Szklanka wody waży 240 g.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (240g) | |
|---|---|---|
| Energia | 0kcal | 0kcal |
| Białko | 0g | 0g |
| Tłuszcz | 0g | 0g |
| Węglowodany | 0g | 0g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Przyczyna dziesiątek zapytań i maili, źródło niekończących się wątpliwości przy obliczaniu bilansów kalorycznych i podstawa wszystkich produktów spożywczych – przedstawiamy wodę.
Dla tych, którzy obliczają kaloryczność przepisów i chcą znać ilość kalorii w 100 g dania (pozdrawiamy dietetyków korzystających z ilewazy ;) to ważenie na pewno będzie przydatne (po kliknięciu w zapisz/udostępnij w kalkulatorze kalorii pokazuje się podsumowanie i wartości przeliczone dla 100 g i tu wpływ wody jest ważny).
Woda często pojawia się w Waszych komentarzach i mailach. Chcecie wiedzieć m.in. jak to jest, że np. szklanka kaszy gryczanej ma ok. 600 kcal, a ugotowanej kaszy gryczanej ok. 140 kcal, a przecież różnią się tylko zawartością wody (którą kasza wchłonęła podczas gotowania)? To woda ma kalorie? – Nie ma. Wpływa jednak na wagę i objętość, a tym samym na przeliczenia kaloryczne.
W przypadku kaszy suchej w szklance jest tylko kasza (która w sobie też ma trochę wody, ale możemy tą zawartość pominąć), w szklance z kaszą ugotowaną jest tylko ok. 1/3 kaszy a reszta to woda (wchłonięta w ziarna kaszy i dlatego jej bezpośrednio nie widać), dlatego właśnie kasza ugotowana ma o tyle mniej kalorii w przeliczeniu na szklankę (bo to nie tylko sama kasza, ale kasza i woda). Z jednej szklanki kaszy suchej po ugotowaniu zrobiło się kilka szklanek (chłonąc wodę kasza zwiększyła swoja objętość), a na zdjęciu widać tylko jedną i stąd pewnie duża część niejasności, które widzimy często w mailach i komentarzach.
Jeśli nadal masz wątpliwości co do tego jak to jest z wodą przy przeliczaniach – pytaj tutaj. Jeśli rozumiesz wpływ wody na masę i objętość – spróbuj pomóc pytającym. Chciałbym, żebyśmy wspólnie spróbowali wyjaśnić tą kwestię i mogli odsyłać wszystkich z podobnymi wątpliwościami w jedno miejsce.
Oczywiście oprócz komentarzy dotyczących obliczeń, wszystkie uwagi, ciekawostki, właściwości wody, itp. są również mile widziane.
się uśmiałem :-D Cóż za zaskakująca masa wody… oraz jej wartość odżywcza :-D okrągłe 0 :-D poprawiliście mi humor przed spaniem, ale rozumiem że co niektórzy mogą tego nie wiedzieć ;-)
Pozdrawiam! :-)
Yyyyy tego sie nie spodziewalam :O dziwi mnie ze ktoś w ogole może zastanawiać sie nad kaloriami z wody :|
Mimo wszystko proponuje zrobić odnośnik na stronie głównej albo nawet dorzucić po prawej pod “informacje od autorów” link do tego wazenia i opisać jako coś w stylu – “dlaczego 100g ugotowanego produktu ma inne wartości niż suchego” albo “jak gotowanie wpływa na wartości odżywcze produktu” albo “czy gotowanie zmienia wartości odżywcze? – spawdz”. No, coś w tym stylu, może będzie mniej pytań o to ile kcal ma costsm ugotowanego ;)
A ja myślałam, że to jakiś grudniowy, primaaprilisowy dżołk. A jednak ma to jakieś zastosowanie.
o.O
wcięło mnie w fotel
hehe, świetne. dla mnie to też zaskoczenie, ale rzeczywiście, na pewno przydatne do liczenia złożonych posiłków, ich gramatury i objętości, a przy tym danej kaloryczności na wybraną ilość. :)
co w tym jest takiego dziwnego? Jak Pan Maciej wyjasnił nie chodzi o wodę samą w sobie, ale jej udział w przygotowywaniu potraw.
Marta – dokładnie. Też się zastanawiałam po co to ważnie, komentarz mi wszystko wyjaśnił. Akurat ja z kalkulatora nie muszę korzystać. Pamiętam ile co ma kalorii i wystarcza mi kartka raz na jakiś czas.
A ja zerknęłam na zdjęcie i pomyślałam “łooo matko, szklanica wódki!!!”
Iva, rozbroiłaś mnie :D
Pamiętam jak pewnego razu koleżanka w szkole kupiła sobie butelkę wody. Była wtedy na diecie. Na lekcji całkiem poważnie zapytała mnie, czy woda aby na pewno ma 0 kcal? A jak się ucieszyła, kiedy potwierdziłam :D
to chyba jakis zart to wazenie :P
Ciekawi mnie, ile osób przeczytało komentarz, zanim zaczęło się burzyć, że to żart. Dla mnie przydatne, dziękuję :)
a mam pytanie :) jeśli porcja pudingu ma 100kcal proszek, i dodam slodzik, i dodam 300ml wody to pudding dalej ma 100kcal? mam racje?
@olcia: Dokładnie. Masz rację. Jeśli zjesz całą porcję takiego przygotowanego puddingu to nadal będzie 100 kcal (i analogicznie, pół porcji 50 kcal itp.). Także tutaj nic nie zmieni.
Jeśli jednak chciałabyś policzyć ilość kalorii w 100 g gotowego produktu to wtedy ilość wody trzeba uwzględniać (przy takim codziennym liczeniu/szacowaniu kalorii nie ma potrzeby przeliczania na 100 g, więc nie trzeba tym sobie głowy zaprzątać).
Myślałam ze to zart. Prima Aprilis jest w kwietniu :)
@Olcia co to za puding???? :O
@Iva chyba juz zyjesz sylwestrem, skoro masz takie skojarzenia :D
bomba kaloryczna….
Jeżeli gotujemy kaszę to trzeba pamiętać, że duża część wody wyparuje. Raz będzie to większy ubytek wody innym razem mniejszy. Wszystko zależy od sposobu gotowania. Najlepiej więc obliczać kalorie dla suchych produktów, jeżeli to możliwe.
Woda ma nieprzyjemny posmak gdy jest ciepła lub ma temperaturę nieco wyższą od pokojowej. Najsmaczniejsza jest lekko wychłodzona albo leżakująca w chłodnym pomieszczeniu.
Myślałam, że to szklana wódy :D
@Ścieźla dla mnie woda to woda – zawsze smakuje tak samo. Chyba, ze porownujemy kranowe do mineralnej, albo wysokozmineralizowana i niskozmineralizowanej ;) zreszta o chlodna rzadko pije, bo w calym mieszkaniu mam 26 stopni, a do lodowki co chwile po butelke spacerowac by mi sie nie chcialo ;) ale jak jestem “na zewnatrz” i mi sie wychlodzi w plecaku to i tak jakos lepiej nie smakuje :P
Znam dziewczynę, która poważnie myślała, że wypisane na etykiecie kationy i aniony mają wpływ na zawartość kalorii w wodzie… Nie dawała się przekonać, że to bzdura. Cóż, ostatecznie wyjaśnili jej to w szpitalu i teraz wraca do normalności…
haruka – pudding z lidla :D dobry w diecie dukan, pycha na wodzie i slodziku ;) hehe albo i mozna jesc z owocami i z otrebami. Skład: skrobia kukurydziana, aromat, barwnik (albo kakao) sól, ten waniliowy lepszy od kakaowego ;)
Macie dziwne nastawienie. To jest strona “ile waży”, a nie “ile ma kalorii”. Niektórzy nie wiedzą, jaką pojemność i wagę ma szklanka, dlatego pytają.
haahahaha ;D
no bez przesady z tą wodą…
A ja odróżniam “smaki” wody, ta od Aleksandrii to najgorsze co może być, za to taka z brzoskwiniową zakrętką, której nazwy nigdy nie mogę sobie przypomnieć jest świetna :D
Bardzo fajne ważenie. :D
A ja bym chciała zapytać jak to jest, że czasami suchy produkt ma mniej kcal, aniżeli po przygotowaniu, gdy w procesie takiego przygotowania bierze udział tylko woda. Zmiany chemiczne, czy jak?
A wody faktycznie różnią się smakiem.
@Pola: A masz jakieś przykłady takich produktów? Bo przeważnie to jest na odwrót (suche produkty mają więcej kalorii w przeliczeniu na 100 g właśnie ze względu na niższą zawartość wody).
Tak jest z mięsem, ale ono poprostu zmniejsza swoją masę, dlatego na 100g ma wiecej kcal niż surowe. W 1 kawałku ilośc pozostanie oczywiście bez zmian ;)
@haruka, @pola: Rozumiałem suche jako faktycznie suche/sypkie. Jeśli spojrzeć na produkty suche w znaczeniu przed obróbką to rzeczywiście takich będzie trochę. Np. pieczenie będzie miało to do siebie, że będzie się wiązało z ubytkiem wody i tym samym zwiększeniem kaloryczności na 100 g (czyli przed mniej, więcej na 100 g po).
Idąc dalej i odpowiadając na pytanie Poli, to każda obróbka cieplna będzie za sobą niosła zmiany chemiczne, ale można w uproszczeniu przyjąć, że one nie będą znacząco wpływać na zmiany wartości odżywcze. Pola, ta różnica w kaloriach, którą zauważasz dotyczyć będzie tylko zawartości wody w przeliczeniu na 100 g (kawałek mięsa przed i po pieczeniem będzie miał tyle samo kalorii, ale jak przeliczysz wartości na 100 g to będą różnice wynikające z zawartości wody).
Obróbka termiczna może i nie będzie miała wpływu na liczbę kalorii jak pan Maciej pisze powyżej – ale na sposób trawienia i przyswajalnośc zapewne tak. Dlatego myślę że niektóre osoby na tej stronie zbyt wielką wagę przywiązują do kalorii. A ludzki organizm nie działa jak niezawodny piec i inne (nie do końca mierzalne) czynniki mają ogromny wpływ na metabolizm.
A co do samej wody (ale w kontekście kalorii) to trzeba uważać aby nie skusić się na produkt bardziej rozwodniony kierując się liczbą kcal w 100g. Producentom tylko w to graj.
Pozdrawiam
N. – może Dobrowianka? Wiele osób ocenia pozytywnie tę wodę. Ja również rozróżniam smaki. Są wody, które lubię i takie za którymi nie przepadam.
A ja tylko patrzę aby niskosodowa była ;) może dlatego ze pije dużo (najczesciej 1/3 butelki 1,5l naraz) i szybko smak mi obojętny. chociaż kiedyś trafiłam na jakaś ponoć pro-zdrowotna, która zostawiala taki kwaskowy mdly posmak – tej bum raczej sama nie kupowała ;) aaaa i staropolanek unikam, ale to przez wspomnienia pieniaw jozefa na wycieczce klasowej…
Tak, to właśnie Dobrowianka :)
Jest taka…delikatna w smaku, o.
Wstawcie jeszcze kaloryczność pasty do zębów oraz apapu i załatwicie trzy najgłupsze pytania o kaloryczność, jakie widziałam :)
Pomimo wszystkiego – świetna wstawka :Dn
@Barbara – na tej stronce nie chodzi tylko o kaloryczność danej rzeczy ale o WAGĘ.
hej. a mam jeszcze jedno pytanie. łyżka platkow jeczmiennych ma 35kcal, a ile kcal ma łyżka namoczonych platkow w wodzie ? zwiekszają objętosc czyli będzie mniej czy wiecej kcal?
olciaa: Pomyśl, że logicznie. Moczysz je w… wodzie, a woda jak powszechnie wiadomo nie ma kalorii. Stąd też, pewnie ku Twojemu ździwieniu (:D) kaloryczność się nie zmienia. Czarna magia, prawda?:)
Swoją drogą – ja choruję na anoreksję (facet – 190 cm/68 kg), ale przecież jak może zwiększyć swoją kaloryczność po przez moczenie/gotowanie w WODZIE?! :O
Domin-chyba, że Olciaa mówila o czymś innym- łyżka namoczonych płatków nie równa się łyżce płatków suchych jeśli chodzi o ilość platków. Wiadomo, ze namoczonych jest “więcej” dlatego łyżka suchych to będzie troche ponad łyżka w wersji z wodą- wiec zakładając, że w suchych masz 35kcal/ łyżkę, to pewnie namoczonych łyżka bedzie miala mniej (niewiele, strzelam, ze ok 30kcal. bo nie zwiększają objętości AŻ tak bardzo)
dziekuje Blania :)
domin15_91 super wzrost :D moglabym sie zakochać, jakbys nie był taki chudy.. badz po prostu męski, nie za chudy,nie za gruby :D
Witam,
mam pytanie odnośnie popijania posiłków, spotkałam sie z roznymi opiniami i sama juz nie wiem jak to jest. Jedni mowia ze nalezy pic conajmniej 20 minut po posilku bo rozrzedzają się soki żołądkowe, a druga wersja mówi że towarzyszące jedzeniu napoje nie zaburzają trawienia z prostego powodu: płyny opuszczają żołądek szybciej niż pokarmy stałe, a sok żołądkowy znajduje się tuż przy ściankach żołądka i jest nieustannie produkowany.
Proszę o odpowiedź. Jest to dla mnie nurtujące:)
Natalia- ale skoro znajduje się jakiś “obcy” płyn w żołądku to znaczy, że rzeczywiście soki są rozcieńczone.
Ale… najlepiej wypić troche wody przed posiłkiem –> szybciej się “napełnimy” czyli przestaniemy jeść. a Po posiłku napic sie w momencie kiedy tego bedziemy potrzebowć (w zależności od tego co zjedliśmy czas moze być różny, ale nie sądze zeby jakieś silne pragnienie ujawniło się w ciągu 5min, no chyba że jemy otręby lub inne “trociny” na sucho :)
oj mi sie chce zawsze pic od razu. Niewazne, czy to platki (na sucho), czy jogurt, czy salatka :| ale ja ogolnie duzo pije wiec moze dlatego :P
Ja piję bardzo dużo w ciągu dnia i jak już zaczynam jeść to nie piję, bo bym była tak opita, że za mało bym zjadła.
Czyli wnioskuje że nie ma to istotnego znaczenia dla trawienia. Dziekuje za odp.
A ja głowię się już od dobrych paru chwil nad kalorycznością sernika który zjadłam. Niby kalorie liczę już od dawna ale mam problemy gdy przygotowuję posiłki dla większej ilości osób a chce obliczyć kaloryczność tylko dla porcji. Tak więc zrobiłam sernik na zimno .
Składniki :
- Twaróg chudy – 570 g (88 kcal/100 g) – 501,6 kcal
- Galaretka ! – 112 g (suchy produkt) (na opakowaniu pisze – 4 porcje po ok 140 g gdzie jedna porcja po przygotowaniu to 74 kcal a składa się z 125 ml wody i 18,75 g proszku ). Ja zrobiłam na 6 porcji bo wykorzystałam 1,5 opakowania co dało 444 kcal a zużyłam trochę mnie wody niż zalecają czyli nie 500 ml a opakowanie tylko 323 ml na 1,5 opakowania .
- Mandarynki – 130 g (42 kcal /100 g) – 55 kcal
- Słodzik – 12 g ( 60 kcal /100g) – 7,5 kcal
Podsumowując : 1147 g = 1008,1 kcal
Wkładam sernik do lodówki , wyjmuję i ważę “po” wiadomo że przy większym gotowaniu ileś produktu ucieka . Waga to 1108 g czyli mniej ( liczę również wodę w galaretce) ale kaloryczność wg. mnie dalej ta sama czyli 1108 g = 1008,1 kcal.
Zjadłam 141 g czyli :
141 g x 1008,1 kcal /1108 g = 128,28 kcal
Zastanawiam się czy licząc wagę końcową nie powinnam odjąć tej wody czyli czy nie powinno być 1108 – 323 = 785 g i idąc dalej ta myślą :
141 g x 1008,1 kcal / 785 g = 181,072 kcal ale to by było bez sensu chyba , masakraaaa .
Można kręćka dostać przy bardziej złożonych potrawach ale co zrobić chce się zjeść coś słodkiego własnej roboty to trzeba się nagłowić , w razie czego wyprowadźcie mnie z błędu i sprawdźcie obliczenia . Pozdrawiam :)
Emej, może następnym razem zamiast bawić się w to ważenie całego sernika i kawałka, co do grama, lepiej obliczyć kaloryczność dla całego ciasta i podzielić przez ilość kawałków. Mniej zachodu i stresu. No, ale jeżeli już tak, to nie rozumiem do końca po co to odejmowanie i dodawanie wody (skoro przecież kcal nie ma). Bezpośrednio przed ukrojeniem kawałka zważ cały sernik (odejmując przy tym wagę blaszki – czasem się o tym zapomina;-)) Kaloryczność sernika podziel przez wagę całości i wynik pomnóż przez wagę kawałka. Koniec.
Jeśli byś chciała odejmować wodę to musiałabyś odjąć ją też od kawałka, a to przecież mija się kompletnie z celem.
Kitek , masz racje wyniki będzie taki sam jak odjęłabym wodę tez od kawałka ;) A skoro kawałków było 8 to ( 323 / 8 = 40,37 g przypada średnio na kawałek :P) czyli mój kawałek miał 100,63 bez wody x 1008,1 /785 = 129,22 . Czyli wychodzi praktycznie na to samo . Dzięki za uświadomienie tej niby prostej a przy większych liczeniach umykającej i skomplikowanej czynnośi ;)
Nie dawało mi to spokoju ,że bezkaloryczna woda daje dodatkową wagę a przy tym zmniejsza dawkę kaloryczną ale już jest ok ;) Pozdrawiam .
B.T.W zapomniałam właśnie zważyć blaszkę przed robieniem cista i musiałam kroić po kawałku żeby wszystko zważyć, zachodu co nie miara ale za to sernik wyborny i co najważniejsze dietetyczny !
Pani Izabelo, mam pytanie dotyczące popijania: czy popijanie np.kanapek wodą/sokiem jest szkodliwe?