Porcja zupy błyskawicznej z makaronem “kurczak złoty” waży 450 g.
Skład: MAKARON (92,8 %): mąka pszenna, tłuszcz roślinny, tapioka, sól, skrobia modyfikowana: E 1420, cukier, stabilizatory: trifosforan pentasodowy, guma guar, substancje spulchniające: węglan potasu, węglan sodu, kurkuma. DODATKI SMAKOWE (7,2 %): rafinowany olej palmowy, sól, cukier, substancje wzmacniające smak i zapach: glutaminian sodu, guanylan disodowy, inozynian disodowy, maltodekstryna, pieprz, czosnek, suszony por, czerwona szalotka, aromat, hydrolizat białka sojowego, barwnik: karmel, substancja przeciwzbrylająca: E 551, przeciwutleniacz: E 306.
Producent: Tan-Viet
Marka: Vifon
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (450g) | |
|---|---|---|
| Energia | 71.3kcal | 321kcal |
| Białko | 1.3g | 5.9g |
| Tłuszcz | 3.3g | 14.9g |
| Węglowodany | 9.1g | 41g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







jezu to moja miłość z dzieciństwa :D
wieki tego nie jadłam, w sumie nie jest tak dużo kalorii jak np. na obiad, ale jakby patrzeć na walory zdrowotne to już gorzej.
Jak dla mnie to bardzo dużo kcal! Szkoda czasu na takie “jedzenie”.
skład przeraża
Zdecydowanie śmietnikowe jedzenie.
Takim obiadem nie da sie nawet najesc
mniam :)
Ja z bratem to na “sucho” jedlismy tzw. zupy chinskie,ktore doprawilaismy przyprawa. Pamietam,ze kosztowaly 48 gr.
ten produkt nie znajduje sie w moim jadlospisie,ale za to uwielbiam zupke blyskawiczna goracy kubek o smaku serowym z makaronem ze szpinakiem Winiary:)Od czasu do czasu pozwalam sobie na nia:)
o fuj :)
a ja bardzo dziękuję za zważenie! Na wyprawach górskich to jest danie dnia, więc dobrze wiedzieć o nim coś więcej :)
alorak:
To życzę Ci jak najmniej takich wypraw górskich, aby twoja wątroba normalnie funkcjonowała!
A ja życzę Ci jak najwiecej udanych wypraw :) nie przesadzajmy – znam wiele osób dla których takie zupki to codzienność i jakoś żyją :P
O mój Boże. Toż to cała tablica Mendelejewa (w negatywnym tego słowa znaczeniu)
Najgorsze są te ‘E’ w składzie…
jaaacie, klasyk imprezowy. zgadzam się, Mendelejew :D
a jak się nie dodaje tłuszczu z torebki i dodaje mniej wody??
ludzie.. wyluzujcie. od tego się nie umiera. jedzenie wszystkiego z umiarem nie jest szkodliwe.
że się tak zapytam: a gdzie ten kurczak? ;P
byłam mała i głupia, to może zjadłam ze trzy takie zupki. ^^”
Jak to jest możliwe ze tyle ma skoro tam pisze ze to jest podajże 40g całe opakowanie, a tu ejst ze 450?
@Klaudia: napisz dokładniej o co Ci chodzi. Zupkę sporządzałam zgodnie z “instrukcją” znajdującą się na opakowaniu. Czyli makaron w połączeniu z wodą dał w sumie 450 g.
Fu… Kiedyś jadłam gorące kubki ale glutaminian sodu źle na mnie działa.
Sam makaron jako dziecko zajadałam, na sucho ;)
Ja bym to nazwała junk-food :)
@Witek –> Dzięki za troskę, ale moja wątroba bardziej cierpi po wódce niż po takiej zupce. Przecież nie będę brała do plecaka torby makaronu, kury i garnka, żeby gotować na żywo rosół. A kupowanie jedzenia w schroniskach to często kupowanie zupek z torebki, więc ja już wolę swoje chińskie. Zresztą – mi one akurat smakują, pozdro!
Haruka dzięki za wsparcie :)
zgadzam sie na biwaku dzięki temu przeżyliśmy:)
Smak wakacji ;). Na co dzień (z reguły podkoniec miesiąca) też lubię sobie od czasu do czasu strzelić Vifonka :P.
nie ma to jak karmel w zupie
mieszkalam w stanach z chlopakiem i czesto kupowalismy sobie “zupki chinskie” i raz w jego opakowaniu znalazl sie wysuszony karaluch! od tej pory juz nie jem zupek chinskich. A co do kalorii to myslalam, ze bedzie wiecej :o
Monika takie niespodzianki można znaleźć we wszystkim, pet w chlebie, pszczoła w cukierku itd. Ja tam nic do “zupek chińskich” nie mam, przecież to typowe studenckie jedzenie, często trzeba wybrać: albo piwo i na obiad zupka z torebki, albo porządny obiad. I zgadnijcie co się zazwyczaj wybiera??? I jakoś nikt ze studentów nie narzeka he he…
@Karolcia ja bym wybrała obiad :P
@Monika skoro to było w USA to moglabys podać te firmę do sadu i byś dostała odszkodowanie :P
Chemia. Ale smaczna chemia ;D. Akurat ten smak lubię najbardziej i czasami (1-2 razy na miesiąc) sobie zjem.
Ej, zapomnieliście o stronie zdroweconieco? Tak czekałam na coś nowego, a od stycznia bodajże, nic nie dodajecie! ; (
Dziwne…
Na opakowaniu widnieje napis, że gotowy produk na coś 46 albo 64 kcale (nie pamiętam dokładnie, ale na pewno coś koło tego).
Wartości odżywcze pochodzą z opakowania zupki. Być może producent zmienił dane (co dość często ma miejsce w praktyce spożywczej). Możesz wgłębić się w temat kontaktując się bezpośrednio z producentem, ale według mnie tak małe rozbieżności nie mają w ogóle znaczenia…
Nie, nie… Tu nie chodzi o to 46 czy 64kcal… Tylko o to, że tam jest napisane, że GOTOWY produkt tyle ma (przez co rozumiem – zalany wodą…), a nie 321kcal :).
Na opakowaniu znajduje się informacja, że 100 g gotowego produktu zawiera 71.3kcal, a po zalaniu deklarowaną przez producenta ilością wody i przeliczeniu 321kcal :)
Ooo super, dziękuję za informację i wykreslam na stałe ze swojego “jadłospisu”, a ja liczyłam tą ilość kalorii z opakowania >.<
Szkoda, że to kcal były prawdopodobnie wyznacznikiem jej spożywania, a nie skład…
Dla utrwalenia informacji: ta ilość około 70 kcal / 100 g dotyczy makaronu + oleju + przypraw + zalecanej ilości wody, która “rozcieńcza” kcal. Gdybyśmy mieli do czynienia ze 100 g suchej zupki, to byłaby to wartość suchego makaronu http://www.ilewazy.pl/makaron-z-zupy-blyskawicznej-2 + oleju + przypraw – czyli znacznie większa. Czyli nie ma takiej możliwości, by całość posiadała ok. 70 kcal / 450 g.
Nie no nie :), ja sie na prawde bardzo, bardzo zdrowo odżywiam. Zupkę przytrafiło mi sie zjeść raz na dwa miesiące jak kzupełnie nie miałam czasu na gotowanie, a w lodówce nie było kompletnie nic :). To było (BYŁO ^^) moje okienko “ostateczność” :). Ooo dziękuję za dodatkowe wytłumaczenie :), teraz już całkowicie rozumiem :).
@Sookie says: “ja sie na prawde bardzo, bardzo zdrowo odżywiam” Uff, to świetnie :) Cieszę się, że rozwiałam wątpliwości :)
nie dodając tłuszczu z zupki, przyjmując, że będzie to ok 1 łyżka oleju = 80 kcal wg portalu i dodając 200 ml wody, zupka będzie miała ok. 240 kcal??
tego “oleju” w zupkach Vifon jest 4 g (tak podają na oficjalnej stronie, niestety nie w polskiej wersji) więc na pewno nie łyżka! A ten olej zawiera również bardzo dużo przypraw, które-np w przypadku zup ostrych-przyspieszają metabolizm. Więc warto się skusić na te kilka kalorii więcej..
oleju nie dodawałam nigdy, bo zwyczajnie mi się brzydzi ;) jeżeli 4g, to jakieś 40 kcal:P
Moment, co za różnica, czy wlejecie 200, 350 czy 400ml wody? Przecież woda nie ma kalorii. To zupełnie nie robi różnicy w wartości energetycznej zawartości michy.
Jest zważony sam makaron, i jest to różnica ok. 50 kcal między zupą z przyprawa, a samym makaronem. Według danych z tych dwóch ważeń- przygotowana zupa ma ok. 4,5g tłuszczu więcej, niż sam makaron (i zakładam, że ten dodatkowy tłuszcz jest tylko w saszetce z olejem, w tej “sypkiej” są przyprawy, sól, i odrobina cukru). Czyli faktycznie oszczędzacie 40kcal rezygnując z oleju. Bardzo upierdliwie wnikając w liczenie, zupa bez oleju (niezależnie od ilości wody) powinna mieć o ok. 9 kcal więcej niż suchy makaron z zupki. Te kalorie pochodzą z odrobiny cukru, który jest w saszetce z sypką przyprawą.
Tylko nie wiem, dlaczego właściwie chcecie liczyć takie rzeczy.
Można olać tablicę Mendelejewa, bo a) czasem się ma ochotę na zupkę, i nie dorabia się do tego filozofii b) swój czas woli się akurat poświęcać na inne zajęcia, niż gotowanie “zdrowszej wersji” z makaronem razowym i organiczną marchewką, a swoją kasę woli się poświęcić na coś innego, niż organiczne warzywa i razowy makaron.
Nie wyobrażam sobie tego produktu w diecie osoby, która się zdrowo odchudza. Po prostu, mniejszy limit kaloryczny= trzeba jeść bardziej wartościowe rzeczy. Zjadanie zupki błyskawicznej, i staranne zliczanie wszystkich kalorii z tego posiłku w dzienniczku odchudzania, czy czym tam… To brzmi trochę nienormalnie.
a gdybym chciała zjeść zupkę chińską na sucho, ile miałaby ona kalorii ? :)
@olineeek
tyle samo, woda nie dodaje kalorii
No skoro pomnozone jest na 4;5 to jak to mozliwe,ze w suchym produkcie jest az tyle kalorii, moze to jest na takie samej zasadzie,co galaretka. Sucha galaretka ma tyle kalorii co bez przyrzadzania,czyli jakies 80. To zupka chinska na sucho bedzie miec tyle? Cos mi sie nie zgadza
@Olineeek
Sam makaron z tej zupy ma 272kcal, więc te kcal + tłuszcz + przyprawy zawarte w opakowaniu.
Według mnie najlepsze są zupki z knorra, np. ser w ziołach. Mniam. ;)
Wygląda na to, że złoty kurczak to danie wegetariańskie. : )