella says:

    Ja uwielbiam pieczone. Zawsze kojarza mi sie z Wiedniem gdzie mozna je kupic na ulicy.

  3. asd says:

    duzo linkow raczej nie bedzie. do teraz nie wiedzialem, ze istnieja jadalne kasztany, mysle, ze wiekszosc tak samo. :D

  4. A. says:

    Ja pierwszy raz do czynienia miałam z takimi kasztanami rok temu. Wypróbowałam przepis ze strony kasztany.eu, na Risotto z kasztanami.

    1 torebka kasztanów
    160 g ryżu
    1 cebula
    1 łyżka masła
    1 łyżka oliwy z oliwek
    rosół, mleko, gałka muszkatułowa, pieprz, parmezan.

    Cebulę podsmażyć na maśle i oliwie.
    Dodać ryż i dusić na małym ogniu.
    Po paru minutach wrzucić kasztany i jak w przypadku każdego risotto
    dodawać co jakiś czas gotowanej wody i ewentualnie uzupełnić rosołem.
    Na koniec dodać nieco mleka i zostawić na ok. 5 minut.
    Doprawić parmezanem, gałką muszkatułową i pieprzem.

    Wyszło smaczne ;)

  5. bayaderka says:

    Kiedy próbuję coś po raz pierwszy, lubię wyczuć “surowy” smak tego co jem, nieprzyćmiony żadnymi przyprawami czy dodatkami. Dlatego w przypadku kasztanów po prostu podpiekłam je w piekarniku. Wystarczy naciąć łupinkę (najlepiej nakreślić krzyżyk tam gdzie kasztan ma “dziubek”), na tyle mocno, żeby podczas pieczenia mogła się ona lekko rozchylić – po tym poznamy, że kasztany są gotowe. Z tego co pamiętam wystarczy około 20 minut, ale dla pewności polecam google.

  6. bayaderka says:

    Miałam też okazję spróbwać kremem z kasztanów jadalnych. Nie ukrywam, że zachęciła mnie do tego niska (w porównaniu z innymi słodkimi smarowidłami jak choćby kremem krówkowych tej samej firmy) kaloryczność (to prakycznie same węglowodany).
    Miły, ale zbyt słabo wyczuwalny aromat les marrons został niestety zagłuszony nadmiarem cukru (60g/100g produktu, dlatego dziwi mnie, że do tego same kasztany mają tak dużo węgli – wydaje mi się, że w takim razie krem powinien być bardziej kaloryczny, zwłaszcza, że oprócz miazgi kasztanowej dodano do niego również kasztany kandyzowane).
    Sam posmak jest naprawdę przyjemny, ale ja wolę nieco mniej słodkie mazidła (chyba muszę to zasugerować producentowi :D).

  7. ola says:

    ja jadlam pieczone rok temu na rynku we Wroclawiu z okazji swiat sprzedawali, ale mi to smakowalao jak pieczone ziemniaki poslodzone. ble ;P
    wolalam kupic pieczone jablko na patyku w czekoladzie, lub banana ;D
    ale trzeba sprobowac kazdej nowosci.

  8. I'm fine says:

    Bayaderka, nie wiem, jaka jest kaloryczność tego kremu, ale przecież 1g węglowodanów ma 4kcal. 100g cukru to około 400kcal, i więcej zwyczajnie nie będzie. Woda ma 0kcal, błonnik też obniża kaloryczność. Inne “mazidła” do chleba, w rodzaju kremu krówkowego czy nutelli, zawierają o wiele mniej wody, więcej tłuszczu (którego jeden gram ma aż 9kcal) i mniej błonnika. Nie wiem, czemu mniejsza kaloryczność słodkiego kremu kasztanowego w porównaniu z krówkowym aż tak cię dziwi.

  9. bayaderka says:

    @I’m fine – Aż tak bardzo to mnie nie dziwi :)

  10. Anna says:

    Polecam zupę kasztanowo-grzybową wg przepisu Sophie Dahl :)

  11. Mademoiselle says:

    gdzie można kupić krem kasztanowy? Nigdy się z nim nie spotkałam.

  12. kicia says:

    Dlaczego nie zważyliście Państwo jednego kasztana? Albo podali ile sztuk jest w garści, to by było bardzo, bardzo przydatne.

  13. Karolina says:

    BONNE MAMAN produkuje krem kasztanowy, krówkowy i inne smaki. Ja kupowałam w Almie, ale są też w innych sieciówkach, chyba nawet w Tesco.

  14. Gabriela says:

    Krem kasztanowy do zakupienia również w Sieci: http://www.ekoizdrowie.pl/index.php/action,product,nr,705,id,23.html

  15. mariszszka says:

    rozpaczliwie wołam o pomoc! Kiedy mieszkałam w Paryżu zajadałam się kasztanami, które uwielbiam. w Polsce szukam ich od bardzo dawna, ale jeszcze nigdy nie znalazłam. mieszkam teraz w Warszawie. czy ktoś wie gdzie można je dostać?

  16. Dorota says:

    @mariszszka: w Polsce są dostępne we wszystkich delikatesach i marketach, ale zdaje się sezonowo, jesienią, na przełomie października i listopada. Teraz tylko w puszkach niestety :(

  17. Michał says:

    @Dorota, nieprawda. Cały rok – przynajmniej w moim mieście w Kauflandzie są dostępne

  18. Dorota says:

    @Michał: ciekawe, co piszesz… Czytałam, że nie przechowuje się kasztanów zbyt długo, bo stają się suche i niesmaczne, jak stare orzechy. Co prawda świetnie się mrożą, ale rozumiem Ty mówisz o świeżych?
    Najprawdopodobniej zatem są to kasztany importowane z “ciepłych krajów” :)

  19. mariszszka says:

    Dzięki za odpowiedzi. to już drugi smakołyk, do którego swoje uwielbienie odkrywam zaraz po sezonie. W czerwcu zeszłego roku pokochałam szparagi, na które czekam jak na szpilkach od tamtej pory. Doroto, poszukałam informacji o kasztanach w puszce i widzę, że dostępne są takie w czystej wodzie, nie żadnych zalewach. czy one różnią się smakiem jakoś znacząco?

  20. Dorota says:

    @mariszszka: kasztany w puszkach są zwykle gotowane, a nie pieczone, co się oczywiście odbija na ich smaku. Używałam takich bez wody pakowanych próżniowo. Nie smakują identycznie, jak świeże (upieczone), ale doskonale nadają się jako składnik ulubionego dania.

Opinie na temat: Garść kasztanów jadalnych



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/19 12:37 do wpisu:Garść świeżego szpinaku
Basia: Szpinak zakupiony, wypróbuję wasze przepisy :) Pozdrawiam :)
2012/05/19 11:55 do wpisu:Kawałek ciasta marchwiowego
Mimi: Ja też chce! =)
2012/05/19 11:36 do wpisu:Porcja serka śmietankowego Danio light
Mirabelka: Oj, ja już wiem, że by mi nie smakował. Zwykle żelatyna w nabiale jest dla mnie...
2012/05/19 11:20 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
jo: jest lepszy niz ‘normalny’, bo mniej słodki :) i jest super do sernika na zimno...
2012/05/19 10:51 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
Beata: O wiele lepszy. nie jest przesłodzony
2012/05/19 10:23 do wpisu:Porcja serka waniliowego Danio light
gosiam: tylko po co ten syrop glukozowo – fruktozowy…
2012/05/19 10:09 do wpisu:Plaster polędwicy sopockiej
Andzia: hahahaha a ja zawsze liczyłam ją jako 80kcal :O No nieźle, widać,jak wiele jeszcze muszę się...

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: