Łyżka pesto z bazylią waży 20 g.
Skład: bazylia (45 %), olej słonecznikowy, ser Grana, mąka ziemniaczana, orzechy nerkowca, czosnek, ser z mleka owczego, cukier, oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia extra vergine, orzechy piniowe, regulator kwasowości
Producent: Primavera
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 łyżce
| w 100g | w 1 łyżce (20g) | |
|---|---|---|
| Energia | 340kcal | 68kcal |
| Białko | 3.7g | 0.7g |
| Tłuszcz | 34.6g | 6.9g |
| Węglowodany | 6.3g | 1.3g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







uwielbiam pesto! zawsze jadłam je z makaronem orkiszowym tagliatelle (świetne!), ale wczoraj przyrządziłam na grillu w folii łososia z jego dodatkiem. to był dopiero kosmos ;)
Ja też uwielbiam pesto – szczególnie z bazylią :)
Któregoś razu nawet Maciej samodzielnie wykonał pesto w moździerzu :) Smakowało wyśmienicie. Ze sklepowych sosów, zachwycam się tym produktem: https://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/095/9584.jpg
Ciekawe, które Wam najbardziej odpowiadają ?
Smakoszy pesto zapraszam na swoją stronę z przepisami, gdzie znajdują się dwie moje propozycje z tym pysznym sosem:
Spaghetti gryczane z pesto bazyliowym: http://www.zdroweconieco.pl/spaghetti-gryczane-z-pesto-bazyliowym.html ORAZ
Makaron pełnoziarnisty z pesto: http://www.zdroweconieco.pl/makaron-pelnoziarnisty-z-pesto.html
Tez lubię pesto, ale wole to czerwone – rosso. To z bazylia jest troche za mało wyraźne w smaku jak na mój gust, albo na takie kiepskie natrafilam ;)
haruka: pesto z bazylii jest wyśmienite! musiałaś rzeczywiście trafić na jakieś kiepskiej jakości. ja zawsze wolę dołożyć kilka zł więcej i kupić nawet malutki, ale porządny słoiczek pesto, zwłaszcza że nie używam go w jakiś powalających ilościach. i wolę zdecydowanie bazyliowe od rosso ;))
@haruka: proponuję wypróbować ten, który podałam w opinii wyżej, albo drugi mój “faworyt”: http://a01.cdn.a.pl/zdjecie-515776/sacla-pesto-alla-genovese-bazyliowe-90g-Product2.jpg. Występuje w takim małym, zgrabnym słoiczku :)
Nie kupilam wtedy najtanszego jakie bylo, a przynajmniej takiego nie szukalam ;) tez wole doplacic pare zlotych i miec produkt lepszej jakosci niz jego okaleczona wersje. Jak w sobote pojde na “wieksze zakupy” to sie z ktoryms z tych sloiczkow z linkow rozejrze i dam wersji z bazylia jeszcze jedna szanse :)
Miałam sie wczoraj pochwalić ;) kupiłam to pesto z drugiego linku i rzeczywiście było dużo smaczniejsze niż to na które natrafilam za pierwszym razem :)
Uwielbiam pesto mniam moja babcia robi samodzielnie i pozniej dzieli na porcje i mrozi i kiedy zechce to sobie odmrażam i z makaronem jem :D
No proszę :) Świetnie! To musi być nowoczesna Babcia, bo wiele starszych osób nie wie co to jest “pesto” ;)
Gdy jeszce zdrowie jej pozwalało pracowała we włoszech u wlsokiej rodziny wiec zna bardzo duzo włoskich przepisów mam szczescie ze mam taka babcie :)
najlepsze (i rosso i zielone)- lidl.
Dokładnie- za 5 zł cały słoiczek ale w smaku jest wyśmienite! Dlatego często się zdarzają dłuższe braki asortymentu ;p
choćby było najpyszniejsze na świecie, nie mogę się przełamać ze względu na nazwę :S
nazwa: pesto? czy sklep Lidl?;>
pesto ;) chociaż lidl tez nie zachęca, bo brzmi zbyt niemiecko ;)
Chyba nie rozumiem co jest złego w tej nazwie ;)
Kocham Pesto, ale jednak takie wykonane na bazie oliwy z oliwek, mnie ten olej nie podchodzi..
No właśnie, jakoś nie mogłam trafić w polskich delikatesach na “uczciwe” pesto na bazie oliwy z oliwek, tylko wszędzie ten olej słonecznikowy. A przecież jest go w 1/3 objętości. Czy Ci producenci sobie wyobrażają, że my nie mamy podniebienia? Takie rzeczy czuć. Dobra oliwa, to dobra oliwa.
Dlatego robię pesto sama, ha!
@martinka: “No właśnie, jakoś nie mogłam trafić w polskich delikatesach na “uczciwe” pesto na bazie oliwy z oliwek, tylko wszędzie ten olej słonecznikowy.”
Od kilku lat w delikatesach Piotr i Paweł, Alma, Bomi można zakupić pesto bazyliowe, które w składzie posiada tylko i wyłącznie oliwę z oliwek (w tym extra virgine 18 %) Uważam, że spośród wielu firm, zawartość tego słoiczka smakuje najlepiej: http://goo.gl/6PQIH.
“Dlatego robię pesto sama, ha!” Świetnie ! My też kiedyś z Maciejem eksperymentowaliśmy. Jednak znacznie prościej zakupić takie cudo w słoiczku i trzymać w szafce na czarną godzinę, gdy potrzebujemy w ekspresowym tempie zrobić obiad.