Łyżka malin w syropie waży 25 g.
Producent: Wiejskie Specjały Euro Trade
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 łyżce
| w 100g | w 1 łyżce (25g) | |
|---|---|---|
| Energia | 89kcal | 22kcal |
| Białko | 0g | 0g |
| Tłuszcz | 0g | 0g |
| Węglowodany | 22g | 5.5g |
| Błonnik | 3g | 0.8g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







a gdzie to można zakupić?:D
Też jestem ciekawa :)
w każdym większym super markecie. ostatnio kupowałam takie w kauflandzie.
a jaki producent i gdzie to leży?
ja nie pamiętam producenta, ale leżą tam, gdzie brzoskwinie, ananasy i inne puszkowane owoce ;]
a u mnie pełno słoików w piwnicy z tym lezy. (recznie zbierane i robione)
sprzedam- 5 zł za słoik :)
żartuje oczywiscie, w kazdym razie sa zdrowe, ale to jest z cukrem.
Przed momentem dopisałam producenta. Od firmy w dniu dzisiejszym otrzymałam również odpowiedź mailową z danymi dotyczącymi wartości odżywczej i energetycznej tego produktu.
To były moje pierwsze zakupione maliny. Dotychczas spożywałam sporządzane przez moją Babcię i Teściową ;)
W porównaniu do wielu Babć, moja odkąd pamiętam zawsze robiła mało słodkie przetwory owocowe, co zawsze mi odpowiadało.
Maliny w takiej postaci dodaję do wszelkiego rodzaju porannych zup mlecznych, wraz z twarogiem i uprażonymi płatkami migdałowymi stanowią nadzienie do naleśników graham, albo dla urozmaicenia menu, łączę z twarożkiem lub serkiem wiejskim i kładę na kanapkę posmarowaną masłem, a górą posypuję ziarnami słonecznika lub orzeszkami piniowymi.
A jakie są jeszcze Wasze inspiracje na wykorzystanie tego produktu?
wczoraj upiekłam biszkopt z mąki pełnoziarnistej z dodatkiem takich malin własnej produkcji (nieco odsączonych) i wyszedł naprawdę pyszny;-) do ciasta wystarczyło dzięki temu dodanie tylko jednej łyżeczki cukru ;-) pysznie smakują też z jogurtem naturalnym jako deser. muszę spróbować pomysłu Pani Izabelli i dorzucić kilka do owsianki następnym razem.
dzis moja mama gotowała dla mojej siostry kisiel z tych malinek. ja wykorzystalam to i jak mama te maliny przesiewala przez sitko zeby odzielic od pestek, ja te pestki dodalam do twarozku i wlala byl pyszny kolacyjkowy deserek (chrupiacy) te pestki to chyba sam błonnik xdd hehe
A jak by się sprawa miała z łyżką wiśni w syropie? Tylko takich nieco odsączonych? Wiśnie są bardziej kaloryczne, więc pewnie więcej. Ale o ile?
Hmm… Skoro kaloryczność malin zwiększyła się trzykrotnie w stosunku do świeżych owoców, to z wiśniami pewnie byłoby tak samo. Czyli na 100 g jakieś 144 kcal. Załóżmy, że łyżka waży mniej więcej tyle samo – czyli 25 g – miałaby więc około 36 kcal, tak?