Pieczony pączek z dziurką waży 60 g.
Skład: mąka pszenna typ 500, mleko o zawartości tłuszczu 2 %, drożdże instant, masło, cukier, jajko, sól, cynamon.
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (60g) | |
|---|---|---|
| Energia | 348kcal | 209kcal |
| Białko | 7.3g | 4.4g |
| Tłuszcz | 8.2g | 4.9g |
| Węglowodany | 61.9g | 37.1g |
| Błonnik | 1.8g | 1.1g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







Kilka dni temu zastanawiałam się intensywnie, jaki nowy produkt zamieścić z okazji tłustego czwartku. Wybór padł na pieczone pączki. Przewertowałam kilkanaście stron w internecie i zdecydowałam się na przepis zaprezentowany przez dorotus76: http://mojewypieki.blox.pl/2009/02/Pieczone-paczki.html.
Składniki na pączki (wykonałam z połowy porcji + drobne modyfikacje):
- mąka pszenna typ 500 2,5 szklanki + pół szklanki do podsypywania
- mleko o zawartości tłuszczu 2 % 160 g
- masło 1 łyżka
- drożdże instant cała paczuszka
- cukier 1/3 szklanki
- jajko 1 sztuka
- sól szczypta
Składniki na polewę (również z połowy porcji + drobne modyfikacje):
- masło 50 g (1/4 kostki)
- cukier pół szklanki
- cynamon 2 łyżeczki
- cukier z wanilią 1 łyżeczka
Sposób wykonania: zgodnie z podlinkowanym przepisem.
Jestem ciekawa, czy ktoś z Was sporządzał tego typu pączki i jakie są Wasze doznania smakowe ?
Ps. w dniu dzisiejszym pod pieczonym pączkiem z dziurką, zamieszczamy zdjęcia wraz z wartościami odżywczymi wszystkich naszych dotychczasowych “tłustoczwartkowych” ważeń.
Wygląda apetycznie :)) a Autorom jak smakował?? z pewnością zdrowszy zamiennik tradycyjnych pączków… może spróbuje swoich sił i wykonam niedługo(o ile sie udadzą) takie pączuszki :)
Piekłam dziś takie :)
Są przepyszne, można robić w wersji nadziewanej z nutellą albo powidełkami :P
Mogłyby mi smakować, tradycyjnych nie lubię. Za to ze wszystkich tłusto-czwartkowych przysmaków brak mi tu pączka francuskiego. Taki z dziurką, falowany, tłusty i mokry w środku ;).
Wow ale mało kcal jak na paczka :O szkoda, ze przepisowi raczej nie podolam :|
Zamiast tej polewy na górę dałabym jednak nutelle żeby trochę czekoladowo było ;)
pyszne!Robiłam je ostatnio w domu. Ale bez dziurki, tylko z nadzieniem serowym lub dżemem wiśniowym.Taki pączek z ciepłym mlekiem , to czysta poezja :)
@BaŁaMuTka: “a Autorom jak smakował?” – Mi te pączki smakowały bardzo, najbardziej zaraz po wyciągnięciu z piekarnika, jeszcze gorące ;) Dobrze też pasowały do śniadania (gdzie pełniły role bułki) i lepiej się po nich czułem niż po tradycyjnych. Tym, którzy chcieliby wersję mniej kaloryczną polecam zwrócić uwagę na polewę/posypkę, dodaje ona dość sporo kalorii (w stosunku do swojej objętości) a nie jest niezbędna.
ps. ciekawie zaczynają wyglądać statystyki odwiedzin dla pączków w ostatnich dniach: http://www.ilewazy.pl/wp-content/uploads/paczek.png kropki odpowiadają poszczególnym dniom, a najbardziej na prawo jest dzień dzisiejszy, jak widać oblężenie pączków i faworków się rozpoczyna ;)
Super, na pewno zrobię za rok. Na razie jestem na etapie wychodzenia z tych głupich, restrykcyjnych diet i po prostu obawiam się reakcji organizmu na taki wypiek.
Można posmarować takiego pączusia dietetyczną nutellą, gdzieś widziałam przepis :3
robiłam je w zeszłym roku, baaardzo nam smakowały ;-) tyle, że posypaliśmy cukrem pudrem z wanilią, zamiast podanej w przepisie ‘polewy’
Loretta- mieszanka slodzika, mleka w proszku, kakao i olejku np. waniliowego lub orzechowego. Do tego minimalna ilość wody/mleka ! I już :)
Wyglądają calkiem znośnie, choć jak słyszę pączek to same skojarzenia jednak nasuwają mi te tluste, okropne smażone słodkości ;/
Pycha. Właśnie zjadłam takiego mięciutkiego, świeżo pieczonego na śniadanie(+koktajl owocowy) z tym, że w wersji z otrębami orkiszowymi. Myślę, że kaloryczność była jeszcze mniejsza. Świetna alternatywa, jeśli ktoś nie lubi tłustych pączków albo nie może ich jeść.
jesteście po prostu niesamowici :) wczoraj wysłałam prośbę o zważenie takich pączków – a tu zaskoczenie dziś wchodzę na stronę i są :)
na pewno dużo zdrowsze, i chociaż kocham wszystko co słodkie to myślę, że nic nie zastąpi mi smaku tych prawdziwych tłustych pączków. ale przepis i ważenie godne uwagi, może kiedyś bym spróbowała ;)
Faktycznie bardzo smaczne, ale przez brak tłuszczu nie smakują, jak tradycyjne pączki. Raczej jak mięciutkie słodkie bułeczki.
Zużyłam dużo mniej masła, bo tylko je posmarowałam pędzelkiem i posłodziłam, być może gdybym porządnie je umaściła (jak radziła autorka przepisu), byłyby smakowo bliższe pączkom. Mnie bardzo kształt przekonuje.
Dzieci są zachwycone :)
Dziękuję za inspirację.
Tak wygląda mój wypiek:
http://imageshack.us/photo/my-images/443/p1480564r.jpg/
rzeczywiście, bez tej polewy byłyby dużo mniej kaloryczne. Zdziwiło mnie, że ten ma ponad 200 kcal, gdzie tradycyjny, większy i smażony w głębokim tłuszczu ma 300… teraz wiem że ‘winowajcą’ jest polewa ^^
Litości!! Właśnie wyjęłam konfiturę różaną i… jestem zgubiona ;)
Teraz to jest przepyszne.
Dobrze, że zrobiłam tylko pół porcji, jak Izabela. Jest nas czworo do tego :)
właśnie wczoraj też robiłam te pączki:D Myślałam, że będę musiała sobie sama liczyć ile każdy ma kalorii a tu, proszę bardzo, jaka miła niespodzianka :D Jesteście świetni, pozdrawiam ;-)
@Dorota ten Twoj paczek wyglada mega mega pysznie :( ales mi smaka narobila… a tak dzielnie caly dzien mialam 0 paczkow na liczniku :P
Ale problem zjeść pączka raz w roku.
@Dorota: Wyglądają zachęcająco, gratuluję ;)
Zjadłem jednego – w szkole poczęstowali. Zjadłem, na początku pierwszy kęs – niebo w gębie, polane czekoladą..mmm.. później tłuszcz było czuć, zesmażony z milion razy, a później to zgagi dostałem ;-). Jak się okazało, był to zwykły z supermarketu za 50 groszy…
Aby nie został mi niesmak, kupiłem sobie małego pączka w dobrej cukierni. Z budyniem, cukrem pudrem. Pychota! Słodkie jak cholerka, popić musiałem, chociaż zwykle posiłków nie popijam odrazu… :) Ale bez przesadyzmu, nawet od dwóch pączków, okazyjnie jedzonych, nikt nie przytyje, dajmy spokój…
Ja robiłam Wszystkim smakowały ,super są :)
Ten pączek wygląda bardzo ładnie. Ja zrobiłam wczoraj pieczone pączki z mąki owsianej, również z dziurką. Polałam je gęstym lukrem zrobionym z fruktozy i posypałam kolorową posypką. Wyszły przepyszne!
Takich z cukierni nie jadłam od bardzo dawna… Nie tęsknię specjalnie, choć w dzieciństwie całkiem lubiłam.
@haruka: polecam się na przyszłość. Ja oczywiście wczoraj skończyłam na jednym tylko :)
@Maciej: dzięki :) Faktycznie dobrze smakują jako bułeczki śniadaniowe, dziewczynki to nawet z szynką je jadły. Następnym razem upiekę je właśnie w formie małych bułek.