Szklanka czekoladowego napoju sojowego waży 230 g.
Skład: woda, cukier, obłuszczone ziarno soi (6,4%), dekstroza, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (1%), kakao (0,3%), węglan wapnia, sól morska, regulator kwasowości: fosforan dipotasu, stabilizator : guma guar, guma ksantanowa, karagen; aromat naturalny, witaminy: ryboflawina, B12
Producent: Alpro soya
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 szklance
| w 100g | w 1 szklance (230g) | |
|---|---|---|
| Energia | 70kcal | 161kcal |
| Białko | 3.3g | 7.6g |
| Tłuszcz | 1.8g | 4.1g |
| Węglowodany | 9.8g | 22.5g |
| Błonnik | 0.9g | 2.1g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







uwielbiam ;)
jak smakuję taki napój?
Smakuje nieco inaczej niż mleczny odpowiednik takowego, aczkolwiek wg mnie jest bardzo dobry. Smak cięzki do opisania – to znaczy w tym wypadku zdecydowanie czekoladowy, ale jeśli ogólnie chodzi o napoje sojowe, żeby poznać ich smak trzeba samemu spróbować ;)
W związku z tym, że coraz częściej otrzymuję maile z propozycją do zważenia “mleka sojowego” – pragnę w tym miejscu rozwiać pewne wątpliwości dotyczące nazewnictwa mleko – napój – itp.
Otóż:
ROZPORZĄDZENIE RADY (WE) nr 1234/2007 z dnia 22 października 2007 r.
ustanawiające wspólną organizację rynków rolnych oraz przepisy szczegółowe dotyczące niektórych produktów rolnych(„rozporządzenie o jednolitej wspólnej organizacji rynku”)
mówi jednoznacznie, że
Artykuł 114
1.Produkty żywnościowe przeznaczone do spożycia przez ludzi można wprowadzać do obrotu jako mleko i przetwory mleczne,tylko jeśli są one zgodne z definicjami i nazwami ustanowionymi w załączniku XII.
ZAŁĄCZNIK XII
II. Użycie pojęcia „mleko”
1. Pojęcie „mleko” oznacza wyłącznie zwykłą wydzielinę z wymion – bez żadnych dodatków ani niepoddaną ekstrakcji – otrzymywaną z co najmniej jednego doju.
Czyli jak zauważycie, nie znajdziecie już w obrocie żadnego opakowania z napisem “mleko sojowe”. Tą nazwę stosuje się jeszcze czasami “zwyczajowo” (np. w mediach), ale niepoprawnie.
Cześć z Was zauważy, że można zakupić mleczko sojowe http://www.ilewazy.pl/szklanka-mleczka-sojowego (nie mleko ;)) Spośród wszystkich tego typu produktów zawiera w swoim składzie najwięcej ziarna sojowego. Podczas rozmowy z właścicielką firmy dowiedziałam się, że mleczko to zostało opatentowane w całej Europie :)
Czy “mleko” sojowe można poddawać dowolnej obróbce termicznej? Kiedyś wlałam odrobinę do kawy (nie ukrywam, że był to nieco tańszy napój sojowy z Biedronki) i się zważył, ale często też używam neutralnego Alpro soya do przygotowania budyniu (doprowadzam wtedy do wrzenia) i wszystko jest ok. Jednak kiedyś było sporo hałasu wokół soi (jej rzekomej rakotwórczości), a konkretniej szkodliwości wytwarzanych z niej kotletów. Podobno chodziło o jakąś specyficzną obróbkę termiczną. A więc czy produkty sojowe można dowolnie przyrządzać na ciepło?
Wiele razy dodawalam mleko sojowe do kawy i herbaty i nigdy mi się nie zwazylo :) musialas trafić na jakieś lipne, albo może zepsute było ;)
Bayaderka, ‘mleko’ sojowe do kawy jak najbardziej się nadaje. Nawet Starbucks, czy Coffee Heaven oferują mleko zwykłe, odtłuszczone i właśnie sojowe :)
@bayaderka: “A więc czy produkty sojowe można dowolnie przyrządzać na ciepło?” Producenci produktów sojowych, takich jak: napoje sojowe lub mleczka sojowe, podają na opakowaniach bądź swoich stronach internetowych informacje, że produkty te można przyrządzać jak mleko krowie. Na przykład Alpro Soya posiada na swojej stronie nawet część przepisów kulinarnych, w których napój sojowy należy poddać obróbce termicznej. Aby pozbyć się ewentualnego zważenia, może warto najpierw niewielką część kawy wymieszać z napojem, a następnie dodać do całości ? A korzystałaś już z napojów sojowych w proszku ? http://pl.mogador.cz/?id=zajic-natural
sam fakt, że napój się zważył mi nie przeszkadza, bo tak jak napisałam więcej już mi się to nie zdarzyło :)
liczyłam raczej na odpowiedzi odnośnie ewentualnej szkodliwości produktów sojowych po gotowaniu. poszperałam w tym kierunku jeszcze trochę w internecie i jedyne co znalazłam, to właśnie ,że soja powinna być poddana obróbce termicznej, a mit o kotletach sojowych gdzieś się rozwiał ;)
@bayaderka: przyznaję, że odpowiadając na Twój poprzedni komentarz, skupiłam się na pierwszej części i nie odpisałam na drugą…
Jak już zdążyłaś przeczytać w różnych źródłach, soja przed spożyciem powinna być poddana obróbce termicznej. Dlaczego ? Ponieważ surowa zawiera inchibitory trypsyny i chymotrypsyny – są to substancje antyodżywcze – blokujące działanie enzymu trawiącego białko. Poddanie soi wysokiej temperaturze (np. podczas gotowania) powoduje inaktywację, czyli zniszczenie tych substancji. I dzięki temu zabiegowi stanie się łatwiej strawna.
Z pozostałymi wyrobami sojowymi, należy postępować według zaleceń producenta. Jeżeli pisze, że suchą proteinę sojową (kotlety) należy ugotować, to należy tak zrobić.
dzięki :)