Lody Big Milk śmietankowe ważą 62g.
Skład: odtworzone odtłuszczone mleko (75%), cukier, syrop glukozowo-fruktuzowy, tłuszcz roślinny, odtłuszczone mleko w proszku, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karagen), śmietanka w proszku (0,15%), aromaty.
Producent: Unilever
Marka: Algida
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 porcji
| w 100g | w 1 porcji (62g) | |
|---|---|---|
| Energia | 140kcal | 87kcal |
| Białko | 3.5g | 2.2g |
| Tłuszcz | 4g | 2.5g |
| Węglowodany | 21g | 13g |
| Błonnik | 0g | 0g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl







ach pyszne, sezon na lody już rozpoczęty ;)
o kurcze! nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to tak mało kalorii jest :D Ale super! Chociaż wiadomo, że to nie za zdrowa przekąska, ale jednak przyjemność sprawia xD
Niezdrowa przekąska? Bez przesady, są chyba mniej zdrowe. Stając przed wyborem “lody/batonik” czy “lody/chipsy” zawsze wybierałam lody i uważałam, że wcale nie grzeszę sprawiając sobie taką przyjemność.
Pani Izabelo, czy lody to naprawdę taka niezdrowa opcja podwieczorkowa?
UWIELBIAM!!!
Kocham Big Milki – niedość, że mają malutko kalorii, to jeszcze ten smak :D Nie ma nic lepszego nie zimny lód w lecie :)
Uwielbiam was! dziękuję za zważenie obu lodów algidy :)
I tak różnica między lodem w polewie a,że tak powiem gołym kolosalna!
@stokrotka: przeczytaj proszę moją opinię w poniższym ważeniu: http://www.ilewazy.pl/galka-loda-smietankowego Do ostatniego zdania zawartego w swoim komentarzu, dodaję jeszcze: “i nie za często ;)”
big milk ma mało, ale big toffi czy big bambi (z polewą) prawie 2x tyle ;/
A czy lody Algida śmietankowo-śmietankowe :D to to samo co Big Milk’i?
A top milker smakuje tak smao
Nie polecam Big Milków wogóle nie są słodkie, kompromitacja !!!
Big Milki nie są słodkie? Jadłam dzisiaj i powiedziałabym coś innego :d
Mają cukier, niewątpliwie, ale sama ocena słodkości jest chyba dosyć subiektywna, ja też mogę się jednym zasłodzić, ale dlatego, że nie jestem do nich przyzwyczajona. Ogólnie “słodkości” ograniczam do śniadań i to na pewno nie w postaci białego cukru, także najwidoczniej qazz je słodycze częściej i w większej ilości. Ostatnio było mi za słodko po sorbecie limonkowym, więc nie wyobrażam sobie zjeść chociażby kawałka tortu czy jakiegoś marcepanu, kiedy wszystkich wokół to dziwi i myślą, że mam jakiś problem z kaloriami z nich itp.
Z Big Milków robię czasem domowe McFlurry. ;)