Porcja deseru sojowego z figami waży 100 g.
Skład: sok z soi 78% (woda, ziarna soi), cukier, figi 10%, syrop owocowo-glukozowy, fosforan wapnia, enzymy, zagęstniki: pektyny, mączka chleba świętojańskiego; koncentrat soku cytrynowego; aromaty, konserwant owoców: sorbinian potasu.
Producent: Sojasun
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (100g) | |
|---|---|---|
| Energia | 76kcal | 76kcal |
| Białko | 3.6g | 3.6g |
| Tłuszcz | 2g | 2g |
| Węglowodany | 11g | 11g |
| Błonnik | 1.3g | 1.3g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Po przeczytaniu Waszych komentarzy znajdujących się pod poniższym ważeniem: http://www.ilewazy.pl/jogurt-z-kokosem, będąc w sklepie postanowiliśmy rozejrzeć się za produktami – typu desery sojowe lub a’la jogurty. W Waszych komentarzach widniało określenie “jogurt sojowy”, ale pamiętajcie, że: “Określenie “jogurt” jest zastrzeżone dla produktu zawierającego żywe kultury bakterii jogurtowych w ilości nie mniejszej niż 10 mln komórek/1ml.” *
My powyższe ważenie nazwaliśmy “deserem”, ale producent na swojej stronie opisuje ten produkt jako “alternatywa jogurtu”. W sklepach znajdować się będzie tylko i wyłącznie w chłodniach, ponieważ warunki temperaturowe wynoszą dla niego: od +2 do +6 C.
*Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie znakowania środków spożywczych i dozwolonych substancji dodatkowych.
jak smakuje? ; ) nigdy nie jadłam czegoś takiego ;p
Gdzie ten deser został zakupiony? :) Jestem ciekawa jego smaku, ale nigdy jeszcze w sklepie takiego nie widziałam. :(
@Kamilka: Jak dla mnie ten deser jest za słodki. Da się wyczuć dość wyraźnie smak fig, a i ich kawałki są całkiem spore, jednak nad wszystkim dominuje cukier. Pierwsze wrażenie to najpierw uderzenie słodkości, potem długo nic i za chwilę przebija się smak fig. Jako alternatywa jogurtowa pod kątem konsystencji i wyglądu produkt wypada dobrze. Gdybym nie wiedział, że to produkt sojowy to stwierdziłbym, że jest to jogurt na chudym mleku (smak jest płaski, nie ma “głębokiej nuty”, którą można uzyskać przygotowując samodzielnie jogurt z owocami). Na pewno wpływ na moje odczucia ma fakt, że figi same w sobie są słodko/mdłe. Myślę, że jak ktoś nie lubi mocno słodkich deserów, to warto wypróbować ten produkt w innym wariancie a figa będzie pewnie smakiem dla prawdziwych fanów słodkości ;)
@Julia: Kupiliśmy go w makro (w opakowaniu są od razu 4 sztuki, nie wiem czy można je kupić pojedynczo).
Muszę sie za tym rozejrzeć :D
Widziałam je w Bomi, ale nigdy nie próbowałam, bo zawsze są tylko takie smaki, których przy normalnych jogurtach nie lubię (jagodowe, owoce leśne, suszone śliwki…) Robią taki deser np. o smaku brzoskwiniowym alb owoców egzotycznych? Spróbowałabym, ale zawsze trafiam na jakieś takie smaki, których przy normalnych produktach mlecznych nie znoszę :P
Najwyraźniej nie lubisz tych, które mi najbardziej smakują ;) a figowe desery ogólnie bardzo lubię, w sumie najbardziej z owocowych :) w almie czasem są tez takie megapyszne ciasteczka figowe
szukałam dziś ich w almie i nie ma;/
A ja zawsze,gdy jestem w sklepie to desery i napoje sojowe oraz tofu znajduję na półkach z dala od chłodni.Wydawało mi się więc,że nie muszą one leżeć w niskiej temperaturze.
@Zuta: część wyrobów wyprodukowanych z wykorzystaniem ziarna soi wymaga przechowywania w lodówce, a część nie. Od czego to zależy ? Gdy producent utrwalił swoje produkty termicznie, poddając je odpowiedniej temperaturze, dzięki której nie ma prawa rozwinąć się jakaś niepożądana flora, wówczas termin przydatności wynosi często minimum rok i można takie wyroby przechowywać w temperaturze pokojowej / na półkach sklepowych / w szafkach kuchennych. W pozostałych przypadkach należy przechowywać je w chłodniach (ta informacja zawsze musi się znaleźć na opakowaniu); mają znacznie krótszy termin przydatności do spożycia.
Przykład: wszelkie desery i napoje Alpro można przechowywać w temperaturze pokojowej, a powyższy deser tylko w warunkach chłodniczych. Możemy też spotkać tofu na półce i w lodówce itd…
Niestety zdarza sie, ze rownież produkty sojowe, które maja napisane na opakowaniu, ze powinno przechowywać sie je w temperaturze do +4 stopni leżą na półkach :/ co prawda w dużych marketach tego nie widziałam, ale w takich większych osiedlowych sklepach już tak. W dino tez kiedyś widziałam sojowe parowki w słoiku na polce, a w T&J te same parowki są w lodowkach…
Moja teściowa z uporem maniaka kupuje mleczne kanapki (do przechowywania w lodówce), chowa je w szufladzie komody, a następnie karmi nimi dzieci kilka dni później. Póki co jeszcze im nie zaszkodziły.. Może z tymi jogurtami i parówkami jest tak samo.
Moja mama tez uwielbia te kanapki i zawsze ma kilka w schowku w aucie, nawet jak były upały to je tam trzymała i tez nie zaszkodziły jej, ale to chyba tylko świadczy o “mlecznosci” tych kanapek ;) za to kinder bueno zawsze laduje do lodówki :P
Kiedyś kupiłam tofu, które powinno być w lodówce, ale zapomnialam o tym i zistawilam “na wierzchu” i zepsuło sie, wiec lepiej przechowywać zgodnie z zaleceniem :]
wydaje się smaczny :)
zdaje mi się, że widziałam w piotrze i pawle
UWAGA! Jest tańsza wersja smakowych “jogurtów” sojowych- dziś widziałam i próbowałam desery Alpro Soya- jest kilka smaków, duże i małe kubki i naprawde są pycha! Rozglądajcie sie za nimi w sklepach, bo warto ;]
a gdzie kupiłaś?:)
Warszawa- Hala Marymoncka. W Internecie jeszcze ich znleźć nie mogę (oczywiście producent za 3 lata napisze że ma taką “nowość”) i w dodatku była dziś degustacja- pyszny jest smak ze zbozami (3.5g blonnika w kubeczku!) i owocowe tez dobre bo nie przesłodzone.
mam zdjęcia:
http://www.konsumgoettinnen.de/tl_files/images/content/aktionssites/Alpro_soya/Konsumgoettinnen_Alpro_soya_Soja_Jogurt_singel.jpg
http://farm4.static.flickr.com/3424/3885408861_79ae57ae3d.jpg
wybacz, ale… dopiero teraz je odkryłaś? ;)
noo :) a szczerze mowiac z ciekawosci obskoczyłam dzis Carrefour, Real i E.Leclerck i nie ma w zadnym z tych sklepów. W sklepach z zdrową zywnoscia: BioFutuso, Meloni i Farma zdrowia rowniez ich nie ma pomimo rozbudowanej oferty sojowej.
A jak mi powiedziano na infolinii Alpro Soi: sa w sprzedazy od 2 tyg wiec “dopiero’nie jest aż takim dopiero bym powiedziala..
W leclercku od jakiegoś czasu są waniliowe i czekoladowe z tej serii, podobnie w Tesco zatem raczej średnia nowość z tego ;) chyba, ze chodzi o owocowe, ale za takimi sie nie rozgladam raczej wiec nie wiem ;)
zostaje mi szukanie w Tesco ;p
hmm, ja takie widziałam już dawno. z kilka miesięcy temu, w realu w dziale ze zdrową żywnością ;) nie wiem, może jakieś podobne, a to jakaś straszna ‘nowość’, ale na pewno firmy alpro soya
Widziałam wczoraj w Bomi desery waniliowe i czekoladowe od tego producenta i leżały na półkach, nie w lodówce. Trochę mnie to zdziwiło ;P
Z Alpro Soya desery o smaku waniliowym i czekoladowym kupuję już od kilku miesięcy,więc to żadna nowość.Są w dużych marketach Carrefour,na półkach przy makaronach albo płatkach śniadaniowych.
W Auchan również są. Ale ta cena… jak ją zobaczyłam, miałam ochotę wybuchnąć śmiechem.
desery a la budynie i nie mają i smaku i wartości tak naprawdę. Zdecydowanie bardziej wole Satino czy monte!
Właśnie,te czekoladowe z Alpro Soya mają bardzo wyrazisty smak czekolady a w kubeczku tylko 110kcal.Jak ktoś ma ochotę na coś słodkiego to są niezastąpione.
Do tego czytałam,że są zdrowe,szczególnie dla wegetarian ze względu na dużą zawartość białka.
Do powyższych wypowiedzi: w poniższym linku
http://goo.gl/AxNP1 znajdziecie adresy, gdzie można zakupić alternatywę jogurtu Alpro – z wiśniami oraz z jagodami (na swojej stronie internetowej producent jeszcze nie podaje). W Polsce podobno są dostępne od 27 października.