Ile waży?

Fotograficzny przelicznik wag
przydatny przy gotowaniu i dietach

Ilość ważen: 1715 - codziennie przynajmniej jedno nowe

Czekolada orzechowo-kokosowa TikiTaki

Kostka czekolady kokosowo-orzechowej Tiki Taki waży 10 g.

Skład: czekolada 65 % (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny, emulgatory: lecytyna sojowa, E476; aromat), cukier, tłuszcz roślinny, orzechy arachidowe 8,1 %, mleko w proszku odtłuszczone, wiórki kokosowe 3,5 %. Oprócz tłuszczu kakaowego czekolada zawiera tłuszcze roślinne. Zawartość kakao min. 43 %

Producent: Wawel S.A.


Wykres źródeł energii ładowanie wykresów pomoc do wykresów

Źródła energii Skład produktu

Wartości odżywcze w 1 sztuce ładowanie opcji przeliczania 

 w 100gw 1 sztuce (10g)
Energia 538kcal 54kcal
Białko 6.8g 0.7g
Tłuszcz 35g 3.5g
Węglowodany 48.8g 4.9g
Błonnik 0g 0g
Czas potrzebny do spalenia energii z porcji na zdjęciu

drukuj

Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl

Czekolada orzechowo-kokosowa TikiTaki - kalorie w 100g: 538kcal. Zobacz więcej: , , , , , , dodano: 27.11.2011

Podobne ważenia:
Czekoladka Tiki Taki Kostka czekolady z borówką Kostka czekolady cherry & chili Kostka czekolady bez dodatku cukru z migdałami Kostka czekolady 86%

Odpowiedzi: 31

  1. epileptyk says:

    mam wstręd do tych czekoladek jak i do kasztanków i malagii po tym jak była nagonka na tą firmę bo znaleziono zamiast nadzienia żywe robaki TFU!

  2. Agata says:

    Oj, uwielbiam! Szczególnie w formie pojedynczych czekoladek, smakują trochę jak masło orzechowe. Niestety mają chyba ponad 100 kcal:-( no ale jak mam day off, mogę sobie pozwolić.

  3. emma says:

    wstręd. :o

  4. Beata says:

    Lubię ale wole Malagę albo białego Michałka

  5. fiolka says:

    Tylko michałki moja miłość!

  6. Dorota says:

    @epileptyk: prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy, jedynie gorzką czekoladę kupuję, żeby wykorzystać ją do wypieków. Zainteresowana robakami, o których piszesz (mam fobię molową w żywności), znalazłam na youtube film z tymi cukierkami. Masakra! Nie tknę cukierka czekoladowego zanim go nie przełąmię najpierw.
    I jeszcze, pisze się: wstręt.

  7. Agata says:

    robaczek, zawsze trochę więcej białka.

  8. a says:

    Agata racja robale mają całą masę białka :) Ale smakowite nie sa.

    I o jaką reklamę wam chodzi? Na reklamie widać robale ?

  9. Ametysta says:

    I chcecie robaki to na yputube widziałam film z robalami w roli głównej. Robale były w czekoaldzie z Wedel http://www.youtube.com/watch?v=FmVgDSEuTLU&feature=related

  10. Ametysta says:

    A i widziałam film z robakami z cukierków. To nie był TikiTaki ani Michałki tylko Michaszki a to inna firma

  11. haruka says:

    nowe nadzienie :| straszne sa te filmiki obok o ludzkich pasozytach… Masakra z takim paskudztwem zyc :|
    w sumie czekolad wedla i tak raczej nie kupuje, bo sa moim zdaniem duzo gorsze niz milka :P Tak na marginesie to teraz w Tesco na wage ich cukierki sprzedaja, michalki, malagi tiki-taki…

  12. Emilie says:

    Haruka przecież Michałki i Tiki-taki to nie Wedel tylko Wawel :P

  13. cynysi says:

    Ech z tymi robakami przesadzacie, to niekoniecznie wina producenta, do każdej czekolady potrafią się dostać, zależy jak długo i w jakich warunkach jest przechowywana ;/ Ja kiedyś spotkałam je w Merci, biszkoptach i galaretkach z mieszko, ale trzeba przyznać – potem przez długi czas nie ma się ochoty na żadne słodycza :D

  14. drugsx says:

    Błagam, nie piszcie o takich rzeczach – to obrzydza, a akurat czekolada jest do tego, żeby człowieka pocieszać :D
    Nie lubię takich czekolad, preferuję zwykłe mleczne bądź nadziewane orzechami. Jeszcze tylko chodzi za mną smak stracciatella z firmy shogetten (czy jakoś tak) ale nigdzie jej nie mogę znaleźć. No i kawowa, szczególnie z merci :D

  15. haruka says:

    @Emilie pisalam to odnosnie czekolady z filmiku :P
    @Drugsx w tesco sa te shogatteny i w T&J ;) kawowa merci ozesz kupic w “wersji tabliczkowej” :D

  16. aa says:

    haruka w Storktoce i Carefourze też sprzedają na wagę te cukierki a w Delikatesach Centrum mozecie kupić czekolade Biały Michałek

  17. Magda says:

    Ja pierdzielę jak oni tą czekoladę z filmu przechowywali, że w niej tyle robali? W żołądku zdechłego psa? =_=

  18. milenka says:

    Obrzydziliście mi całą tą firmę, nie zdarzyło mi się nigdy nic takiego, może dlatego, że kupuję Solidarność i Goplanę, więc ominęły mnie robale…

  19. Alex says:

    Goplana jest super, bo robi bezglutenowe rzeczy. Wcześniej zazwyczaj kupowałam Lindt, ale teraz nie mogę, więc pozastała mi tylko ona i też jest bardzo dobra.
    Mi nigdy się nie trafiły robale i mam nadzieję, że tak zostanie :)

  20. Gabriela says:

    Wszystkim, którzy chcą się dowiedzieć, skąd wzięły się robaki w czekoladkach, polecam krótki artykuł: http://studente.pl/artykuly/4299/Czekoladki-z-nadzieniem-robakowym/
    Jak widać nieproszeni goście nie znaleźli się tam z powodu złego przechowywania słodyczy. :)

  21. Dorota says:

    @Gabriela: po części masz rację. Robaki w czekoladkach, o których pisze @epileptyk to najpewniej są o te, o których czytamy w polecanym przez Ciebie artykule.
    Niemniej te na filmiku, który poleca @Ametysta to już raczej mole spożywcze, a raczej ich larwy. Specyficzna pajęczynka, którą pozostawiają… Nic mi tak apetytu nie odbiera!
    Mogę się mylić oczywiście. Dla pewności jednak czekoladę przechowuję w lodówce, a sypkie spożywcze produkty w szczelnych słoikach.

  22. Elza says:

    Oj, widzę że użytkownicy portalu potrafią doskonale obrzydzić jedzenie ;). O, a ja w ramach odskoczni od diety (dla tych którzy się odchudzają) zamiast czekolady polecam desery. Dzisiaj kupiłam przepyszny o smaku kawowym i rozpłynęłam się od jednej łyżeczki. Jeszcze na dole ma sos rumowo-karmelowy. Cały deser (ok. 200 kcal) to jednak dłuższa przyjemność niż 4 kostki czekolady. Swoją drogą nawet nie wiedziałam, że jest tyle jogurtów o obniżonej zawartości kcal (chociaż producent nic o tym nie wspomina). Wprawdzie białka w tym tyle co kot napłakał (1.5 grama na 100 brzmi jak żart), ale raz na jakiś czas w ramach zasłodzenia się – czemu nie?

  23. drugsx says:

    @Elza – możesz bardziej przybliżyć ten deser? Firma? :)

  24. Elza says:

    Bakoma Satino Gold. To chyba jakaś nowość, bo pierwszy raz w sklepie widziałam. Ma kawowy smak (mogę zaryzykować stwierdzając, że intensywny, ale wiadomo – kwestia gustu), jest dość lekki, trochę puszysty. Była jeszcze wersja czekoladowa. Dawno czegoś tak dobrego nie jadłam. Nie jestem fanką pudingów (takie waniliowe, zwykle z pseudo-śmietaną na górze, mają dla mnie dziwny smak), ten deser całe szczęście go nie przypomina.

  25. drugsx says:

    @Elza – dziękuję bardzo, będę mieć na uwadze. Uwielbiam kawowy smak więc zapewne przypadnie mi do gustu :)

  26. Alicja says:

    ludzie ogarnijcie się, to nie wina firmy tylko zbyt długiego przechowywania czekolady, być może w nieodpowiednich warunkach. Pewnie była już dawno po terminie ważności. I robaki mogą wylęgnąć się w każdej czekoladzie z Wedla, Wawelu, Goplany, etc..

  27. Dorota says:

    @Alicja: mole nie mają swojej ulubionej firmy, to fakt. Niemniej mogą się radośnie rozmnażać w produktach pełnowartoścowych, niekoniecznie przeterminowanych.
    Przekonuje mnie nieo wypowiedź przedstawiciela firmy Wawel, że lepiej wyrzucić partię “zakażonego” larwami produktu, niż stosować preparaty chemiczne do ich wcześniejszego zwalczania.
    Gdybym była jednak stałym konsumentem czekoladek Tiki Taki, to miałabym zawsze stracha przed pierwszym kęsem…

  28. Myszatek says:

    Mkliki (mole spożywcze) tworzą też takie małe pajęczynki, więc stosunkowo łatwo się zorientować, że coś jest nie tak z czekoladą (zresztą czekolada to najmniejszy problem, bardziej lubią ryż, mąki, i niektóre przyprawy).
    Nie demonizujmy, to nie jest wina producenta. Teraz jest prawdziwa epidemia tego dziadostwa i właściwie nie da się tego skutecznie zwalczyć. Mogły też wleźć do czekoladek w sklepie albo w naszym własnym domu.

  29. Alicja says:

    Mnie się coś takiego zdarzyło baardzo dawno, chyba 10 lat temu. Nie pamiętam już co to była za czekolada, ale wiem, że leżała długo i po otwarciu napotkałam robale. Nie mówię, że było to przyjemne, ale po prostu czekoladę wyrzuciłam i tyle. Nie zaprzestałam kupowania czekolady i nie pisałam skarg do producenta ;]

  30. Beata says:

    Moja mama ją bardzo lubi. Nie jest zła. O wiele lepsza od kasztanków ale wiele brakuje jej do Malagi :D

  31. Kamila says:

    A ja nie lubię właśnie Malagi ,jest okropna , lubię tą i kasztanki ,a Malaga mi totalnie nie podchodzi.Ta czekolada jest zdecydowanie warta tej zawartości kalorii;).Jest pyszna.

Opinie na temat: Kostka czekolady kokosowo-orzechowej Tiki Taki



Maciej i Izabela - autorzy strony

Czytaj bloga autorów ilewazy.pl

napisz do nas

Ostatnie komentarze

2012/05/21 21:53 do wpisu:Szklanka ugotowanego ryżu brązowego
Aron: Jaka była waga przed ugotowaniem?
2012/05/21 21:42 do wpisu:Porcja łopatki wieprzowej
Izabela: @Paula: Może to była jakaś wersja odtłuszczona ? Bo łopatka jako element tuszy wieprzowej słynie...
2012/05/21 21:32 do wpisu:Kawałek ciasta marchwiowego
Izabela: @bronek: “Jak kształtuje się kaloryczność ciasta z powyzszego przepisu per 100g oraz...
2012/05/21 21:05 do wpisu:Galaretka o smaku owocowym w cukrze
mgds: Nie lubię, ale i tak to kolejny produkt kojarzący mi isę z latami ’90. ;)
2012/05/21 21:04 do wpisu:5 galaretek o smaku owocowym w cukrze
malv: fe, nigdy tego nie lubilam, sama chemia, jeszcze duzo kalorii :) to juz wole milkywaya :)
2012/05/21 21:01 do wpisu:Sezamek
ollina: o kurde, nie wiedziałam że one mają tyle kalorii ;o
2012/05/21 20:58 do wpisu:Porcja poduszek owsianych
ollina: o, widziałam je ostatnio ^^ muszę kupić ;)

Przeglądaj zważone produkty

Według jednostek:

Często ważone:

Kategorie specjalne: