Łyżeczka zielonej herbaty waży 2g.
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl
Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach
Ilość ważen: 1715 - codziennie przynajmniej jedno nowe
Łyżeczka zielonej herbaty waży 2g.
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl
ja piję przynajmniej litr zielonej herbaty dziennie, jest świetna i przyśpiesza metabolizm
jak zobaczyłam, z boku strony w ostatnich komentarzach zieloną herbatę to przestraszyłam się, że ma jakieś kalorie. wchodzę i się uspokoiłam. piję ją codziennie litrami i niemiło byłoby się dowiedzieć, że ma kalorie :)
czytałam gdzieś, że litr zielonej herbaty spala 110kcal, ale trudno mi w to uwierzyć
też o tym czytałam i rzeczywiście trudno w to uwierzyć. Ale z tego wynika, że nawet gdyby miała kalorie, to one by się od razu spalały ;)
ja wolę ją liczyć po prostu jako zero kalorii, :)
A zwykła herbata też tyle samo? 0 kcal? oczywiscie bez cukru.
@ Khaki: tak.
Dziękuję ;)
sam wywar ma znikome ilosci kcal (ok 5kcal na litr [tak mysle]) ale gdyby ktos jadł te listki to juz inna para kaloszy (rośliny mają kalorie [te wysuszone nawet sporo na 100g])
Tylko kto jadlby liście herbaty XD
A jak to jest z herbatą owocową? Mam na myśli taką zwykłą, ekspresową. Sam napar, bez dodawania cukru, może swobodnie pojawiać się w diecie?
Kupiłam niedawno herbatę ekspresową z dzikiej róży i według danych na opakowaniu napar z jednej torebki ma 2,5kcal. Więc pod wzlędem kalorii na pewno nie zaszkodzi diecie ;)
Litości, na prawdę liczycie kalorie z herbaty? Smutne życie…
Ola- podzielam Twoją opinię
Uważacie, ze jak ktoś liczy kcal to ma smutne życie? Cóż ja liczę (chyba ze bardzo “przegne” to tego dnia daje sobie spokój z liczeniem żeby sobie humoru nie psuć – wiem dziwne :P ) i jakoś nie uważam swojego życia za smutne :P
Też liczę, ale z pewnymi wyjątkami. Już parę lat temu zaczęłam robić tak, że jem z 800 kcal z innych produktów, a brakujące “dopycham” moim ukochanym nabiałem i roślinkami. Po prostu jakbym się nie pilnowała, to raz-dwa znowu bym przytyła. I też nie mam smutnego życia. :)
Ale liczyć kcal z herbaty? To już jednak trochę przesada, bo 2 w tę czy tamtą stronę nie robią różnicy.
Hmm, znajoma skończyła dietetykę i powiedziała mi, że po wypiciu więcej, niż 3 filiżanek zielonej herbaty na dzień, coś odkłada się w nerkach… Kamienie?! :D
Nie zrozumiałam dokładnie, to było w towarzystwie innych i szybko zeszło na inne tematy.
Pani Izabelo, co Pani na to? :)
@Nyu ja mam podobnie jak Ty, też liczę, bo gdybym nie liczyła przytyłabym (wiem, bo sprawdziłam:)), ale nie popadam w obsesję i nie liczę kalorii z herbaty/kawy, chyba, że np. posłodzę herbatę łyżeczką miodu, wtedy uwzględniam tę łyżeczkę w dziennym bilansie. I @ds i @oli chodziło chyba o takie obsesyjne liczenie każdej kalorii, wtedy faktycznie życie może być niewesołe.
2 kcal z herbaty albo przypraw tez nie licze, ale ogolnie patrze na cyferki ;) jesli nie licze kcal to zjadam hmm sporo wiecej, poprostu nie mam wyczucia ile jest ok, a ile to przesada, ale liczby mi to przypominaja :] Tak samo nie potrafie tez okreslic “na oko”, albo “na reke” czy cos wazy pol kg, czy np. poltora ;)
@Majek ja raczej slyszalam, ze zielona herbata jest zdrowa, a napewno duzo zdrowsza niz czarna :)
Kiedys piłam zieloną herbatę, ale miałam po niej wiekszy apetyt i dlatego przestałam. Ja też od kiedy jestem na diecie (od maja 2009 roku) licze każdą kalorię, ale nie tak dokładnie, aby dopisywsć sobie 2 kcal z herbaty czy kawy. A moje życie nie jest smutne, bo juz sie do tego wszystkiego przyzwyczaiłam i jestem zadowolona z mojej nowej szczupłej sylwetki i wiem ze warto jest sprawdzać kalorie w produktach
ja też piję dużo herbaty i zauważylam, że wtedy okropnie wypadają mi włsy… czy to mozliwe, ze duze ilosci herbaty wyplukuja sole mineralne i inne takie?
gdzieś czytałam że to prawda^^, ale specjalistką nie jestem.
Z tego co sie orientuje to zielona herbata jest najzdrowsza gdy jest wypijana jedna filizanke rano i jedna filizanke na wieczor. Co za duzo to niezdrowo. Jezeli sie obawaiamy jakis kamieni osadow badz nie wiadomo czego to mozemy zielona pic na przemian z czerwona, ktora tez kalorii nie ma.
To nie tak, że liczę kalorie z herbaty… Po prostu zastanawiam się czy herbata owocowa z powodu, że jest właśnie ‘owocowa’ może zawierać jakieś, sama nie wiem, cukry? Ot, zwykła ciekawość. Za to herbaty zielonej piję naprawdę mnóstwo, bo ją uwielbiam.
w sumie ja też jestem ciekawa jak to jest z herbatami owocowymi :)
ja też ostatnio zastanawiałam się nad kalorycznością herbat owocowych , rozsmakowałam się ostatnio w malinowym Vitaxie :)
tutaj są podane wystarczy poszukać
http://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Herbata-owocowa-Owoce-lasu-Herbapol.html
http://www.tabele-kalorii.pl/kalorie,Herbata-owocowa-Dzika-r%C3%B3%C5%BCa-z-pigw%C4%85-i-truskawk%C4%85-Saga.html
a co myślicie o aromatyzowanych herbatach zielonych?
@Majek: hmm… osobiście nie słyszałam żadnych doniesień naukowych na ten temat. Jeżeli będziesz miała możliwość, zapytaj ponownie i wpisz źródło, skąd pochodzą informacje. Chętnie poczytam. Ogólnie mówi się, żeby nie przesadzać z ilością wypijanej zielonej herbaty, ze względu na występujące w niej substancje pobudzające (chemicznie zbliżone do kofeiny).
Sama wypijam 2-3 szklanki zielonej herbaty dziennie od dobrych kilkunastu lat i nie zamieniam tego zmieniać :)
@Chie: słowo “dużo” to ile szklanek tego naparu u Ciebie? Wątpię, żeby przy 2-3 szklankach dziennie występowało takie zjawisko. Proponuję dokładnie przeanalizować swój sposób odżywiania, ilość występujących w życiu stresów bądź silnych emocji, wykonać szczegółowe badania krwi i dopiero na podstawie tych informacji wraz z lekarzem ustalić przyczynę.
@marlena: racja – urozmaicenie to jest to!
@akane-chan: ilość węglowodanów, a tym samym kcal zależna będzie od rodzaju herbaty. Herbata aromatyzowana aromatami (najczęściej na bazie czarnej) zawierać będzie śladowe ilości cukrów prostych http://a.pl/warszawa/kawa-i-herbata/herbata/lipton-lemon-36g, a herbaty z suszy owocowych już odpowiednio więcej, np: http://a.pl/warszawa/kawa-i-herbata/herbata/herbapol-herbaciany-ogrod-malina-20szt-19192 Jednak w przypadku naparu dla jednej szklanki są to tak śladowe ilości kcal, że nie wlicza się już ich do całodziennego bilansu energetycznego.
@Chie: dla mnie wszystko zależy od składu (a tym samym często jakości). Herbata aromatyzowana herbacie aromatyzowanej nie równa ;) Na przykład w tej występują same sztuczne aromaty: http://a.pl/warszawa/kawa-i-herbata/herbata/vitax-herbata-zielona-cytrynowa-20x2g, a w tej aromat stanowią kawałki daktyli i ananasa, kwiatki opuncji oraz kawałki drzewa sandałowego http://moc-herbaty.pl/herbata_zielona/herbata_zielona_smakowa/herbata_zielona_aromatyzowana_gobi.html I taką z przyjemnością spróbowałabym :)
Jeśli chodzi o aromatyzowane herbaty to polecam te dwa sklepy:
http://www.yerbamatestore.pl
http://www.herbata.net/
W tym pierwszym maja oczywiście jeszcze rożne rodzaje yerba mate i ciekawe zioła np. guarane, płatki kwiatów, zenszen, anyz itd. :)
@Izabela: zapytałam. Powiedziała, że właśnie nie pamięta dokładnie który wykładowca tak mówił, ale studiowała 5 lat technologię żywności i żywienia człowieka. Mówi, że tam mówiono coś takiego, natomiast nie umie podać źródła. Widzę, że się przykładała do nauki, bo uczy się dalej i pracuje w branży… No, ale cóż :)
Sama, podobnie jak Pani w porze zimowej piłam 2/3 kubki dziennie, teraz jak jest cieplej, to parzę raz dziennie, a reszta to szklanka kawy i woda mineralna niegazowana :)
Codziennie wypijałam 2 litry zielonej herbaty. 5-6 saszetek na 2litrowy dzbanek. Waga mi spadała troszkę szybciej, niz przy takim samym trybie życia i jedzeniu, ale z wodą.
Miałam coraz gorsze problemy z zaśnięciem. Nie mogłam spac do 3, a czasem nawet do 4 nad ranem. A jak trzeba było wstac do pracy, byłam po prostu nieprzytomna.
Przestałam pić zieloną, i bezsenność całkowicie mi przeszła. Tak szczerze to nawet kawa mnei nie pobudza tak jak zielona herbata:)
Co do tych szkodliwych substancji pochodzących z herbaty które mogą być szkodliwe to pewnie chodziło o szczawiany które w herbacie (również zielonej) obecne są w stosunkowo dużych ilościach.
to sie chyba nazywa oryginalna herbata – http://smaker.pl/przepisy/drinki-i-napoje/lesna-herbata,32109 :O
Ktos napisał, “ale kto by jadł liście herbaty?” No coż, matcha, czyli tradycyjna japońska zielona herbata oznacza jeść herbatę, i cóż je się ją, gdyz jest sproszkowana. Miesza sie ją za pomocą specjalnej miotełki i “pije” całą wraz ze sproszkowanymi listkami.
Piję dziennie 5-6 szklanek zielonej herbaty tudzież zielonej z białą i nic mi nie jest. Śpię jak suseł :P
a zielona herbatka z ryzem (genmaicha) ile ma kcal? jak myslicie?
pewnie z 1000,bo ryż to ma kalorie!!
lepiej nie pij,bo Cię do nadwagi doprowadzi!
z herbaty to juz przesada liczyc …chyba ze sie slodzi
ds bez takich koment,moze ktos nie wie i chce po prostu chce sie upewnic lub ma zaburzenia…OLLL herbata z ryzem chyba nie ma kalorii pij bez wyrzutów
aaa!!! zapomniałam, że istnieje genmaicha! dzięki za te komentarze, lecę sobie zaparzyć
@Majek ja natomiast wielokrotnie spotykałam się z opinią, że zielona herbata wspomaga WYPŁUKIWANIE kamieni z nerek ;) Jako że czytałam o tym już z niejednego źródła, raczej skłaniam się ku tej właśnie teorii. Ale nie wykluczam opcji, że jest zupełnie odwrotnie..