Łyżeczka smalcu wegetariańskiego

Smalec wegetariański

Łyżeczka smalcu wegetariańskiego (Pasta Lubelska) waży 10 g.

  100g na zdjęciu (10 g)
Energia 647 kcal 65 kcal
Białko 9,6 g 1,0 g
Tłuszcz 64,5 g 6,5 g
Węglowodany 25,0 g 2,5 g
Błonnik 0,0 g 0,0 g

Smalec wegetariański kalorie w 100g: 647kcal

Zobacz więcej: 10g łyżeczka smalec wegetariański

Ostatnia aktualizacja: 2013.04.04

Ważenie dodano: 2011.10.02 w kategorii Produkty gotowe

Dzienne zapotrzebowanie

Porcja ze zdjęcia dla 2000 kcal
pokaż dla mojego zapotrzebowania

Skład: olej palmowy, olej słonecznikowy, cebula, czosnek, teksturat mąki sojowej (niemodyfikowanej genetycznie), jabłka, sezam, mak, czarnuszka, sól.
Producent: PPHU Wegetarianin
Inne ważenia tego produktu:

Mamy 26 opinii na temat ważenia - napisz własną

  • Smalec wegetarianski... Omg do czego to doszło :O
  • Moja subiektywna opinia mówi, że wegetarianie zdecydowali się na taką dietę z dwóch powodów: albo po prostu nie lubią mięsa, albo z miłości do zwierząt. Więc dlaczego mieliby jeść coś, co imituje smalec. Moim zdaniem to tak, jakby postanowić, że nie piję się mleka, a kupować napój mleko podobny, o mlecznym smaku. Może jakiś wegetarianin mnie oświeci w kwestii kupowania a'la mięsnych produktów ? ;)
  • A co w tym złego?
    Weganie nie piją mleka od krowy a zastępują je sojowym.Ba,jest to nawet wskazane.
    Co ma miłość do zwierząt do produktów imitujących zwierzęce? Przecież przy ich produkcji żaden zwierzak nie ucierpiał więc nie bardzo widzę w czym problem.
  • M. - uważam, że są to produkty szczególnie ważne dla tych, którzy są na tej diecie od niedawna. Jeśli np. przez kilkanaście lat jadło się mięso i przejście na wegetarianizm wydaje się być trudne, właśnie z tych względów, to jest to po prostu pomocna alternatywa. Sama również, jako wegetarianka, spożywam produkty z soi np. kotlety, ale tylko i wyłącznie dlatego by rodzice nie truli mi przy obiedzie ; ) Poza tym są pyszne i żadne zwierzątko nie ginie przy ich produkcji - tak, tak wiem ; )

    Pozdrawiam serdecznie.
  • I'm fine 2011/10/02 23:23
    M., nie jestem wege, a gdybym była, to i tak bym nie tęskniła za smalcem... ale nie widzę nic dziwnego w tym, że ludzie to jedzą. Uważają je na przykład za zdrowsze, lubią smak danej rzeczy, ale "tradycyjna", mięsna wersja wydaje im się obrzydliwa, ze względu na sposób produkcji. Ja np. lubię parówki sojowe z Polsoi, a zwykłe parówki uważam za obrzydliwe, ze względu na to, z czego się je robi. Skoro parówki sojowe smakują ok, są zdrowsze od mięsnych, i nie zawierają niczego, co uważałabym za obrzydliwe- to nie widzę nic dziwnego w tym, że niektórzy je czasami jedzą. Smalcu nigdy nie lubiłam, i nie kręci mnie wegetariańska imitacja- ale jeśli ktoś lubi smalec, a musi uważać na cholesterol, to może...? Jeśli smak danemu konsumentowi odpowiada, to nie widzę w tym nic dziwnego. Jadam czasem produkty sojowe, chociaż nie jestem wegetarianką. Jako dziecko uwielbiałam tę "kostkę sojową", co się ją gotuje w bulionie, i udaje toto gulasz. Zwyczajnie mi to smakowało, może dlatego, że nie trafi się w tym takich "obrzydliwych" elementów jak jakieś chrząstki, kostki, kawałki tłuszczu ;)
    Mleko sojowe piją też osoby z nietolerancją laktozy. One również powinny twoim zdaniem zrezygnować z niego w ogóle, lub wrócić do mleka krowiego?
  • Lubię takie nowinki. Czy moglibyście opisać, jak smakuje? Przypomina chociaż trochę zwykły smalec? Kupiłam niedawno pasztet wegetariański orientalny i muszę przyznać, że jest pyszny! A w składzie ma m.in. cebulę i rodzynki. Ciekawa jestem tego smalcu.
    Jeśli chodzi o takie mięsne-niemięsne produkty , to zdarza mi się kupować, bo jestem ciekawa nowych smaków. Mięso jem normalnie. Nie jestem i raczej nie będę wegetarianką. Lubię pasztet, ale mam świadomość, co producenci pakują do pasztetu, dlatego chętnie sięgam po wersję wegetariańską. Wydaje się być mniejszym złem. :p Ciekawe, jak to z tym smalcem. Jeszcze nigdzie go nie widziałam.
  • AlaRy moze sprobuj paste francuska wegetarianska, jest naprawde smaczna ;)
  • a ja lubię wegetariańskie jedzenie, bo ma mniej tłuszczu :) obrończynią zwierząt nie jestem, bo od zawsze łańcuch pokarmowy wskazywał, że zwierzęta są po to, żeby je jeść, ale na widok krwi albo żyłek często mi się odechciewa.
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/10/03 11:11
    @AlaRy: "Czy moglibyście opisać, jak smakuje? Przypomina chociaż trochę zwykły smalec?" Z tym smalcem wiąże się pewna historyjka. Wyjmując w sklepie z lodówki tofu, pasztet z soczewicy itd.., natknęłam się na słoiczek przypominający smalec. Wprawdzie wiedziałam, że istnieje takie coś na rynku od dobrych kilku, a może nawet kilkunastu lat, a nigdy nie "wpadło" mi to bezpośrednio do rąk. Patrząc na opakowanie, nawet nie myślałam o tym, jak będzie smakować (jak dla mnie nie wyglądało apetycznie), ale już oczami wyobraźni snułam, jak zrobić Maciejowi kolacyjny kawał, hehe ;) Na talerzu, oprócz kilku kanapeczek z różnymi przysmakami, znalazła się również i taka ze smarowidłem przypominającym smalec. Maciej zanim spróbował: "A co to jest ? Kupiłaś smalec ??? Niemożliwe !" Trudno mi było powstrzymać się od śmiechu i wtrąciłam: "Tak, dla urozmaicenia menu, włączyłam również smalec ze skwarkami". Ze zmarszczonym czołem obwąchiwał kanapkę i w końcu spróbował. Pierwsze zdanie (jeszcze nie powiedziałam, co to jest): "Mniej tłuste od tradycyjnego smalcu i czuć prażoną cebulę". Na kanapce rzeczywiście wygląda jak smalec. Wyczuwalne są przyprawy oraz prażona cebula w postaci takich grudek. W słoiku znajduje się więcej tych jakby "grudek" niż tłuszczu. Dla mnie ten olej palmowy jest taki jakiś specyficzny... wolę np. oliwę :) Ale dla spróbowania i odmiany warto kupić, aby samodzielnie się przekonać :)
  • @jo - zwierzęta są po to by je jeść z punktu widzenia mięsożercy, którym człowiek nie jest. Sama powiedziałaś, że "na widok krwi albo żyłek często mi się odechciewa", a to właśnie dlatego, że nie jest to (podobnie jak mięso) pokarm dla człowieka. Myślisz, że zwierzęta mięsożerne się zmuszają i z obrzydzeniem jedzą surowe mięśnie, kości, żyły, ścięgna i organy wewnętrzne? Nie, im aż ślinka cieknie na samą myśl. Podobnie jak człowiekowi na widok owoców.
    Przepraszam za offtop.
  • @Zuta: "Weganie (...) zastępują je sojowym.Ba,jest to nawet wskazane."
    Moglabys rozwinac? Dlaczego uwazasz,ze wskazane jest zastepowac krowie mleko sojowym odpowiednikiem?
    pozdrawiam!
  • orto_DONTA 2011/10/03 16:31
    "@jo – zwierzęta są po to by je jeść z punktu widzenia mięsożercy, którym człowiek nie jest."
    Sorry ale piszesz głupoty. Przede wszystkim gdyby człowiek nie był mięsożercą to by nie miał zębów, a tym bardziej "trójek" (tzw. kły).
  • I'm fine 2011/10/03 16:53
    orto-donta, jo pisze głupoty, ale ty również... widziałeś kiedyś zwierzę roślinożerne? konia na przykład (ogiera)? nawet krowa ma kły (dolne), górnych nie ma. Człowiek jest wszystkożercą, ale współcześni ludzie jedzą stanowczo za dużo mięsa. Dawniej ludzie jedli czasami mięso, ale mniej, niż obecnie. Mięso jest stanowczo zbyt tanie. Kilka wieków temu, gdy ktoś miał kłopoty finansowe, oszczędzanie na jedzeniu zaczynał właśnie od rezygnacji z mięsa. Obecnie, w czasach szynki 10zł/kg, nie działa to w ten sposób, oszczędza się na jakości wszystkiego, kupując w "Biedronce" albo "Tesco" :/
  • Myslę, że dyskusje nad zagadnieniem rociągania ludzkiej moralności na wszystkie zwierzęta i sentymentalnego humanitaryzmu - to nie tutaj :) Czlowiek jest uposledzony z natury. Nie ma ani cech mięsożercy, ani roślinożercy. To tez nie tak, ze charakterystyczne dla mięsozercow uzebienie uleglo u czlowieka zredukowaniu,bo go nie uzywal (czytaj nie jadl miesa) - po prostu prawdopodobnie od zawsze byla takie nijakie - nadajace sie do jedzenia niektorych roslin i miesa po obrobce termicznej. Co do jedzenia miesa - zalezy jak daleko spojrzec - uwazam, ze mowic "dawniej" o ograniczeniu spozycia miesa ktore stalo sie modne w polowie 20 wieku to lekka przesada z punktu widzenia ewolucji - bo takie zagadnienia tu rozpatrujecie mowiac o przystosowaniu. Dodatkowo w mojej opinii mieso jest bardzo drogie, a to cos za 10 zlotych to nie mieso. Dziekuje za uwage:)
  • Maciej[autor ilewazy.pl] 2011/10/03 17:11
    Proszę o powrót do komentowania produktu, ilewazy nie jest miejscem do rozstrzygania tego sporów.
  • chyba pomylono moją wypowiedź z komentarzem Makino.
  • Czy moge zapytac o cene tego smalcu? :)
  • Izabela[autor ilewazy.pl] 2011/10/03 20:41
    @pawel: "Czy moge zapytac o cene tego smalcu?" Pewnie, to żadna tajemnica :) Smalec kosztowało coś około 7 złotych (nie zachowałam paragonu, ale tak mi się kojarzy).
  • @I'm fine: "Kilka wieków temu, gdy ktoś miał kłopoty finansowe, oszczędzanie na jedzeniu zaczynał właśnie od rezygnacji z mięsa. Obecnie, w czasach szynki 10zł/kg, nie działa to w ten sposób, oszczędza się na jakości wszystkiego, kupując w “Biedronce” albo “Tesco” :/"
    Z tym, że w tej szynce za 10zł to za dużo tego mięsa nie uświadczysz...
  • @pawel
    ponieważ muszą oni uzupełniać białko.
  • @Izabela: Dziekuje :)
    @Zuta: Po tym jak napisalem ogarnalem tresc zdania - mialas na mysli wegan, a ja jakos opatrznie zinterpretowalem ze proponujesz wszystkim zastapienie zwyklego mleka sojowym, bo jest lepsze, a z tym sie nie 'srednio' zgadzam, wiec pytalem.
    pozdrawiam:)
  • Ja uważam, ze solowe jest lepsze, bo nie ma laktozy
  • Ale jaja, smalec wegetariański :D Kiedyś co prawda spotkałam się z tym gdzieś w necie, ale jakoś ominęła to, nie jem smalcu i ogólnie mi on śmierdzi,ale moja mama pewnie by się zainteresowała, bo lubi smalec, ale nie je, bo wie, że nie jest to zdrowe. Mozna kiedyś spróbowac. Mi się wydaje, ze taki smalec będą jadły osoby, które lubią mięso i miesne potrawy, ale mało jedza tlustych rzeczy ze względu na wysoki poziom cholesterolu itp. Ja lubię zjeść np. kotlety sojowe (staram się jeść mało mięsa) ale w ogóle mi one nie przypominają prawdziwych mięsnych kotletów. Zresztą byłam wegetarianką i nie było mi tęskno za prawdziwym smakiem mięsa, ale pasztety itp. sojowe są ok,smaczne i nie przypominaj normalnego pasztetu przecież. Jedynie flaczki sojowe trochę przypominają mięsne,dlatego nie lubię (ogólnie nienawidze tego smaku:p)No i warto wspomnieć o tym, ze początkującym wegetarianom pewnie jest trudno, więc takie potrawy są ok na początek.
  • Są tacy wegetarianie,którzy nie tęsknią za smakiem mięsa lub nie znają jego smaku a sięgają po produkty imitujące mięsne by wzbogacić dietę(w tym między innymi ja).
    Bez przesady,wegetarianizm nie oznacza,że ma się jeść tylko owoce,warzywa i mleczne produkty.Nie rozumiem dlaczego kotlety z roślin strączkowych tudzież pasztety z nich budzą takie kontrowersje.
    Poza tym pytałam się mięsożercy czy to rzeczywiście smakuje jak mięso to powiedział,że nie ale ja tam nie wiem.
  • Sojowe "miesopodobne" produkty nie smakują jak ich mięsne odpowiedniki. I dobrze, bo inaczej bym ich nie kupowała (bo po co skoro jem miecho ;) ). Nie dziwią mnie zadne sojowe wędliny, czy kotlety, ale smalec bardzo dziwi - generalnie to przecież sam tłuszcz zwierzęcy, wiec roślinne tłuste smarowidlo nie powinno być raczej nazywane smalcem...
  • Nie jest nazywane smalcem - to nazwa potoczna bo to po prostu tak wygląda i smakuje. Właściwa nazwa tego produktu to pasta lubelska, ale jak coś smakuje jak smalec i wygląda jak smalec to czemu nie miałabym nazywać tego inaczej niż smalcem? :)

    Ja jestem wege. Lubię mięso i jego smak - po prostu go nie jem bo nie zgadzam się na traktowanie zwierząt jak produktów. Jeśli mogę mieć coś co smakuje podobnie, a jego produkcja nie wiąże się z zabijaniem, to czemu miałabym go nie jeść?

    Najlepsze jest to, że najczęściej to mięsożercy najlepiej wiedzą co wegetarianie powinni a czego nie powinni jeść :P

Dodaj komentarz na temat ważenia

Oceń smak i właściwości produktu. Podziel się ciekawym przepisem, napisz jak wykorzystujesz go w kuchni. Jeśli produkt jest dla Ciebie nowością nie krępuj się pytać o sposób przyrządzania czy dostępność.

Możesz dodać komentarz jako niezalogowany lub zaloguj się albo zarejestuj aby w pełni korzystać z ileważy.pl

Zobacz jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu

Jakie są zalety rejestracji przy komentowaniu?

  • powiąż komentarze z Twoim kontem użytkownika
  • nie czekaj na moderację komentarzy
  • zarezerwuj swój podpis / pseudonim
  • dla zalogowanych użytkowników nazwa przy komentarzu prowadzi do profilu gdzie możesz promowac swoją stronę / bloga
  • podstawowe konto jest darmowe a rejestracja trwa ok. minutę