Skrzydełko Hot Wing w pikantnej panierce z KFC waży 40 g.
Producent: KFC
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (40g) | |
|---|---|---|
| Energia | 310kcal | 124kcal |
| Białko | 19.6g | 7.8g |
| Tłuszcz | 21.8g | 8.7g |
| Węglowodany | 8.9g | 3.6g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







nie lubie skrzydelek. tam nie ma co jesc. tylko skora (nie lubie) i kości. a co dopiero jeszcze dotluszczane i doweglowodanowane przez mcdonalda
a ja potrafiłam kiedyś tego zjeść 10 na kolację…
ja lubię skrzydełka ale takiego dotłuszczonego bym nie zjadła.. chętnie za to schrupałabym takie z grilla :) zdrowiej i lżej :)
Nie zapominajmy, że powyższe skrzydełko jest tym najmniejszym z kubełka..
Nie lubię skory wiec na skrzydelkach nic dla mnie nie ma :P
fuj, ciekawe ile w tym czymś jest kurczaka :/
trochę jest na pewno, skądś to białko się bierze ;)
Szczerze, nie uważam by jedzenie takiego typu jedzenia przynosiło jakąkolwiek przyjemność. W jednym skrzydełku jest masa tłuszczy trans, a jak wiemy są one niekorzystne dla naszego zdrowia. Dodatkowo, opiekane skrzydełko może mieć kilka tygodni, a my i tak niczego nie zauważymy (dopiero po samopoczuciu) gdyż obróbka termiczna maskuje niedoskonałości takiego jedzenia. Polecam zdecydowanie za to, samej kupić i usmażyć na niewielkiej ilości oleju: będzie to zdecydowanie lepsza opcja od kupowania “gotowca”.
też nie przepadam. poza tym, kurczaki z podawanym hormonem wzrostu to nie jest jedzenie dla mnie :D
Szczerze mówiąc, nigdy tego nawet nie spróbowałam ;). Od zawsze mnie odrzucało takie “coś”.
też mogę się przyznać, że nigdy nie jadłam..
A ja szamałam…mmmm…jest pyszne!!!
Naprawdę…może nie samo mięsko…ale ta panierka….nie do podrobienia,nawet domowymi sposobami…co ja się napróbowałam i nakombinowałam!!!Nie ma szans!A szkoda,bo też bym wolała takie domowe:(
A może ktoś poda jakiś przepis?Może komuś się udało?
o matko!! uwielbiam je!!! 124 kcal ?!?! :O ja potrafie ich zjesc z 15 …
Tu trzeba pamiętać, że producent podaje średnią wagę skrzydełka jako 74g. My podajemy 40g bo tyle faktycznie ważyło nasze skrzydełko.
Niech zgadnę, autorzy nie uraczyli się tym specjałem ;)?
jadłam dwa razy w życiu. okropieństwo. już nawet nie z oczywistego powodu jakim jest fakt, że tłuste, paniera itp, co po prostu mega niesmaczne coś. kurczakowi z KFC mówimy zdecydowane nie.
Hehe… a tutaj zaskoczę ;)
Miałam okazję po raz pierwszy w życiu spróbować tegoż powyższego produktu.
Cóż, cieszę się, że moje kubki smakowe nie akceptują tego typu produktów (słone, słone, słone, tłuste, pikantne, kilka % mięsa).
@ Maciej: Wasze skrzydełko ważyło 40g z częściami niejadalnymi czy bez? Jeśli bez to może wszystko jest zgodne z prawdą, bo KFC może podawać wagę całego skrzydełka, a nie tylko części jadalnych.
hahah, można śmiało powiedzieć,że kubki smakowe pani Izabeli zostały oficjalnie rozdziewiczone :D
@Elena: hehe…
Prawdą jest, że spośród wszystkich ukazanych tu produktów, część z nich, które dotychczas uznawałam za niejadalne dla mnie, spróbowałam po raz pierwszy, ale jak się okazuje, tylko utwierdzało mnie to w przekonaniu, że mój wybór jest dla mnie “lepszy”. Dzięki tym “zabiegom” wiem, jaką konsystencję, sposób trawienia itp, itd … posiadają dane produkty / dania, co też przydaje się w mojej pracy na co dzień :)
Doskonale rozumiem , i takie ważenie jest moim zdaniem strzałem w 10 -osobiście przez lata liceum byłam pewna że wybierając KFC zamiast McDonalda robię mądrze – no bo przecież to kurczak .Dopiero gdy zaczęłam zwracać uwagę na to co jem, zobaczyłam jak bardzo się krzywdziłam :)
Ja to skrzydło jadlam raz w życiu, zreszta nie wiem po co, bo nie lubię skrzydelek i poprostu nienawidzę panierek, wiec jak łatwo sie domyśleć nie smakowalo mi ;) w każdym razie szukałam kiedyś dla koleżanki przepisu na paniere z kfc i ponoć wyszła nawet podobna (sama nie próbowałam). Poszukam potem czy mam to jeszcze gdzieś na kompie.
Nigdy tego nie jadłam i wcale mnie nie zachęca :D wolę sobie zrobić w domu w płatkach kukurydzianych podobne :P
znikoma ilość mięsa, skóra, panierka smażone na głębokim tłuszczu… wg mnie to nie nadaje się do jedzenia. Ostatnio koleżanka wcisnęła mi dwa takie na siłę, myślałam że zwymiotuję, takie były żylaste ;/
jak już chce zjesc cos na miescie to wole kupić CAŁEGO kurczaka z rożna i grahamkę. Wyjdzie i tak taniej a się najem i nie będzie to byle gówno jak te skrzydełko tylko porządne zdrowe amciu. W takim miescie w jakim jest mcdonald na pewno mozna kupic takiego kurczaka np. w wiekszym sklepie typu tesco czy real
oj tam, oj tam ;)
jak tak czytam wypowiedzi powyższych osób to czuję się jakaś… wyalienowana :D
mi osobiście smakują owe skrzydełka, nie twierdzę, że trzeba je wcinać całymi partiami, codziennie ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić :)
w moim odczuciu są na równi z nuggetsami z McD a nawet trochę lepsze przez panierkę :)
ale dziękuję za umieszczeniu tutaj tego produktu, przynajmniej wiem ile takie szamanko mi dodaje kalorii ;)