Plaster wędliny sojowej o smaku drobiowym

Wędlina sojowa o smaku drobiowym

Plaster wędliny bezmięsnej o smaku drobiowym z dodatkiem zielonych oliwek waży 17 g.

  100g na zdjęciu (17 g)
Energia 166 kcal 28 kcal
Białko 16,4 g 2,8 g
Tłuszcz 8,5 g 1,4 g
Węglowodany 5,9 g 1,0 g
Błonnik 0,7 g 0,1 g

Wędlina sojowa o smaku drobiowym kalorie w 100g: 166kcal

Zobacz więcej: plaster sojowa 17g wędlina o smaku drobiowym

Ostatnia aktualizacja: 2015.04.06

Ważenie dodano: 2011.09.20 w kategorii Produkty gotowe

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: woda, białko sojowe 12,5 %, olej roślinny, białko pszenne (gluten), skrobia kukurydziana E 1422, karagen - substancja zagęszczająca, aromaty i ekstrakty przypraw, oliwki zielone, sól, błonnik cytrusowy, przyprawy.
Producent: Polsoja

Mamy 42 opinie na temat ważenia - napisz własną

  • Gdzie można takową "wędlinkę" zakupić ?:)
  • bardzo mi się podoba określenie 'wędlina bezmięsna o smaku drobiowym ;)'
  • wygląda jak żółty ser
  • Ania1105 2011/09/20 21:40
    wszędzie
  • Z tej serii jest tez opcja ze sliwka, zurawina i o smaku salami. Przynajmniej tak teoretycznie, bo one wcale nie przypominają swoich mięsnych odpowiedników, ale w sumie są całkiem niezłe. Tylko starsznie slone :/
  • fuuuj wędlina ze śliwką albo żurawiną?? jak słone to idealne :)
  • Ania1105 2011/09/20 22:43
    mięsa to nie przypomina, jak wspomniała haruka, ale czasem to ciekawa odmiana jest ;-) chociaż ja preferuję wariant salami
  • no wlasnie fajnie, ze z owocami, ale zle, ze slone :P sol zatrzymuje wode w organizmie, wiec rzezby ne widac :P
  • rozczarowana 2011/09/20 23:57
    niedługo chyba przestanę tu zaglądać,bo ostatnio prawie wszystkie produkty pojawiające się na głównej mają wypisane wartości odżywcze na opakowaniach :(
  • Może ktoś mi wytłumaczy jaki jest sens produkowania "wędliny bezmięsnej" o smaku "mięsnym"??? Skoro nie jadam mięsa i wybieram produkt zastępczy to raczej nie po to aby smakował jak mięso :( Zawsze omijam ten smak. Wybieram wariant wędlinki sojowej śliwką - jest smaczna a słodka śliwka łagodzi słony smak.
  • * sojowej ze śliwką
  • Wędlina z żurawiną jest pyszna! A tego typu wędliny są tak słone, że aż czasem nie mogę ich zjeść ;/
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/09/21 07:56
    @Agatka: Produkty sojowe można spotkać w coraz większej ilości sklepów, w każdym większym markecie na pewno je znajdziesz
    @Izza: Dla mnie to też zawsze było zagadką, że duża ilość produktów sojowych imituje smak produktów mięsnych. Pewnie to chodzi o osoby, które przestały jeść mięso w jakimś okresie swojego życia i tęsknią mimo wszystko za jego smakiem (może wie ktoś więcej dlaczego producenci wyrobów sojowych tak chętnie imitują smaki mięsne?). Dla mnie jako osoby, która je wędliny i mięso, smak tego wyrobu sojowego był dziwny, mocno słony i taki "płaski" (głównie słony), nie wyobrażam sobie jedzenia tego produktu na co dzień.
    @rozczarowana: Obecność wartości odżywczych na opakowaniu nie była, nie jest i nie będzie nigdy dla nas kryterium wg którego dobieramy produkty do ważenia. Naszym głównym celem nie jest odkrywanie ile co ma kalorii, jeśli to jest dla Ciebie jedynym kryterium oceny przydatności ważeń, to jest nam przykro i zgodnie z Twoją wypowiedzią żegnamy (polecam studiowanie tabel kalorii). Jeśli chcesz podyskutować o tym co i jak ważymy to zapraszam tutaj, możesz tam szczegółowo opisać dlaczego ważenia produktów z wartościami na opakowaniach są Twoim zdaniem bez sensu.
  • Moim zdaniem bardzo smaczne i pełnowartościowe (porównując np z kanapką z twarożkiem jednak tej jest bliżej do mięsa) .
    A co do smaku- uwielbiam jako wegetarianka prażynki o smaku bekonu mimo że chyba nawet jak jadłam mięso nigdy bym bekonu nie tknęła (odrażały mnie od zawsze tego typu rzeczy). I nie uważam, żebym "grzeszyła" jakoś przeciwko swoim wege przekonaniom.
  • Jadłam parówki sojowe (parówkę) i skubnęłam kiedyś takiego wyrobu. Dla mnie są po prostu obrzydliwe, rosną mi w gardle, a naprawdę dużo potrafię zjeść bez grymaszenia. Mogliby mnie torturować takimi wyrobami :D A smaku mięsa w ogóle to nie przypomina.
  • Haruka, widać rzeźbę, nawet jeśli się je b. dużo soli :)
  • Jak sie nagromadzi woda pod skóra to jest lipa :( wiadomo, ze lepiej wyglada niż tłuszcz, ale mimo wszystko lipa
  • totam- ale zrobisz wegetarianiniowi hot-doga, który naprawdę smakuje baaardzo wiarygodnie!!
  • muszę to znaleźć przy najbliższej okazji:P
  • Oj Blania... chyba jak zalejesz go dużą ilością keczupu :P Naprawdę, dla mnie kompletnie różne smaki, nie mówiąc już o konsystencji wyrobu... Ale w sumie to co do tego hot doga wsadzić jak nie taką parówkę? Marchewkę? Ja akurat rozumiem, że można nie jeść mięsa, ale tęsknić za smakiem... a prażynki o smaku bekonu to się nie da nie lubić :D
  • A na opakowaniu pisze,że 2 plastry to 51 kcal...
  • Maciej-na słoiczkach potraw sojowych,które imitują mięso z Primaviki jest napisane,że ta oferta jest skierowana do osób,które przechodząc na wegetarianizm mają ochotę na mięsne potrawy.Czy coś w tym stylu :p
    Ja jako wegetarianka sama często sięgam po parówki,wędliny i gotowe potrawy sojowe,mimo iż za mięsem nie tęsknie(nie pamiętam nawet jak smakuje).
    Jest to po prostu świetne urozmaicenie diety.Poza tym soja uzupełnia białko.Nawet lekarz mi mówił,że będąc na takiej diecie nie powinnam stronić od takich produktów.
  • W tesco są
  • hm, ja tam rozumiem pseudo "mięsne" produkty wege - niektórzy ludzie przechodzą na wganizm ze względu na ideały i miłość do zwierząt, ale mimo to lubią smak mięsa.
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/09/21 18:57
    @Zuta: Na naszym opakowaniu nie jest to 51 kcal a 55 kcal. Jest napisane również, że dwa plastry to 33 g. Wprowadź 33 g do kalkulatora i wyjdzie Ci 55 kcal, także jest wszystko ok. Nie mam nic przeciwko poprawianiu naszych danych (przy tej skali błędy są nieuniknione i zdarzało się nie raz, że po Waszych komentarzach coś zmienialiśmy) jednak przed dodaniem komentarza sugerującego błędne dane proszę o upewnienie się, czy faktycznie jest błąd, żeby nie wprowadzać zamieszania (teraz mam opakowanie przed sobą i mogę to ponownie zweryfikować, nie zawsze tak jest).

    Piszę ten komentarz tylko dlatego, żeby pokazać poprawność obliczeń. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia w bilansie dziennym, czy producent napisał 55 kcal, czy 51 kcal. Plasterki mogą ważyć minimalnie inaczej, waga też waży z jakąś dokładnością, kalkulator zaokrągla i jest to produkt naturalny więc wyniki mogą być różne. Zawsze trzeba patrzeć na nie orientacyjnie i nie przywiązać zbyt dużej wagi do liczb.

    Co do następnego Twojego komentarza, to zdziwiło mnie po prostu często spotykane dążenie producentów takich wyrobów do odtwarzania smaku potraw mięsnych, ale skoro sami producenci tak piszą, to rzeczywiście ta grupa osób przechodzących na wegetarianizm a z jakiegoś powodu lubiących smak "mięsny" jest duża i to jest pewnie wyjaśnienie tej kwestii.
  • Zapewne Zuta kupiła wariant o smaku szynkowym - tam właśnie jest podane 51 kcal na 2 plastry
  • Ano tak.Mój błąd,sorry ;)
    Dobre są też wędliny sojowe z ,,Pro Soya''.Polecam z marynowanym tofu ;)
  • Patrycja 2011/09/23 15:25
    Jakie wymyśle produkty O.o :)
    Pierwszy raz o niej słyszę ;P
  • katmandu 2011/09/23 20:00
    Mi się wydaje, że produkty bezmięsne o smaku mięsnym są kierowane raczej do ludzi, którzy ze względu na zdrowie muszą ograniczyć ilość spożywanego mięsa, bywają takie sytuacje. Kiedyś na jakimś opakowaniu bodajże widziałam taki napis, że produkt idealnie nadaje się dla osób, które nie mogą jeść mięsa, a lubią jego smak. Chociaż moim zdaniem nie przypominają one w smaku mięsa, a przynajmniej nie na tyle, żeby nie wyczuć różnicy. W każdym bądź razie są smaczne, ale dość drogie.
  • A mi sie wydaje, ze osoby, ktore z przyczyn ideologicznych przestsly jesc mieso tez moga tesknic za jego smakiem, przeciez nie ma w tym nic zlego... Pare przypraw i aromatow nasladujacych smak zwyklej wedliny nie sprawia ze produkt jest mniej wege ;)
  • Ja jestem wege i nie tęsknie za smakiem mięsa a jem takie produkty.Po prostu lubię sobie urozmaicać posiłki przede wszystkim.Dodatkowo mogę sobie uzupełnić białko.
    Póki żadne zwierze nie ucierpi,nie ma w tym niczego złego :)
  • katmandu 2011/10/04 19:53
    Dzięki tej stronie przypomniałam sobie o tego typu produktach, więc kupiłam ostatnio jedno opakowanie i bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Strasznie mi to smakuje ! :) Jadłam to dużo razy wcześniej, ale już dość dawno i chyba trochę zmienił mi się smak, bo nie pamiętam, żebym aż tak się tym zachwycała, a tym razem naprawdę niesamowicie mi smakuje. Miło było sobie o tym przypomnieć. :)
  • Wygląda jak żółta mortadela
  • Lol, wędlina bezmięsna ;P
  • ja jadlem tylko salami sojowe z wedlin i bylo to dla mnie w samku...dziwne
    jakbym papier [słowo osunięte] Na ilewazy.pl nie używamy wulgaryzmów. Izabela
  • jak dla mnie takie produkty to hipokryzja. i nie sądzę, żeby taka "wędlinka" była dużo zdrowsza od typowej mięsnej. żywieniowe oszustwo w wersji wege. fuj.
  • @senowa: moze i tak samo nie zdrowe, ale przynajmniej nie bylo zywe, o!
  • @senowa: Jestem weganką i również uważam, że jeśli człowiek jest na tyle silny i zdeterminowany, aby całkowicie odstawić mięso z codziennego menu to tego typu zamienniki są zbędne. Jeśli jednak z jakiegoś powodu człowiek zrazi się do jedzenia zwierząt (np. po obejżeniu filmu http://youtu.be/ce4DJh-L7Ys lub z przemyśleń natury czysto moralnej) - i nie jest silny na tyle, aby odeprzeć chęć posmakowania kiełbasy lub szynki - myślę, że wybór tego typu produktu jest lepszym rozwiązaniem niż złamanie swojego postanowienia.

    Z czystej ciekawości kupiłam wczoraj taką wędlinę z żurawiną. Zapewne dlatego, że nie pamiętam już jak smakuje prawdziwe mięso, produkt ten do złudzenia mi je przypominał (w przeciwieństwie do innych produktów tego typu takich jak pasztety lub paprykarze sporządzone na bazie soczewicy, cieciorki bądź lnu).
  • Wydaje mi się, że tego typy produkty jadają osoby, które niedawno przeszły na dietę wege i tęsknią za smakiem mięsa :) osobiście nie tykam - raz spróbowałam, bo mnie poczęstowano, mięsożercy powiedzą pewnie, że smakuje jak papier, a dla mnie przypominało mięso aż nadto, a zdecydowanie nie brakuje mi jego smaku.
  • Beataaaaa 2014/02/26 15:15
    Produkty sojowe nazywaja się "wędliny", czy "parówki" bo producenci chcą zasugerowac jak je spożywać... Jak jest wędlina to wiadomo ze na kanapki, parówki - do hod-dogow, gotowane itp.
  • Niewiedząca 2015/03/27 02:05
    Kupiłam kiedyś którąś z "wędlin" Polsoi zaraz po tym jak weszły na polski rynek, pamiętam, że w smaku była bardzo dobra, mimo że czułam się dziwnie mając na kanapce coś co wyglądało i pachniało jak plaster szynki. :) Ja nie szukam zamienników mięsa, choć nie mam nic przeciwko by czasem zjeść coś w tym stylu, raczej z ciekawości i dla odmiany.
  • Dziwne wątpliwości macie na temat spożywania sojowych produktów. Myślę, że częściowo je rozwieję, jeśli napiszę, że nigdy w życiu nie jadłam mięsa, a szynkę sojową bardzo lubię.
    Lubię kłaść na chleb różnie rzeczy. Tak samo do obiadu lubię kotlety sojowe w różny sposób przyrządzane i nie uważam, że próbuję się oszukiwać, czy tęsknię za mięsem, bo ciężko tęsknić za czymś, czego się w życiu nie jadło i nie ma się pojęcia jak smakuje. Ale skoro twierdzicie (niektórzy), że ta wędlina przypomina mięso, to chyba dowodzi, że samo w sobie mięso nie ma smaku, a wynika on jedynie z przypraw.

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę