Wafel z masą krówkową waży 95 gram.
Skład: wafel - 1 sztuka (mąka pszenna, olej roślinny, lecytyna rzepakowa - emulgator, kwaśny węglan sodowy - substancja spulchniająca, sól) oraz masa krówkowa kajmak - 5 łyżeczek (cukier, woda, proszek mleczny 26,2 (mleko odtłuszczone w proszku, tłuszcz roślinny, białka serwatkowe), serwatka (z mleka), emulgator - lecytyna sojowa).
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (95g) | |
|---|---|---|
| Energia | 327kcal | 311kcal |
| Białko | 6.8g | 6.5g |
| Tłuszcz | 7g | 6.7g |
| Węglowodany | 59.1g | 56.1g |
| Błonnik | 1.4g | 1.3g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







sporo, ja na jednym nigdy nie kończę
czy masa krówkowa przygotowana ‘samodzielnie’ z mleka skondensowanego słodkiego nie miałaby mniej kcal na 100g??
o mamo! zajadałam się babciowymi waflami na święta. ulubiony przysmak z dzieciństwa mojego i brata.uwielbiam ten smak, chociaż i my i babcia robimy domową masę do przekładania wafli.
mleko słodzone skondensowane ma w przyblizeniu tyle samo kcal co masa krowkowa wiec nie liczylabym n to…
jo, tutaj znalazłam info np o masie krówkowej z bakallandu:
http://www.bakalland.pl/strefa-konsumenta/produkty/masy-do-ciast/masa-krowkowa-o-smaku-orzechowym,,100.html
nie ma aż tak dużo kalorii.
Jak byłam mała to robiliśmy często z tata takie przekładance :) właśnie albo z masa krowkowa, albo jedno piętro z masa a drugie z nutella albo z jedno z nutella a drugie z dzemem czy powidalmi (najlepsze sliwkowe albo wisniowe) itp. Kombinacji na dobry deserek jest naprawdę sporo :)
dobry pomysł z przekładaniem raz dżemem a raz masą. ;)
M. dzięki wielkie :) niestety to wszystko ma za dużo kalorii jak dla mnie, ale zawsze można realizować się w kuchni dla innych :)
Łohoho! ja, zawsze jak byłam częstowana przez babcię takimi andrutami, to liczyłam je jako 50-60 kcal. Były trochę mniejsze i miały tylko 4 warstwy wafla. Przekładane były kremem truskawkowym, dość cienko. Mam nadzieję, że to obniżyło nieco kaloryczność! Nazywa się je u nas “pischinger” lub “andrut”.
oj, moja mama i babcia robią z nimi takie różne eksperymenty, np. przekładają na zmianę krówką, nutellą i np. jakimś dżemem i jest miliard warstw :DD ale wciąż jest pyszne. i ma 2 miliony kalorii :P
@M.: masa krówkowa wchodząca w skład powyższego wafla została zważona i przedstawiona tutaj: http://www.ilewazy.pl/lyzeczka-masy-krowkowej-kajmak
owszem, widziałam to ważenie pani Izabelo. :) chciałam tylko pokazać Jo mniej kaloryczną alternatywę o ile taka istnieje naprawdę a nie tylko na stronie internetowej producenta. ;D
u mnie tez sie mowilo na to andruty :)
ja potrafię zjeść mnóstwo takich andrutów :) są pyszne
u mnie andruty to były takie cieniutkie wafelki czy jak to nazwać…. takie w wyglądzie podobne do opłatka, zresztą w smaku również ale one były słodkie ;D Smak z dziecinstwa, zawse kupowało sie to na przerwach w podstawówce ;D
Dosłownie przed chwilą jadłam wafel z masą krówkową :D Trzy kawałki, chociaż trochę mniejsze niż ten na zdjęciu ;)
Niewiele mniej kcal niż gofr z bitą śmietaną, czekoladą i owocami http://www.ilewazy.pl/gofr-z-bita-smietana-i-owocami. Aż nie chce się wierzyć…
Mniam, ale dużo kalorii. Zawsze miałam wrażenie, że takie andruty, to mają mało kalorii, nie to co jakieś czekoladowe ciasta itp.
na taki kawałek zuzyła pani całego wafla?
@ola: tak, to jest akurat jeden taki wafel z naszego innego ważenia.
fajnie, że w końcu zważyliście wafel. a moja mama najczęściej robi do wafli taką kakaową masę: mleko, kakao, cukier, margaryna. ciekawe czy ma więcej kalorii niż krówkowa….?
o masakra ;( prawie jak obiad!
300 kcal to obiad? Nie za mało?
Zreszta bez przesady – możesz zrobić mniej warstw i bedzie mieć mniej kcal :]
GramÓW! Pamiętajcie o tym :)
a ile waży i ile ma kalorii sam wafel, bez masy??
@beatrice: suchy wafel użyty do tej kombinacji jest zważony tutaj: http://www.ilewazy.pl/wafel-tortowy
ojjj to jest pyszne. chamskie wafle tak zwane:>
“chamskie”? Ciekawe!! Zu, gdzie się tak na nie mówi i dlaczego? :>
Czemu chamskie? Bo wcale nie są wykwintnym ekhem… “daniem”.
Nie trzeba jakichś specjalnych zdolności kucharskich.
Jak byłam dzieckiem i mama chciała dogodzić mnie i siostrze to kupowała wafle i przekładała je masą czekoladową, pamiętam, że było tam m.in. mleko granulowane i kakao. Pyszne to było bardzo, zjadałam duuuużo :) I wylizywałam miskę po kremie hehe :D
jeden to zawsze za mało :P
Sporo, jak na takiego małego knypka. Pomyśleć, że kiedyś jadłem po 10, 20, 30… a nawet więcej kawałków.
Najlepiej smakują uciaplane w kawie, albo rozwarstwione – a potem zlizywanie nadzienia. Ach! Dawne czasy dzieciństwa ;)
CO?! kurcze przed chwilą zjadłam z 9 takich.. może niektóre ciut mniejsze, ale jednak..
oj tam, raz na jakiś czas można. :)
dokładnie. jak byłam dzieckiem to potrafiłam naraz zjeść kilka takich kawałków. i kto wtedy myślał o kaloriach… ach piękne to były czasy, piękne :)
Zawsze myślałam, że jest to jedna z “niegroźnych” przekąsek, zwłaszcza, jeśli taki wafel byłby przełożony dżemem. A tutaj proszę, 300 kalorii na taki kawałeczek. :( Strasznie miło wspominam to, hm, ciastko, które moja mama robiła z masą z mleka w proszku i kakao.
O jak fajnie, że nie znoszę tej masy. Najlepsze są wafle z kremem jogurtowo-galaretkowym ;-)
6ścio warstwowy jest ten wafel wiec nie dziwcie sie ze tyle kcal ja zawsze podwojne robie :P
“Zoraida: o masakra ;( prawie jak obiad”
matko, 300 kcal to ma mój podwieczorek, nawet drugie śniadanie ma chyba więcej.
a co do wafli, to andrutami u mnie zwane są takie cieniutke jak opłatki, lekko słodkie ‘wafelki’ kupowane na przerwie w podstawówce ;) a te, zwykłe tortowe zawsze wolałam jeść same, bez mas, potrafiłam zjeść całą paczkę :D teraz wybieram bardziej wartościowe rzeczy
fuuuuuuuuuuuuuu aż mi się nie dobrze zrobiło jak zobaczyłam ile mają kcal :(( nie kocham ich już!!! to była miłość destrukcyjna!!
Powyższy wafel do mnie nie przemawia ;) Wolę andruty, a jak andruty to tylko kaliskie :) http://www.andrutykaliskie.pl/index.php?action=main Prosiłam o zważenie, ale one są chyba tylko dostępne regionalnie.