Suchy gofr waży 45 g.
Skład: jaja 32 %, cukier, mąka pszenna, tłuszcz roślinny, olej roślinny, substancje utrzymujące wilgoć: sorbitol i glicerol, mączka łubinowa, sól, serwatka w proszku, aromat, emulgatory: mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, estry kwasów tłuszczowych i poliglicerolu, lecytyna sojowa, substance spulchniające: wodorowęglan amonu, wodorowęglan sodu. Produkt może zawierać śladowe ilości orzechów.
Producent: Dan Cake
Wykres źródeł energii
Wartości odżywcze w 1 sztuce
| w 100g | w 1 sztuce (45g) | |
|---|---|---|
| Energia | 312kcal | 140kcal |
| Białko | 7g | 3.2g |
| Tłuszcz | 10g | 4.5g |
| Węglowodany | 49g | 22.1g |
| Błonnik | 2g | 0.9g |
Wydruk pochodzi z fotograficznego przelicznika wag www.ilewazy.pl






Dziękuję. Właśnie wczoraj się zastanawiałam ile to może mieć kalorii. Idealne ważenie na zbliżające się lato.
Dziękuję bardzo,że udało wam się je zważyć! jesteście boscy!
Nie tak dużo. Lubię gofry z nutella :D
Myślałam że dużo więcej a tu kolejne miłe zaskoczenie :)
Czekałam na to ważenie.
Dziękuję. :)
Nawet nie jest to tak dużo. Można jeść. Tylko z umiarem.
no, proszę, jak niwiele. skuszę się;)
nie mogę uwierzyć, że tak mało ! :)
mmm, yummie. lato idzie ;)))
Dziękuję bardzo za zważenie! ;) Będzie dla mnie bardzo pomocne.
Hm, czy ja wiem, czy to tak mało? Ok, sam gofr dobra, ale jak się do tego doda śmietanę (a tam, gdzie dobre gofry śmietana jest prawdziwa i ma więcej kalorii niż ta pryskana) i różne dodatki (owoce ok, ale dżem to już dodatek niemały) to juz nie jest fajnie. Wystarczy porównać z wariantem kalorii gofra z dodatkami. Oczywiście, można jeść. Sama lubię. Ale biorąc pod uwagę, że nie ma w tym nic dobrego (poza smakiem, rzecz jasna) lepiej jeść rzadko, żeby potem nie było wstydu na plaży :)
hm.. faktycznie- z dżemem i bitą będzie dużo. Dobrze że lubię suche gofry :)
j daję łyżkę cukru pudru i jest ok :]
jejku, skład mnie przeraża… ciekawe czy taki zwykły domowy gofr z normalnej mąki, jajek, wody itd będzie miał podobna kaloryczność
przyłączam się do pytania yyyy
Każdy dobiera inne proporcje. Najlepiej będzie, jak policzycie wszystkie składniki w kalkulatorze kalorii.
Eeee… to malutko ! Zawsze myślałam , że więcej :)
a ja miałam nadzieję że mniej ;<
byłam przekonana, że ma więcej, conajmniej 250, pozytywnie : )
skąd gofr w kategori owoców?
Poprawione. Czasami takie pomyłki w systemie mogą mieć miejsce, ale przecież każdy wie do czego przyporządkować dany produkt, czyż nie?
właśnie zjadłam gorfa, który był mniej więcej jak 1,5 powyższego. Z bitą śmietną :D. Bałam się, że skonsumowałam z 500 kcal (do tego doszło jeszcze trochę próbek od hostess w markecie – słodycze, jogurty i.. kabanosy :D), więc w ogóle myślałam, że jakaś bomba kaloryczna. Ale jeśli to była 1,5 tego gorfa, to 210, do tego bita śmietana (korzystając z tutejszego zdjęcia) to jakieś 90, więc 300. Nie jest źle! :D
@ Izabela: oczywiście, że tak, ludzie nie są na tyle niemądrzy żeby nie wiedzieć, że gorf to nie jabłko ;). Aczkolwiek kategoria “owoce” nie jest zbyt odpowiednia dla gofra nie z tego tytułu, że ktoś widząc tam tenże produkt może pomyśleć “o, nie wiedziałem, że gofr to owoc”, tylko może to utrudnić zadanie szukającemu gofra, bo nikt nie wpadnie na to, żeby szukać go w owocach. Niektórzy nie korzystają bowiem z wyszukiwarki ;)
Zmartwień Cię – bita śmietaną ze stoiska jest bardziej kaloryczna niż ta w aerozolu, która znajduje sie na stronie…
@ haruka: poprosiłam o mniejszą jej ilośc, więc wyszły 3-4 takie keksy jak na tym zdjęciu tutaj. Ale chyba nie jest ona z 2 razy bardziej kaloryczna niż ta? ;)
A gofry chyba mają normalny skład… gdzieś czytałam, że gofr z bitą śmietaną ma 250 kcal, a z dżemem 180. Zaś z bitą smietaną i owocami już 550. Niechże ten mój ma i nawet 300, a nie 250, to będzie ok ;). Policzyłam tą bitą śmietaną jako 4 keksy – czyli 80 kcal. Zawyżyłam jeszcze trochę i wyszło mi 300 kcal z gofrem. Myślisz, że jestem daleka od prawdy? :)
Hmmm pijasz kawki w coffe heaven? Tyle bitej co jest na średniej kawie jako dodatek ma 90kcal a tam do smietany i tak dają mniej cukru niż daje sie standardowo ;) wiec możesz porównać ile jej miałas do właśnie takiej porcji
nie, nie pijam.. nigdy nie byłam w cofee heaven. Ile mniej więcej keksów jak na obrazku tutaj będzie w tej bitej śmietanie na rzeczonej kawie w cofee heaven? :)
Jak na moje oko to tak z trzy bedzie ;)
Swoją droga powinnas sie tam kiedyś wybrać, bo kawe maja przepyszna :D
@ haruka: eee, przeraziłam się nieco, że bóg wie ile kalorii zjadłam, a tu się okazuje, że jeśli zjadłąm 4 kleksy, a w 3 jest 90 kcal, to będzie 120. Policzyłam wcześniej że 90, więc 30 w tę czy w tę różnicy nie robi. Dzięki, uspokoiłaś mnie! Więc niedługo znowu na gofry, mhmm :) fajna letnia przekąska, może niezbyt zdrowa, ale nie jest ciężka, nie jest się po tym “wypchanym” jest przepyszna i zaspokaja głód. Ja znalazł na II śniadanie czy podwieczorek (chociaż chyba lepiej II śniadanie, bo na podwieczorek nie bardzo ;) no, chyba, że dla osoby, która się nie odchudza i po prostu utrzymuje wagę).
Co do cofeee heaven – dzięki, w takim razie będę musiała się wybrać. Coś kojarzy mi się, że jesteś z Wrocławia, bo kiedyś pisałaś o pasażu. Gdzie mamy we Wro cofee heaven? :)
No tak mieszkam we wrocku :] coffee heaven czesto sa w centrach handlowych, napewno mamy w pasazu, magnolii, arkadach, koronie, renomie, przy dominikanskiej w tym nowym biurowcu i na swidnickiej jest taka większa kawiarnia. To te co kojarze, ale pewnie jeszcze gdzieś są ;)
Co do gofrow to najbardziej lubię z nutella albo tymi owocami w celu. Chodzież takie najlepsze gofry są u nas po drodze do arkad – sernikowy i szarlotka wymiataja :D
ja jadłam gofra w koronie tam, gdzie lody sprzedają – na wprost głównego wejścia. Mają tam jeszcze pyyyyyyszne lody :D.
Co to są właściwie te owoce w żelu? Jaki żel? :)
owoce w żelu to są owoce pakowane w taką…hmm słodką maź i w metalowe puszki…;D
to się chyba nazywa frużelina czy jakoś tak z tego co pamietam… Ogólnie polecam poszukać gofrów do których są dodawane świeze owoce bo te w zelu nawet jak dzem nie smakuja…
@emma najlepsze lody sa w dominikanskiej w tym co teraz nazywa sie 4D :) uwielbiam je i daja duuze porcje a nie male galeczki jak np w grycanie. Chodziłam do LO obok i wszystko co dostawałem na “coś do jedzenia w szkole” wydawalam w tej lodziarni ;) a mama miała nadzieje, ze jednak do bufetu szkolnego zagladam :P
Tu masz goferka z tymi owocami http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR0zcVn19CoyRvLWnx5k-K0LTriYL2e8WRprqDY0ZtwFtGDhFUgEQ :D
@BaŁaMuTkA ja właśnie dlatego uwielbiam te w zelu bo NIE smakują jak dzem :D
@ haruka: aaa, to już wiem co to :) co byłoby bardziej kaloryczne – gofr z bitą śmietaną czy brzoskwiniami w żelu?
Co do lodziarni: 4D? To ta na samym dole pod schodami czy na poziomie +1, taka większa ze stolikami? Czy w ogóle coś innego?
I przepraszam, że zupełnie zboczę z tematu – o którym LO mówisz? 9? :)
bita smietana to pojęcie względne.
Frużelina ma ok 350-400 kcal/100 g(ten żel to sam cukier!)
więc śmietana ligth w sprayu mająca 240 kcal (Lidl-Linessa) jest bardziej dietetyczna, ale prawdziwa, słodka 36% to juz cos innego ;)
na mieście raczej nie uraczą nas bitą śmietaną light ;) liczę raczej, że będzie to ta, o której mówi haruka – podobna do dodawanej do kaw w coffe heaven.
prosiłam o porównanie pełnotłustej śmietany do tychże owoców w żelu ;)
@Blanka nie zgodze sie z tym fruzelina ma 100kcal/100g – tutaj masz napisane http://issuu.com/instytut/docs/pl_puszka_web_10.2008 :)
@emma tak, do 9 :) a ta lodziarnia pod schodami i ta z parasolkami na górze to jedna firma. Moja koleżanka kiedyś tam pracowała i wtedy miałam już naprawdę giga porcje :D
a ja wczoraj byłam w kawiarence i rozbieliłam kawę śmietanką z tego słodkiego plastikowego kubeczka. Wiecie, takie maleńkie porcyjki po 10 mililitrów, które w dzieciństwie się spijało po kryjomu wyobrażając sobie, że to wóda. Mniejsza ^^’ w każdym razie zastanawiam się ile taki maleńki kubeczek śmietanki może mieć. Niby malutko tej śmietanki, ale dużo tłuszczu chyba
Proszę o powrót do tematu.
A gdzie możemy poroznawiać? Zróbcie forum, to nie będziemy offtopować na stronach konkretnych produktów.
Na ilewazy.pl dyskutujemy o produktach i w kontekście produtków. Jest to filar naszej koncepcji prowadzenia strony nie podlegajacy dyskusji (inne uwagi co do prowadzenia ilewazy.pl można przesyłać przez formularz lub dodawać do strony z pomysłami). Nie planujemy prowadzić forum (zbyt duży nakład pracy, żeby utrzymać porządek). Do tematów niezwiązanych z produktami polecamy inne przeznaczone do tego typu rozmów strony. Posty niezwiązane z goframi będą usuwane.
[komentarz usunięty] – nie na temat. Proszę o komentowanie gofra. Maciej.
warto inwestować w takie gotowe gofry z paczki ? czy lepiej zrobić samemu albo kupić na mieście ? co sądzicie ?
najlepiej zrobić samemu, ostatecznie kupić ‘na mieście’. gofry z paczki, to najgorsze świństwo, moim zdaniem.
A ja z kolei uważam, ze gotowce nie są wcale takie złe, mi smakują. A co do tych na mieście to nie wydają mi sie takie znów zdrowe. Nie masz przecież gwarancji, ze produkty użyte do ich zrobienia były świeże, zwłaszcza teraz kiedy jest tak ciepło.
Nie zgodze sie,ze gofry z paczki to najgrosze swinstwo. Nie widze tam zadnego E1..cos tam i tak dalej. Na pewno udaloby stworzyc sie taka liste najgorszych produktow. Kiedys w focusie byl taki dodatek na temat zdrowych i niezdrowych produktow. Wedlug ich rankinu najzdrowsze okazaly sie orzechy, a namniej zdrowe i najbardziej szkodliwe LODY.
Co do gofrow na miescie mialabym watpliwosci, tak jak pisze Haruka, nie wiemy,czy produkty sa swieze,jak ze smietana etc.
@Lila88: z pewnością nie wszystkie E są szkodliwe, bo niektóre są po prostu substancjami pochodzenia naturalnego. Poza tym np. mięso i jego przetwory byłyby zabójcze bez takich środków (sól na skalę przemysłową to za mało). Jeśli jednak producent nie oznaczył w składzie składników jako E, nie znaczy to, że ich tam nie ma. Ale niektóre osoby się na to nabierają… Tymczasem w składzie gofrów znalazły się:
E 322 – letycyna
E 422 – glicerol
E 471 – mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych
E 475 – estry poliglicerynowe tłuszczów spożywczych
E 503 – węglan i wodorowęglan amonu
E 500 – węglan i wodorowęglan sodu
Wypróbowałam dziś nową gofrownicę. Zrobiłam gofry z żytniej mąki, jajek, mleka, proszku do pieczenia i odrobiny soli + polałam je jogurtem naturalnym zmiksowanym z połową banana i kilkoma truskawkami. Niebo w gębie i ani grama cukru. :)
Pani Izabelo, czy takie gofry można zaliczyć do w miarę zdrowych? ;)
takie gofry można zaliczyć do bardzo zdrowych, mogłaś sobie pozwolić na odrobinę cukru. nie dajmy się zwariować..
@Filemonkowa: “Pani Izabelo, czy takie gofry można zaliczyć do w miarę zdrowych?”
Świetnie skomponowany zestaw ! Życzę dalszych inspiracji do wykonywania tego typu gofrów. Już widzę oczami wyobraźni swoje kombinacje do razowych gofrów: świeże owoce (za każdym razem inne), jogurt lub jakiś serek (np. homogenizowany, ricotta, wiejski itd…) i koniecznie ziarenka lub posiekane orzechy, a gdy miałby być to podwieczorek to posypane startą dobrej jakości gorzką czekoladą. Ale się rozmarzyłam :) Miło będzie przeczytać o Twoich kolejnych pomysłach na gofry :)
A czy gofry wykonywane własnoręcznie będą miały zbliżoną liczbę kalorii? :)
uwielbiam
@Daria – na pewno będą zdrowsze ;)
takie kupne nie są dobre, co innego te świeże ale zrobione samemu czy zakupione w budce z goframi, z wiśniami lub brzoskwiniami w syropie, bitą śmietaną! i milion kalorii przy okazji ;/
czy ktos moze juz obliczyl ile kcal moze miec taki standardowy gofr wlasnej roboty. Jesli tak napiszcie proszer ile taki ze zwyklego najczesciej stosowanego przepisu gofr moze miec. dzieki :)