Pieróg z truskawkami waży 25 g.
Skład: mąka pszenna, truskawki (33 %), woda, cukier, skrobia, skrobia modyfikowana, sól, gluten, lecytyna sojowa - emulgator, olej roślinny, sorbinian potasu - substancja konserwująca. Może zawierać śladowe ilości jaj, mleka, selera, gorczycy.
Producent: Virtu Sp. j.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (25g) | |
|---|---|---|
| Energia | 146kcal | 37kcal |
| Białko | 2.5g | 0.6g |
| Tłuszcz | 1.4g | 0.4g |
| Węglowodany | 30.3g | 7.6g |
| Błonnik | 1.1g | 0.3g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Zdecydowanie najkorzystniejsza dla sylwetki opcja pierogów:). A jakie pyszna! Co prawda ja wolę z farszem jagodowym,ale truskawkami też nie pogardzę.
Jak ja uwielbiam pierogi z truskawkami. Lubię też bardzo z serem. Niestety, jeszcze pewnie przez długi czas nie będę ich jadła, bo z bezglutenowych póki co w sprzedaży mają tylko z kapuchą i grzybami.
mmm. dobre, ale jadłam je ostatnio 4 lata temu?.. niedługo spróbuję ;)
dzięki za przypomnienie o nich :)
Z pierogow to ja tylko udała z grzybami lubię, takie malutkie i z cieniutkim ciastem :)
Truskawy są dobre z jogurtem i makaronem albo z ryżem – skoro tak punkcie pierogi to te opcje tez wam mogą posmakowac :)
Takie pierogi lepiej robić samemu, trochę przeraził mnie ten skład. Nawet głupie pierogi trzeba tak faszerować różnymi dziwnymi składnikami?…
ale pyszotka… nawet nie jadłam jeszcze takich. chyba będzie trzeba niedługo zrobić, zwłaszcza, że zaczynamy sezon truskawkowy :)
O prosszę! Mało :D
Właśnie miałam proponować takie ważenie. A tu proszę, jest:) Pyszne są też z czereśniami lub jagodami.
@ czarna6kijana, przesadzasz. Te pierogi MUSZĄ zawierać te składniki, żeby mogły tydzień stać w lodówce. Domowe zjadasz natychmiast, więc nie ma takiej potrzeby. Producenci to nie są wredne potwory, co chcą nas otruć na tysiąc różnych sposobów ;) Dobry klient to żywy klient ;)
Chce ci się lepić, to lep. Na zdrowie, miłej zabawy. Jak ktoś się uczy, pracuje, mieszka sam, to więcej by zdrowia stracił zarywając noce dla lepienia pierogów, niż od czasu do czasu wsuwając podgrzane w mikrofali pierogi, co tydzień mogą leżeć w lodówce.
Sorry, mam traumę ;) Dziadkowie mi dzieciństwo obrzydzili- lepieniem pierogów, jeżdżeniem do śmiertelnie nudnych gospodarstw agoroturystycznych, piciem mleka prosto od krowy, suszeniem dzikiej róży, pitoleniem, że wszystko co “kupne” to trucizna, i inną tego rodzaju paranoją. Mojemu zdrowiu bardziej służą kupione pierogi, słowo daję.
I’m fine, nie denerwuj się tylko!!!!!!!! :) zdziwi Cię pewnie, że mnie np. lepienie pierogów relaksuje (gorzej później z ich jedzeniem, ale to się wytnie).
Nie musisz też zjadać wszystkich od razu, bo można zamrozić i przechowywać w ten sposób, a później po powrocie z pracy, uczelni czy skądkolwiek tylko rozmrażasz (odradzam mikrofalówkę, bo ciasto jest jak guma).
No właśnie mi tez szkoda czasu na siedzenie w kuchni, dlatego jem proste do zrobienia rzeczy. Np. na obiad zawsze jakieś mięso zrownione na teflonie + warzywa. Czesto smaze od razu na 2 dni, żeby potem tylko w mikrofali odgrzac. Napewno nie chcialoby mi sie lepic takich pierogow, lepiej wsiorbac sobie E dodatki i miec czas na tzw. swoje zainteresowania. Jak dla mnie takie ciagle wyszukiwanie jak najzdrowszej opcji, odrzucanie kazdego jedzenia, w ktorym sa konserwanty traci obsesja. sorry jesli kogoś tym urazilam, ale takie mam zdanie.
A na marginesie – wszystkim, którym nie chce sie Orion warzyw na sałatkę polecam zakup robota ;) ja w nim nawet mięso “kroje” wychodzą takie dosyć małe kosteczki, ale to nawet dobrze, bo szybciej można je usmazyc :D
o ile pamiętam Virtu nie podaje wartości kalorycznej na opakowaniu, jak to obliczyliście? :)
Na opakowaniu które zakupiliśmy, podana była wartość odżywcza i energetyczna ;)
Heh… a ja nigdy w życiu nie zjadłam pierogów z marketu z owocami…
Tak mi się smutno zrobiło teraz, bo jeszcze w poprzednim sezonie robiła je nam moja babcia, ale niestety już nigdy nie skosztuję tych samych babcinych… :(
Jadłam raz w życiu pierogi z owocami ale to były jagody akurat… tak szczerze powiedziawszy to chyba jednak wole pierogi na ostro niz na słodko ale wiadomo trzeba różnicowac posiłki ;]
wg polskiego prawa producent musi podać wartości odżywcze i energetyczne.
a co do pierogów z owocami, to strasznie ciężko się je lepi.
o dziekuje za spełnienie prośby
czy do tych truskawek dodaję się łyżeczkę cukru?
@ olineeek: w składzie znajduje się już cukier dodany przez producenta. A po zakupieniu inwencja należy do Ciebie, w jaki sposób i z jakimi dodatkami przyrządzisz je sobie :)
Hej a wiecie ile moga miec takie pierogi domowej roboty babci :)?
@ Mery – a powiedz mi skąd ktoś ma to wiedzieć? Pomijając już fakt, że wszyscy nie mamy jednej babci, więc pierogi mogą się różnić ;) Łatwiej przyjąć wartość tutaj podaną (oczywiście jeśli waga pierogów się mniej więcej zgadza z tutaj podaną), bo i tak różnica będzie niewielka i niemożliwa do obliczenia, chyba że namówisz babcię żeby wszystko ważyła i liczyła -.- Trochę rozsądku, błagam.
Pół kilo mąki, jajko, troche gorącej wody i ciasto gotowe;p Robiłam wczoraj pierwszy raz w życiu i naprawę to nic trudnego ani pracochłonnego. Oczywiście pierożki by Ani nie wyszły, więc zrobiłam takie kluski. Ale były pyszne. Polecam!
Do tego śmietanka z cukrem wanilinowym i gotowe;p
A co do psucia to zawsze można zamrozić. Znacznie lepiej smakują ugotowane niż wysuszone przez mikrofale.
Pozdrawiam;-)
Pierożek z suszoną śliwką będzie miał wartość przybliżoną do tej, czy raczej większą?
ja bym liczyła nawet 2 razy tyle albo nawet wiecej co ten, w końcu suszone owoce mają dużo kcal, sama jedna śliwka suszona ma 19 kcal a do pieroga wejdzie ich ze 4 plus ciasto dodatkowo
4 śliwki do pieroga? Co to to nie, przed chwilą je lepiłam i do jednego wchodzi jedna śliwka.
To będzie miał pewnie przybliżoną ilość kcal :) U mnie zawsze kroiło się dość drobno śliwki do pierogów, i wchodziło do pieroga na pewno więcej niż jedna.