Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1715 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Jabłko importowane

Zielone importowane jabłko waży 200g. Jabłko bez skórki i ogryzka waży 150g.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (150g)
Energia 46kcal 69kcal
Białko 0.4g 0.6g
Tłuszcz 0.4g 0.6g
Węglowodany 12.1g 18.2g
Błonnik 2g 3g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Jabłko importowane - kalorie w 100g: 46kcal. Zobacz więcej: , , , , dodano: 01.10.2009

Podobne ważenia:
Jabłko Jedna brzoskwinia UFO Śliwka Obrany ananas Kokos

Odpowiedzi: 21

  1. Justyna says:

    Uwielbiam tego rodzaju jabłka. Są świetne w smkau i tylko 70kcal. Super :)
    Swietna strona!!
    Justyna

  2. Kinga says:

    Mam pytanie. Czy takie same jabłko po ‘upieczeniu’ czyli podgrzaniu w mikrofalówce bez żadnych dodatków zwiększy swoją kaloryczność? Jeśli tak to o ile?
    Pozdrawiam

    PS. Wasza strona jest niesamowita!

  3. izabela says:

    @Kinga: produkty zawierające w sobie dużo wody, podczas obróbki cieplnej (parowanie, gotowanie, pieczenie, duszenie itd…) prawie zawsze odparowują pewną jej część. Gdyby poddać badaniom empirycznym takie jabłko, zapewne również i w tym przypadku nastąpiłoby niewielkie “zagęszczenie” substancji na 100 g / produktu gotowego. Ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Nie, bo w diecie należy uwzględniać produkty nie pod pryzmatem kalorii, a wartości odżywczej. Obserwować swój organizm. Jabłko poddane obróbce termicznej zwiększy wartość indeksu glikemicznego, zmniejszy się udział wrażliwej na temperaturę witaminy C.

  4. haruka says:

    Hmm czemu waga podana jest dla jabłka bez skórki? Tzn czy w “pozbyciu sie” skórki chodziło tylko o kwestie smakowe, czy jest ona w jakis sposob szkodliwa?

  5. kaligula says:

    Z tego co wiem w chorobach nowotworowych skórkę się ściąga, bo lubią kumulować się na niej różne zanieczyszczenia, w tym o działaniu rakotwórczym.

  6. Izabela says:

    Co do skórki zdania są podzielone. Z jednej strony zawierają rozpuszczalny błonnik pod postacią pektyn działający korzystnie na przewód pokarmowo – jelitowy, z drugiej – tak jak wspomniała kaligula, lubią się na niej kumulować zanieczyszczenia, np. metale ciężkie (ołów, kadm), środki ochrony roślin itd…
    Według mnie optymalnym rozwiązaniem będzie zakup jabłek z różnych źródeł i przy braku przeciwwskazań spożywanie ich wraz ze skórką (co sama czynię).
    Jeszcze taka ciekawostka apropo importowanych jabłek: kupiłam ponad miesiąc temu po jednym czerwonym i zielonym importowanym jabłku na “owocową wystawkę”. I co? Codziennie wyglądają tak, jakby dopiero zostały zerwane z drzewa. Ciekawe, kiedy zaczną się marszczyć…

  7. kaligula says:

    Jestem mężczyzną, nie kobieta…
    A Kaligula (“bucik”) to przydomek mojego ulubionego cesarza rzymskiego:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Caligula

  8. haruka says:

    A nie wystarczy umyć jabłka w ciepłej wodzie żeby pozbyć sie tych szkodliwych substancji ze skórki?
    A co do ładnych jabluszek to tez kiedyś, a dokładniej na święta ;) kupiłam takie wielkie, czerwone i błyszczące. Stały sobie dłuższy czas i w ogóle nie zmienił sie ich wygląd. Jednak kiedy przekroilam jedno na pól to okazało sie zepsute od środka :/

  9. Mademoiselle says:

    niedawno miałam tak samo- z zewnątrz wszystko pięknie ładnie, nawet smacznie, ale okazało się że w środku, przy samym ogryzku jest doszczętnie zgniłe! To było okropne, zwłaszcza że zupełnie nieświadoma jadłam to jabłko nie wiedząc co mnie czeka przy ogryzku.. fuuuj

  10. Izabela says:

    Hehe, to ja jeszcze poczekam ze swoimi “okazami”, i jak zaczną “brzydnąć” rozkroje na pół … i ciekawe co tam znajdę hehe.
    @haruka: według przeprowadzonych wielu badań, niestety nie wszystkie substancje ulegną wymyciu. Ja stosuję zasadę: jem ze skórką, kupuję w różnych miejscach :) (wyjątkiem były jabłka z działki od Dziadków – nie dość, że jadłam na okrągło te same, to czasami nawet ich nie myłam…)

  11. haruka says:

    Jak takie jabluszko zacznie brzydnac to w środku chyba bedzie już niemal broń biologiczna ;)

  12. Mademoiselle says:

    tak! Można używać jako śmiercionośne pociski na wojnie :D Nie chciałabym takim dostać

  13. Mademoiselle says:

    hehe.. z przyczyn.. ee.. skomplikowanych trafiło mi się dzisiaj najdziwniejsze w moim życiu śniadanie, a mianowicie SKÓRKI Z JABŁEK z musli.. Niby trąci nędzą ale o dziwo było to bardzo pyszne śniadanie. Jak kiedyś zostaną Wam jakieś skórki polecam pokombinować ;D

  14. Tyś says:

    mmm… uwielbiam je :)

  15. Izabela says:

    Ciąg dalszy mojej historii z jabłkiem importowanym: jabłko zakupione ponad 2 miesiące temu zaczęło się marszczyć. Rozkroiłam je … twarde, jasne, soczyste, z niewykształconym gniazdem nasiennym, bez zapachu, w przypadku smaku się nie wypowiem, bo nie odważyłam się spróbować. Jeden plus: na wystawce z owocami pięknie się prezentowało ;)

  16. Mademoiselle says:

    “Sama natura”, ot co! ;) Ja dzisiaj jadłam jabłko które wyglądało nienagannie ale miało jakiś taki dziwaczny posmak.. jakby już raz się kiedyś zepsuło ale w sposób niewidzialny :< wywaliłam i wzięłam banana :P

  17. ewelinakop1206 says:

    Uwielbiam takie jabłka, są twarde i soczyste, lepsze od krajowych

  18. goaway says:

    ja kupuję owoce na targu – czasem nadgryzione prze robaki, bo przynajmniej mam pewność, że skoro one mogą, to i ja. ewentualnie dostaję od dziadka, a papierówki z drzew koło jego domu na wsi. nie ufam tym wszystkim pięknie wyglądającym owocom i nie toleruję gmo. jabłka importowanego nie tknę :)

  19. haruka says:

    o nie, jak ja widze, ze jest jakas dziura sugerujaca robaka to dziekuje za takie jablko :P

  20. ewelinakop1206 says:

    haruka says:
    o nie, jak ja widze, ze jest jakas dziura sugerujaca robaka to dziekuje za takie jablko :P

    absolutnie sie z toba zgadzam, tez takiego jabłka nie tykam

    goaway: jeśli produkt jest importowany to nie znaczy zaraz ze jest modyfikowany

  21. Emilie says:

    A to że jest modyfikowany nie znaczy że jest szkodliwy..

Opinie na temat: Jabłko importowane



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/21 21:53 do wpisu:Szklanka ugotowanego ryżu brązowego
Aron: Jaka była waga przed ugotowaniem?
2012/05/21 21:42 do wpisu:Porcja łopatki wieprzowej
Izabela: @Paula: Może to była jakaś wersja odtłuszczona ? Bo łopatka jako element tuszy wieprzowej słynie...
2012/05/21 21:32 do wpisu:Kawałek ciasta marchwiowego
Izabela: @bronek: “Jak kształtuje się kaloryczność ciasta z powyzszego przepisu per 100g oraz...
2012/05/21 21:05 do wpisu:Galaretka o smaku owocowym w cukrze
mgds: Nie lubię, ale i tak to kolejny produkt kojarzący mi isę z latami ’90. ;)
2012/05/21 21:04 do wpisu:5 galaretek o smaku owocowym w cukrze
malv: fe, nigdy tego nie lubilam, sama chemia, jeszcze duzo kalorii :) to juz wole milkywaya :)
2012/05/21 21:01 do wpisu:Sezamek
ollina: o kurde, nie wiedziałam że one mają tyle kalorii ;o
2012/05/21 20:58 do wpisu:Porcja poduszek owsianych
ollina: o, widziałam je ostatnio ^^ muszę kupić ;)

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: