Porcja (sugerowana przez producenta) sosu słodko kwaśnego Uncle Ben’s waży 130 g.
Skład: Warzywa (44 %: pomidory, cebula, marchewka 6 %, zielona papryka 4 %, czerwona papryka 3 %, seler, pędy bambusa 2 %, Woda, Cukier, Ocet, Ananas 5 %, Modyfikowana skrobia kukurydziana, Sok z tamaryndowca, Sól, Barwnik (ekstrakt z papryki), Przyprawy.
Producent: Mars Food
Marka: Uncle Ben's
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (130g) | |
|---|---|---|
| Energia | 90kcal | 117kcal |
| Białko | 0.4g | 0.5g |
| Tłuszcz | 0.2g | 0.3g |
| Węglowodany | 20.9g | 27.2g |
| Błonnik | 0.9g | 1.2g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







W propozycjach do zważenia, znajdują się od Was zapytania o gotowy sos słodko kwaśny (w tym Uncle Ben’s) z ryżem, makaronem spaghetti, mięsem itp…
Myślę, że w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem będzie samodzielnie skomponowanie dania według Waszych preferencji, wykorzystując jako dodatki np. poniższe ważenia:
http://www.ilewazy.pl/lyzka-ugotowanego-ryzu-pelnoziarnistego
http://www.ilewazy.pl/lyzka-ugotowanego-ryzu-dzikiego
http://www.ilewazy.pl/lyzka-ugotowanego-ryzu-parboidalnego
http://www.ilewazy.pl/lyzka-ugotowanego-ryzu-tricolo
http://www.ilewazy.pl/lyzka-ugotowanego-ryzu-jasminowego
http://www.ilewazy.pl/szklanka-ugotowanego-makaronu-swiderki
http://www.ilewazy.pl/szklanka-ugotowanego-makaronu-spaghetti-z-pomidorem-i-szpinakiem
http://www.ilewazy.pl/szklanka-ugotowanego-makaronu-nitki
http://www.ilewazy.pl/gotowana-piers-z-kurczaka
Inne tego typu sosy mają chyba podobną kaloryczność i wartości odżywcze? Rzadko używam gotowych produktów, ale mogę chyba szacować, że dowolny sos, jakiego użyję, będzie miał mniej więcej tyle?
W ogóle ja najbardziej lubię sama kombinować miksować różne typy warzyw, jakieś dodatki, oliwę i zawsze sama zrobię sos, zwykle lepszy, niż kupne. A na pewno zdrowszy :)
pewnie, że lepiej przygotować sos niż kupić. Chociaż ostatnio idę na łatwiznę i jako bazę używam przecier pomidorowy i do tego dodaję co do głowy przyjdzie, byle na ostro :P
O! Też lubię ostre jedzenie! A czego dodajesz na przykład?
@Nyu nie każdy słodko-kwasny tyle ma, są tez takie co maja 50kcal na 100ml. Nie pamietam firmy, ale na bank kiedyś taki kupiłam. Z tymi sosami gotowymi to w ogóle jest ciekawa sprawa – kalorycznosc teoretycznie takiego samego sosu jest czasem bardzo różna w zależności od firmy.
O dziękuję bardzo za ważenie, ten sos po prostu uwielbiam!
jak na kupny sos to skład ma przyzwoity ;] spodziewałabym się dłuuugiej listy E-cośtam i innych śmieci, a tu proszę:)
do przecieru głównie aji, paprykę czerwoną i zieloną, pieczarki, cebulę (czasem pierś kurczaka) i przyprawy: curry, sól, pieprz, cebulę, czosnek, itp
a Ty jakie masz pomysły na ostre sosy?? :D
zgadzam sie co do tego skladu;] ja bardzo lubie sos slodko-kwasny
Kocham, kocham kocham, razem z pełnoziarnistym ryżem i kurczakiem
bardzo lubię ten sos w wersji pikantnej, ale denerwuje mnie to, że sprzedawany jest w dużych słoikach :/
Mnie denerwuje, ze praktycznie wszystko sprzedawane jest w wersjach “rodzinnych”, wiec apel: kochani producenci zauwazcie singlow, którzy tez głosują na was swoim portfelem :P
cieszmy się, że w Polsce można kupić jeden jogurt, a nie 4, 6 albo 8-paki :S
ale jest prawdą, że wymyślają coraz większe opakowania i dopisek ‘spożyć do X godzin po otwarciu’ może dobić. Po co komu 500 gramów sosu?
niektórzy robią duże porcje i dlatego bardziej opłaca im się kupować wielgachne słoiki, ale nie zmienia to faktu, że małe porcje tego też by się bardzo przydały :) A z tymi spożyć 24h czy ileś tam po otwarciu to też przesadzają
nie mówię, że powinni wycofać te wielgachne, tylko wprowadzić na rynek więcej wariantów.
mnie też to denerwuje. jak robię sobie makaron pełnoziarnisty z kurczakiem i owym sosem, zużywam pół ogromnego słoika, ale na trzy talerze makaronu!
reszta się marnuje.
No, a przecież to raczej single są konsumentami takich półproduktów- dla większej liczby domowników bardziej się opłaca ugotować sos, dla jednej osoby naprawdę się nie chce, zwłaszcza, jak ta jedna osoba musi jeszcze zarobić na siebie, prać, utrzymywać względny porządek w mieszkaniu itp.
Jeżeli wyjdą na rynek mniejsze warianty, to trzeba się będzie pogodzić z tym, że cena nie będzie proporcjonalna- większe będą bardziej opłacalne, i szczerze to i tak kupiłabym większe opakowanie/słoik. Ja i tak wolę ograniczyć ryż/makaron/ziemniaki na rzecz protein i warzyw :)
A taki sosik można użyć także jako dip albo sos do kanapki czy naleśnika ryżowego, opcji jest mnóstwo i tragedii jak dla mnie nie ma ;]
Łowicz ma 82 kcal w 100g takiego sosu.
i jak dla mnie Łowicz zdecydowanie smaczniejszy
@karla dla mnie też
Ten sos można jeszcze kupić (ale nie wiem jakiej firmy) w wersji 300g, też sporo, ale mniej niż 500 jednak
Jo: ja zamiast przecieru wolę “samoróbkę”: podpiekam na patelni czosnek i cebulę pokrojone w drobną kostkę, do tego pokrojone i obrane pomidory i ostra papryka Chwilę podbiec i później zmiksować. To jako baza
A do tego różnie. Najbardziej lubię podpieczone pieczarki z ostrą papryczką. A jeśli nie mam papryczki, to chociaż cayenne w proszku. Dobry jest też żółty ser starty na tarce i do tego pokrojona w kostkę kiełbasa z papryką ale tą opcję robię rzadko bo kalorie…
takie pomidorowe sosy to czasem robie w blenderze (a dokladniej to w robocie kuchennym, bo mozna ustawic, zeby nie wyszla kompletna papka) – poprostu wrzucam rozne warzywa dodaje przyprawy i gotowe ;) potem wystarcy tylko podgrzac chwile na patelni/w mikrofali :) Dobrze tez wychodzi kefir zmiksowany z ogorkiem, pieprzem, czosnkiem i koperkiem :)
a z ilu pomidorów?? i podsmażasz czosnek i cebulkę bez tłuszczu czy na łyżeczce oliwy? mi się nigdy nie chciało miksować i później mam kawałki papryki czy czegoś innego :P żółty ser jest dobrym zagęszczaczem, ale tak jak napisałaś, kalorie :S
Pomidory biorę od trzech do pięciu sztuk, zależy, jakie duże. Oliwy używam bardzo rzadko w ogóle, nawet mięso smażę zwykle bez niej. Zagęścić można ewentualnie otrębami. Dobrze pasują otrębowe. Może to nie ser, ale też jest smacznie.
bez zagęszczenia też będzie ok :) dziękuję za rady :)
Nyu- Oliwy nie trzeba ograniczać, bez niej warzywa są dla organizmu bezużyteczne niemalże!
Ale ja po prost nie lubię…
Nyu, ja też po prostu nie lubię tłuszczy :) niewazne czy to oliwa, masło czy coś innego.
No to nie jestem sama :)
Moją rodzinkę strasznie to denerwuje. Ale skoro wyniki wszystkie mam dobre to chyba bezproblemowo?
oliwe tez trzeba ograniczac – nie ma produktu, ktory mozna jesc bez ograniczen ;)
w sumie to jej i tak nie uzywam :P
jeżeli Twoja dieta nie składa się z samych odtłuszczonych produktów, to coś dostarczasz, dlatego wyniki są dobre :)
Najlepszy sos jaki w życiu jadłam. Super się sprawdza z makaronem i mięskiem mielonym. :)